Wróble ćwierkają, że kompletny opis dziewiątego numeru Top Secret zawita niebawem w Encyklopedii pism Zapachu Papieru. Niby panuje susza hydrologiczna, ale i tak sporo wody w Wiśle upłynęło od poprzedniego wpisu. Postanowiłem więc w telegraficznym skrócie odświeżyć wydarzenia z ósemki, zanim zanurzymy się w burzliwe dzieje TS 9.
Dla przypomnienia – mamy przełom stycznia i lutego 1992 roku, kończą się zimowe ferie. Tradycyjnie już z pewnym opóźnieniem ukazuje się numer ósmy oznaczony 12/1991-1/1992. Redakcja we wstępniaku uznaje problem opóźnień za właśnie rozwiązany.
Pod uwagę mają zostać wzięte wyniki ankiety z TS 1, podsumowane w TS 4. Według nich, grubo ponad 40% czytelników stanowili posiadacze małego Atari. Nie było wyjścia, obiecano więcej opisów na tego 8-bitowca. Pytanie, dlaczego dopiero w TS 8?

Od publikacji podsumowania ankiety minąć miał niebawem prawie rok, a od jej udostępnienia i w konsekwencji wypełniania, upłynęło jeszcze więcej czasu. Redakcja po cichu liczyła, że w domach polskich graczy zajdą w międzyczasie zmiany, co zamierzała niebawem sprawdzić. Z jednej strony nie można było zawieść czytelników z maszynami 8-bitowymi oczekujących opisów, z drugiej strony, nowe tytuły dostępne na platformy 16-bitowe rozbudzały wyobraźnię i kusiły. Trzeba tylko było mieć dojście do sprzętu i gier.
Nie bez znaczenia dla obietnicy uwzględnienia pozycji małego Atari mogły być listy w obronie „atarynki”, które do Top Secret rozpoczął regularnie przesyłać Krzyś Kubeczko, mieszkaniec gdańskiej Zaspy. Tymczasem Redakcja odwiedziła targi Computer Games Show w warszawskiej Stodole, podczas których przeprowadzono wywiad z Patricią Hughes, szefową działu sprzedaży firmy Electronic Arts na Niemcy i Europę Wschodnią.

Na koniec wstępniaka Redakcja zapowiedziała niespodziankę. Od kolejnego numeru TS ukazywać się miał na lepszym papierze, w poręczniejszym formacie. Cena i objętość pozostać miały bez zmian. Zapowiadano to jako pierwszy krok w przygotowaniach do przekształcenia w prawdziwy miesięcznik.
W tym momencie przerywamy opowieść, zdradzając, że zmian w kolejnym numerze było o wiele więcej. O tym już niebawem, zapraszam Was tymczasem do spontanicznego poszperania w szczegółowym opisie TS 8 w Encyklopedii pism i innych archiwach Zapachu Papieru.
I pamiętajcie, że…

źródło zdjęć:
Top Secret nr 8, 12/1991-1/1992
Top Secret nr 9, 02-03/1992


Na zdjęciu ze Stodoły po prawej jest chyba User Jama
A może być. Coś mi chodzi po głowie, ze kiedyś gdzieś coś czytałem, ze ktoś jest na tym zdjęciu. Może znajdę.
Mam wszystkie oryginalne numery Top Secretów. Niektóre mocno wymiętolone, z plamami i postrzępionymi rogami, ale zaglądam do nich regularnie do dzisiaj. Taka podróż sentymentalna do czasów, kiedy łamało się dżojstiki na C64. A swoją drogą jutro w Brzegu sprawdzę, czy pamięć mięśniowa została: https://www.facebook.com/100063498972781/posts/pfbid09gxymudcmiVtTewjg2t5mf7fFSpqZsM1A6VaxLYHt45tn6jakNUmLeJS4Kc9GdMTl/