Strona główna » Newsy » ZX Spectrum Warsaw Day

ZX Spectrum Warsaw Day


Opublikowano: 18/11/2024 | Autor: spiro

W minioną sobotę 16 listopada w warszawskim kinie Elektronik miał miejsce ZX Spectrum Warsaw Day. Miejscówka raczej kameralna i dobrze sprawdziła się przy frekwencji mniej więcej 50-90 osób. Byłem jedną z nich.

We foyer znajdowało się stoisko z wydawnictwami ze sklepu Pixela. Oprócz tego były 3 stanowiska z uruchomionymi komputerami The Spectrum (nowa konsola retro). Dzięki dołączonym padom można było pograć w gry dostępne na urządzeniach, z czego uczestnicy wydarzenia skwapliwie korzystali. Warto wspomnieć o stanowisku z grą Commando oraz wystawą różnych modeli i wersji sprzętu Sinclaira: od klasycznego ZX-81 po ZX Spectrum +3.

The Spectrum

Scena na sali projekcyjnej posłużyła jako miejsce do przeprowadzenia rozmów z osobami, dla których ZX Spectrum był początkiem przygody z komputerami. Uczestnikami byli zarówno gracze jak i twórcy gier oraz dem. Demoscena na ZX Spectrum żyje głównie dzięki speccy.pl i ma się całkiem nieźle. Również dobrze ma się Tony: Born for Adventure – prace nabrały tempa i do ukończenia gry jest coraz bliżej.

Głównym punktem dnia była projekcja filmu „The Rubber Keyed Wonder” autorstwa Nicoli i Anthony’ego Caulfieldów. Film przedstawia historię działalności Clive’a Sinclaira oraz skupia się na wydaniu ZX Spectrum i efektom jakie wywołała jego premiera. Dzięki tak prostemu zabiegowi jak dołączenie instrukcji programowania wielu nastolatków zaczęło tworzyć własne projekty. A to z kolei pomogło im przejść do firm z branży gier video, które zaczęły się bardzo rozwijać w Wielkiej Brytanii. Taka ciekawostka. 

Wieczór zamknęła telekonferencja z twórcami filmu oraz enigmatyczna zapowiedź… Pixel Heaven 2025!

Wystawa komputerów
Stoisko Sklepu Pixela
Jeden z paneli dyskusyjnych
Telekonferencja z twórcami filmu
Zapowiedź Pixel Heaven 2025

źródła zdjęć:
https://zapach-papieru.pl
https://www.facebook.com/events/2008550766261216

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

23 Komentarze

  1. Tak, drogi Lemku, Anarki stanął po twojej stronie. Stanął na linii ognia dla CIEBIE!

    A TY?! Jak śmiałeś się tak do Anarkiego odezwać? Nie wstyd Ci teraz?

    Tak GO skompromitować przed całym internetem? Wstyd i hańba!

    Anarki, na Twoim miejscu przemyślałbym sprawę pozwu o zniesławienie.

    😀 😀 😀 😀 😀

    Murem za Anarkiem! 😀

    1. No nie wstyd, nic a nic 😉

      „A dostałem teraz właśnie, jakiś taki [wulgaryzm] wytyk…”
      Drogi Anarki, dokonałeś nadinterpretacji mego krótkiego komentarza i zupełnie nie zrozumiałeś mojej intencji. Otóż, chciałem zwrócić Twą uwagę na nowego autora na ZP. Ty tu jesteś specjalistą więc mnie popraw, ale to był pierwszy post spiro wiec pomyślałem, że warto byś to odnotował.
      To nie był wytyk, tylko zwięzła żołnierska notatka 🙂

    2. W takim razie wycofuję całą swoją wczorajszą tyradę.

      Ja [wulgaryzm], no faktycznie – skoro powyższy artykuł jest autorstwa spiro, oznacza to, że jest on kolejnym redaktorem „Zapachu Papieru”. Tak się sfokusowałem (dziwne słowo) na Twoim komentarzu, że ten fakt… hmmm… zignorowałem? Nie wiem.

      W takim razie ów powinien napisać pod tym artykułem, że wita nas wszystkich, gdyż dołączył właśnie do ekipy ZP. Może wtedy mój mózg by to odnotował.

      „To nie był wytyk, tylko zwięzła żołnierska notatka”

      Tak jest!

    3. Lemek… no tak już jest w internetach. Nie zawsze jedna osoba właściwie zrozumie drugą (vide: moje błędne zinterpretowanie Twoich słów). Zobacz na forumek, na temat o aktualnym #326. Przeczytaj komentarz Mazziego. Dobrze, że lufy w minigunie się obracają. Inaczej rozgrzane byłyby do czerwoności.

      Dwukrotnie oberwało się „jednej ze stron”. Tyleż GŁÓWNEMU RECENZENTOWI MIESIĘCZNIKA, a nawet – o ile dob