W latach 90-tych czasopisma o grach miały dobrą poczytność, sprzedawały się świetnie i teoretycznie nie potrzebowały reklamy. Dlaczego by jednak nie sprzedawać się jeszcze lepiej? Co zrobić by odkroić większy kawałek czytelniczego tortu? Jak wykosić coraz liczniejszą konkurencję? To może jednak byśmy się gdzieś zareklamowali?

O promowaniu się w ogólnym paśmie reklamowym telewizji nikt wtedy nie myślał, spoty pojawiły się dopiero dekadę później, po przejęciu rynku prasowego przez duże korporacje. Ale już zaistnienie w telewizyjnych programach komputerowych – czemu nie. Można było to zrobić przy pomocy zwykłej reklamówki (Reset w Escape) albo przez osobisty udział w programie (Martinez w Joysticku, Banan i Joseph w Multimedialnym Odlocie, Marek Suchocki w Wirtualnej Grze PlayStation). Naturalnym jednak medium reklamowym pozostawała prasa komputerowa. Reklamy magazynów o grach pojawiały się w innych periodykach tego samego wydawcy, np. Bajtku (Top Secret), Amigowcu (Świat Gier Komputerowych), PC Shareware (CD-Action) czy Enterze (Gambler). Ciekawym przypadkiem było wydawnictwo CGS, które wydawało w jednym czasie wiele periodyków o grach i wszystkie one się nawzajem reklamowały, co pożerało ogromną ilość miejsca. Po roku 2000 wspomnieni wyżej duzi wydawcy w podobny sposób mieszali tytułami na łamach swoich wydawnictw.
No dobra, reklamować się u siebie to żadna sztuka, ale u konkurencji? Dziś to nie do pomyślenia, ale 30 lat temu możliwe były reklamy Świata Gier Komputerowych w Bajtku, Gamblera w CD-Action czy NEO Plus i PSX Extreme w Resecie. Dlaczego? Może uważano, że reklamy nie są na tyle skuteczne, by odebrać kultowym tytułom ich wiernych fanów, albo gazety o innym profilu (konsolowe) mają inny target, a może chodziło po prostu o pieniądze? 🙂 Kto wie? Co ciekawe, nikt nie miał problemu z promowaniem tanich serii wydawniczych (tzw. „kioskówek”) i pod koniec lat 90. i w 2000 ich reklamy dosłownie masowo pojawiały się u wszystkich wydawców.

Czy dziś opublikowanie reklamy własnego magazynu na łamach konkurencji byłoby możliwe? Spytałem szefa jednego z wydawnictw o taką możliwość. W odpowiedzi usłyszałem: „A skąd taki pomysł? Raczej średnia opcja na taką reklamę […] No, byłoby to ciekawe.” Potraktował to jako żart i przyznał, że nigdy się z czymś takim się nie spotkał. No moją uwagę, że drzewiej tak bywało odpowiedział: „O kurcze, to jakieś stare dzieje”. No właśnie, kurcze, to są właśnie te szalone lata 90-te! 🙂
BTW Na jednej z grup fejsbukowych znanego magazynu o grach dostałem bana, bo udostępniłem „zapachową” recenzję książki o grach. Fakt, innego wydawnictwa, ale że dziś słowo drukowane zanika, promuję papier gdzie się da. Z tego mnie znacie. To nawet nie była reklama książki, tylko, mam nadzieję, jej rzetelna recenzja. Może gdyby była bardziej krytyczna… A najlepsze że jestem (a w zasadzie byłem) współpracownikiem tego magazynu, który mnie zbanował. Widać klimatu szalonych lat 90-tych nie czują 🙂




źródła zdjęć:
archiwalne numery pism a o grach

O reklamowaniu się u konkurencji, Perez wspomniał w dzisiejszym wpisie na FB „PSX Extreme”…
https://www.facebook.com/photo?fbid=1403218317973568
Tym razem był to „Reset” na łamach wyżej wymienionego magazynu.
Perez zapytał…
„Byliście jego czytelnikami?”
Tak! Tęsknię za Leną.
Poprawka – nie Perez, tylko Adam Piechota. Wyjaśnił to M, w tym komentarzu…
https://zapach-papieru.pl/2025/07/psx-extreme-nr-7-2025-334/comment-page-2/#comment-3831
Wiele naszych tutejszych rozmów dotyczy kwestii zbanowania Avoka oraz powodu tego posunięcia. Takie czasy nastały. A jak wygląda w princie niegrowym?
„Spółka Wyborcza (Grupa Agora) zawarła umowę z Polska Press na usługi poligraficzne. Od września „Gazeta Wyborcza” będzie drukowana w Bydgoszczy i Sosnowcu. Tym samym ostatnia drukarnia Grupy Agora przy ulicy Daniszewskiej w Warszawie zostanie zamknięta. Spółka zamierza zwolnić do 49 pracowników.”
https://press.pl/tresc/88056,zwolnienia-grupowe-w-wyborczej_-grupa-agora-zamyka-ostatnia%C2%A0drukarnie
„Dotychczas „Gazeta Wyborcza” korzystała z usług własnej drukarni, jednak ze względu na utrzymujące się spadki nakładów prasy drukowanej, była to działalność systematycznie ograniczana na rzecz współpracy z podmiotami zewnętrznymi.”
Utrzymujące się spadki nakładów prasy drukowanej. To jest dla nas aktualnie najistotniejsze w całej powyższej wiadomości. Prasa growa nie jest samotną wyspą. Jest częścią całego lądu printu gazetowo-magazynowego.
Zrzutka nieco wyhamowała: https://zrzutka.pl/hmb968 Choć zbliża się do 50%.
Cena bie jest niska, ale, co ciekawe, ma to być w formacie A4. No i pełny kolor oczywiście, pewnie dobry papier.
23.874 zł / 50.000 zł
47%
165 wspierających
Zaryzykuję oszacowanie, że do 00:00 będzie osiągnięte 25.000 zł, czyli 50%. Chwila, jeszcze raz przemyśleć. [myśli…] Tak, powinno być.
Wesprzyj tworzenie “Kompendium PSX”!
https://zrzutka.pl/hmb968
Na grupie CDA Retro pewnie by nie przeszło. 😉
Przeczytałem cały opis powyższej zbiórki. Konkret!
Ciekawostka! Poprzednia zbiórka: https://zrzutka.pl/empddn. Jej opis też przeczytałem cały, jednak nie rozumiem ostatniej linijki.
Świetna inicjatywa. Na szczęście takie newsy dostarcza mi twitter/x, ale warto nagłaśniać ten pomysł. Znani i doświadczeni autorzy, najpopularniejsza konsola w PL. To nie może się nie udać 🙂
Druga opcja z autografami mnie kusi. Zamówię napewno.
Ja dowiedziałem się o tym tutaj, z komentarza napisanego przez M.
Następnie z ciekawości wpisałem w szukajkę na forumku, frazę: kompendium. Wtedy natrafiłem na…
https://www.psxextreme.info/topic/89556-zgredzi-znalezione-w-sieci/page/3/#comment-5484955
Koso tamże skomentował…
„Siema, ależ szybko wyhaczone 🙂 Robimy tę knigę już tak długo, że crowdfunding, który pierwotnie przewidywaliśmy dla projektu, zdążył w Polsce wyciągnąć kopyta – a Zrzutka jest najbliżej tego modelu, natomiast nie zabiera takiej prowizji jak Allegro (właściwie w ogóle nie pobiera). No i byłem ciekaw, jak może to zadziałać marketingowo. Zobaczymy jak pójdzie!”
Na FB „PSX Extreme” pojawił się wpis dotyczący powyższej kwestii.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1385487836413283
Komentarze internautów?
„Wow, to jest coś !”
„Łykam bez popity”
„Łyknę po wypłacie.”
„Fantastyczna wiadomość!”
„Już nie mogę się doczekać tego wydania”
Na stronie PPE także pojawił się stosowny news…
https://www.ppe.pl/news/373339/kompendium-psx-wyjatkowy-album-z-okazji-30-lecia-playstation-juz-dostepny-w-przedsprzedazy.html
Jeden z komentarzy…
„Zapowiada się zacna lekturka a dodatkowo przyozdobi półkę z grami :)”
Kambr Ordowik, M, @ Valoo…
My, pretorianie Avoka…
Zobaczcie…
Cały czas pomijana jest jedna – aczkolwiek nader istotna – kwestia.
Z niedawnego komentarza Avoka dowiadujemy się, że czerwony przycisk nie nacisnął Smuggler. Tyle dobrego. Ale i w zasadzie… oczekiwanego. Mój błąd logiczny był, gdy zapytałem Avoka, czy to on właśnie go zbanował. Jakżeż by miał, skoro wraz z nim współpracuje od kilku już lat (!) przy tworzeniu contentu każdego kolejnego wydania „Retro”. Tyle że…
Skoro Smuggler na tamtej grupie nie jest (z całym szacunkiem) pierwszym lepszym userem, tylko jej założycielem albo też współzałożycielem, czy też pomysłodawcą nawet, nie wiem, to czy ów NIE MA NIC DO POWIEDZENIA w kwestii zablokowania mu tam kumpla? A może faktycznie nie ma nic do gadania tam, ostatnio nawet najnowsze „Retro” niezbyt hajpował. Dobrze, że o cotygodniowym „Retro Kalendarium” przypomina (ostatnio te wpisy na stronie kwartalnika mają 0 albo góra 1 komentarz, czyli mniej niż miały te od 9kier, które… wyleciały).
W takim razie kto jest capo di tutti capi na FB grupie „Retro”? Jak wygląda tam łańcuch dowodzenia w ogóle?
Obstawiam, że Smuggler nawet o tym nie wie.
Może i jest tak, jak właśnie napisałeś. Dziękuję, że odniosłeś się do mojego tekstu.
Spojrzałem właśnie na „Najnowsze komentarze” i zobaczyłem Twój. Wcześniej jednak przygotowałem do wysłania to…
https://www.facebook.com/groups/cdactionretro/members/admins
Sprawdziłem administratorów tejże grupy, pod kątem dat rozpoczęcia przez nich pełnienia swych funkcji, następnie wynik posortowałem chronologicznie.
Smuggler – „Administrator grupy CD-Action Retro od 13 czerwca 2022”
Lidia Ukleja – „Administrator grupy CD-Action Retro od 28 czerwca 2022”
Hubert Pomykała – „Administrator grupy CD-Action Retro od 6 marca 2023”
Kto więc jest kapitanem tego okrętu, jak i jego budowniczym – domyślać się już nie trzeba. W przeciwieństwie do zagwozdki, dlaczego kapitan ów nie rozkazał (bądź sam tego nie uczynił), by towarzysza żeglugi – SWEGO, na okręcie – SWYM… uwolnić. Oraz milczy w tejże kwestii tak na FB „Zapachu Papieru”, jak i tutaj.
Tutaj też powracam do Twojego komentarza. Zapewne jest tak dlatego, jak właśnie napisałeś.
Dlatego wierzę, że Avok i Smugg będą kontynuowali współpracę w samym piśmie.