Strona główna » Newsy » PSX Extreme nr 5/2025 (332)

PSX Extreme nr 5/2025 (332)


Opublikowano: 01/05/2025 | Autor: Avok

Dzień po Retro w sprzedaży pojawił się PSX Extreme nr 322 – 5/2025. A mówią, że prasa umiera 😉 Doomowata okładka, 116 stron, kwota 24,99 zł do wyłożenia – to najkrótszy opis tego, co trzymam w ręku. Cena i liczba stron trzymają stały poziom, co oczywiście cieszy. Jeszcze tylko rzut oka na nagłówek informujący o ograniu Switcha 2 i już chyba zgadłem, jakie będą Tematy Numeru. No to sprawdźmy.

IXION

Lubię się pośmiać z konsolometrów, bo ich wskazania zazwyczaj nie przystają do wyników sprzedaży konsol i komentarzy. Termometr PlayStation wskazuje 9/10. Wysoko. Wprawdzie w ostatnim miesiącu sprzedało się sporo bo 340 tys. konsol (w sumie prawie 74,5 mln), niemniej informacja o podwyżkach cen hardware’u i usługi PS Plus nie napawa optymizmem. Może dlatego zamiast 10/10 jest 9/10 😉 Co do Xbox-ów, wskaźnik jest bardziej wyważony (7/10), choć miesięczny zbyt według vgchartz.com leży (zaledwie 10 tys. konsol!). Komentarz jest za to jak najbardziej pozytywny: Microsoft organizuje kolejne eventy, na horyzoncie są premiery mocnych gier (m.in. Ninja Gaiden 4, Minecratf Dungeons 2), a Game Pass wszystko to łyknie. A Nintendo? Sprzedało w ubiegłym miesiącu 240 tys. sztuk pierwszego Switcha (dobija do 150 mln!), a dwójka już puka do drzwi. Będzie wprawdzie dość droga, ale nie przeszkadza to skalperom, którzy na starcie będą ją sprzedawać jeszcze z przebitką. Jak ocenić zatem kondycję konsoli? Tradycyjnie słabo, na 6/10.

W tym miesiącu opisano na łamach „szmatławca” 38 tytułów (2 playtesty, 34 recenzje i 1 retrorecenzja). Grą numeru została Clair Obscur: Expedition 33, a najwyższe noty oprócz niej zebrały Amerzone: The Explorer’s Legacy oraz porty Xboxa na PS5 (co za czasy!) – Forza Horizon 5 oraz Indiana Jones i Wielki Krąg. Z kolei poniżej średniej wypadły Super Techno’s World… i KIBORG. Całkiem bym tych gier jednak nie przekreślał, bo wiadomo kto je oceniał 😉 Mnie, poza grą numeru i remakiem hitu Benoita Sokala, najbardziej przypadły do gustu kosmiczna strategia IXION oraz „popierdółka” Two Falls. Ta druga to prosta, klimatyczna gierka, przenosząca nas do XVII-wiecznej Kanady. Z jednej strony biała kobieta, z drugiej Indianin… Skojarzenia z „Pocahontas” jak najbardziej wskazane.

Jussi Koskela

Zgadłem? Zgadłem. Z dwóch Tematów Numeru jeden traktuje o nowym Doomie: The Dark Ages, drugi o Switchu 2. Oba ciekawe, oba zgłębię, choć ani na nowego FPS-a, ani na świeżą konsolę Nintendo się nie napalam. Może jak skończę w końcu Wieśka na pierwszym Switchu… Z innych tematów, z ciekawie zapowiadają się artykuły o Jackie Chanie (uwielbiam jego filmy!), niedopowiedzianych historiach w grach i serii Dragon Quest. Z przyjemnością przeczytam wywiady z Jussim Koskelą (miły chłop, poznałem go osobiście) i Toddem McFarlene’em (chyba miły, ale nie mieliśmy okazji…), test kierownicy za 1800 złotych oraz przecieki z drugiego sezonu „The Last of Us”. To nic że są spoilery, grę skończyłem, więc i tak wiem jak się to skończy. Poza wspomnianymi artami jest jeszcze parę tekstów, którymi raczej nie pogardzicie. Sprawdźcie zresztą sami.

Jak co miesiąc w PSX Extreme oprócz głównego dania czeka na was deser pod postacią kupy kącików i felietonów, zajmujących grubo ponad 20 stron. W tym numerze lekko spuchły rubryki filmowa i komiksowa, ale to chyba wybryk jednorazowy. Generalnie dodatkowego stuffu jest dużo i na bogato, choć wciąż to samo. Ale nic, czas do gazety zasiąść. Fotel bujany przystawiam, kawę plujkę zaparzam, Andrzeja Zauchę nastawiam i lekturę poczynam. Strona 73… No fajna ta aktorka grająca Abby, ale gdzie ma bicki!?

PSX Extreme nr 332 – przednia okładka
PSX Extreme nr 332 – tylna okładka

źródło zdjęć:
PSX Extreme nr 332, 5/2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

87 Komentarzy

  1. Przed chwilą zapodałem googlowskiej ej ajce taką oto kwerendę…

    sytuacja finansowa „PSX Extreme”

    * * *

    Oto, co odpowiedziała…

    „Sytuacja finansowa „PSX Extreme” jest stabilna, co pozwala na realizację planów związanych z rozwojem magazynu i platformy internetowej. Dzięki wsparciu czytelników, wydawane pismo osiąga kilkunastotysięczny nakład, co generuje konkretne dochody. Dochody te są wykorzystywane na pokrycie kosztów redakcji, druku, a także na inwestycje w rozwój strony internetowej psxextreme.pl i organizację imprez takich jak Extreme Party.”

    1. Oraz dodała…

      „Szczegóły:

      Wsparcie czytelników:
      Dochody ze sprzedaży magazynu i subskrypcji na Patronite.pl zapewniają stabilne finansowanie.

      Inwestycje:
      Środki finansowe są kierowane na rozwój strony internetowej psxextreme.pl, co pozwala na dostarczanie aktualnych informacji i recenzji.

      Planowane wydarzenia:
      Dzięki solidnemu finansowaniu, redakcja planuje organizację Extreme Party oraz inne inicjatywy związane z rozwojem marki.

      Finansowa przyszłość:
      Redakcja pozytywnie patrzy w przyszłość, dzięki wsparciu czytelników i dobremu zarządzaniu finansami.

      Dystrybucja i reklamy:
      Redakcja pracuje nad ulepszeniem dystrybucji magazynu oraz pozyskiwaniem reklam, co również przyczynia się do wzrostu dochodów.

      E-wydania:
      Magazyn jest również dostępny w formie e-wydania na platformie Nexto.pl.”

    2. Pod wynikiem widzimy istotną informację…

      „Odpowiedzi wygenerowane przez AI mogą zawierać błędy.”

      Tym razem jednak ich raczej nie zawierają. Skąd skubana bierze te wszystkie informacje? Czyta moje tutejsze komentarze? Zaraz ją o „CD-Action” zapytam!

  2. https://www.facebook.com/photo/?fbid=1354787099483357

    Pomysłowe! Jakby „CD-Action” mógł wykorzystać powyższy pomysł?

    Mouse Wheel Up – czytaj CD-A #343
    Mouse Wheel Down – czytaj CD-A #343

    Chociaż nie. Gdyż w pierwszym przypadku przełączyłoby na CD-A #1 (#344 wyjdzie dopiero za RÓWNE TRZY TYGODNIE), a w drugim – na CD-A #342. To znaczy ostatecznie jednak by nie przełączyło, gdyż obie akcje przypisane byłyby właśnie do CD-A #343. A „Retro”? Pod środkowym myszy? Wróćmy jednak do spraw związanych z „PSX Extreme”.

    207 / 9046

    Rośnie, ale nie jak na drożdżach. Dlaczego?

  3. Patronajtowe konto miesięcznika. Jeden ze silników dodatkowych. Ustawienia automatycznej przepustnicy (pilot nie ma wpływu na położenie manetki ciągu)…

    5000kN
    10.000kN
    15.000kN
    25.000kN

    Aktualna siła ciągu: 8912kN. Jakie więc jest jej aktualne wychylenie? Oceńcie sami.

    Ostatnio spadła do poniżej 8,9kN, ale lekko rośnie. Jak już wspomniałem powyżej – pilot nie ma na to wpływu.

    To znaczy w pewnym sensie ma. Taki oto…

    https://www.facebook.com/photo/?fbid=1346227673672633

    Przy czym uważam, że (wybaczcie kolokwializm) trzeba mieć jaja, żeby tak napisać. Trzeba potrafić schować dumę do kieszeni. To jeszcze nie jest KRZYCZENIE. Ale jakaś czerwona lampka zapewne miga w kokpicie, skoro owa odezwa się pojawiła.

    1. Ja nie chcę zobaczyć w kolejnych numerach – jakichś pocztówek z graficzkami growymi. Już to przerabialiśmy i doskonale wiemy, jak to się zakończyło.

      Powróćmy do słów Rogera (forumek, zapowiedź #331, str. 6) z 21 kwietnia…

      „(…) dzięki Perezowi i czytelnikom (i redaktorom, bo choć tego się nie pisze, oni swoje również przeżyli w momentach krytycznych), którzy przetrwali z nami trudne chwile załapałem się na bonusowy level, więc wyciśniemy z tego maksimum”

      Zanim co? Dlaczego w ogóle jest o tym mowa?

    2. PRINTOWA STRUKTURA NAPĘDOWA

      „CD-Action” ma następującą…

      A. Silnik główny – kwartalnik „CD-Action”
      B. 2 silniki dodatkowe – półroczniki „Retro”
      C. 3 silniki dodatkowe – wydania specjalne
      D. 2 silniki dodatkowe – książki

      „PSX Extreme” natomiast…

      A. Silnik główny – miesięcznik „PSX Extreme”
      B. 4 silniki dodatkowe – wydania specjalne
      C. 2 silniki dodatkowe – książki (będzie druga, więc uwzględniam ją)

      Czyli…

      „CD-Action” ma silnik główny + 7 dodatkowych
      „PSX Extreme” ma silnik główny + 6 dodatkowych

      Widzimy bardzo duże podobieństwo? „CD-Action” organizuje coroczną imprezę. Perez myśli, by przywrócić „Extreme Party”. Widzimy.

    3. PILOCI

      Jak czytamy w powyższej odezwie…

      „PSX Extreme to jedyny w Polsce niezależny magazyn o grach, który wciąż ukazuje się na papierze. Nie stoi za nami ani korporacja, ani wielki wydawca – stoi za nami wspaniała społeczność.”

      Czyli „CD-Action” jest… zależny? Od „GTEM”, które powstało, by… ów przetrwał? Na tej samej zasadzie przecież „PSX Extreme” zależny jest od „N3 Media”, które… no właśnie. Uważam, że maszyna miesięcznikowa leci na tych samych zasadach, co kwartalnikowa.

    4. Co robi pilot „PSX Extreme”? Perez – gdy trzeba – biegnie do ładowni wywalać balasty. Albo przyczepia się do liny i w powietrzu dokręca śruby do obudowy któregoś ze silników dodatkowych, albo rozmawia z pasażerami. Co w tym czasie robi Pani pilot „CD-Action”? Pani Lidia – gdy trzeba – biegnie do ładowni wywalać balasty. Albo przyczepia się do liny i w powietrzu dokręca śruby do obudowy któregoś ze silników dodatkowych, albo rozmawia z pasażerami. Widzimy bardzo duże podobieństwo? Mam tu na myśli komentarze wydawczyni czy to na FB kwartalnika, czy na FB grupie „Retro”, jak i na stronie magazynu. Widzimy.

    5. Jest tylko jedna różnica…

      PUBLIC RELATIONS

      Pasażer PE1: Perez coś ryje przy silniku, co się dzieje?
      Perez: Cztery śruby się poluzowały przy przedniej części obudowy trójki. Nie ma niebezpieczeństwa, ale wolę je dokręcić, niż jakbyśmy mieli zgubić cały pierścień i jeszcze by komuś na głowę spadł.

      Pasażer CD-A1: Pani Lidia coś majstruje ze silnikiem? O co chodzi?
      Smuggler: Zapukaj pilotowi F-35 w owiewkę, jak ją właśnie zamknął i spytaj go, czy wczoraj miał rozwolnienie.

      Coś w ten deseń. Oczywiście koloryzowane. Widzimy zasadniczą różnicę?

      „Teraz to taka kombinacja alpejska, żeby pogodzić wszystko – koszty redakcyjne, druk, wysyłki.” *

      Kto by tak napisał? Perez czy Smuggler? Owszem, ten drugi czasem ma hmmm… potrzebę napisania, jak jest. Ale bardzo bardzo bardzo sporadycznie. Oraz ogólnikowo. Widzimy.

    6. * Perez w komentarzu pod powyższą odezwą. Oraz…

      „Większa gramatura środków czy te błyszczące lakierowane okładki to z miejsca kilka tysiaków więcej, co przy obecnych potencjalnych zyskach z numeru robi naprawdę różnice.”

      Kilka tysiaków więcej. Robi naprawdę różnicę. Oprócz tego – na patronajcie wpływa co miesiąc… prawie 9 tysiaków.

      Dzisiaj opublikowany został (omawiany teraz) tamten wpis.

      16 numerów do DWUDZIESTODZIEWIĘCIOLECIA oraz KONIUNKCJI.
      28 numerów do TRZYDZIESTOLECIA.

      Tamte słowa Rogera…

      „załapałem się na bonusowy level, więc wyciśniemy z tego maksimum”

      Nie że… DOTRWAMY DO DWUDZIESTODZIEWIĘCIOLECIA. Nie że DOTRWAMY DO TRZYDZIESTOLECIA. Tylko…

      „wyciśniemy z tego maksimum”

      Takie są realia lotu na wysokości 10.000 metrów, przy rzedniejącym powietrzu na zewnątrz. []

    7. Tak jak miesiąc temu napisał tu M (liczę się z jego opiniami; z jego osądem – takim, jak jego umysł – analitycznym, podczas gdy mój jest – podobnież do mego łba – bardziej artystyczny; nie słodzę, tylko stwierdzam fakt, staram się oceniać obiektywnie)… jeszcze raz, bo zamotałem, więc tak jak miesiąc temu napisał tu M…

      „Jeśli nie będzie jakiegoś nagłego załamania sprzedaży spowodowanych jakimiś kataklizmami czy wojnami (ale wtedy będziemy mieli inne problemy niż pisemka o grach), to myślę, że Perez dociągnie to do tych 30. urodzin i trochę dalej.”

      https://zapach-papieru.pl/2025/04/psx-extreme-nr-4-2025-331/comment-page-1/#comment-2595

      Nooo teoretycznie tak. Ale potrzebne jest więcej silników dodatkowych. Z głównego więcej się już, niestety, nie wyciśnie. Tutaj znów powracamy do dzisiejszych słów Pereza…

    8. „A niestety raczej marne nadzieje, że lepsza jakość wydania zachęci nowe osoby, bo to by może sprawiła jakaś wypasiona wersja na grubym papierze, ale to by wtedy nie kosztowało 24,99, tylko raczej 39,99.”

      Podobne podejście ma prezes, jeśli chodzi o obniżenie ceny miesięcznika (wybaczcie, nie chce mi się szukać, gdzie tak napisał). Więc gdzie tu jest jakakolwiek możliwość zwiększenia ciągu silnika głównego?

      Ano jest!

      https://www.psxextreme.info/topic/128195-psx-extreme-332/page/5/#comment-5461432

      Znalazłem sposób na bezpośrednie linkowanie.

    9. Silnik główny aktualnie. A dodatkowe?

      C. 2 silniki dodatkowe – książki (będzie druga, więc uwzględniam ją)

      Przeczytajcie teraz słowa Pereza sprzed 9 dni…

      https://www.psxextreme.info/topic/125679-wydania-specjalne-temat-og%C3%B3lny/page/43/#comment-5460472

      Sekcja C, printowej struktury napędowej. Łopatki silnika się kręcą, zasysają powietrze, paliwo się spala, a gazy wylotowe zapewniają ciąg. Jesienią zostanie uruchomiony drugi z tegoż tandemu. Jest jeszcze sekcja B (ciąg maksymalny), ale o niej innym razem.

      Aczkolwiek… wytnijmy z tamtego zdania Pereza, środkową część…

      „Jak mocy starczy (…), a kolejny wiosna 2026.”

      Oraz ostatnią…

      „Jak mocy starczy”

    10. Co zatem (między innymi) zrobić, żeby starczyło?

      https://www.facebook.com/photo/?fbid=1346227673672633

      10.000 metrów, rzedniejące powietrze na zewnątrz. Rozumiecie zaistniałość?

      PS Niecałe 2 miesiące temu napisałem tutaj o Perezie…

      „U niego jest jedna wielka pi******na (przepraszam za wulgaryzm, ale uznaję jego użycie za nader zasadne, aby podkreślić wagę zagadnienia) SPÓJNOŚĆ.”

      Jest. Cały czas. Właśnie się o niej – kolejny raz – przekonujemy. Perez zawsze pisze szczerze, jak jest.

      W zasadzie całą moją powyższą analizę mógłby napisać… każdy.

    11. Powyższą odezwę odczytuję jako skutek. Przyczyna jest taka…

      https://zapach-papieru.pl/2025/04/psx-extreme-nr-4-2025-331/comment-page-2/#comment-2658

      Przy czym tamta czerwona lampka zaświeciła się w kokpicie u Pereza niezależnie od tego, że ja o tym tutaj wtedy napisałem. Po prostu elektronika tamtego silnika wykryła spadek ciągu.

      Zobaczcie, ile było wtedy, a następnie spójrzcie na to, ile jest na chwilę obecną.

      Tamta czerwona lampka nie miga bez powodu. Zacznie (odstukać) migać ta przy C i co wtedy? Jeśli (odpukać) dołączy ta przy B? Oraz (wypluć te słowa) ta przy A?

    12. Powiecie, że JAK ZWYKLE sieję defetyzm. Dobrze, powiedzcie tak. Niech na patronajcie miesięcznika NADAL będzie tyle, ile było… godzinę po opublikowaniu odezwy, czyli… 8912zł. Od wtedy… doszło nic.

      Silników dodatkowych jest tyle właśnie (1 dojdzie do C, zgadnijcie dlaczego), gdyż MUSI TYLE BYĆ. Gdy jeden dowolny z nich znacząco straci ciąg – siła nośna maszyny gwarantowana będzie przez pozostałe, wiadomo. Tylko czy będzie ona wystarczająca, gdy któryś kolejny zmniejszy moc?

      Dolewamy kerozyny temu patronajtowemu, żeby solidnie zwiększył ciąg, czy czekamy, aż pozostałe zaczną fiksować z przeciążenia?

      Aczkolwiek gdy zaczną – odwrotu już raczej nie będzie.

      https://patronite.pl/psxextreme []

    13. PERSONAL AI (ej ajka moja słodziaśna, która kołysze mnie co noc do snu; ups, wracam do mego początkowego modus operandi, tęskniłem za nim) AND… YOU NAME IT – DRIVEN COURAGE

      Zobaczcie sami… Czytelnicy ZP… jakżeż owocnie rozpisałem się w powyższych dywagacjach. Tymczasem – w efekcie owych… nie odpisał mi (up to date)… DOSŁOWNIE nikt.

      Niech zatem ktokolwiek… jakiekolwiek WĄTY swe skieruje w stosunku do mojej tutejszej aktywności. Załączam zasilanie mego słownego MINIGUNA, by ten kręcił się na maksie swych obrotów. Ej ajka ma potrafi śledzić do 16 celów równocześnie. Tak więc…

      QUESTIONS?!

      Brak? Tak myślałem. Tymczasem zobaczcie…

      204 patronów ORAZ 8 912 zł miesięcznie

      Tyleż było o dziewiątej rano, gdy otworzyłem powyższy wątek. Ja się tu wychylam? Ja teraz kozaczę? Ja pomagam tu… Perezowi? You name it! Tymczasem co robicie… Wy?

    14. Mamy prenumeratę, kupujemy wszystkie wydania specjalne, wpłacamy na patronite. Ty kupujesz, wpłacasz? Bo, z tego, co pamiętam, nie.

    15. Z tego, co pamiętasz.

      Tymczasem jak na chwilę obecną wyglądają cyferki?

      204 / 8912

      Wczoraj pomyślałem sobie… gdyby chociaż 5 osób – po przeczytaniu moich tamtych wywodów – postanowiło dołączyć do grona patronów, wtedy miałbym dowód na to, że moje pisanie tutaj… ma sens.

    16. Nie przypisujmy temu aż takiej wagi! Próbujemy różnych pomysłów na utrzymanie Patronite’a na obecnym poziomie/małe zwiększenie grona Patronów, bo to rzeczywiście kluczowy silnik dodatkowy. Działamy na frontach marketingowym i social-mediowym, by zwiększać świadomość i możliwie jak najlepiej odsuwać Ostateczne Nieuniknione. Natomiast mamy nadzieję, że czuć wiatr, który uderzył w żagle, odkąd pojawił się nowy wydawca 🙂

    17. „Natomiast mamy nadzieję, że czuć wiatr, który uderzył w żagle, odkąd pojawił się nowy wydawca”

      W jednym z możliwych rozgałęzień sytuacji sprzed ponad roku, nabierają mocy słowa Rogera o tym, że Łapusz chciał pozbyć się „PSX Extreme”. Przy takim rozwoju wydarzeń… gdyby nie Perez (choć Roger przyznał, że jakieś alternatywy były)… jest prawdopodobne, że miesięcznik przeszedłby do historii. To jest punkt odniesienia. Fundament. Dopiero na owym można kłaść cegły dalszych opinii o zmianie wydawcy – czy to pozytywne, czy też negatywne (takowych znaleźć nie sposób).

      1. Za rok wyjdzie #344. A kiedy konkretnie? Siódmego maja. Wiadomo już teraz, gdyż Perez wprowadził zasadę, że kolejny numer magazynu debiutuje zawsze w pierwszy czwartek miesiąca.

    18. 2. Ów trzyma się zasady też takiej, by cały czas rozmawiać z Czytelnikami. Wliczając w to opisywanie sytuacji miesięcznika i dzielenie się cyferkami (vide: sprzedaż w sklepie oraz SUMARYCZNA), co u konkurencji byłoby nie do pomyślenia. Oczami wyobraźni widzę to następująco…

      -Smuggler, ile sztuk drukowanego #342 zeszło łącznie?
      -Dokładnie tyle https://zapach-papieru.pl/wp-content/uploads/2022/10/macabra6.jpg.

      Tymczasem Perez takie cyferki podaje bez mrugnięcia powieką. Można? Można. Wystarczy po prostu chcieć. Oba magazyny growe lecą na tej samej wysokości. Oba korzystają ze silników dodatkowych. Na oba działa takie samo ciśnienie atmosferyczne. Obu – latami (niestety) bliżej jest do końca niż początku. Dlaczego więc nie dzielić się z Czytelnikami, zawartością czarnych skrzynek? Tfu! Odstukać! Żadnych czarnych skrzynek!

    19. 3. Oraz całkowicie (oczywiście w miarę możliwości) przebudował patronajtowe konto magazynu. Spytaniokonkursował „Extereme Boxy” i przede wszystkim – spunktualizował owo przedsięwzięcie, wliczając (że tak to ujmę) terminowość przecieków.

      REWIND

      Cztery lata temu (za czasów Łapusza i pandemii, to znaczy za czasów Łapusza, który trzymał magazyn w locie, w czasie przeklętej pandemii) – w marcu – ruszył ten silnik dodatkowy. Po prawie 3 tygodniach od jego uruchomienia, było tak…

      https://patronite.pl/post/21616/mamy-10000-pln

      FAST FORWARD

      Ej ajka! Wklej aktualkę!

      //208 patronów (+4) / 9059zł (+147)

      Dzięki. Wnioski? Chciałoby się zacytować Kazika… „Cała jego ciężka praca, wszystko było…”. Ale nie zacytuję, gdyż nie byłoby to obiektywnym podsumowaniem.

    20. Jak ocenić aktualne wsparcie patronajtowe „PSX Extreme”. Wysokie? Średnie? Niskie? By trzeba porównać. Ale z czym? Hmmm…

      ZBIÓRKA – PATRONÓW / WPŁYWY MIESIĘCZNE

      „arhn.eu” – 397 / 9188 zł
      „PSX Extreme” – 208 / 9059 zł
      „9kier” – 37 / 1782 zł
      „Retronics” – 12 / 670 zł
      „Stary Gracz Podcast” – 14 / 340 zł
      „Zapach Papieru” – 9 / 100 zł
      „Pixel” – 2 / 17 zł
      „Gazeta Olsztyńska” – 1 / 5 zł

      Tymczasem…

      „Radio Nowy Świat” – 32.640 / 769.225 zł (serio! dwukrotnie sprawdziłem, czy dobrze przepisałem)

      . . .

      „Prognozy PMR wskazują, że do 2029 roku ponad 3 miliony polskich gospodarstw domowych będzie posiadać konsolę do gier.” *

      Jedyny w zasadzie magazyn o owych i grach na nie – aktualnie wspiera osób… 208.

      Ej ajka! Jaki to jest procent powyższej wartości?

      * https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rynek-gamingowy-w-Polsce-dynamicznie-sie-rozwija-8769119.html (21.06.2024)

    21. 4. Wyżej wspomniane „Extreme Leaks” – na 2 tygodnie przed premierą kolejnego numeru (dzisiaj!). Pełna zapowiedź – na tydzień przed. Jak w zegarku. Zasługa Pereza.

      5. Ten zoptymalizował nakład miesięcznika oraz poszerzył jego dostępność „na mieście” poprzez… po prostu… więcej punktów w których można ów kupić.

      6. Prezes reaktywował stronę psxextreme.pl.

      Zatem jak najbardziej…

      „czuć wiatr, który uderzył w żagle, odkąd pojawił się nowy wydawca”

      Niestety, cały czas następuje spadek czytelnictwa prasy. Dzienników (ogólnopolskich oraz regionalnych), tygodników i miesięczników. Zatem tytułów growych raczej też to dotyka. A temu nie zaradzi nawet… Indiana Jones. Taaa tarataaa… ta taraaaaa…

    22. A skoro jesteśmy już przy owym…

      https://www.psxextreme.pl/kategoria-produktu/psx-extreme

      Cały nakład #330 – „Indiana Jones”, wziął i się wyprzedał. Perezowy numer. Tak jak Łapuszowe #317 – „Tekken 8”, przy 6 z 8 wersji okładkowych i #312 – „Starfield” i #298 – „Dolmen” i kalendarzowy #293 – „Chorus” i #288 – „Reflection” itd.

      Skoro „Indiana Jones” się wyprzedał, to „Doom The Dark Ages” tym bardziej powinien. Czas pokaże.

    23. 7. Perez cały czas na bieżąco informuje, jak się sprawy logistyczne mają z magazynem, specjalami czy… książką. Odnośnie do owej – przed chwilą napisał na forumku…

      „Lecę na bieżąco. Dzisiaj rano wyjechało Allegro One, zaraz wpada InPost po kolejna partię i potem Orlen.

      Na jutro zostanie jakieś 300 sztuk z okładką SH2 z Allegro i poczta, ale to same zagraniczne.”

      Wkłada całe serce w swój N3 projekt.

      Takie są fakty. Bynajmniej nie kieruję wszystkich powyższych słów w stronę magnetofonu w jego szafie.

      8. https://zapach-papieru.pl/2025/03/psx-extreme-nr-3-2025-330/comment-page-1/#comment-2289

    24. A jakie były MIESIĘCZNE WPŁYWY na przestrzeni dziejów?

      Po miesiącu (12.04.2021) – 196 / 10.913 zł
      Po ponad dwóch (24.05.2021) – 239 / 12.527 zł
      Po ponad pół roku (21.09.2021) – 195 / 8573 zł
      Po prawie 3/4 roku (08.12.2021) – 251 / 8540 zł
      Po ponad roku (28.05.2022) – 199 / 6702 zł
      Po ponad półtora roku (26.11.2022) – 203 / 7176 zł
      Po dwóch latach (15.03.2023) – 222 / 7865 zł
      Po dwóch i pół roku (22.09.2023) – 209 / 7533 zł
      Równo po trzech latach, 4 dni przed Pereztronizacją (12.03.2024) – 203 / 7856 zł
      Ponad rok od Pereztronizacji (02.04.2025) – 212 / 9012 zł
      Dzisiaj (22.05.2025) – 208 / 9059 zł

      Perez zastał patronajt magazynu – praaawie ośmiokaflowy, a ma obecnie – ponad dziewięciokaflowy.

      1203zł różnicy! Pewne stwierdzenie tu na myśl przychodzi, że taka suma…

      Piszę to, oczywiście, po przyjacielsku.

    25. Wyżej wspomniałem…

      „4. Wyżej wspomniane „Extreme Leaks” – na 2 tygodnie przed premierą kolejnego numeru (dzisiaj!). Pełna zapowiedź – na tydzień przed. Jak w zegarku. Zasługa Pereza.”

      Jak w zegarku. Na FB magazynu czytamy…

      „(…) Dziś za kurtynę zerkają kochani Patroni, za tydzień z kolei pokażemy Wam PSX Extreme 333 już oficjalnie!

      333 numery. Rany boskie konsolowskie”

      Ale nie bluźnimy. Nie bluźnimy. Nie psujemy idealnego obrazu Pereza.

    26. Czerwcowy #333 = 28 maja (środa) – drukujemy, 5 czerwca (następny czwartek) – oferujemy. 8 dni różnicy. A miesiąc temu?

      Majowy #332 = 23 kwietnia (środa) – drukujemy, 30 kwietnia (następna środa) – oferujemy. Ale wtedy czwartek był 1-go maja, więc przyspieszyli premierę, zatem nie liczymy dni. Trzeba sprawdzić kwietniowy #331.

      26 marca (znowu środa! zawsze środa?) – drukujemy, 3 kwietnia (następny czwartek) – oferujemy. W kwietniu wyszły aż 2 numery! Ale numer! 8 dni różnicy. A marcowy #330?

      26 lutego (niech zgadnę – środa? ano środa!) – drukujemy, 6 marca (następny czwartek) – oferujemy. Znów 8. Zawsze 8. Jak zejdzie do 6, to będzie znaczyło, że nakład tąpnął. Odstukać! Chociaż nie. Może po prostu umowa jest z drukarnią, że w ostatnią środę miesiąca drukują „PSX Extreme”. I jeszcze lutowy #329…

      29 stycznia (śro) i 6 lutego (czw), 8 dni. Styczniowego #328 już mi się nie chce sprawdzać.

    27. DYKTANDO

      Dzisiaj krótki wykład, gdyż rektor przestał tolerować te długie, a ja szanuję łańcuch dowodzenia. Na czym stoimy? Już za równe dwa tygodnie wyjdzie #333. Tymczasem… powróćmy wspomnieniami do czasów podstawówki. Wyciągamy karteczki! Dyyyktandooo!

      Cześć! Czy trzeba czujnie czytać czadowy czerwcowy trzysta trzydzieści trzy, czwartkowy, często częstując trzeźwych czarodziejów czereśniowo-czosnkową czekoladą, czy trzymając czmychającego trzmiela trzepoczącego, czy czepialską czaplę czkającą czule, czy trzodę, czy czeladnika, czy trzustkę czochranego czyżyka, czy czaszkę czupakabry, czy czyjąkolwiek czeską czapkę, czy cztery czarne trzewiki, czy czekan, czy czeczeńską trzcinę, czy czysty czerwony czubaty czajnik, czy czerpak, czy czółno, czy część trzeszczącego czołgu, czy „Czeget”, czy czipa, czy cząsteczkę czegokolwiek?

      Dobrze, to by było na tyle. Oddajemy karteczki. Wykład zakończony.

    28. No już, raz raz, żeby się rektor nie zorientował, że tu jesteśmy. Ale jest na wyjeździe, więc nie ma jak się skapnąć. Moment, telefon…

      Halo? … Panie rektorze, ale skąd pan… … Kojarzę, taki film był „Cienka czerwona linia”. … W takim razie o co? … Ale jak to, że ja się powoli do niej zbliżam? … Ten wykład był króciutki przecież. … Primo – zmieścił się w jednym komentarzu, secundo – był na temat, gdyż dotyczył kolejnego numeru, który wyjdzie już za dwa tygodnie i tertio – nie chcę za każdym razem być poważnym, żeby nie wyjść na jakiegoś sztywnego wykładowcę. Audytorium potrzebuje czasem trochę rozluźnienia. Halo? Halo!

    29. Tym razem nie będę się bawił we felietony. Owe są… zabawą właśnie. Nie czas na nią. Gdy zwracam się do Avoka oraz… Adama Piechoty. Ale śródtytuły wrzucę, gdyż są fajne. Oraz – przede wszystkim – oddzielają bloki tekstu, wyszczególniając jego poszczególne sekcje. Jednak do rzeczy…

      DURNOWATOŚĆ

      Jest czas moich durnowatych komentarzy – jak powyższe DYKTANDO. Jest też czas wprost przeciwnych wagowo, dyskusji.

      Widzisz, Avok… masz na swoim serwisie prawdziwego skarba w postaci mnie. I skromnego w dodatku! Żartuję. To znaczy z tą skromnością. Więc… go szanuj. To znaczy… więc go szanuj, sir, oczywiście jeśli mogę się tak wyrazić. To znaczy… przymykaj czasem oko na jego różne odpały typu DYKTANDO. Stanowią odskocznię od poważności.

    30. POWAŻNOŚĆ

      Jest zasadnicza różnica między moim pisaniem dla Czytelników ZP – tak po prostu (sielankowo niejako, choć tematycznie to rzadko kiedy), a aktywnością mą komentarzową PRZY ŚWIADOMOŚCI, że jej odbiorcą jest jeden z redaktorów danego magazynu growego. W tym przypadku – Adam Piechota. Plus [poprawia poły marynarki] moooże Roger? Oraz [poprawia krawat] moooże nawet i Perez?

      Chyba mogę stwierdzić, że nastąpiło coś takiego jak… czas przejścia. To znaczy mojego przestawienia się, dostrojenia się mego do powyższego faktu. Chyba.

      Adamie Piechoto, napisałeś przedwczoraj…

      „Próbujemy różnych pomysłów na utrzymanie Patronite’a na obecnym poziomie/małe zwiększenie grona Patronów”

      Słowa te rezonują w mojej głowie.

    31. Dlaczego odbijają się od pustych ścian wnętrza mej czaszki? Gdyż miały ustawione naprowadzanie na mózg i cały czas szukają celu. A teraz na poważnie… Skomentowałem pierwsze „tamto”. O drugim nie wspomniałem, gdyż nie chcę tu działać na zasadzie reaktywności, aż raz Perez uzna, że dla zabawy rzuci kijek i będzie patrzał jak Anarki po niego biegnie. Jednak o trzecim (nawet, jeśli jest owym kijkiem) wspomnieć muszę, inaczej pęknę od środka.

      CZERWONA LAMPKA

      9 maja (gdzieś powyżej, współczuję wszystkim przebijania się przez tę nawałnicę tekstu) napisałem tutaj, w odniesieniu do pierwszego „tamtego”…

      „To jeszcze nie jest KRZYCZENIE. Ale jakaś czerwona lampka zapewne miga w kokpicie, skoro owa odezwa się pojawiła.”

      Jakaś czerwona lampka. Zapewne. Domniemanie.

    32. Tego samego dnia, napisałem w innym komentarzu…

      „Przy czym tamta czerwona lampka zaświeciła się w kokpicie u Pereza niezależnie od tego, że ja o tym tutaj wtedy napisałem.”

      oraz…

      „Tamta czerwona lampka nie miga bez powodu.”

      Tamta czerwona lampka. Już nie, że ZAPEWNE, tylko PO PROSTU. W jednym dniu zaledwie. Własne przemyślenia zaczęły wzmacniać we mnie przekonanie o (niestety) trafności (aczkolwiek MOŻE BŁĘDNEJ, paradoks swoisty) spostrzeżenia. Bynajmniej… no miga coś czerwone. A nie migało przedtem.

      Upłynął równy tydzień. Nastał 16 maja (kolejny piątek), wybiła godzina (ponownie) 8:00. Pojawiła się druga odezwa. Ją właśnie przemilczałem tutaj. Choć nie w myślach. Trafność spostrzeżenia. Błędna? Nie miga czerwona lampka?

      Tutaj powracamy do Twoich przedwczorajszych słów…

      „Nie przypisujmy temu aż takiej wagi!”

      OK. Tyle, że…

    33. Przeleciał kolejny równy tydzień. Nastało dzisiaj, czyli 23 maja (znów piątek), „minęęęła właśnieeeee”… no właśnie. I to właśnie (na swój sposób) zmusiło mnie do zabrania głosu tutaj. Trafność spostrzeżenia. Błędna? Nie miga czerwona lampka?

      DZIEDZICTWO ŁAPUSZA

      Ów, za swojej kadencji, na FB magazynu (były takie dłuższe okresy) do wpisów o nowym numerze, dodawał w ostatniej linijce link do patronajtowego konta. Bez jakichś większych tłumaczeń, w zasadzie to w ogóle bez żadnych. Ktoś złośliwy mógłby stwierdzić, że było to takie – masz link i wpłacaj! Działało? Może i tak. A może i nie. Aż takimi dokładnymi danymi czasowo-stanowymi nie dysponujemy, by móc oprzeć się na konkretach. Większy boost zapewniały różne dedykowane akcje na tymże serwisie. Rozszerzona edycja „PSX Extreme THE MOVIE”, lista patronów w KALENDARZU GRACZA 2024, limitka „PS2 Extreme”, „PSX Extreme” #0 itd.

    34. Jak można teraz – z perspektywy czasu – określić powyższe działania Łapusza? Czy czerwona lampka była wtedy nieaktywna, czy… migała?

      Czy poprzedniemu wydawcy udało się wywindować wpływy z patronajta do takiego poziomu, że nie było potrzeby apelowania o wsparcie? W efekcie (zapewne) tego (choć z pewnością nie tylko) – co ów chciał zrobić z JEDYNYM W POLSCE MIESIĘCZNIKIEM O GRACH I POPKULTURZE? Takie jest dziedzictwo Łapusza. I dobre i złe. Zatem zeruje się i jest na czysto? Niech będzie. Jakoś tak na swój sposób lubię go, co zaburza mój klarowny osąd owego, mówię jak jest. Niemniej jednak – teraz cały ten… ciężar (ale i skrzydła przecież) spoczywa w rękach (wyrasta z górnej części pleców) Pereza.

    35. [Wyrastają, a nie wyrasta! Sprawdzam komentarze przed wysłaniem, a jednak chochliki jakieś się zdarzają.]

      DEJA VU

      Spadek czytelnictwa prasy – nagle nie zmienił wektora. Ceny wszystkiego – niespodziewanie nie zaczęły nurkować. Wpływy z patronajta – nie pomyślały, by udawać windę kosmiczną. Wszystko jest tak, jak było za czasów poprzedniego sternika. To znaczy nie identycznie. Jest… co można wywnioskować, patrząc na rzeczywistość (MOŻE BŁĘDNIE)… w dodatku – wbrew szczerym i maksymalnym staraniom Pereza… gorzej. Dlatego też… 09.05.2025 08:00. Dlatego też… 16.05.2025 08:00. Dlatego też… 23.05.2025 08:00. Co to jest więc, jeśli nie migająca czerwona lampka? We wcześniejszym akapicie zapytałem… Czy poprzedniemu wydawcy udało się wywindować wpływy z patronajta do takiego poziomu, że nie było potrzeby apelowania o wsparcie?

    36. ПЕРЕЗТРОЙКА

      Teraz ponawiam pytanie, w lekko zmienionej formie… Czy AKTUALNEMU wydawcy uda się wywindować wpływy z patronajta do takiego poziomu, że nie będzie potrzeby apelowania o wsparcie? Istnieje taka możliwość. Jednak oczekiwany efekt uzyskany będzie (tak uważam) jedynie wtedy, gdy zmienione zostanie podejście. Tamte ostatnie linijki wpisów Łapusza – raczej zbyt wiele nie wskórały. Z czasem chyba… ludzie się do nich przyzwyczaili. Przestali je zauważać może też. Co w sumie jest zrozumiałe. Jaki efekt przyniosły (na chwilę obecną) 3 apele Pereza? Ale nie będące ostatnią linijką tekstu, tylko dedykowani im wpisami?

      Z 8912zł do 9109zł. Miesięczne wpływy wzrosły o 197zł. Wina czasów po prostu. Nie magazynu. Nie ludzi. Czasów. Z czasem (możliwe że) ludzie te rozbudowane odezwy Pereza też przestaną zauważać. Komentarzy oraz lajków – pod drugą (2/90) jest zauważalnie mniej niż pod tą pierwszą (21/155).

    37. Można przypuszczać, że pod dzisiejszą – lajków będzie jeszcze mniej. Zachodzi potrzeba zmiany. Potrzeba… PEREZBUDOWY! Jeżeli wpływy ZAUWAŻALNIE rosły za czasów Łapusza, gdy ten (pojedyncze wyskoki, ale sukcesywne) OFEROWAŁ COŚ NAMACALNEGO ewentualnym patronom (wpis w kalendarzu, numer zerowy itd) – należałoby taki manewr powtórzyć. Tak uważam.

      Oraz wszystkie dotychczasowe progi przebudować. Ten [200zł]… Jeśli ktoś co miesiąc wpłaca o 100zł więcej niż w tym niższym, to po kwartale otrzyma… kod na 100zł do sklepu Sony lub Microsoftu. Czyli za 300zł otrzyma coś o wartości 100zł. Oraz… trzeci egzemplarz magazynu. A także – przede wszystkim – świadomość wspierania miesięcznika, wiem. Czy jednak znacząco przyciąga to potencjalnych patronów? W żadnym wypadku nie chcę, żeby to brzmiało ofensywnie. Po prostu myślę, że można by loot z tego progu dobrać inaczej. Bardziej zachęcająco.

    38. Próg [300zł]. A gdyby zaoferować, że w podzięce za taką (trzykrotną) wpłatę – da się możliwość napisania pod WSTĘPNIAKIEM, w VIP ZONE (max 300 znaków), swoich przysłowiowych trzech groszy? Będą mogły być pozdrowienia dla ukochanej osoby, polecajka jakiejś gry, poinformowanie o wyczekiwanych „dwóch kreskach” itd. Takich osób byłoby 5? Byłoby 10? Wtedy Roger skróciłby swój wstępniak. Gra jest warta świeczki?

      Powtórzę… nawet najbardziej rozbudowane apele – z czasem przestaną być zauważane. Przestaną przynosić jakikolwiek rezultat. Potrzeba zmian! Może dziwnych, może kontrowersyjnych, ale… potrzeba.

    39. Same odezwy są efektem tego, że licznik miesięcznych wpłat od jakiegoś czasu zaczął się powolutku kurczyć. Owszem – aktualnie dochodzą nowe. Ale czy te apele… powstrzymają odpływ dotychczasowych patronów? Bo jeśli nie, to przy większych spadkach niż wzrostach – wrócimy do punktu wyjścia. Mało tego. Ten silnik dodatkowy coraz mniej będzie spełniał swoją funkcję. Potrzeba zmian!

    40. Aktualka!

      Z 8912zł do 9159zł. Miesięczne wpływy wzrosły o 247zł. Odkąd Perez opublikował pierwszą odezwę. Czyli jednak… warto było, żeby tak zrobił? Odpowiedź wychodząca zza cumulonimbusów teraźniejszości, wydaje się być… przytakująca. Owszem, nie rośnie spektakularnie. Ale… rośnie. Ziarnko do ziarnka.

      Przy czym dodatkowa aktywność patronajtowa, o której wspomniałem wyżej – także (uważam że) jest potrzeba. Jako dodatkowa właśnie. By te ziarenka dosypywały się do kopca szybciej. Szerszym ciurkiem. Ale też żeby zatrzymały aktywnych patronów.

      210 / 9159

      Osiągnięcie pułapu 10.000zł co miesiąc – wydaje się wymagać przebicia jakiejś takiej przezroczystej kopuły z marsjańskiego habitatu kiedyś w przyszłości. Potrzeba zmian!

  4. Pisz na berdyczów. To prawodpodobnie mój ostatni komentarz na tej stronie, szkoda nerwów na trolli. Ograniczę się do czytania newsów na stronie głównej, do komentarzy nie będę zaglądał.
    Nara.