Strona główna » Newsy » Parszywa Dwunastka, szczęśliwa Trzynastka?

Parszywa Dwunastka, szczęśliwa Trzynastka?


Opublikowano: 08/02/2025 | Autor: Kambr Ordowik

2 lutego 2025 na facebookowym profilu Pixel pojawiła się zapowiedź edycji 2025 Festiwalu Pixel Heaven. Jest to zapowiedź przez wielu niespodziewana, ale nie do końca niespodzianka. Przypomnijmy fakty.

W czerwcu 2024 roku jednym z gorących tematów dominującym w relacjach z dwunastej edycji festiwalu Pixel Heaven była fatalna wpadka organizacyjna. Używając ulubionego zwrotu redaktorów specjalistów od clickbait na pewnych portalach „w internecie zawrzało”. I rzeczywiście negatywnych emocji wśród tych, którzy przyjechali, czekali i się na teren imprezy nie dostali było sporo.

Wielu doszłych i niedoszłych uczestników wydarzenia miało wrażenie i wewnętrzne przekonanie, że był to ten ostatni raz i przyjdzie nam teraz czekać jakiś czas na podobną imprezę zaproponowaną przez innego organizatora. Również z publikowanych oświadczeń Roberta Łapińskiego wynikało, że czas na pauzę i nie wiadomo, co dalej będzie z Pixel Heaven. Nie brakowało narzekań, że formuła się wypaliła, rozmiar imprezy przerósł organizatora itd.

Jednak już w listopadzie organizatorzy wypuścili balon próbny w postaci enigmatycznej zapowiedzi Pixel Heaven 2025. Pisaliśmy o tym w relacji z ZX Spectrum Warsaw Day.

Wróble ćwierkały jesienią

Obecnie nie wiadomo wiele więcej, powtórzona została data wydarzenia 6-8 czerwca 2025 i pokazano plakat promujący autorstwa Tomasza Góry. Wiemy też z komentarzy pod postem, że organizatorzy wrócili do kwestii rozliczenia się za niewykorzystane bilety i oferują ich wymianę na wejściówki na tegoroczną edycję. Nie wiadomo, czy zmieni się organizator, ani jaka będzie lokalizacja wydarzenia. Wiadomo tylko że nie będzie to Stara Zajezdnia Autobusowa.

Jeżeli ktoś nie zniechęcił się poprzednimi wpadkami, pozostaje obserwować profil Pixela i stronę wydarzenia (nadal wisi tam PH 2024). Ja osobiście dam wydarzeniu niepoprawnie i niekonsekwentnie kolejną szansę, ale decyzja należy do każdego. Zakładam, że w tym roku nie trzeba będzie do kolejki pożyczać filtrfraka od Fremenów.

Organizatorom życzę, by Trzynastka przyniosła szczęście, nie pecha. Muszą wyciągnąć wnioski z przeszłych „błędów i wypaczeń”.

Imprez retro z ciekawymi gośćmi, okazji do spotkania braci „retro” i szansy na zarażenie tym bakcylem młodych nie ma zbyt wiele. Dobrze, że w roku 2025 będzie jedna więcej.

źródła zdjęć:
https://www.facebook.com/pixelthemagazine

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

162 Komentarze

  1. Mail, że dziś ten ostatni poniedziałek przyszedł właśnie. Oczywiście to może być automat.

  2. Niestety. Wieje nią mocno. Powiem pół w nadziei, pół nieco szyderczo – coś powinno się stać po 31.3.2025. Wszak zakończy się sprzedaż Blind Bird („dostępna do wyczerpania – najpóźniej do 31.03.2025”). Pula się nie wyczerpała (a bywały lata, że się jej zdarzało). Powinna rozpocząć się sprzedaż kolejnej puli – Early, ale nie tak do końca już Blind. Więc jeżeli Organizator ma coś konkretnego do ogłoszenia, to powinien po poniedziałku ogłosić w momencie wejścia do gry nowego typu biletów. Taką kolejną samousprawiedliwiającą Łapusza teorię można sobie ukuć, rozgrzeszając się, że szybko zostanie zweryfikowana. Albo w czerwcu wyjdzie jednak, jak w zapowiedziach śp. Kononowicza.
    Ja czekam na ten 31 podwójnie. Raz może się coś w powyższym temacie okaże, dwa, nastąpi koniec liczenia cit, który to skutecznie wyłączył mnie z prac dla ZP i ograniczył do aktywności tylko w komentarzach. A zatem…

    1. Nucę sobie…

      „Wszyscy patrzą, jakby pierwszy raz zobaczyli miasto swe.”

      Nie znamy konkretnej wartości puli tych „Blind Birds”. Może być 100, 200, albo i 500. To jest skalowalne, jak liczba danych przedmiotów wystawianych na Allegro.

      Że (skrajny przypadek) nie będzie w ogóle „Pixel Heaven Forward 2025”? No to wtedy Łapusz by musiał zwracać pieniądze tym, którzy powyższy (i kolejne) bilety kupili. I znowu czekanie?

      Zatem… czekamy. To znaczy na więcej szczegółów.

    2. Puli nie. Ale mają być dostępne do 31 marca, co potem? Potem musi być coś innego, niezależnie od aktualnego zaawansowania prac. A może zależnie.
      Nucisz ten refren, ale całościowo jesteś jeszcze przed, czy już po „Proszę wsiadać, to ostatni kurs, a potem, gdy umilknie już motoru dźwięczny rytm…”?

    3. Ani jedno, ani drugie. Czasem coś, co wydaje się bez sensu, po jakimś czasie okazuje się że go jednak ma.

    4. Dzisiaj jest już ostatni dzień sprzedaży biletów „Blind Bird”. Łapusz powinien od kilku dni pisać na FB „Pixela”, że zostają jeszcze 3 dni do końca tejże części organizacyjnej. Że jeszcze 2 dni. Że już tylko 1 dzień. No ale nie pisze. Jak stwierdziłem wczoraj – RŁ nie ma już na głowie „PSX Extreme”, więc może w pełni skupiać się na „Pixel Heaven”. Budować hype.

      Oczywiście komentujemy tutaj coroczną imprezę, przez co (na swój sposób) promujemy ją. Jednak to przede wszystkim w gestii Łapusza leży, by rozgrzewać do czerwoności, emocje związane z tegoroczną edycją festiwalu.

      Festiwalu, który w nazwie ma… FORWARD.

      Zatem naprzód!

    5. Coś jest nie tak. Teraz to zauważyłem. Łapusz był aktywny na swoim FB…

      16.03
      09.03
      05.03, 05.03, 05.03
      26.02
      24.02
      23.02, 23.02
      13.02
      11.02
      10.02
      08.02
      06.02
      03.02

      Widzicie wzorzec? Najdłuższa przerwa – 10 dni (13.02 – 23.02). Aktualnie (od 16.03) to już 15 dni. Przy czym ostatni wpis na FB „Pixela” to 19 marca.

      Do tego dochodzi to…

      https://zapach-papieru.pl/2023/01/pixel-nr-11-12-2022-84-pozegnanie/comment-page-5/#comment-2387 (23 marca)

      Aktualnie (w przeciągu kilku ostatnich dni) wróciły łącznie 33 produkty.

      To jest NIEMOŻLIWE, żeby Łapusz nie przypominał na FB „Pixela”, że czas sprzedaży „Blind Birdów” się kończy! [wulgaryzm], coś jest nie tak.

    6. To są pojedyncze puzzle. Same w sobie – nie przyciągają uwagi. Ale układane w całość…

      -Ostatni wpis Łapusza na jego FB – 16 marca,
      -Ostatni wpis na FB „Pixela” – 19 marca,
      -Zniknięcie (na kilka dni) wszystkich allegrowych przedmiotów – 23 marca,
      -Brak informowania o kończącej się sprzedaży biletów „Blind Bird” – 31 marca.

      Tak ułożone puzzle przedstawiają… przestrzeń liminalną. Jestem defetystą, czy faktycznie coś jest na rzeczy?

    7. „koniec liczenia cit, który to skutecznie wyłączył mnie z prac dla ZP i ograniczył do aktywności tylko w komentarzach.”

      co to oznacza, możesz rozwinąć?

    8. info dla Chaosa 😉
      CIT – podatek dochodowy dla podmiotów gospodarczych. Termin na ostateczne roczne wyliczenie – dziś. Liczę, więc i liczę, brak wolnego czasu. Poza wpadaniem na stronę i komentowaniem chwilowo zastój w produkcji treści dla Zapachu Papieru.
      Niebawem wszystko wróci do normy.

    9. aaa CIT, jakbyś z dużej napisał to bym się nie pytał i przy okazji nie wyszedł na głupka 🙂

  3. W kwestii poruszonej w powyższym artykule, aktualnie jest nuda. Jest stagnacja.

    Ostatni wpis na FB „Pixela” zamieszczony został 19 marca, a więc 11 dni temu. Łapusz nie pisze, jakie atrakcje będą podczas czerwcowego festiwalu. Czy będzie Jussi Kostela albo czy Śledziu będzie dzielił się autografami na swoich zeszytach (to raczej na pewno).

    Przykładowo przed ubiegłoroczną imprezą wrzucił taki oto wpis…

    https://www.facebook.com/photo/?fbid=26533681749552450

    „Praca (tytaniczna) wre!
    Wypełnijcie miejsce po brzegi i na zewnątrz!”

    No to ludzie wypełnili miejsce po brzegi. Na zewnątrz też!

    Owszem, do „Pixel Heaven Forward 2025” pozostają jeszcze ponad 2 miesiące. No ale niech Łapusz robi już hype. Rok temu były smycze (czerwone). Teraz nie ma smyczy.

    27 lutego, rok temu, dał wpis w FB evencie…

    „Magazyny specjalne z okazji Festiwalu to tradycja.”

    Teraz nie ma magazynu specjalnego.

    1. A wiecie, kiedy Łapusz utworzył na FB wydarzenie (że PH2024)? W czerwcu… 2023.

      A event (że PHF2025) założył… zaledwie 20 dni temu.

      Pamiętam, że rok temu Roger miał pretensje (jest to zrozumiałe) o to, że Łapusz bardzo skupia się na swoim festiwalu, a trochę mniej na „PSX Extreme”. Robert Łapiński nie ma już pod sobą „PSX Extreme”, które pochłaniałoby jego uwagę. Może w pełni poświęcać swój czas promowaniu imprezy. No więc niech tak robi! Gdyż pozostaje do niej…

      „68 DNI 2 GODZ. 5 MIN 58 SEK”

  4. Najnowszy wpis na FB „Pixela” jest z 19 marca, 18:05 (porównujący grafiki z jednej gry na różnych platformach). Teraz jest 26 marca i 18:20. Przez tydzień nie dowiedzieliśmy się nic nowego w kwestii festiwalu. Co dalej?

    Rozumiem, że lokalizacja imprezy podana zostanie dopiero wtedy, gdy zakończy się sprzedaż biletów „Blind Bird”, a to nastąpi, gdy owe się wyczerpią albo do końca marca.

    Do wydarzenia pozostaje…

    „71 DNI 20 GODZ. 39 MIN 6 SEK”

  5. Niepokojące wieści. Czuję przez skórę, że moga być prawdziwe.
    Poczekam, popatrzę, zrozumiem więcej i wtedy wreszcie sam też włączę się do akcji.
    Wszyscy nabrali wody w usta, jedynie rośnie intensywność postowania na profilu imprezy.
    Zwykle to postowanie oznaczało niestety musik organizatora.
    Nadal życzę imprezie i organizatorowi powodzenia.

    1. Posiadamy zbyt mało danych. Jak już napisałem niżej, potrzebne byłyby cytaty tamtych plotek, o których napisał M. Jeśli chodzi o zdanie „Starego Gracza”, to właśnie znalazłem takie…

      „Z całym szacunkiem ale: miejsce, program, impreza masowa? A nie cena biletu i nara.”

      pod wpisem AMIGA FAST TRACK.

    2. Posiadając zbyt mało danych, musimy bazować na tych, które mamy. Więc jeszcze raz, żebyśmy mieli choć cząstkowy obraz sytuacji…

      Internauta: „Wiadomo już gdzie będzie?”
      Łapusz: „Jeszcze moment. Na pewno nie MZA Włościańska.”

      Jeszcze MOMENT. Tyle że powyższa odpowiedź jest z… 3 lutego. Sprzed 47 dni!

      https://www.facebook.com/photo/?fbid=29272171702370094