Niedźwiedzie w Tatrach już nie śpią i zaczepiają turystów. Z zimowego snu budzą się wydawcy. Wiemy, wiemy, w Retronics tak naprawdę nie spali, tylko pracowali w pocie czoła. Miłośnicy starych czasopism uzależnieni od szelestu papierowych reprodukcji mogli jednak od jesieni być już na sporym głodzie.
Końcówka lutego i początek marca niesie dla nich kojące wieści: do sprzedaży trafiło kilka oczekiwanych od dłuższego czasu tytułów, a przede wszystkim ruszyła przedsprzedaż Secret Service nr 3.
Tym razem, po długich rozmowach z samym Pegazem i zwrocie akcji w ostatniej chwili, stanęło na aż czterech wersjach do wyboru. Czeka na was wersja klasyczna oraz trzy wersje Premium, ze specjalną obwolutą:

- czarna – wzywająca do zaprzestania „przemocy domowej” wobec graczy,
- granatowa – przypominająca graczowi o domowych obowiązkach,
- czerwona – na której pojawia się sam Larry Laffer.
Co znajdziemy w środku reedycji SS3? Przede wszystkim oryginalne 36 stron złożone na nowo, poprawione i oczyszczone z błędów oryginału. Tak, jak w poprzednich numerach do starych treści zostaną dodane nowe. Na dokładkę dostaniemy 12 dodatkowych stron zawierających zawsze ciekawe wspomnienia – czyli Pegazowe Bajajania część 3, kolejną część komiksu Śledzia + artykuł o Larrym i nowe opisy gier. A dla koneserów smaczki i niespodzianki do samodzielnego odkrywania.

Całość przygotowana w technice druku cyfrowego na papierze kredowym z klejonym grzbietem. Ceny bez zmian. Klasyk za 49,99 zł, wersje Premium za dopłatą 20 zł. Można już składać zamówienia. Wysyłka rozpocznie się po 23 marca.
I jeszcze w telegraficznym skrócie o innych tytułach z portfolio wydawcy. Retronics udostępnił niedawno kilka publikacji m.in. numery specjalne Bajtka – Tylko dla Początkujących i Tylko o Atari 2 oraz Computer Studio 2/1992 i 3/1992 z bonusem w postaci plakatu – dużej mapy dla chcących zagłębić się jeszcze raz w sieć podziemnych lochów pod Waterdeep (Eye of Beholder).
Z drukarni przyjechały właśnie Top Secret 21 i 22, a w kolejce do druku czekają Bajtek 7/87 i 8/87 oraz Amiga Computer Studio. Trwają też prace nad dwoma numerami Gier Komputerowych i Commodore & Amiga.
Uważam, że pomysł z uzupełnianiem reprodukcji o nowe treści lub dodatki wysokiej jakości to strzał w dziesiątkę. Retronics, kontynuujcie ten pomysł!
A ja już czekam na przesyłkę z „sikretem” i CS z mapą Beholdera. Kleryk wysupłał skądś dwa mieszki złota na opłacenie zamówienia. Dopytywał się, kiedy ruszamy, ale na razie mag niedomaga. Może symuluje, kto go tam wie. Liczę, że mając zwój z mapą zbierze się na odwagę. Tymczasem, przyjemnej lektury!




źródła zdjęć:
https://retronics.eu
Facebook / Retronics.eu
https://wiki.sierrahelp.com/index.php/Larry_Laffer

Serio?
https://www.facebook.com/photo?fbid=1526031679522376&set=pcb.1526046249520919
Czy aż w tak WYSZUKANY sposób trzeba promować coś, co wszak promowania nie potrzebuje? Choć i tak w 7 punktach (powyższego wpisu; kliknijcie na Zobacz post) wymieniono zalety reprodukcji. Punkt trzeci…
„klejony grzbiet, a nie zszywki (zobaczcie pierwsze zdjęcie)”
Jeszcze bardziej styranego egzemplarza nie było?
…
Dlaczego nastały takie czasy, że aż tak trzeba zachęcać do kupowania reprodukcji?