Czwarty numer Game Again zrecenzowaliśmy w Dzień Kobiet. Już wtedy mieliśmy dostać wersję papierową, by ją ocenić i oficjalnie ogłosić powstanie kolejnego polskiego papierowego tytułu o grach. Cóż, nie udało się, ale co się odwlecze to nie uciecze. Minęły dwa miechy i oto trzymam w ręku pachnący farbą drukarską magazyn z wojami z The Settlers na okładce.
Game Again nr 4 wydany został w formacie A4, podobnie jak K&A Plus, Pegagruz czy Atari Fan. To prawdziwy byczek w zestawieniu ze zminiaturyzowanymi CD-Action czy PSX Extreme. Lakierowana sztywna okładka, 82 kolorowe strony wydrukowane na kredowym papierze robią duże wrażenie. Porównałem organoleptycznie wszystkie wyżej wymienione tytuły i moim zdaniem Game Again ma najlepszy papier, podobny do tego stosowanego przez Retronics. Za jakość premium trzeba zabulić 50 zł i jak dla mnie jest to przyzwoita cena, bez zdzierstwa.
Na stronie domowej Game Again można od dłuższego czasu zapisać się na wersję papierową przy pomocy specjalnego formularza. Moi kumple narzekali, że wysłali zgłoszenie dawno temu i nic. Okazało się, że redakcja czekała na dostawę wydrukowanej partii z Niemiec. Teraz, kiedy gazety doszły, wysyłka ruszy na dniach. Czy ciekawe artykuły, retro klimat i szata graficzna z innej epoki zwabią miłośników zapachu papieru i gier? Mam nadzieję że tak, bo bardzo mi się podoba to co Magda, Krzysiek i ich garstka zapaleńców wyprawiają. Polecam z całego serca.
Konkurs! Mamy dwa egzemplarze papierowego Game Again dla tych szczęśliwców, którzy jako pierwsi odpowiedzą na pytanie: z jakiego pisma skopiowano pomysł na oceniaczkę gier używaną w Game Again? Piszcie na avok@poczta.fm [edit: konkurs rozwiązany].

źródło zdjęć:
zbiory własne

Ja już swój mam, prezentuje się elegancko. Więc wygląda na to, że wysłali pierwszą partię? Ciekaw jestem czy będzie tańsza wersja…
W artykule informującym o możliwości zamówienia wersji drukowanej – https://gameagainpolska.com/2026/04/17/zamow-edycje-premium – czytamy…
„W przyszłości planowana jest również wersja retro – zbliżona do jakości wydań CLICK! czy PLAY z 2003 roku.”
Zatem może owa będzie kosztować mniej (już bez kredowego papieru).
…
Nie chciałem o tym wspominać, ale gdy jesteśmy już przy cenie… Otóż dziwnie wygląda owa (oryginalnie za wersję cyfrową) na okładce wersji fizycznej. Można stwierdzić, że… Niemiec płakał jak drukował. Duży format, lakierowana okładka, kredowy papier i 82 strony za… 6 złotych jedynie. Oczywiście rozumiem, że mamy do czynienia z chwytalną edycją kolekcjonerską – 1:1 w stosunku do cyfrówki. Jednak co nasze wnuki pomyślą kiedyś, porównując cenę „Game Again” z takim (dajmy na to) „CD-Action”?
„Game Again nr 4 wydany został w formacie A4, podobnie jak K&A Plus, Pegagruz czy Atari Fan.”
Jeśli położy się go idealnie pod ryzą, to pająk ze sufitu nie będzie go widział.
„To prawdziwy byczek w zestawieniu ze zminiaturyzowanymi CD-Action czy PSX Extreme.”
Avok, genialnym pomysłem z Twojej strony było zrobienie powyższego zdjęcia porównawczego. Omawiana okazja sprawiła też, że – de facto – widzimy nadchodzącą KONIUNKCJĘ. Aktualnie…
„CD-Action” #347
„PSX Extreme” #344
2 czerwca wyjdzie „CD-Action” #348 i to on właśnie zostanie (3 września) dogoniony przez „PSX Extreme” #348. Wróćmy jednak do meritum tegoż artykułu.
„Lakierowana sztywna okładka, 82 kolorowe strony wydrukowane na kredowym papierze robią duże wrażenie.”
No ba! Niestety, kwartalnik i miesięcznik nie mogą sobie na to pozwolić, z oczywistych względów, cenowych. Przez to też… popytowych.
„Porównałem organoleptycznie wszystkie wyżej wymienione tytuły i moim zdaniem Game Again ma najlepszy papier, podobny do tego stosowanego przez Retronics.”
Czyli okazuje się, że „Retronics” to najwyższa liga w kwestii jakości papieru magazynów growych (choć nie tylko takich). A teraz także… „Game Again”.
„Za jakość premium trzeba zabulić 50 zł i jak dla mnie jest to przyzwoita cena, bez zdzierstwa.”
Kiedyś przewidywałem, że będzie to 60 zł albo i więcej. Przeszacowałem.
„Na stronie domowej Game Again można od dłuższego czasu zapisać się na wersję papierową przy pomocy specjalnego formularza. Moi kumple narzekali, że wysłali zgłoszenie dawno temu i nic.”
Ale czemu?
„Okazało się, że redakcja czekała na dostawę wydrukowanej partii z Niemiec.”
Dlaczego magazyn nie jest drukowany w Polsce? Rozumiem, najprawdopodobniej chodzi o kwestię ceny druku niskiej ilości nakładu. W takim razie… czy aby na pewno wtedy przeszacowałem?
„Teraz, kiedy gazety doszły, wysyłka ruszy na dniach.”
Dowiadujemy się tego z FB „GAME AGAIN Polska”? Nie. Ze strony gameagainpolska.com? Nie. Dowiadujemy się tego… z artykułu Avoka na „Zapach Papieru”. Czy tak to powinno wyglądać?
Czekam z niecierpliwością na wersję papierową. Formularz wysłany ponad dwa tygodnie temu. Czytając powyższe można się łatwo domyślić, że ja jestem tym kumplem co narzeka 😉