Top Secret nr 8, 12/1991-1/1992


Redaktor naczelny:
Sekretarz Redakcji:
Zespół redakcyjny:
Andrzej G. Baciński, Jr
Roman Bąbel
Łukasz [Luke] Czekajewski
Lech [Doc] Kalwas
Rafał Kinowski
Andrzej [Andreas Kissel] Kisiel
Karol [Reset] Klepacz
Piotr [Master] Kos
Konrad [CSL] Olszewski
Arkadiusz Sekura
Marek Werstak
Opracowanie graficzne:
Małgorzata Doraczyńska
Grafika:
Piotr Chodorek
Waldemar [Pegaz Ass] Nowak
Beata Znamirowska
Zdjęcia
Leopold Dzikowski
Waldemar [Pegaz Ass] Nowak
Korekta:
Maria Krajewska
Teresa Rutkowska
Wydawca:
Spółdzielnia „Bajtek”
ul. Wspólna 61,
00-687 Warszawa
tel. 21-12-05
Kontakt z zespołem:
Wtorek 14.00 – 16.00
tel. 21-12-05
Adres redakcji:
ul. Wspólna 61,
00-687 Warszawa
Skład i druk:
PWP „Gryf” S.A. Ciechanów
Nakład:
107 000 egz.
Liczba stron:
36





Spis treści:
| Warto to przeczytać! | 02 |
| Menu | 03 |
| Elektronicy, elektrycy i artyści – EOA w Polsce! | 04 |
| Hawk Quest – tajna misja | 05 |
| Rozwiązanie Concoursu – nie postaraliście się | 05 |
| The Nieśmiertelnis Sprostowanie do Pirates – errare Łukaszum est | 05 |
| Sherman M-4 – Kisieljada a czołgi jadą | 06 |
| Powermonger – kontynuacja Populous-a | 08 |
| F-15 Strike Eagle – nareszcie!! | 09 |
| Rocket Ranger – bajka dla dorosłych | 10 |
| Myth – i zapomniane mity | 12 |
| Tips & Tricks – psucia gier ciąg dalszy | 14 |
| Rebel – dywersja! | 16 |
| Combat Lynx – stare, ale… kiepskie | 17 |
| Centurion – jak czuł się Juliusz Cezar? | 18 |
| Metal Mutant – metalowy mutant/zmutowany metal | 20 |
| Atomix – trochę chemii | 21 |
| Test Drive II – pojedynek na drodze | 21 |
| Space Quest III – Roger Wilco ma kłopoty… | 22 |
| Space Quest IV – … i z deszczu pod rynnę | 23 |
| Gods – o, bogowie! | 24 |
| Ghostbusters II – druga wersja GB II | 25 |
| Supery – uchachać się można | 26 |
| Z Teczki Tajniaka – CIA? MI5? Mossad? KGB? Trudno zgadnąć | 27 |
| Lista Przebojów – hity i shity | 27 |
| Death Track – śmiertelny wyścig | 28 |
| High Score – ale porcja! | 29 |
| SOS – pipipi piii piii piii pipipi | 30 |
| Secret of Monkey Island – poznaj sam tę tajemnicę | 35 |
| Computer Games Show – wielki szum, a tu stodoła | 36 |


Mam wrażenie, że krótki artykuł w tym miejscu otwierający każdy numer TS nie cieszy się zwykle zainteresowaniem i czytanie go kończy się na tytule. I w sumie dobrze, bo są to jakieś smuty od kierownictwa redakcji, a nie opis gry czy tipsy.
Tym razem chciałbym osobiście wypowiedzieć się o przyszłości pisma na tle jego działalności dotychczasowej. Zarysowało się kilka tematów, które chcę poruszyć i wyjaśnić kilka wątpliwości.

Przede wszystkim: sprawa małego Atari. Ankieta ogłoszona w TS 1 wykazała, że posiadacze małych Atari stanowią ponad 40% czytelników pisma. Staraliśmy się cały czas, by opisy gier na Atari stanowiły widoczną część w naszym piśmie. I jak zwykle pojawiło się wiele odmiennych zdań. Amigowcy i pecetowcy połączyli się, żądając jak najwięcej gier na szesnastobitowce. Użytkownicy Atari ST byli przeciw wszystkiemu, Spectrumowcy i Commodorowcy narzekali, że coraz mniej piszemy o grach na ich komputery.

Faktem jest, że ostatnio coraz mniej zajmowaliśmy się Atari. Powodem nie było to, że wolimy inne komputery, albo jesteśmy pod naciskiem np. Amigowców. Po prostu – nie mieliśmy ani nowych gier na Atari, ani opisów. Nie ma też źródeł, dystrybutorów, zaś firmy jak np. Avalon nie odpowiedziały na nasze propozycje współpracy.

Teraz sytuacja zmieniła się nieco. Mamy trochę nowości, opisy i chcemy, by Atarowcy nie zawiedli się na nas. Gdy czytam rzeczowe listy wyliczające ile i gdzie było czego oraz przypominające obietnice kształtowania pisma na podstawie wyników ankiety, przyznaję im rację. Tak więc następny numer, tzn. TS 9 będzie zawierał już znaczną liczbę opisów Atarowskich i ta tendencja powinna się utrzymywać, oczywiście bez szkody dla graczy używających innych komputerów.

Druga rzecz: sprawa opóźnień. Top Secret jest dwumiesięcznikiem i staramy się zachować ten cykl i w numeracji. „Położył” nas odstęp prawie trzech miesięcy między TS 3 a TS 4, lecz nie zmieniliśmy oznaczeń miesięcznych. Obecny numer TS jest oznaczony „grudzień/styczeń’92” i powinien ukazać się w Warszawie w połowie stycznia. Tak więc w tej chwili opóźnienie jest nadrobione.

Do tego należy dodać naturalny odstęp w dotarciu pisma w głąb kraju. Jedyne, co możemy poradzić, to sugestia NALEGANIA, by kioskarze w Waszej miejscowości zamawiali Top Secret w Kolportażu. Te zamówienia na pewno będą zrealizowane. Poza tym czasem warto przejść parę ulic, bo w kiosku w innej dzielnicy TS może jeszcze być.


Teraz: niespodzianka. Od następnego numeru Top Secret będzie ukazywał się w nowej szacie — na lepszym papierze i w odrobinę poręczniejszym (mniejszym) formacie. Cena nie wzrośnie i nie wzrośnie na razie objętość. Przygotowujemy się też do wydawania TS jako miesięcznika. Zmiana papieru i formatu jest pierwszym krokiem. Nie przeoczcie więc następnego numeru!





| Atomix | 21 |
| Centurion | 18 |
| Combat Lynx | 17 |
| Death Track | 28 |
| F-15 Strike Eagle | 29 |
| Ghostbusters II | 25 |
| Gods | 24 |
| Hawk Quest | 05 |
| Metal Mutant | 20 |
| Myth | 12 |
| Powermonger | 08 |
| Rebel | 16 |
| Rocket Ranger | 10 |
| Secret of Monkey Island | 35 |
| Sherman M-4 | 06 |
| Space Quest III | 22 |
| Space Quest IV | 23 |
| Test Drive II | 21 |
TS wydawany w trybie dwumiesięcznika bohatersko walczył z opóźnieniami. Według zapewnień Redakcji w osobie Marcina Przasnyskiego ósmy numer TS oznaczony „grudzień/styczeń’92” powinien był ukazać się w kioskach w Warszawie w połowie stycznia. „Tak więc w tej chwili opóźnienie jest nadrobione” – pisał Naczelny.
Oprócz ogłoszenia opóźnień jako już poskromionych wstępniak zapowiadał kilka zmian. Obiecywano więcej opisów dla zaniedbywanych w ostatnich numerach Atarowców, którzy według podsumowanej kilka miesięcy wcześniej ankiety stanowili grubo ponad 40 procent czytelników.
Skoro już jesteśmy przy Atari, to warto odnotować debiut na stronach TS pewnego czytelnika, który wyrósł potem na kontrowersyjnego, lecz kultowego i wytrwale piszącego listy korespondenta czasopisma. Mowa o Krzysiu Kubeczko, mistrzu epistolografii z gdańskiej Zaspy (znany na scenie Atari jako Qbek/Kubek/Gnom/Cutter). Krzysztof przez długi czas praktycznie w każdym numerze przesyłał list zabierający głos w obronie małego Atari i udowadniający „niższość” innych maszyn.

Jego „wpisy” promowały Atari, atakowały konkurencję, nieraz budząc poruszenie ówczesnych młodych czytelników i podgrzewając emocje. Wyglądały wtedy na prostackie czy irytujące, dziś jednak nachodzi refleksja, że mogły celowo być swoistą prowokacją/zgrywą lub rzuceniem słownego wyzwania fanom innych platform. Śledzący losy tej postaci wiedzą, że Krzysztof zginął tragicznie w wypadku samochodowym w 1999 roku.
W TS 8 Krzyś Kubeczko zadebiutował listem w Teczce Tajniaka, ale nie tylko. Znalazł się też w gronie laureatów konkursu i otrzymał nagrodę w kategorii „za zasługi” joystick ufundowany przez firmę TAL. Warto było być aktywnym czytelnikiem, bo gdy w konkursie zgłoszeń na odpowiednim poziomie było za mało, redakcja musiała komuś rozdać nagrody. Dostawali więc wyróżniający się korespondenci.

Co do joysticków, to do trzech znanych już marek: Quickjoy, QuickShot i Turbo dołączyła czwarta – polska. Swój produkt – joystick MATT oraz novum: przedłużacze do joysticków – reklamowała Pracownia Elektroniki Użytkowej i Przemysłowej.

Tematem wiodącym publicystyki numeru była wystawa Computer Games Show w klubie Stodoła, oczekiwanie na wejście w życie ustawy o ochronie praw autorskich obejmującej oprogramowanie, współpraca Electronic Arts z polskim IPS Computer Group. IPS (na czele z Grzegorzem Onichimowskim, pracującym wcześniej jako redaktor Bajtka) miał wprowadzić na polski rynek oryginalne gry w bardzo przystępnych cenach. Redakcja starała się promować możliwość zakupu „oryginałów”, ale nadal niektóre pytania czytelników o źródło pozyskiwanych gier wymagały dyplomatycznych odpowiedzi.

Najważniejsza zapowiedź ze Wstępniaka pojawiała się na jego końcu, jako „Niespodzianka”.

Kolejny numer TS ukazać się miał w nowej szacie graficznej, na lepszym papierze i w bardziej poręcznym formacie. Bez zmian ceny i objętości. Kolejny raz zapowiadano przejście na wydawanie w trybie miesięcznika. I rzeczywiście, kolejny numer przyniósł niespodziankę, w tym dodatkową niespodziankę dużego kalibru, która zmusiła niejakiego Borka do co najmniej rozczworzenia jaźni.
Last but not least, na liście nowych autorów numeru 8 pojawiają się: Arkadiusz Sekura, Roy Kyan oraz jednorazowo Marcin Bociński i Wojciech Więckowski. A tuż obok wstępniaka wydawnictwo Bajtek reklamuje pierwszy numer nowego magazynu Commodore & Amiga. Uff.


Elektrycy, Elektronicy i Artyści – wywiad z Patricią Hughes przeprowadzony przez Pegaza podczas Computer Games Show w warszawskiej Stodole. W wywiadzie znajdziemy ciekawe wątki dotyczące wejścia z legalnym oprogramowaniem na rynek polski wiodących platform, polskojęzycznych instrukcji i oprogramowania. A także oczekiwania co do nowej ustawy o ochronie praw autorskich obejmującej oprogramowanie (to jeszcze chwilę potrwało – przyp. red.) i niezależnych od policji planach działań dystrybutorów w celu zwalczaniu piratów. Wreszcie, o współpracy z IPS i taktyce, która umożliwiła wejście z cenami do 80% niższymi niż na Zachodzie.

Computer Games Show – relacja Pegaza z „wystawy” w klubie Stodoła, która miała stanowić preludium do wchodzenia na polski rynek dystrybutorów oryginalnego oprogramowania. CGS zdominowali IPS i Electronic Arts, ale były tam też obecne inne firmy: Dom Handlowy Bass, duński SuperSoft, Fundacja Edukacji Technologicznej (obecny był prof. Bogusław Radziszewski – poczytajcie o Warsaw Basic), FET oraz wrocławski JTT Computer.