Strona główna » Newsy » Game Again nr 4 wydrukowany!

Game Again nr 4 wydrukowany!


Opublikowano: 06/05/2026 | Autor: Avok

Czwarty numer Game Again zrecenzowaliśmy w Dzień Kobiet. Już wtedy mieliśmy dostać wersję papierową, by ją ocenić i oficjalnie ogłosić powstanie kolejnego polskiego papierowego tytułu o grach. Cóż, nie udało się, ale co się odwlecze to nie uciecze. Minęły dwa miechy i oto trzymam w ręku pachnący farbą drukarską magazyn z wojami z The Settlers na okładce.

Game Again nr 4 wydany został w formacie A4, podobnie jak K&A Plus, Pegagruz czy Atari Fan. To prawdziwy byczek w zestawieniu ze zminiaturyzowanymi CD-Action czy PSX Extreme. Lakierowana sztywna okładka, 82 kolorowe strony wydrukowane na kredowym papierze robią duże wrażenie. Porównałem organoleptycznie wszystkie wyżej wymienione tytuły i moim zdaniem Game Again ma najlepszy papier, podobny do tego stosowanego przez Retronics. Za jakość premium trzeba zabulić 50 zł i jak dla mnie jest to przyzwoita cena, bez zdzierstwa.

Na stronie domowej Game Again można od dłuższego czasu zapisać się na wersję papierową przy pomocy specjalnego formularza. Moi kumple narzekali, że wysłali zgłoszenie dawno temu i nic. Okazało się, że redakcja czekała na dostawę wydrukowanej partii z Niemiec. Teraz, kiedy gazety doszły, wysyłka ruszy na dniach. Czy ciekawe artykuły, retro klimat i szata graficzna z innej epoki zwabią miłośników zapachu papieru i gier? Mam nadzieję że tak, bo bardzo mi się podoba to co Magda, Krzysiek i ich garstka zapaleńców wyprawiają. Polecam z całego serca.

Konkurs! Mamy dwa egzemplarze papierowego Game Again dla tych szczęśliwców, którzy jako pierwsi odpowiedzą na pytanie: z jakiego pisma skopiowano pomysł na oceniaczkę gier używaną w Game Again? Piszcie na avok@poczta.fm [edit: konkurs rozwiązany].

Game Again i jego zacni koledzy

źródło zdjęć:
zbiory własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 Komentarzy

  1. Oj tak, zgadzam się z @Valoo – powiadomienia byłyby sporym udogodnieniem. Czasem giną mi odpowiedzi na moje komentarze i później naprawdę ciężko je odnaleźć.

    1. Naruto88 i @ Valoo – obaj macie rację, że taki feature by się przydał. Tylko problem polega na tym, jak by miało takie coś zostać wdrożone. My tutaj (w przeciwieństwie do przykładowo Morasia i Krisa) nie piszemy z naszych kont, tylko wypełniając te dolne okienka „Nazwa” i „Adres e-mail”. Zatem nie ma jak przypisać tych powiadomień o odpowiedziach na nasze komentarze.

      Owszem, Avok by mógł w dolnej sekcji strony – Najnowsze komentarze – zmienić ich liczbę z 5 na (powiedzmy) 10. Tylko czy to by rozwiązało sytuację? W „normalnych” warunkach tak, ale jeśli wrzucam tutaj odniesienie się do (przykładowo) „Retro” #10, to dochodzi z 20 kolejnych komentarzy dodawanych ciurkiem i wtedy wyświetlanie nawet i 10 najnowszych na wiele się nie zda.

    2. Oczywiście jest też trochę inna opcja. Po prostu osobny przycisk do Najnowsze komentarze i tam… 100 najnowszych.

      Myślę jakby można było jeszcze inaczej to rozwiązać, ale nic mi nie przychodzi do głowy.

  2. Świetna wiadomość. Nie spodziewałem się, że im się to uda. Wysłałem już formularz i czekam…
    Mam nadzieję, że zdecydują się na druk poprzednich numerów.

    1. Na razie nie ma takich planów, ale jak sprzedaż pójdzie dobrze to jest szansa że kolejne numery też będą na papierze.

    2. @ Valoo… ale przecież odpisałem Tobie w tej kwestii, już w ubiegłym miesiącu…

      https://zapach-papieru.pl/2026/03/game-again-nr-2-2026-4/comment-page-2/#comment-8136

      Tak, wiem, ja wszystko rozumiem, najpierw odpisuję, a potem walę 256 kolejnych komentarzy, przez co owo moje odpisanie znika w próżni i trzeba je bezpośrednio wyłuskiwać. No tak już ze mną jest.

      Avok… print #5, #6 itd – warunkowanie. Jak w kwestii „Retro”, by stał się kwartalnikiem. Tutaj jednak istnieje szansa, że ta poprzeczka – postawiona przez „Game Again” – zostanie przeskoczona.

      1. Dzięki, ale ta Twoja odpowiedź gdzieś mi się zgubiła. Brakuje mi jakiś powiadomień o odpowiedziach na komentarze, bo później nie idzie tego odszukać 😉

      2. „Z ogromną radością musimy przyznać, że skala zainteresowania przerosła nasze oczekiwania – ponad 50 zamówień w tak krótkim czasie to dla nas jasny sygnał, że projekt jest dla Was ważny i potrzebny.”

        Ponad 50! Zatem znamy aktualne dane sprzedażowe tegoż PRINTU.

        „Zdecydowaliśmy się na systematyczny druk i wysyłkę w partiach. Zależy nam, aby każdy egzemplarz był przygotowany z należytą starannością, dlatego prosimy o jeszcze chwilę cierpliwości.”

        Co oznacza stwierdzenie o… przygotowaniu z należytą starannością? Wszak mowa o drukowaniu z cyfrowego materiału (jak u kwartalnika i miesięcznika). Drukowaniu takim samym, jak za pierwszym razem.

        „Wysyłkę realizujemy zgodnie z kolejnością zamówień.”

        Tak właśnie domniemałem.

        „Kolejny czerwcowy numer planujemy również wydać w tańszej „retro” wersji z zszywkami.”

        Tak właśnie domniemałem.

      3. „(Foto. Zapach Papieru)”

        Ale przecież sami mogliście zrobić fotkę… własnego printu, tak?

        Wybaczcie mój sceptycyzm.

  3. Ja już swój mam, prezentuje się elegancko. Więc wygląda na to, że wysłali pierwszą partię? Ciekaw jestem czy będzie tańsza wersja…

    1. W artykule informującym o możliwości zamówienia wersji drukowanej – https://gameagainpolska.com/2026/04/17/zamow-edycje-premium – czytamy…

      „W przyszłości planowana jest również wersja retro – zbliżona do jakości wydań CLICK! czy PLAY z 2003 roku.”

      Zatem może owa będzie kosztować mniej (już bez kredowego papieru).

      Nie chciałem o tym wspominać, ale gdy jesteśmy już przy cenie… Otóż dziwnie wygląda owa (oryginalnie za wersję cyfrową) na okładce wersji fizycznej. Można stwierdzić, że… Niemiec płakał jak drukował. Duży format, lakierowana okładka, kredowy papier i 82 strony za… 6 złotych jedynie. Oczywiście rozumiem, że mamy do czynienia z chwytalną edycją kolekcjonerską – 1:1 w stosunku do cyfrówki. Jednak co nasze wnuki pomyślą kiedyś, porównując cenę „Game Again” z takim (dajmy na to) „CD-Action”?

  4. „Game Again nr 4 wydany został w formacie A4, podobnie jak K&A Plus, Pegagruz czy Atari Fan.”

    Jeśli położy się go idealnie pod ryzą, to pająk ze sufitu nie będzie go widział.

    „To prawdziwy byczek w zestawieniu ze zminiaturyzowanymi CD-Action czy PSX Extreme.”

    Avok, genialnym pomysłem z Twojej strony było zrobienie powyższego zdjęcia porównawczego. Omawiana okazja sprawiła też, że – de facto – widzimy nadchodzącą KONIUNKCJĘ. Aktualnie…

    „CD-Action” #347
    „PSX Extreme” #344

    2 czerwca wyjdzie „CD-Action” #348 i to on właśnie zostanie (3 września) dogoniony przez „PSX Extreme” #348. Wróćmy jednak do meritum tegoż artykułu.

    „Lakierowana sztywna okładka, 82 kolorowe strony wydrukowane na kredowym papierze robią duże wrażenie.”

    No ba! Niestety, kwartalnik i miesięcznik nie mogą sobie na to pozwolić, z oczywistych względów, cenowych. Przez to też… popytowych.

    1. „Porównałem organoleptycznie wszystkie wyżej wymienione tytuły i moim zdaniem Game Again ma najlepszy papier, podobny do tego stosowanego przez Retronics.”

      Czyli okazuje się, że „Retronics” to najwyższa liga w kwestii jakości papieru magazynów growych (choć nie tylko takich). A teraz także… „Game Again”.

      „Za jakość premium trzeba zabulić 50 zł i jak dla mnie jest to przyzwoita cena, bez zdzierstwa.”

      Kiedyś przewidywałem, że będzie to 60 zł albo i więcej. Przeszacowałem.

      „Na stronie domowej Game Again można od dłuższego czasu zapisać się na wersję papierową przy pomocy specjalnego formularza. Moi kumple narzekali, że wysłali zgłoszenie dawno temu i nic.”

      Ale czemu?

    2. „Okazało się, że redakcja czekała na dostawę wydrukowanej partii z Niemiec.”

      Dlaczego magazyn nie jest drukowany w Polsce? Rozumiem, najprawdopodobniej chodzi o kwestię ceny druku niskiej ilości nakładu. W takim razie… czy aby na pewno wtedy przeszacowałem?

      „Teraz, kiedy gazety doszły, wysyłka ruszy na dniach.”

      Dowiadujemy się tego z FB „GAME AGAIN Polska”? Nie. Ze strony gameagainpolska.com? Nie. Dowiadujemy się tego… z artykułu Avoka na „Zapach Papieru”. Czy tak to powinno wyglądać?

  5. Czekam z niecierpliwością na wersję papierową. Formularz wysłany ponad dwa tygodnie temu. Czytając powyższe można się łatwo domyślić, że ja jestem tym kumplem co narzeka 😉

    1. Widać trzeba czekać, ale też ponarzekam, że nie dostałem nic odnośnie realizacji zamówienia.

    2. Avok już ma. Może decyduje kolejność zgłoszeń (wysyłanie printów następuje zgodnie z chronologią złożonych zamówień?).

      Ale to na FB „Game Again” (albo na stronie) powinna być informacja, że ooo, ruszyliśmy z wysyłkami, ale trochę potrwa i tego typu aktualności. Dla porównania – „Retronics” zawsze informuje, jak wygląda sprawa z logistyką danego magazynu. To są rzeczy do poprawienia w przyszłości i będzie dobrze.

      1. Do mnie wczoraj wieczorem napisali. Puściłem od razu kaskę i teraz czekam na wysyłkę.