Strona główna » Newsy » Podsumowanie roku 2023

Podsumowanie roku 2023


Opublikowano: 30/12/2023 | Autor: Avok

Rok 2023 dobiega końca. Branża cierpi i walczy, choć sił ubywa. Pixel upadł w styczniu, PSX Extreme jako miesięcznik ledwo dyszy, CD-Action okopał się jako kwartalnik, a Retro – cóż, wydaje się, że znalazł swoją niszę i po dwóch tegorocznych wydaniach myśli, by ukazywać się częściej. Ot, taka jedna jaskółka. Generalnie wesoło nie jest, a jak będzie dalej, w dużej mierze zależy od nas.

Ostatni rok był wyjątkowy dla Zapachu Papieru. Stuknęło nam okrągłe 10 lat. Dobrze pamiętam wiosnę 2013 roku: kiełkowanie pomysłu, wymyślanie tematów podstron, szukanie html-owskiej templatki, ogarnięcie hostingu, wreszcie start serwisu. Na początku wyglądało to biednie, lecz z czasem zaczęło przybywać rubryk i treści, wyładniała szata graficzna. Przez lata ciągnąłem wszystko sam, teraz mamy mały, ale zgrany zespół. I mimo iż musimy godzić pracę i obowiązki z naszym hobby, nie zatrzymujemy się. Będzie dobrze. Na marginesie: udało się po znajomości wykupić reklamę w Las Vegas (patrz zdjęcie) 😉

A jak było w 2023 roku? Podsumujmy:

Alex wczoraj

– W serwisie Zapach Papieru znajduje się obecnie 701 newsów, 11 opisanych magazynów, 162 notki autorów, 1961 spisanych gier z czasopism i 3697 zdjęć. Zaktualizowaliśmy w tym roku WSZYSTKIE opisane biogramy, niestety kosztem nowych (2 pozycje). Przeprowadziliśmy również dwa ekskluzywne wywiady z kultowymi redaktorami Top Secreta: Aleksym Uchańskim i Piotrem Gawrysiakiem, czyli słynnym duetem Alex&Gawron. Warto pamiętać, że wywiady przeprowadzane było osobno, więc starzy kumple nie oglądali się na siebie, ino zeznawali bez oporów, jak na spowiedzi… 🙂

– W ankiecie na najpopularniejsze czasopismo niezmiennie prowadzi Secret Service. Z kolei wśród braci redaktorskiej od dawna rządzi Dariusz [Berger] Góralski. „Moja boje” rządzą! Zachęcamy do głosowania.

– Pożegnaliśmy się ze starym layoutem. Po wielu miesiącach prac nowa zaprojektowana w WordPressie odsłona Zapachu Papieru pojawiła się w eterze. Junior postarał się by była prosta, funkcjonalna i przyjazna dla wszystkich urządzeń, więc mamy nadzieję, że spełnia Wasze oczekiwania. Chętnie słuchamy uwag. Żeby zadowolić wszystkich, fanom dawnego stylu (są tacy!) zostawiliśmy dostęp do shouta i starej (acz nieaktualizowanej) wersji strony.

– Facebookowy profil Zapachu Papieru kończy rok z ponad 3 tysiącami obserwujących, co daje 20% przyrost w stosunku do roku ubiegłego. To bardzo dobry wynik i mamy nadzieję, że już wkrótce przybędzie nam kolejny „tysiak” fanów (i kolejny, i kolejny…). Junior cały czas mnie namawia na Instagrama i kanał na YouTubie, ale odkąd zamknęli Naszą Klasę 😉 , z mediów społecznościowych póki co preferuję poczciwego fejsbuka.

– Papierowa kolekcja Zapachu Papieru to obecnie zarchiwizowane 1506 sztuk polskich i 50 sztuk zagranicznych magazynów komputerowych i o grach. Posiadamy dodatkowo kilkaset sztuk zalegającej lektury, którą sukcesywnie będziemy „rozgryzać”, opisywać i wrzucać do działu „Moja baza pism”. Największym naszym skarbem ostatnich dni jest sześć roczników Bajtka w wersji mint nabytych za okazyjną cenę, a wśród nich legendarne 7 wspaniałych gier.

Magazyn Retro

– Nie udało się ukończyć podstrony kolejnego kultowego tytułu, nad którym właśnie pracujemy (nie powiem jakiego). Prace jednak trwają i niebawem zobaczycie jej efekty. Ruszyły za to opisy pojedynczych numerów, głównie dzięki aktywności naszego nowego kolegi Lemka. Fani Świata Gier Komputerowych powinni być zadowoleni. Wciąż czekamy na chętnych, którzy są chętni pomóc nam w redagowaniu serwisu. Nie ma takiego drugiego projektu jak Zapach Papieru w polskim necie.

– Dzięki owocnej współpracy z pewnym miłośnikiem Garfielda, nazywanym niekiedy Smugglerem, w dwóch ostatnich numerach Retro możecie przeczytać moje artykuły o kultowych czasopismach o grach. A to nie koniec. Było o Secret Service, było o Świecie Gier Komputerowych, będzie o…

– Moje wyjazdy pokrzyżowały trochę udział Zapachu Papieru w różnych imprezach/eventach. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej. W 2023 roku udało się nam pojawić w październikowej 11-tej edycji Krakowskich Retrospekcji. Dostarczyliśmy jak zwykle garść sprzętu i mnóstwo prasy, przybiliśmy piątkę ze starymi znajomymi i pogadaliśmy z nowymi. Zanotowaliśmy zadowalającą frekwencję, choć gospodarz (znany z Retrospekcji, kanału Loading i Pixela Marcin Kiendra) zrobił nam konkurencję 😉

Zapach Papieru od ponad trzech lat funkcjonuje na Patronite.pl. Bardzo dziękujemy naszym patronom, jesteście wielcy. Wasze wsparcie rozumiemy nie tylko jako uznanie dla tego co robimy, ale także oczekiwanie na więcej. I będzie więcej. Wszystkie datki w całości zużywamy na utrzymanie serwisu, zakup kolejnych gazet i wartych opisania wydawniczych perełek. Każda wpłata to +100 do energy level. Liczy się bardziej gest niż kwota.

Krakowskie Retrospekcje

W przyszłym roku chcielibyśmy dodać rekordową ilość contentu, zrobić kilka dobrych wywiadów z legendami branży (może Was zaskoczymy), odwiedzić fajne miejsca i poznać nowych ciekawych ludzi. Choć nie ma co ukrywać – na to potrzeba zasobów. Miło by było zrekrutować paru pozytywnie zakręconych zapaleńców, chętnych do powiększania „zapachowych” baz magazynów, autorów, gier itd. Bo jak słusznie zauważył Gawron: „Jest nieźle, ale jeszcze tyle informacji zostało do uzupełnienia!!!”. Liczę także na to, że uda się zwiększyć zasięgi Zapachu Papieru, bo wciąż odzywają się osoby, które dowiedziały się o nas dopiero teraz. Osobiście od kilku lat mam dwa niespełnione na razie marzenia: zdobyć czarno-białego Secret Service’a i czeskie wydanie CD-Action. Jeśli ktoś z Was posiada te gazety i chce się ich pozbyć to zachęcam do kontaktu – dogadamy się.

Szczęśliwego Nowego Roku 2024!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 Komentarzy

  1. Gratuluję kolejnego udanego roku. Przyzwyczaiłem się już do nowego wyglądu strony. I co ważne, nareszcie na telefonie łatwiej jest czytać wpisy 🙂
    Jak zwykle zaglądam, czytam i czekam na nowe treści na stronie w przyszłym roku.

  2. Dochodząc do iście kuriozalnego wniosku, że niewystarczająco jeszcze (?) nawaliłem tekstu w poprzednim komentarzu, postanowiłem przepisać aktualne „Wyniki ankiety popularności pism o grach” znajdujące się tutaj…

    https://zapach-papieru.pl/wyniki-ankiety-popularnosci-pism-o-grach/

    Przedstawiają się one następująco…

    Liczba głosów:
    515

    Secret Service = 141
    CD-Action = 61
    Reset = 48
    Top Secret = 47
    Świat Gier Komputerowych = 40
    PSX Extreme = 33
    NEO Plus = 22
    Gambler = 21
    Pixel = 18
    Click = 13
    Komputer Świat GRY = 12
    IO = 12
    Play = 6
    PlayStation Plus = 5
    Retro = 5
    CyberMycha = 5
    Computer Studio = 3
    Action Plus = 3
    Top Games = 3
    GAMEStation = 2
    GameRanking = 2
    Engarde = 2
    Man!ak = 2
    Virus = 2
    GameStar = 1
    PC Games CD = 1
    PSX Fan = 1
    Super Gra = 1
    NEO = 1
    Gramy! = 1
    OPPM2 = 1
    PSM2 = 0
    Cool Games = 0
    Total PlayStation = 0
    Playbox = 0
    GameBoy Magazyn = 0
    PC Gamer Po Polsku = 0
    Gry Komputerowe = 0
    OPPM = 0
    Konsola = 0
    LAG = 0
    Magia Gier = 0
    MGS = 0

    Wnioski z powyższego płyną przy okazji takie…

    Cały czas ukazujący się kwartalnik „CD-Action” jest na… drugim (!), towarzyszący mu miesięcznik „PSX Extreme” jest na… szóstym (!!), a „Retro” aspirujące do kwartalnego cyklu wydawniczego jest na… piętnastym (!!!).

  3. Mija właśnie rok od opublikowania poprzedniego wpisu podsumowującego dwutysięczny dwudziesty drugi tuzin miesięcy. Można stwierdzić, że przez ten okres nic nie zmieniło się w kwestii obu (cały czas pozostających na rynku) magazynów growych. Zarówno „CD-Action” jak i „PSX Extreme” wciąż – mimo czasem upałów, innym razem mrozów, a nawet wichur – regularnie (każdy w swoim cyklu wydawniczym) pojawiają się na półkach wszelkiego rodzaju saloników prasowych.

    Pozornie nic nie uległo zmianie. Ale jedynie z naszej perspektywy. Przyzwyczailiśmy się po prostu do tego, co widzimy i nie zagłębiamy się w to, bo i po co. Natomiast od strony wydawców owych tytułów, wiele czynników nigdy nie pozostaje w bezruchu. Najważniejszym jest dostosowywanie się do obecnych realiów rynkowych – wysuwanie swego rodzaju wsporników celem zapewnienia sobie zabezpieczenia, by podczas ewentualnych wichur struktura była stabilnie osadzona na podłożu. Można by opisać wszystkie dodatkowe inicjatywy, których podejmują się wydawcy obu magazynów gamingowych, jednak nie ma takiej potrzeby, gdyż widzimy je przecież, zatem znamy.

    Warto wskazać jedynie wydania specjalne (te dotychczas dane na rynek oraz te planowane). W przypadku kwartalnika jest to „Retro”. Jak dowiadujemy się z powyższego artykułu – w kolejnym jego numerze przedstawiony będzie już trzeci kultowy print o grach (mam cichą nadzieję, że będzie to „Reset”, chociaż o „Gamblerze” też chętnie bym przeczytał). Są także tytuły skupione wokół konkretnej gry. Za nami wydanie o „Heroes”, a aktualnie trwa przedsprzedaż numeru o „Gothic” (na Allegro od 4 grudnia zeszło już 346 z 500 sztuk, a przecież w sklepie wydawcy też go oferują). Natomiast u miesięcznika są to pozycje omawiające poszczególne kultowe już konsole i wirtualne przygody im dedykowane. Planowane jest też wydanie zbiorcze „Extreme Plus” zawierające sumę wszystkich dotychczasowych treści (dodatkowe 8 stron na numer) dodawanych do cyfrowej edycji miesięcznika w wersji dla prenumeratorów oraz patronów (od progu 100zł).

    W pierwszej części komentarza wymieniłem (swoista dygresja, ale uzasadniona) trzy elementy pogodowe – upały, mrozy oraz wichury. W drugiej wspomniałem o silnym wietrze, teraz więc pora nawiązać do niskich temperatur. Czy następuje ochłodzenie w kwestii poziomu sprzedaży obu magazynów growych? Nie wydaje mi się. Owszem, czytamy co jakiś czas o spadającym poziomie czytelnictwa prasy, możemy (w poszczególnych artykułach serwisu „Wirtualne Media”, przedstawiających w tabelkach dane z PBC) porównywać w skali rok do roku poziom średniej sprzedaży drukowanych dzienników, tygodników oraz magazynów luksusowych. Niedawne stwierdzenie (jak to Avok ujął wyżej) pewnego miłośnika Garfielda, pod jednym z artykułów na stronie „CD-Action”, że „winter is coming” wydaje się uzasadnione. Tak, ale moim zdaniem bardziej długoterminowo i przede wszystkim dla ogółu prasy, niż konkretnej jego składowej, której ów jest jednym z redaktorów, a swego czasu trzykrotnie był jej naczelnym. Oczywiście któż bardziej może być świadom aktualnej sytuacji kwartalnika, jeśli nie jego swoista ikona? Ja mimo wszystko tonowałbym pesymistyczną ocenę sytuacji. Mylę się? Możliwe, ale w takim razie ciekaw jestem dlaczego ewentualnie tkwię w błędzie.

    Było już o wichurach i o mrozach. Teraz więc powinno być o upałach. Ale że w grudniu?

    1. Wczoraj napisałem tutaj o tym, że wydawca „CD-Action” (wydawca „PSX Extreme” także) – dostosowując się do obecnych realiów rynkowych – wysuwa tak zwane wsporniki. Nie wymieniłem ich wszystkich, gdyż znamy je przecież, a chciałem skupić się na najważniejszych, czyli wydaniach specjalnych.

      Aby poznać szczegółowo wszystkie aktualnie wysunięte przez „CD-Action” wsporniki, te wysuwane właśnie oraz dowiedzieć się dość ogólnikowo o… planowanych wysunięciach kolejnych (!), warto przeczytać (opublikowany godzinę temu) cały wpis na FB owego magazynu…

      https://www.facebook.com/photo/?fbid=750097237161955

      1. Wróćmy jeszcze na chwilę do jednego z akapitów wpisu na FB „CD-Action”, do którego dałem link powyżej, równe 40 dni temu. Swoją drogą – jest moc. Tego wszystkiego, o czym napisali jest istne multum. Łapusz by mógł coś podobnego skrobnąć na FB „PSX Extreme”. Co prawda, miesięcznika nie można usłyszeć, ale za to w raz przypadku pewnego czytelnika tak było czuć druk, że aż Roger podzielił się na forumku feedbackiem od owego. Ale skupmy się na tamtym podsumowaniu kwartalnikowym…

        „Po trzecie, przywróciliśmy CD-Action Expo. Kolejna jego edycja odbędzie się już w 2024 roku – niebawem podzielimy się pierwszymi szczegółami dot. nadchodzącej imprezy.”

        Słowo „niebawem” przywiodło mi na myśl zapowiedź wydania specjalnego o „Gothic”, sprzed 67 dni, na końcu której mogliśmy przeczytać…

        „Będziemy stopniowo odsłaniali zawartość magazynu, a niebawem zaprezentujemy, co znajdzie się na plakacie!”

        Zaintrygowało mnie to „niebawem” do tego stopnia, że postanowiłem sprawdzić jego definicję w „Słowniku Języka Polskiego” na stosownej stronie. Otóż…

        „po upływie krótkiego czasu, wkrótce”

        Nie chcę się czepiać, po prostu czułem potrzebę napisania o tym. W ogóle warto skupić się jeszcze na tej części tamtego wpisu na FB…

        „Mimo że niedawno ukazały się CD-Action 01/2024 i Retro numer 5, już pracujemy nad następnymi magazynami z obu tych serii.”

        To, że pracują nad kolejnym wydaniem „CD-Action” jest oczywistą oczywistością. Ale że już pracują nad kolejnym wydaniem „Retro”? Ja to musiałem przeczytać wtedy, ale jakoś tak nie przywiązałem do tego większej wagi, żeby o tym tutaj napisać, tak więc napiszę teraz…

        ROBIĄ JUŻ SZÓSTE „RETRO”!

        To też jest istotne…

        „A przed nami jeszcze kilka ciekawych projektów, o których do tej pory nic nie mówiliśmy. No, to teraz mówimy, że takowe będą. Nic więcej nie zdradzimy. Niespodzianka to niespodzianka, nieprawdaż?”

        Gdy zdradzą cokolwiek więcej na ten temat, od razu napiszę o tym tutaj. Mam nadzieję, że będzie to już… niebawem.

      2. We wczorajszym komentarzu omówiliśmy kwestię słowa „niebawem”. Dzisiaj zajmiemy się podobnym wyrazem, a mianowicie… „niezwłocznie”. Czego dowiadujemy się o nim z witryny „Słownika Języka Polskiego”? Otóż „niezwłoczny” oznacza…

        „taki, który powinien nastąpić w jak najkrótszym czasie”

        Tym razem mam na myśli książkę „Atari. Więcej Węgla!”. 16 stycznia jeden z internautów wkleił maila od wydawcy, w komentarzu pod wyróżnionym wpisem na FB „Pixela”. Najistotniejszy fragment tej wiadomości jest taki…

        „Książka jest na końcowym etapie składu DTP i w przyszłym tygodniu planujemy wysłać ją do druku. Niezwłocznie po otrzymaniu nakładu przystąpimy do realizacji wysyłki, więc książka powinna trafić do Ciebie na początku lutego.”

        Nie chcę się czepiać, po prostu jeśli napisałem o „niebawem” w przypadku kwartalnika, uznałem, że warto też napisać o „niezwłocznie” w przypadku miesięcznika. Bez ujeżdżania po żadnym z dwóch wyżej wymienionych. Bez faworyzowania żadnego z dwóch wyżej wymienionych. Obiektywny opis sytuacji, ale też promowanie aktywności jednego z obu, w danym tekście.

        Tak w ogóle to nadal można kupić ową pozycję w przedsprzedaży na…

        https://wiecejwegla.pl

        99zł zamiast 149zł za wersję podstawową oraz 119zł zamiast 169zł za wersję wzbogaconą o „Album X Lat Pixel Heaven (pdf)”.

        A gdy pojawią się oficjalne informacje na temat wysyłki tejże albo któryś z internautów podzieli się w komentarzu na FB jakimiś aktualizacjami sytuacji, poinformuję o tym tutaj… niezwłocznie.

        Wiemy doskonale, jak rzeczywistość w przeszłości (że tak to ujmę) wykosiła wszystkie pozostałe kultowe magazyny growe. Jeśli nie chcemy, by podobnie stało się z tymi, które już ponad ćwierć wieku są z nami, wspierajmy je w miarę możliwości. Aby trwały.

        Na pytanie, czy jestem gotów informować o ważnych sprawach dotyczących cały czas ukazującej się prasy growej, odpowiadam…

        BEZAPELACYJNIE. DO SAMEGO KOŃCA.