Strona główna » Newsy » Podsumowanie roku 2024

Podsumowanie roku 2024


Opublikowano: 31/12/2024 | Autor: Avok

Latka lecą, kolejny rok żegnamy i nawet trochę go żałujemy, bo nie był zły. Oczywiście mam na myśli polską prasę o grach. Sytuacja na rynku się ustabilizowała, a główni gracze realizują (jak dotąd z powodzeniem) swój plan. CD-Action pozostał kwartalnikiem i ukazuje się regularnie, wydając od czasu do czasu numery specjalne. Retro od lat ma zatwardzenie i pojawia się co pół roku, choć chciałby częściej. PSX Extreme po zmianie wydawcy złapał oddech i nieustannie raczy nas comiesięcznymi numerami, wypluwając co kwartał papierowy bonus o retro konsolach. Do tego doszły pisma wydawane przez Retronics i K&A Plus, a także deser w postaci pojedynczych publikacji (Pegagruz, ARHN.eu magazyn). Jest co czytać, a niekiedy robi się wręcz prasowa kupka wstydu.

Pegagruz

Serwis Zapach Papieru może ten rok uznać za jeden z najlepszych. Powiększyliśmy zespół, nawiązaliśmy współpracę z kilkoma redakcjami i wydawnictwami, zaczęliśmy organizować konkursy, zwiększyliśmy zasięgi. Mamy wielu nowych przyjaciół wśród braci redaktorskiej i wciąż zbieramy papierowe gazety, bo to jest podstawa naszego hobby i esencja Zapachu Papieru. Nie ukrywam, że motorem napędowym jesteście Wy, którzy wspieracie nas zarówno dobrym (choć czasem krytycznym 😉 ) słowem, jak i patronite’owym grosiwem. To sprawia, że choć czasu wolnego nie mamy za wiele (praca zawodowa rzuca mnie czasem w różne zakątki Europy), w całości poświęcamy go serwisowi. I za to wsparcie chciałem Wam serdecznie podziękować.

Poniżej pełen raport serwisu Zapach Papieru za rok 2024:

– Bazy Zapachu Papieru rozrastają się i według stanu na 31.12.2024 zawierają 787 newsów, 166 biogramów autorów, 11 opisanych magazynów, 3330 gier z czasopism i 4402 zdjęcia. Dzięki dużej ilości materiałów utrzymujemy od dłuższego czasu poziom trzech newsów w tygodniu. Oprócz serwisu działamy na Facebooku, gdzie dobijamy do 4 tysięcy obserwujących. Plan na ten rok został (prawie) wykonany i sądzę, patrząc po trendach, że w 2025 roku zaobserwuje nas kolejny tysiąc, a może i więcej.

– Papierowa kolekcja Zapachu Papieru liczy obecnie blisko 2000 egzemplarzy polskich i zagranicznych magazynów komputerowych i o grach. Duża część zalega w naszej komórce Harry’ego Pottera i czeka na opisanie i zarchiwizowanie, tak więc nie martwcie się, lektury do chwalenia się nie braknie.

– Zespół Zapachu Papieru powiększył się o kilka osób. Tłoczno nie jest, ale oprócz mnie i admina mamy dwóch autorów piszących, jednego przymierzającego się i jednego na urlopie tacierzyńskim 🙂 Chłopaki może nie są na pierwszej linii (wciąż ja piszę newsy), ale pracują w tle i mocno się starają, za co im bardzo dziękuję. W dalszym ciągu przydałoby się kilka rąk do pracy, bo tematów jest dużo a czytelnicy niecierpliwi. Jeśli chcecie dołączyć do nas – piszcie na avok@poczta.fm.

Marek Suchocki

– Obecnie baza redaktorów liczy prawie 600 nazwisk (!), z czego 166 jest szczegółowo opisanych. Dodaliśmy czterech nowych autorów do bazy i zaktualizowaliśmy kilkanaście notek. Do tego przeprowadziliśmy jeden duży ekskluzywny wywiad z Markiem Suchockim (bardzo miły człowiek!) i kilka mini-wywiadów. Chciałoby się więcej, ale ze względu na sporą trudność w przygotowaniu takiego biogramu / wywiadu (research w necie, kontakt z autorem, przerzucenie ton gazet) nikt z nowych się na to nie porywa, a Avok jest tylko jeden 🙂

W ankietach na stronie serwisu kolejność trochę się pozmieniała. Najpopularniejszym obecnie czasopismem według Was jest Secret Service, za nim plasują się Top Secret i CD-Action. Dopóki ukazywał się Pixel, to w pewnym momencie nawet prowadził, teraz wypadł poza pierwszą dziesiątkę. Z kolei w ankiecie redaktorskiej rządzi od dawna Dariusz [Berger] Góralski, ale gonią go Gulash i Ściera, a na czwarte miejsce po raz pierwszy awansował Smuggler. Chyba zaczynacie go odrobinę lubić 😉 Wybierajcie, zachęcamy do głosowania.

Zapach Papieru to nie tylko internet, pojawiamy się również w mediach. Piszę artykuły o historii prasy regularnie do Retro i nieregularnie do wydań specjalnych PSX Extreme. Kiedyś Micz mnie nie chciał w Pixelu, bo pisałem do innego pisma. Twierdził, że tak nie można. Można.

– W 2024 roku nawiązaliśmy współpracę z kilkoma podmiotami (m.in. Gamebook, Sklep Pixela, Retronics), dzięki którym nie brakuje nam materiałów do recenzji. Na tej bazie stworzyliśmy nowy dział o książkach o grach, których sporo się teraz pojawia i przeżywają naprawdę dobry okres.

Clive Townsend i Avok na Pixel Heaven 2024

– Konkursy. Zawsze byłem ciekawy, czy wśród fanów Zapachu Papieru są starzy wyjadacze, znający historię polskiej prasy growej nie gorzej ode mnie. Wymyśliłem więc cykliczny konkurs czytelników, w którym zadaję proste (według Juniora zajebiście trudne) choć wymagające pewnej wiedzy pytania. Z nagrodami pomagają wydawcy, za co bardzo im dziękuję. Konkurs cieszy się dużą popularnością i za nami już cztery edycje. Niestety, prawie połowa odpowiedzi przychodzi błędna, a niektóre wyglądają wręcz jakby były wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Serio! Nie pytajcie ChataGPT o takie rzeczy, please.

– Wciąż pracujemy nad historią kolejnego kultowego tytułu, prace trwają i można powiedzieć, że jesteśmy za połową. Recenzujemy też coraz więcej pojedynczych archiwalnych numerów. Na razie pojawiły się głównie opisy Świata Gier Komputerowych, ale już wkrótce zaczną go gonić Top Secret i Secret Service.

– W 2024 roku odwiedziliśmy szereg imprez: Pixel Heaven, CD-Action Expo, Digital Dragons, ZX Spectrum Warsaw Day. Udało się spotkać, zagadać, zrobić fotkę, przybić piątkę i wziąć autograf od wielu fajnych ludzi z branży. Relacje i zdjęcia z imprez zamieszczaliśmy na bieżąco. Miło było poznać osobiście nie tylko Jussiego Koskelę czy Clive’a Townsenda, ale obecnych i byłych redaktorów pism, developerów, wydawców, sklepikarzy, właścicieli salonów gier czy po prostu fanów gier. Tradycyjnie na targach przybiłem piątkę z m.in. Bartkiem Kluską, Borkiem czy Łukaszem Dziatkiewiczem. Poznałem kolejnych ludzi znanych Wam z łam kultowych pism: Voyagera, Kroogera, Szychę czy Mac Abrę, uścisnąłem grabkę spikainowi i Śledziowi. Będziemy dalej jeździć.

Zapach Papieru na Patronite.pl

– Bardzo dziękujemy za wsparcie Zapachu Papieru na Patronite.pl. Dzięki Waszym wpłatom czujemy, że jesteśmy potrzebni i robimy to co się Wam podoba. Nie ustajemy w rozwijaniu naszej strony i sociala, tak aby spełniały Wasze oczekiwania. Pieniądze idą w całości na utrzymanie serwisu: utrzymanie konta, opłaty domeny, wyjazdy na eventy branżowe, zakup gazet itp. To nie jałmużna ani żebractwo, jak zarzucił mi swego czasu pewien koleżka, ale całkowicie dobrowolny wyraz Waszego wsparcia. Jeszcze raz dzięki!

Większość planów na ten rok zrealizowaliśmy: są nowi ludzie, rozwijamy serwis o nowe rubryki, uzupełniamy bazy pism, gier i autorów, poznajemy kolejnych ludzi branży. Utrzymujemy dobre relacje z Jurkiem Dudkiem z Retronicsa, Zbyszkiem Jankowskim z Gamebooka, Robertem Łapińskim z Sklepu Pixela, Pawłem Myśliwcem z PSX Extreme czy Arkiem Kosiarskim z K&A Plus. Nawiązaliśmy też kolejne kontakty, o których wkrótce usłyszycie.

Część spraw przesuwamy na rok 2025: podstrony kolejnych kultowych tytułów, niezrealizowane wywiady czy ubytki w recenzjach książek. Brakuje jeszcze dwóch – trzech pozytywnie zakręconych autorów, którzy by zasilili szeregi Zapachu Papieru i ogarnęli niektóre tematy. Wierzę że gdzieś tam są i wkrótce się odnajdziemy.

Szczęśliwego Nowego Roku 2025!

BTW1 – „Piloci purpurowego zmierzchu” nie są tacy źli! 😉

BTW 2 – Mogłem kupić czarno-biały numer Secret Service, ale zrezygnowałem. Nie zapłacę ponad 2 tysięcy złotych. Szanujmy się!

źródła zdjęć:
https://zapach-papieru.pl
https://facebook.com/retronics.eu
https://patronite.pl/Zapach-Papieru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

76 Komentarzy

  1. Jestem, a właściwie byłem miłośnikiem prasy papierowej i jako młodzieniec kupowałem setki tytułów, ale teraz zwyczajnie mnie nie stać by kupować gazety. CD Action zbliża się już niechybnie do 50 złotych…No sanujmy się. Zwykły papierowy dziennik to już nawet i ponad 10 złotych. Tygodnik już praktycznie 15 złotych. Okej, na pewno pierwszym i najważniejszą przyczyną wymierania i agonii prasy papierowej jest Internet-tak, zgoda. Ale zaraz potem są ceny wzięte z kosmosu! Jako młodzieniec lubiłem sobie kupować prasówkę, kilka dzienników dziennie-Wyborcza, Rzeczpospolita, Kurier Polski, SM(tak był taki niebieski dziennik) i za te cztery tytuły łącznie płaciłem 10 złotych. Teraz ta dycha nie starczy nawet na jeden dziennik i to jest problem, nie tylko Internet zabija gazety papierowe, ale i kosmiczne ceny.

    1. Obecna cena PSX Extreme to 30 zł, a CD-Action to 36 zł. Do pięciu dych jeszcze trochę brakuje. Przy ogólnej drożyźnie wszystkiego wkoło te ceny akurat mnie nie porażają. Ale każdy ma swój osąd.

    2. Za kwotę: 200 zł kupimy tyle co w 2000-01 za kwotę 86 zł
      Inflacja skumulowana wyniosła: 133,54%
      Aby kupić tyle samo towarów należałoby wydać 467 zł

      Czyli CDA za 20 zł wydane w styczniu 2000 roku na dzisiejszą wartość pieniądza kosztować musiałoby 46,70 zł. Tak, wiem, że były płyty z grami.

      Sprawdź jeszcze jakie były minimalne i średnie zarobki wtedy, a jakie są dzisiaj.

      Można by nawet powiedzieć, że CDA jest tańsze niż wtedy. 😉

    3. Jeszcze jedno – CDA ma stałą (no, 50 groszy podrożało) cenę od niemal 3 lat.

      Inflacja skumulowana od 2022-04 wyniosła: 23,8%
      CDA zatem powinno dziś kosztować 43-44 zł.

    4. Jak chcesz tanio, to masz roczną prenumeratę PSX Extreme za 219 zł – wychodzi 18,25 zł za numer.

    5. „CD Action zbliża się już niechybnie do 50 złotych…No sanujmy się.”

      Nie zbliża się. To znaczy drepcze, ale w takim tempie, że prędzej skolonizujemy „Wolf 1069b”, niż „CD-Action” będzie kosztował 50zł.

      Odkąd jest kwartalnikiem, to…

      #331 (kwiecień 2022) – #338 (grudzień 2023) = 34,50zł
      #339 (marzec 2024) – #343 (grudzień 2024) [i zapewne dalej] = 35zł

      Cenę podnieśli po… prawie DWÓCH LATACH. O… jedyne 50GR. Osobiście uważam, że… gdyby poszli śladami Łapusza, to „CD-Action” poszłoby śladami „Pixela”.

    6. 10 Chciałbym, żebyś nie postrzegał moich odpowiedzi jako zestrzeliwanie wszystkiego, co napisałeś. Po prostu odnoszę się do konkretnych, poruszonych przez Ciebie, kwestii – zgodnie z moim tokiem rozumowania i pojmowania otaczających mnie realiów. Może błądząc.

      Niezaprzeczalnie cennym zdaniem, którym się podzieliłeś, jest to…

      20 „Człowiek, który ma do wyboru kupić coś do jedzenia lub gazetę, wybierze jedzenie.”

      30 Może i jest to głos jednostki zaledwie, w naszym serwisie. Ale bynajmniej nie kogoś, kto by napisał: „hehe gupie gazety”. A… jeśli Ty (prosto z mostu) stwierdziłeś o stanięciu przed powyższym wyborem – może i wielu innych dopisałoby… REL.

      Mało tego!

    7. 40 W mojej odpowiedzi pod Twoim sąsiednim komentarzem, wskazałem na spadek nakładu „PSX Extreme” – w ciągu zaledwie roku – o prawie połowę. Dlaczego tak się stało? Gdyż nagle poziom merytoryczny magazynu obniżył się na tyle, że „szkoda kasy na niego”? Nie! No to może przez to, że coraz więcej Czytelników ma nagle coraz mniej czasu na czytanie prasy? Ale teraz nagle i aż tylu nagle? Oczywiście, że nie! Zatem co jest powodem? Wygląda na to, że…

      50 GOTO 20

  2. Muszę o tym tutaj napisać, bo inaczej pęknę! A dotyczy to tego, czym się tu interesujemy. Czyli prasy. No dobrze, nie growej, ale jednak prasy. W pewnym sensie kwestia, o której chcę (to znaczy muszę, bo inaczej pęknę) wspomnieć, tyczy się… „CD-Action”. Tak więc wiemy, że ów magazyn z (niegdyś) dyskobolem na okładce, równe trzy lata temu zmienił swój cykl wydawniczy z CZTEROTYGODNIOWEGO na KWARTALNY.

    Przed chwilą wszedłem na press.pl, z górnego menu „NEWSY” wybrałem „Prasa” (zawsze tak robię) i co zobaczyłem?

    „”Playboy” 10 lutego wraca do druku w Stanach Zjednoczonych”

    „(…) magazyn dostępny obecnie w internecie, zniknął z rynku w USA w marcu 2020 roku, a wpływ na to miała pandemia koronawirusa.”

    Ale nas interesuje inna kwestia, mianowicie…

  3. – – – = = = JUŻ NIE MA KIOSKÓW „RUCH” = = = – – –
    [Felieton #1/2025]

    Przypomniał mi się właśnie jeden ze szlagierów Ireny Santor. Nader nostalgiczny. Wyrażający tęsknotę za przeszłością. Za tym, co przeminęło. Bezpowrotnie. Tak jak kioski „Ruch”.

    1. //Już nie ma kiosków „Ruch”, w których kupowałem „Ekszyna”…

      Czy fakt zniknięcia z metropolitalnych widnokręgów, tych jakże kultowych zielonych budek z gazetami (czy biletami MZK oraz innymi dobrodziejstwami dnia codziennego) ma jakikolwiek wpływ na poziom sprzedaży prasy? Jakiś (choćby promilowy) może i tak. Nie dysponuję żadnymi konkretnymi danymi, by móc ferować tutaj określeniami w stylu „z całą pewnością”. Mogę jedynie gdybać. Mogę jedynie się mylić. Nie tkwię jednak w błędzie, gdy stwierdzam, że poziom czytelnictwa szeroko pojętej prasy (generalnie) maleje. Oraz gdy widzę, że ceny owej – tyleż zauważalnie, co systematycznie – rosną. Czy tenże takt… MA przełożenie na jej poziom sprzedaży? Raczej już większe. Podkreślam – raczej.

    2. //Gdy był na płytce stuff, a w myślach mych pewna dziewczyna…

      Ale już nie jest. Od dekad. Ceny prasy też są już inne. To znaczy biorąc pod uwagę nieporównywalnie krótsze ramy czasowe. Pięć dni temu wskazałem tutaj dwa tytuły prasowe, które od nowego roku mają wyższą liczbę na swej okładce – „Rzeczpospolita” oraz „Parkiet”. Od tego czasu do grona droższych pozycji dołączyły: „Do Rzeczy”, „Polityka”, „Puls Biznesu”, „Sieci” oraz „Warszawska Gazeta”. Sortując alfabetycznie. Wczoraj wieczorem wirtualnie przebiegłem się po sklepie na literę „E”, by przyjrzeć się aktualnym cenom poszczególnych pozycji wydawniczych.

    3. //Już nie ma kiosków „Ruch” i comiesięcznego „Pixela”…

      Miesiąc temu był grudzień. Jego początek. Od tego momentu – cofając się o równe dwa lata – zastalibyśmy informację opublikowaną na FB „Pixela”, że jego wydawanie dobiegło końca. Grudzień 2022. Prasa growa to nie tygodnik opinii, wiadomo. Ale – identycznie jak on – jest… prasą właśnie. Która podlega takim samym prawom: zarówno poziomu czytelnictwa, jak i rynkowym. Porównajmy więc ceny powyższych tytułów. „Do Rzeczy” kosztowało wtedy 9,90zł. Obecnie kosztuje już… 12,90zł. „Polityka” miała cenę – także 9,90zł. Teraz już ma… 13,90zł. „Puls Biznesu” wołał o 8zł. Aktualnie woła już o… 12,50zł. „Sieci” były po 7,90zł. Dzisiaj są już po… 12,90zł. „Warszawska Gazeta” miała w lewym dolnym rogu napisane – także 7,90zł. Na chwilę obecną ma… 9,90zł.

    4. //Zostało tylko dwóch. Nadzieja ostatnia umiera…

      W salonikach prasowych – z prasy growej – został tylko „CD-Action” oraz „PSX Extreme”. No dobrze, ale jednak lepiej by było porównywać ceny magazynów growych z… owymi właśnie. W takim razie… „CD-Action” uszczuplał wtedy nasz portfel o 34,50zł. Aktualnie o… 35zł. „PSX Extreme” motywował do wysupłania 19,99zł. Na chwilę obecną… 24,99zł. „Pixel” kosztował wtedy 29,99zł. Ile kosztowałby dzisiaj? Ile „CD-Action” będzie kosztował „jutro”? Ile „PSX Extreme” będzie kosztował „jutro”? Gdy pójdziemy po nie do sklepu na literę „E” albo innego saloniku prasowego. Bynajmniej nie do tej zielonej budki. Gdyż… już nie ma kiosków „Ruch”. []

    5. Widzimy zatem, że od nowego roku zdrożały już…

      -„Do Rzeczy” – z 11,90zł do 12,90zł
      -„Parkiet” – z 13,50zł do 15,50zł
      -„Polityka” – z 12,90zł do 13,90zł
      -„Puls Biznesu” – z 11zł do 12,50zł
      -„Rzeczpospolita” (czwartek) – z 9,50zł do 11zł
      -„Sieci” – z 11,90zł do 12,90zł
      -„Warszawska Gazeta” – z 7,90zł do 9,90zł

      Ale nie tylko, gdyż także…

      -„Netfilm” – z 10,99zł do 12,99zł
      -„Pismo” – z 19,99zł do 21,99zł

    6. W mojej rodzinnej mieścinie ostatni kiosk Ruchu zamknięto w 2015 roku, czyli kupę lat temu. Prasa umiera i nie dość, że zabił ją Internet, to jeszcze te ceny…Człowiek, który ma do wyboru kupić coś do jedzenia lub gazetę, wybierze jedzenie. Już nawet w Biedronkach i Lidlach coraz mniej jest papierowych gazet, natomiast te, które są to mają takie ceny, że odechciewa się wszystkiego. Być może gdyby jakiś wydawca poszedł po rozum do głowy i zaproponowałby rozsądną cenę za swój tytuł, to jeszcze byliby chętni, ale gdy zwykły tygodnik to już 15 złotych, a będzie jeszcze drożej to już nic nie zatrzyma agonii prasy papierowej.

    7. „Być może gdyby jakiś wydawca poszedł po rozum do głowy i zaproponowałby rozsądną cenę za swój tytuł, to jeszcze byliby chętni”

      Zaproponowanie „rozsądnej ceny” byłoby (w mojej opinii) nie pójściem po rozum do głowy, tylko na spacer nad przepaścią. Gdy klifowe skały pokrywa lód. Od wielu już lat spada poziom sprzedaży prasy i jednocześnie rosną koszty jej wydawania. Aby zachować rentowność, TRZEBA podnosić jej cenę. Zachowanie stałej oznaczałoby poślizgnięcie się nad wydawniczym urwiskiem. Ale dające jeszcze szansę na chwycenie się jakiegoś stalagmitu i odczołganie się od otchłani (jednak podniesienie ceny). Natomiast… obniżenie jej – przy powyższych okolicznościach rynkowych – skutkować może rezultatem nader oczywistym. Sytuacja wydaje się więc być patowa.

    8. Najbliższy przykład – magazyn „Pixel”…

      #75 = 14,50zł
      [pomijam #76 za 19,90zł, gdyż miał dołączony kalendarz]
      #77 – #81 = 24,90zł
      #82 – #84 = 29,99zł
      [#85 już nie było i raczej nigdy już nie będzie]

      Owszem, Łapusz mógł nie podnosić ceny i zostać przy 14,50zł. Albo podwyższyć ją o „dychę” i ani grosza więcej. Tylko czy wtedy tytuł zapewniałby rentowność? Z jakiegoś powodu podniósł ją jednak do… 29,99zł. Ceny drugiego z jego magazynów – „PSX Extreme” – także nie stały w miejscu. Nie mogły!

      #299 = 14,90zł
      [pomijam #300 za 19,99zł, gdyż był jubileuszowym / 148 stron]
      #301 (oprócz #304 z kalendarzem) – #310 = 19,99zł
      #311 – #320 = 24,99zł
      [kolejne numery, już pod skrzydłami Pereza – trzymają powyższą cenę, nie podnoszą jej]

    9. Perez nie podnosi ceny. Zatem poziom sprzedaży (od #311; lipiec 2023) powinien być na stałym poziomie. A może i nawet rosnąć. Tymczasem – nakład miesięcznika (w tutejszej tabelce Avoka)…

      „25 000 egz. (2022-2023)
      12 000 – 14 000 egz. (2024)”

      Spadł prawie o połowę w dół. Mowa o nakładzie. Ale on dostosowywany jest do poziomu sprzedaży. Jaka jest więc owa?

      Na szczęście… trapery mają specjalne kolce, które zapewniają stabilne kroki. Na szczęście… doczepienie takich, które wychodzą poza obręb butów – z pewnością zapewni jeszcze większą przyczepność. Tylko ileż żelastwa można domontowywać do obuwia, gdy dodatkowo wzmaga się wiatr?

    10. AKTUALIZACJA

      -„Do Rzeczy” – z 11,90zł do 12,90zł
      -„Parkiet” – z 13,50zł do 15,50zł
      -„Polityka” – z 12,90zł do 13,90zł
      -„Puls Biznesu” – z 11zł do 12,50zł
      -„Rzeczpospolita” (czwartek) – z 9,50zł do 11zł
      -„Sieci” – z 11,90zł do 12,90zł
      -„Warszawska Gazeta” – z 7,90zł do 9,90zł
      -„Netfilm” – z 10,99zł do 12,99zł
      -„Pismo” – z 19,99zł do 21,99zł
      -„Elle” – z 12,99zł do 14,99zł
      -„Gazeta Wyborcza” (wto, śro, czw) – z 5,99zł do 6,99zł
      -„Gazeta Wyborcza” (sob) – z 9,99zł do 11,99zł
      -„Magazyn Telewizyjny Kurier TV” – z 2,69zł do 2,99zł
      -„Super TV” – z 2,99zł do 3,29zł
      -„Tele Max” – z 2,99zł do 3,29zł
      -„To i Owo” – z 3,29zł do 3,49zł
      -„Tele Świat” – z 3,29zł do 3,49zł
      -„TV14” – z 3,29zł do 3,49zł

      Niektóre dopisane pozycje – za https://press.pl/tresc/85487,podrozaly-tygodniki-i-dwutygodniki-telewizyjne-wydawnictwa-bauer

      Mowa o… styczniu tego roku.

  4. [Komentarz, który omyłkowo opublikowałem jako osobny i poprosiłem o delete – Avok usunął. Dziękuję.]

    Nowy rok (trwający właśnie). Jaki będzie dla magazynów growych? Nie wiemy. Próbowałem odnieść się do tego tutaj…

    https://zapach-papieru.pl/2023/12/podsumowanie-roku-2023/comment-page-2/#comment-1662

    Spójrzmy teraz pod trochę innym kątem. Najpierw PANDEMIA, później WOJNA W UKRAINIE sprawiły, że ceny papieru leciały w kosmos. Ale… później jakoś się to ustabilizowało. Nawet zaczęły spadać. Chociaż inflacja sama w sobie to osobna para kaloszy. Ale gdy już owe ceny papieru nie pięły się, a malały – myślałem, że to zakończy ciągłe (oczywiście co jakiś czas) wzrosty cen prasy. Mowa o dziennikach, tygodnikach czy miesięcznikach. Nic bardziej mylnego! One rosną (co jakiś czas) i chyba nie zamierzają przestać. Jakieś pojedyncze, ale naprawdę pojedyncze miesiące były w 2023 i 2024, że żaden tytuł prasowy nie zdrożał.

    1. Albo nie wyłapałem informacji o tym na press.pl tudzież wirtualnemedia.pl. No i bach, od nowego roku…

      „Z początkiem stycznia rosną ceny egzemplarzowe dzienników „Rzeczpospolita” i „Parkiet” wydawanych przez Gremi Media.”

      Czytamy w dzisiejszym artykule na WM. „Parkiet” z 13,50zł podrożał do 15,50zł. Rok temu – też w styczniu – zdrożał z 11,50zł do 13,50zł, a dwa lata temu – także w styczniu – podrożał z 9,50zł do 11,50zł. Jak już wspomniałem przed chwilą – galopada (no dobrze, bardziej kłus) cen prasy cały czas trwa. Trwa też obniżanie się poziomu sprzedaży owej (owszem, nie każdego tytułu, są fluktuacje, a jednemu tytułowi – sprzedaż wystrzeliła jakiś czas temu w kosmos!). Dowodem na spadki sprzedaży egzemplarzowej, niech będą te słowa…

    2. „„GW” od lat notuje spore spadki sprzedaży egzemplarzowej, podobnie jak zdecydowana większość dzienników. Według danych Polskich Badań Czytelnictwa w trzecim kwartale 2024 roku średnia sprzedaż ogółem „Wyborczej” wynosiła 31 058 egz., o 16,68 proc. mniej niż rok wcześniej.”

      Czytamy w innym dzisiejszym artykule na WM. To stwierdzenie – podobnie jak zdecydowana większość dzienników. Widzimy zatem, że ceny prasy rosną, a jej sprzedaż (generalnie) maleje. Taki długotrwały trend.

      Wiecie, ile wyniosła średnia sprzedaż „GW” w tym okresie, ale jedynie w druku? Otóż… 29989 egzemplarzy. Poprzednio (mowa o trzecich kwartałach danego roku)… 36053. I poprzednio… 44385. Widzicie trend? A to tylko jeden przykład. Znam cyferki, gdyż interesuję się nimi już od kilku lat (dane publikowane na WM).

      Nas – tutaj – interesuje prasa, ale stricte growa. Ale… jeżeli tak wygląda powyższe, to jak ma wyglądać w przypadku naszego podwórka?

    3. Przedwczoraj Perez – na forumku, w temacie o #328 – napisał…

      „A co do przyszłości – na razie jest OK, więc jak nic nie walnie (jakieś podwyżki papieru czy coś) to kolejne pół roku na luzie działamy i obserwujemy (ja osobiście jestem ciekaw wydania z kalendarzem, ale to wyniki gdzieś pod koniec lutego).”

      Jakieś podwyżki papieru czy coś. Nie chcę wyjść tutaj na złego proroka i nudziarza, ale powtórzę…

      https://zapach-papieru.pl/2023/12/podsumowanie-roku-2023/comment-page-2/#comment-1662

    4. Poprzedni rok w przypadku „CD-Action” zakończył się… zakończeniem… cyfrowego cyklu „Świeże, dobre niezależne” (9kier) oraz drukowanego cyklu „Muzeum Zabawy” (Bartłomiej Kluska). Ów na szczęście przeteleportował się do „PSX Extreme”. Można by zatem stwierdzić, że… sztuka jest sztuka.

      Tak wygląda na naszym podwórku. A na szerokim areale prasy? Wygląda tak…

      https://press.pl/tresc/85235,_gazeta-wyborcza_-bez-felietonow-moniki-olejnik

    5. Oraz tak…

      https://press.pl/tresc/85246,jacek-Zakowski-bez-stalego-felietonu-w-_gazecie-wyborczej_

      Gdzie czytamy…

      „Z łamów „GW” poza stałymi felietonami Jacka Żakowskiego i Moniki Olejnik (która już zapowiada przeniesienie swojej aktywności do innych mediów), znikną też cotygodniowe felietony Magdaleny Środy.”

      Co się dzieje? I to zarówno w prasie SZEROKO POJĘTEJ, jak i GROWEJ.

      Przed chwilą napisałem: „Widzimy zatem, że ceny prasy rosną, a jej sprzedaż (generalnie) maleje. Taki długotrwały trend.”. No i z tej przyczyny właśnie?

      Nowy rok przyniesie także nową wersję strony „CD-Action”. Na początku lutego.

    6. Dygresja tyleż zbędna, co konieczna. Otóż chaos w komentach napisał…

      „wojna NA Ukrainie

      szanowny Anarki”

      Cóż…

      „Podsumowując – choć oba typy połączeń (zarówno do Ukrainy / w Ukrainie, jak i na Ukrainę / na Ukrainie) są poprawne, to zachęcamy, by posługiwać się (szczególnie w tekstach oficjalnych) konstrukcjami pierwszego typu.”

      https://rjp.pan.pl/dokumenty-rady?view=article&id=2099:opinia-rady-jezyka-polskiego-w-sprawie-wyrazen-w-ukrainie-do-ukrainy-i-na-ukrainie-na-ukraine&catid=45:dokumenty-rady

      Mało tego!

    7. „Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że wyrażenia „w Ukrainie” czy też „do Ukrainy” lepiej oddają samoistność polityczną, niepodległość a nie podległość tego kraju, gdyż łączymy je z nazwami większości państw. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Nie mniej istotne jest również i to, którą formę wybierają sami Ukraińcy. Ci preferują raczej „w Ukrainie”, czyli wariant, który podkreśla ich niepodległość, suwerenność i niezależność, nie zaś wasalny i prowincjonalny charakter.”

      https://www.kul.pl/na-ukrainie-czy-w-ukrainie,art_98234.html

      „Перестаньте нас накати!” – Dmytro Pawłyczko

      Szanowny chaosie w komentach.

    8. Dlaczego Avok w maju ’23 zmienił – https://zapach-papieru.pl/2023/05/zapach-papieru-nowe-rozdanie – silnik ZP? Dlaczego „CD-Action” już za miesiąc (!), na początku lutego, uczyni podobnie? Mam coraz większy hype na to. Czemu w ogóle zmieniają? Byle nie wdrożyli PAYWALL-a. Też macie z tyłu głowy, że może jednak tak zrobią? Oby nie! Ale powróćmy do meritum. Otóż… aby dostosować się do aktualnych – cały czas zmieniających się – czasów. Dlaczego ja używam sformułowania „w Ukrainie”, a nie „na Ukrainie”? No właśnie.

  5. Avok napisał…

    „Latka lecą, kolejny rok żegnamy i nawet trochę go żałujemy, bo nie był zły. Oczywiście mam na myśli polską prasę o grach.”

    W sumie racja. Oba magazyny growe trwają. I trwać mają.

    „CD-Action pozostał kwartalnikiem i ukazuje się regularnie, wydając od czasu do czasu numery specjalne.”

    3 wydania specjalne na rok oraz 2 „Retro” na rok. Z góry określona swoista mapa drogowa, której trzymali się w mijającym właśnie roku oraz IDENTYCZNYM kursem planują podążać w kolejnym. No ale specjal o „Dragon Ball”? No bez ja… kiejś płytki dodanej, ale i tak owo wydanie specjalne zapowiada się ciekawie.

    1. „Retro od lat ma zatwardzenie i pojawia się co pół roku, choć chciałby częściej.”

      Aż parsknąłem śmiechem! Czy wypada w odniesieniu do mijającego roku, poruszać kwestie bezpośrednio odnoszące się do… czterech liter albo papieru toaletowego? Czy ja tak robię? No ale z drugiej znów strony – czy gdyby wydanie specjalne Smugglera, dostało… wydawniczego rozwolnienia, to by było dobrze?

      „PSX Extreme po zmianie wydawcy złapał oddech i nieustannie raczy nas comiesięcznymi numerami, wypluwając co kwartał papierowy bonus o retro konsolach.”

      Znowu parsknąłem śmiechem! Jak nie dołem coś wychodzi, to górą! Jeszcze brakuje wspomnienia o szcz… ęśliwego nowego roku.

    2. „Jest co czytać, a niekiedy robi się wręcz prasowa kupka wstydu.”

      Backlog.

      „Nie ukrywam, że motorem napędowym jesteście Wy (…) I za to wsparcie chciałem Wam serdecznie podziękować.”

      To my dziękujemy Wam (Avoku… Juniorze…) za to, że mamy możliwość komentowania tutaj (anielska cierpliwość obu – do mnie… outstanding!; niech trwa!). O ile całokształt treści na ZP jest jego sercem, tak my – staramy się być jego duszą. Razem tworząc jeden organizm. Ekosystem swoisty. Jedyny taki w Polsce. Niech trwa! Jakoś tak poważnie się zrobiło nagle. Ale najwidoczniej musiało. Jest czas na śmieszkowanie i… czas na zadumę.

      „Bazy Zapachu Papieru rozrastają się i według stanu na 31.12.2024 zawierają 787 newsów (…)”

      Zawierają Dreamliner newsów.

    3. [Avok, mam prośbę. Usuniesz ten osobny mój komentarz, omyłkowo dany jako osobny właśnie? To samo wklejam już tutaj właściwie, w ciągu poprzednich moich komentarzy.]

      „Obecnie baza (…) Dodaliśmy (…) przeprowadziliśmy (…) Chciałoby się więcej (…) a Avok jest tylko jeden”

      I znów mam uśmiech od ucha do ucha. Chciałbym mieć taką pomysłowość we władaniu słowem.

      „Najpopularniejszym obecnie czasopismem według Was jest Secret Service, za nim plasują się Top Secret i CD-Action.”

      319, 274 i 217.

      „Z kolei w ankiecie redaktorskiej rządzi od dawna Dariusz [Berger] Góralski, ale gonią go Gulash i Ściera, a na czwarte miejsce po raz pierwszy awansował Smuggler.”

      85, 71 i 42. Oraz… 40. Awans awansem, ale wystarczą 3 głosy i Smuggler wchodzi na podium!

    4. „Kiedyś Micz mnie nie chciał w Pixelu, bo pisałem do innego pisma. Twierdził, że tak nie można. Można.”

      AFAIK, kwartalnik podobnie podchodzi. Pomijam kwestię Śledzia, ale on jest od GFX, a nie TXT, więc to trochę inna brocha. Swoistym papierkiem lakmusowym będzie #343 i obecność Bartłomieja Kluski na jego łamach. To znaczy nie z cyklem „Muzeum Zabawy”, gdyż ów poszedł weg, tylko z tym drugim felietonem. Od #327, BK pisze do miesięcznika.

    5. „Konkursy. (…) Niestety, prawie połowa odpowiedzi przychodzi błędna (…)”

      https://zapach-papieru.pl/2024/10/konkurs-czytelnikow-2-rozstrzygniety/#comments

      „Jak się nazywał „wirtualny” członek redakcji Top Secret o wyglądzie troglodyty i menela?”

      „Na marginesie: poznałem osobiście Smugglera i wyglądu troglodyty i menela póki co nie ma”

      Genialne! Trzeci raz parsknąłem śmiechem, choć to tekst sprzed ponad 2 miesięcy. Ale poprawiający humor za każdym razem, gdy się go czyta.