Strona główna » Newsy » Secret Service nr 3 – reedycja z Retronics

Secret Service nr 3 – reedycja z Retronics


Opublikowano: 17/05/2026 | Autor: Kambr Ordowik

Reedycję Secret Service nr 3 z Retronics zamówiłem, gdy tylko pojawiła się w przedsprzedaży. Trafiła w moje ręce na początku kwietnia i została dość szybko przeczytana. Natłok innych zdarzeń, których całokształt potocznie nazywamy prozą życia, sprawił, że musiała chwilkę poczekać na opis. Widząc jednak już oczami wyobraźni Avoka mówiącego: „Opis do trzeciego Secreta miałeś, Kambr, na wczoraj na pięć tysięcy znaków zrobić…”, sam sobie odpowiedziałem: „Dobrze Kochany, może być i na cztery tysiące. Ale jutro, Kochany, jutro. Wolna sobota jest, zarobiony jestem.” Słowo się rzekło, oto przed Wami recenzja najnowszej reedycji SS 3 made by Jerzy Dudek (Retronics) i Pegaz.

Szybko przypominając. Reedycja dostępna jest w trzech wersjach Premium oraz jako klasyczna, w cenie odpowiednio 69,99 zł i 49,99 zł. W każdej odtworzono 36 stron oryginalnego wydania i dodano 12 stron stworzonych współcześnie. Po szczegóły odsyłam Was do zapowiedzi. A jakie wrażenia, gdy trzyma się już numer w ręce?

Duet (tandem?) Retronics i Pegaz pilnuje jakości wydania i oprawy graficznej. Mamy więc sztywną okładkę, kredowy papier (możecie liczyć na intensywny i długo niewietrzejący zapach), bardziej nasycone kolory i klejoną oprawę. Oryginał, dla przypomnienia, był zszywany i drukowany na papierze ekologicznym.

Wersja oryginalna
Reedycja – znajdź chochlika na okładce

W części historycznej znajdziemy wiernie odtworzone 36 stron wydania z czerwca 1993 roku. Podrasowano nieco układ grafiki i tekstu. Wykonano ponownie zdjęcia ekranów gier, starając się uchwycić tę samą scenę co w oryginale. Miłą rozrywką może być wzięcie do ręki obydwu wersji i porównanie, co i jak się zmieniło, jakie problemy mogły wystąpić i jak zaradzili im rekonstruktorzy.

Ta część to jednak nie tylko możliwość pogłaskania starych kartek, sztachnięcia się zapachem farby, poznajdywania różnic i odłożenia na półkę. Przeczytałem m.in. wywiad z wydawcą miesięcznika Magia i Miecz (Onslow wrzucił go do naszych Ciekawych artykułów przy okazji opisywania starego SS 3, możecie więc znaleźć go na podstronach Zapachu Papieru) i kilka recenzji gier, w tym Civilization autorstwa śp. Doc’a. Wbrew obawom, nie nudziłem się.

Opis skondensowany jak mleko w tubce

Lektura artykułów, które kiedyś się już czytało, okazała się całkiem przyjemna i wciągająca. Pamięć bywa zawodna, dodatkowo niektóre tematy wcale się nie dezaktualizują. To zdecydowanie gra na korzyść takich reprodukcji. Ale nie tylko to. Czytelnicza sesja po latach pozwala zauważyć różne ciekawe trendy i posmakować specyficznego stylu pisania. Będąc młodym czytelnikiem nie zwracałem na nie uwagi, bo liczył się opis lub coś było w tamtych czasach zupełnie normalne i nikogo nie dziwiło.

Jako przykład niech posłuży recenzja Batman Returns. Materiał zajmuje całą ostatnią stronę i około 1/3 strony 27. Jej trzecia część, nie licząc screenów, to informacje o DC Comics Group, przybliżenie postaci i rekomendacja zapoznania się najpierw z filmem. Nie wszyscy przecież musieli o tym Batmanie i jego uniwersum słyszeć na początku lat 90-tych. Dopiero później następuje właściwy opis. Skondensowany, bez storytellingu i innych wodotrysków. Widać wysiłek autora (User Jama), żeby zmieścić się z całym rozwiązaniem, wygląda on więc jak esencja wyciśnięta z esencji. Czyli tak: „Wskocz do Batmobilu, spójrz na TV i podjedź GOTHAM PLAZA. Kliknij myszą na ulicę. Kiedy ktoś zacznie podchodzić, kliknij FIERCE”. Można powiedzieć że gra przechodzi się sama.

Trzeba przyznać, nasz Wielki Bajajarz ma i „gadane” i „pisane”

Ja też muszę walczyć z dłużyznami, by zmieścić się z recenzją. Czas więc na wrażenia z lektury 12 stron dodanych współcześnie. Znajdziemy tam kolejny odcinek „Pegazowych bajajań” z solidną porcją wspomnień, uzupełnionych o zarys teorii składu czasopism oraz programów DTP. Ponadto krótką historię nieznanej wersji okładki do Bajtka 9 gier, znanego też jako Top Secret Zero. Wreszcie komiks Śledzia i szczegółowy, długi artykuł poświęcony Sierra On-Line i serii gier Larry. Polecam. W tym miejscu zwracam Waszą uwagę na dostępną również po polsku książkę autorstwa samego Kena Wiliamsa „Nie każda bajka dobrze się kończy. Wzlot i upadek Sierra On–Line”, która bardzo przypadła mi do gustu i zawiera wiele ciekawych przemyśleń.

Refleksja na koniec. Secret Service się unowocześnił, chochliki drukarskie również. Nie straszny im był cyfrowy skład i pożarły jedną z cyferek na okładce. A jaką, możecie spróbować poszukać sami. Jeżeli orientujecie się, w którym roku wychodziły konkretne części gry zaatakowanej przez chochlika, być może zorientujecie się patrząc tylko na okładkę współczesnej wersji.

P.S. Prace nad numerem czwartym idą pełną parą, już wkrótce zapowiedź.

Secret Service nr 3 reedycja – przednia okładka
Secret Service nr 3 reedycja – tylna okładka

źródła zdjęć:
https://retronics.eu
Facebook / Retronics.eu
https://wiki.sierrahelp.com/index.php/Larry_Laffer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 Komentarzy

  1. Ciekawostka dotycząca kolejnych „Sikretów”!

    „Są gotowe numery 04, 05 i 06…

    https://www.facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid02Yiod4c9N4A5iQ6J4GoxC89odadarnVMr5fHJvu1vr3ytjP2sSp3nv4W4grGte2iDl?comment_id=966175846435020&reply_comment_id=1735041354204922

    Oczywiście trzeba czekać na dosłanie tekstów przez Pegaza, do czwartej repro…

    Hmmm… a co, jeśli ta trójka reprodukcji ma wystartować równolegle (w 3 osobnych PRZEDSPRZEDAŻACH; aby zaradzić czekaniu na kolejny numer, by zamawiać łącznie, aby wysyłka wychodziła taniej), zatem cały czas czekamy… nie na pojedyncze dosłanie tekstów do #4, tylko na hurtowe – do #4, #5 i #6 (dlatego tak się to opóźnia)? Eeeee, rozmarzyłem się. Zagalopowałem się. Rozwydrzyłem się. Niepotrzebne skreślić.

    1. Natomiast jeśli okaże się, że mam rację – docenić. Na bankiety zapraszać, wywiady robić i fotki przy ściance. Sława, pieniądze, piękne kobiety, szybkie samochody. Ale będę pamiętał o ZP, o Was wszystkich (ekipie redaktorskiej oraz Czytelnikach). Będę nadal tu pisał (choć może trochę mniej). Nie odbije mi woda sodowa ani palma. Będę cały czas tym samym Anarkim, którym jestem tutaj od początku. Jakiego znacie mnie tu od początku.

      Wywiad dla „CD-Action” (pytania będzie zadawał Moraś). Wywiad dla „PSX Extreme” (przeprowadzać go będzie Adam Piechota). Wywiad dla „Game Again” (pytała będzie Pani Magda). Nieraz już pisałem tu z nimi, znają mnie.

      Fotka na okładce „Forbes”. Wraz z wywiadem na jego łamach.

      Kontrakt z jednym z wiodących producentów napojów energetycznych. „Anarki – energia do pisania” – dopisek na puszkach.

      Tak będzie, zobaczycie. O ile – takim tam drobiazg – ta moje powyższa teoria się sprawdzi.

    2. Tak się wczułem w to opisywanie świetlanej przyszłości, że aż w 1 zdaniu (ostatnim powyższego komentarza) zrobiłem 2 literówki. A przecież sprawdzam swoje komentarze przed wysłaniem. Ale ja nie o tym. Powiedziałem sobie, by nie kontynuować tutaj wątku opóźnienia rozpoczęcia przedsprzedaży „Sikreta” #4 i po cichu czekać, aż moja powyższa teoria okaże się trafną. Ale słowa jednego z internautów (pod najnowszym wpisem na FB „Retronics”) aż proszą się o zacytowanie ich tutaj i odniesienie się.

    3. „Secret Service cóż magia 3 nie rozświetlila przyszłości 4 czy 5. Sam Secret Service tez się jakoś zdeaktywował. Dobrze że Retronics i Nordberg nie zatrzymują się mimo zasypiania jakiś tematów tylko dąrzą do rozwoju i rozszerzenia ofert wydawniczej a postponujuną to co najwyraźniej ma zbyt silne hamulce by wrzuic drugi czy trzeci bieg….”

      https://www.facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid023BQd7RPSYbJASN5AfYvhe4phirdkXELH7x876VMULaFqKEJEvG3r2v6UCfup3yaRl?comment_id=1968161817234367

      Człowieku! Nie rozumiesz, że trzeba czekać, aż Pegaz dośle teksty?

      Oczywiście żartuję. W kółko to samo wytłumaczenie. Zero informacji o aktualnej sytuacji. Ehhh… Czyżbym miał rację z powyższą teorią?

    4. Inny internauta, tuż obok…

      „Szkoda, że takie spowolnienie jest z wydawaniem kolejnych numerów SS. Ach ten Pegaz Ass….”

      Take the red pill!

      Żartuję. Nie no, ale coś musi być na rzeczy. Zobaczcie. Pan Jurek i Pegaz mają ze sobą cały czas kontakt. Raz do rana siedzieli na czacie, coś tam omawiając. Więc jakim cudem – do stu klawiatur! – od dwóch miesięcy (!) słyszymy ciągle tyleż lakoniczne, co narastająco intrygujące wytłumaczenie?

      Co szkodzi poinformować, że Pegaz jest jeszcze daleko w polu z pisaniem, z przyczyn prywatnych, kosmicznych czy jeszcze innych? Jeśli tak faktycznie jest. Albo że… (wybaczcie wyrażenie) olał tę całą zabawę. Jeśli tak faktycznie jest. Albo że… no już sam nie wiem co. Ale pewien jestem, że Pan Jurek zna powód całego tego opóźnienia. Przy czym…

    5. Wszyscy czekający też chcieliby ów poznać. Tyyylko tyle. I zarazem aaaż tyle.

      Prędzej wyjdzie „CD-Action” #349 czy reprodukcja „Secret Service” #4? Obstawiam to pierwsze (ósmego września będzie premiera, czyli równo za 4 tygodnie).

      Swoją drogą… czy Pegaz nie powinien na FB „Secret Service” napisać, co jest grane?

      O co w tym wszystkim chodzi? Oby nie o to…

      https://zapach-papieru.pl/2026/06/secret-service-nr-4-7-8-1993/#comment-8896

  2. Postanowiłem zrobić tabelkę. Lubię robić tabelki. Dołożyłem starań intelektualnych, aby właściwie wyłuskać poniższe daty ze stosownych wpisów na FB „Retronics”…

    NR – START PRZEDSPRZEDAŻY / START WYSYŁANIA
    #1 – 06.08.2025 / 08.09.2025
    #2 – 20.10.2025 / 03.11.2025 (po 2 miesiącach od #1)
    #3 – 10.03.2026 / 09.04.2026 (po 5 miesiącach od #2)

    Źródło wiedzy…

    #1 a – „Dostępny w dwóch wersjach w naszym sklepie” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid032ZgPoTfMK8Bx5PMnu4F5Q7xWBtfxufuKBMkvbnuMXsq5FwGCWU7g12op4wgkNoiGl

    #1 b – „wysyłki Secret Service (oraz innych zamówień ze sklepu i z Allegro) ruszą niezwłocznie od 8.09.2025” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid0c4y2NBDPaotwDdRwy8N6VHE38Bk66nncJWSDLd3DFbgKBVCivXKkaBRvzg83kpKel

    1. #2 a – „Przedsprzedaż jest już otwarta w naszym sklepie” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid02bEUavyDHxQ8AVbE6Z8LxFZFZRDivFuPhi62wnxuRQquBgFEuKwMENjnTtuksjceFl

      #2 b – „Wysyłki SS 02 dzisiaj ruszyły zgodnie z zapowiedzią.” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid02C5dTQCdaZdxoeRT2vS7LrwYRaYnajynPRyhE75D591VUQ5abhsi3Lynk93fjmxmel

      #3 a – „Ruszyła przedsprzedaż” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid0JZkRpBCTTZ1PkKzDALh1pCAU6kqaxnCMzSQD6pXur2w3rYQnXvt5HQ52z9sfKNt9l

      #3 b – „Wysyłki ruszyły, dziennie wysyłamy po kilkadziesiąt paczek.” – facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid0Rsp5F8qLKWYrrPSnpgyEGHay5X8z6Jfc67bva16EFga8jCzNjhngvfu6FrVYxVNSl

      A całość opracowałem po to, by… poznać dystanse czasowe między premierami (wysyłkami) kolejnych numerów. Aby mieć obraz tego, czy obecne czekanie na #4 powinno niepokoić. Nie powinno.

    1. Są ciekawe, a jeszcze ciekawsze były pewnie te, które zaginęły w opisanych a SS okolicznościach związanych z backupem. Ale tych pewnie już nie odtworzymy. Zawsze, jak coś stracę i muszę odtworzyć, to mam wrażenie, że nowa wersja nigdy nie jest tak dobra, jak ta „utracona”.

    2. „Zawsze, jak coś stracę i muszę odtworzyć, to mam wrażenie, że nowa wersja nigdy nie jest tak dobra, jak ta „utracona”.”

      Kilka lat temu straciłem (ale nie bezpowrotnie) ostatni rozdzialik jednego z moich trzech najnowszych opowiadań („Czarny”, „Archanioł”, „IDGASER”). W efekcie tegoż – zmusiłem sam siebie, by… napisać go ponownie. Owszem, napisałem, zapewne wyszedł lepiej od pierwotnego, ale…

      Co oryginał to oryginał. W tym opowiadaniu pisałem o (że tak powiem) złych mocach. Cały czas powtarzając sobie – nie igraj z tym. Po północy (tamtego dnia) zakończyłem pisanie ostatniego rozdzialiku, ale już mi się nie chciało zrobić backupu. Gdy spałem – rozszerzające się psucie się sektorów dysku (byłem tego świadom, ale to ignorowałem)… najechało na newralgiczne pliki systemowe Windowsa.

  3. Kambr Ordowik

    „Refleksja na koniec. Secret Service się unowocześnił, chochliki drukarskie również. Nie straszny im był cyfrowy skład i pożarły jedną z cyferek na okładce. A jaką, możecie spróbować poszukać sami.”

    W sumie to jest prosta rozkminka i niezbyt cechowana enigmatycznością.

    A jeśli ktoś chciałby wirtualnie przeglądnąć tę najnowszą reprodukcję, może uczynić to na jutubowym kanale „Penchard”.

    https://www.youtube.com/watch?v=ifLb1DqGEMw

    Penchard… 30-31 maja odbędzie się „CD-Action EXPO 2026” w Łodzi. Tamże zawita „Retronics”, a więc moooże i sam Pegaz Ass (by trzeba było śledzić FB „Retronicsa”). Możesz kupić jednodniowy bilet – za 49zł; są też inne) i spełnić swoje marzenie.

    sklep.cdaction.pl/shop/bilet-wstepu-na-cd-action-expo-2026-jeden-dzien