Strona główna » Newsy » Retro nr 1/2024 (6)

Retro nr 1/2024 (6)


Opublikowano: 17/04/2024 | Autor: Avok

Od wczoraj, równe pięć miesięcy od ostatniego wydania, w salonach prasy można nabyć najnowszy numer Retro. Biorąc pod uwagę fakt, że odstęp między numerami 4 i 5 wynosił aż osiem miesięcy, mamy ogromny progres. Jeśli trend się utrzyma to przechwałki Smugglera staną się ciałem i wkrótce doczekamy się kwartalnika. Ostateczna decyzja zależeć będzie jednak od sprzedaży, a więc od Was i od nas. A bieżący numer? W stosunku do poprzednika jest droższy o 2,01 zł, liczy tyle samo stron (116) i wydrukowany na podobnym papierze (takim sobie).

Amstrad CPC

Pismo podzielone jest na działy Newsy, Publicystyka, Replay i Varia(cje), czyli nic się nie zmieniło. Najpierw 11 stron Newsów, z których dowiecie się m.in. o nowych grach retro. Następna jest Publicystyka, a wniej samo dobro. Na 45 stronach upchano 14 tematów (ostatnio było „tylko” 10). Nie będę wymieniał wszystkich, mnie zainteresowały w pierwszym rzędzie Smugglerowe mega opracowanie historii PS2 i 2-ga część jego artykułu o krachu branży AD 1983, tekst DaeL-a o prześmiewczej roli GTA i dzieje Amstrada CPC autorstwa Bartka Kluski. Amstrada CPC, którego mogłem mieć, a wybrałem Commodore’a Plus/4, chlip… Zaledwie cztery artykuły, a już tyle czytania! Muszę także wspomnieć też o spisanej na sześciu stronach historii czasopisma Gambler, do której przyznaje się niejaki Avok. Magazyn uważany jest od lat za kultowy, stąd tekst mógł powstać jedynie w Mekce starych polskich czasopism gamingowych, czyli Zapachu Papieru. To tak nieskromnie 🙂

Dział Replay, jak pamiętacie, zawiera wspomnienia o grach ważnych, zapadających w pamięć autorom. Opisanych zostało 20 tytułów, z których część również we mnie porusza wewnętrzne struny. Jak amigowy Walker, w którego szarpałem godzinami niszcząc joystick. Jak Sensible Soccer, który zostawił trwały ślad na mojej psychice, po tym, jak dostałem baty na turnieju w Chełmnie. Jak Blade Runner, w którego nigdy nie zagrałem, bardzo chciałbym zagrać, a raczej nie zagram. Cóż, każdy z nas ma swoją listę ponadczasowych tytułów. Osobiście dziwi mnie obecność w zestawieniu tytułów nowszych, wydanych po 2000 roku. Może to i wartościowe perełki, ale dla mnie to takie retro jak z koziej… No chyba że jestem już tak stary, że 20-letnia gra to dla mnie pikuś. Cóż, to też jest możliwe 😉

Terminator 2

Ostatnie dwadzieścia kilka stron periodyku zajmują Varia(cje). Tutaj na czoło wysuwa się duży artykuł Macieja Bachorskiego o Terminatorze i jego roli w popkulturze. Niewiele mniej atrakcyjnie wygląda tekst Łukasza Morawskiego o kolejnym bohaterze srebrnego ekranu – RoboCopie. Jak już jesteśmy przy blaszakach, to do kompletu dodam jeszcze tekst o XVIII-wiecznym, mechanicznym szachiście. Ponadto z chęcią przeglądnę propozycje filmowo – książkowe, a na deser zaliczę wywiad Mac Abry z Marcinem [Borkiem] Borkowskim. Wprawdzie kilka lat temu przemaglowałem naczelnego Top Secreta na wszystkie strony i nie sądzę, żeby dało się z niego coś jeszcze wydobyć, ale zobaczymy. Możecie zresztą sami porównać wywiad z Retro z wywiadem dla Zapachu Papieru, ot tak, dla zabawy.

Lubię tego naszego polskiego Retro Gamera. Czuję, że mi te 116 stron, bo pismo czytam od deski do deski, starczą na ledwie parę dni. I dobrze, bo dostałem informację, że już kolejne pismo do mnie idzie. Ale na razie sza. Tymczasem kawę z mlekiem zaparzam, fotel z kocykiem (bo dziś zimno) przysuwam, soundtrack z Robin Hoodem nastawiam i lekturę poczynam. Strona 113, artykuł o starych książkach fantastycznych. Rety, ja tą „Drogę do Science Fiction” mam! W Świecie Młodych kiedyś wygrałem!

Retro nr 1/2024 (6) – przednia okładka
Retro nr 1/2024 (6) – tylna okładka
Artykuł o historii Gamblera (fragment)

źródło zdjęć:
Retro nr 6, 1/2024

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 Komentarzy

  1. 1000 znaków limitu, no popatrz pan 🙂

    hahahaa

  2. Z tego właśnie względu – każda kolejna rozmowa jest równie istotna, co poprzednia. Z tego też powodu warto przeczytać najnowszą. A sam „Borek”? Wydaje się cały czas być po prostu sobą. Z plecakiem doświadczeń, ale i wolą, by cały czas przeć naprzód. W tym tekście ostatnie zdanie także jest swoistą wisienką na torcie.

    „RE(TRO)AKCJE”

    Ciiiii…