Nowy biogram Andrzeja [Urana] Urbankowskiego pojawił się w bazie Zapachu Papieru. Uzupełniłem również notki Marka Bojanowskiego i Piotra [Aliena] Bilskiego, a także galerie chłopaków ze Świata Gier Komputerowych: Naczelnika, ManJAka i Elektrycznego. Ekipę z Bydgoszczy pewnie kojarzycie, natomiast Marek Bojanowski to młody współpracownik Gier Komputerowych, który zmarł tuż po nawiązaniu współpracy z pismem. Marek Suchocki wspominał o nim m.in. podczas Pixel Heaven w 2014 roku.

Andrzej [Uran] Urbankowski może się kojarzyć tym fanom Commodore 64, którzy lubili grzebać w bebechach gier. Debiutował jeszcze w latach 80-tych w Komputerze, gdzie pisał o POKE-ach, szukaniu udogodnień w grach, zwiększaniu limitów czasu i amunicji, nieśmiertelności itd. Tematykę tą kontynuował w pierwszych numerach Top Secret, prowadząc rubrykę „Dyskietkowy Poker”. W 1992 przerzucił się na Amigę i… zniknął z prasy komputerowej.
Uran napisał dwie książki o hackowaniu gier na C64 i Amigę. Jedną z nich Retronics planuje wznowić w tym roku. Próbowałem Andrzeja namierzyć podczas przygotowywania biogramu, niestety bez skutku. Nie pamięta go żaden z jego dawnych kolegów redaktorów, gdy o niego pytałem. Jeżeli dobrze liczę, dziś już jest po 70-tce.


źródła zdjęć:
https://efunzine.com
archiwalne numery Gier Komputerowych i Top Secret

„Gazetę kupiłem i tak zaraz po premierze, więc z tego tu egzemplarza zrobię samolocik.”
„Na marginesie: poznałem osobiście Smugglera i wyglądu troglodyty i menela póki co nie ma”
„PSX Extreme po zmianie wydawcy złapał oddech i nieustannie raczy nas comiesięcznymi numerami, wypluwając co kwartał papierowy bonus o retro konsolach.”
Tego typu teksty Avoka powodują parsknięcie śmiechem!
„Nie pamięta go żaden z jego dawnych kolegów redaktorów, gdy o niego pytałem. Jeżeli dobrze liczę, dziś już jest po 70-tce.”
A takie jak ten – wywołują zadumę, ściskając gdzieś w duszy. Te dwa zdania ważą więcej, niż suma ich słów. Stanowią chyba najsmutniejszy tekst Avoka, we wielu warstwach.
Ten fakt uwiera niemiłosiernie…
„Nie pamięta go żaden z jego dawnych kolegów redaktorów, gdy o niego pytałem.”
Jak to, że nie pamiętają? Co to była? Broszurka robiona „na Teamsach”, że raz dołączył i coś tam wysłał do printu, czy (kultowy już) drukowany magazyn growy „Komputer” oraz takiż „Top Secret”? Uran 2 książki napisał! Więc jak to możliwe, że jego dawni KOOOLEEEDZYYY redaktorzy go nie pamiętają?
Mnie też Czytelnicy ZP nie będą za kilka dekad pamiętać?
https://zapach-papieru.pl/2024/09/cd-action-nr-4-2024-341/comment-page-4/#comment-1442
Powyższe miało bazować na dolnej sekcji „Najnowsze komentarze” i wyświetlaniu początków ich. Miało zdziwić! Miało rozpalić! Taki tekst. „CAPSEM”. Ale nie zadziałało. To znaczy jedyną osobą, którą to striggerowało, był Avok. Przy czym… niezupełnie o to mi chodziło.
|||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| |||||||||| ||||||||||
No ale takim właśnie czymś (element jednego z moich starych wykładów) to już raczej będę zapamiętany. To znaczy mam taką nadzieję. Przeklęta przemijalność!
Dlatego też o tamtych 2 zdaniach napisałem przed chwilą…
„Stanowią chyba najsmutniejszy tekst Avoka, we wielu warstwach.”