Dalej jest półrocznikiem. Od wczoraj w kioskach dostępny jest drugi w tym roku, a siódmy w ogóle numer Retro. Mimo obietnic Smugglera mająca już 8 lat na karku seria nie może się rozpędzić, a plany przejścia na cykl kwartalny pozostaną raczej w sferze marzeń. Cóż, zostawmy to i cieszmy się nowym numerem. A ten podobnie jak poprzedni posiada 116 stron i kosztuje 30 zł. Okładka i papier są przyzwoitej jakości, choć mam wrażenie, że i tu widać wydawnicze oszczędności.

Tak jak poprzednio, Retro składa się z czterech działów: Newsy, Publicystyka, Replay i Varia(cje). Motywem przewodnim numeru (co widać po okładce) są gry RPG, niemniej nie jest na szczęście całkiem monotematycznie. Prawie połowę zawartości magazynu zagarnęły materiały publicystyczne, zajmujące jednorazowo nie więcej niż sześć, osiem stron (największy oczywiście jest Smugglera, cwaniak jeden! 😉 ). Mnie szczególnie zainteresowały historie papierowego i komputerowego RPG, a także wspomnienia o grach paragrafowych, cyklu Fallout i Mechaniku – starym polskim symulatorze pociągu (sic!). Jest też garść felietonów (o, Alex!). Oczywiście najbardziej polecam artykuł z cyklu „dzieje polskiej prasy o grach” mojego skromnego autorstwa, tym razem o kultowych Grach Komputerowych. Wiele godzin grzebania w archiwaliach, skanowanie stron i rozmowy z byłymi redaktorami dały w efekcie sześć stron bardzo ciekawego moim zdaniem materiału.
Replay to dział, w którym wspominane są niezapomniane tytuły sprzed lat (no, może poza Tonym, który ma kilka miesięcy 🙂 ) Spośród 17 pozycji parę również u mnie spowodowało przyspieszone bicie serca. Jak UFO: Enemy Unknow, które skończyłem na Amidze CD-32 i do dziś pamiętam dobijające mnie spowolnienia. Jak Commandos, przy którym spędzałem długie godziny nie mając pomysłu, jak wyleźć z tych cholernych krzaków. Jak świetnego Anachronox, jedna z pierwszych gier, jakie opisałem dla Wirtualnego Komputera, a którą dostałem do recenzji tak jak wszyscy – spiraconą. Jak Tony, którym jako fan Montezuma’ Revenge wciąż się zachwycam. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Ostatnie 20 stron Retro zajmują Varia(cje), dział okołogrowy. Tutaj możecie poczytać o ekranizacach gier RPG, amerykańskim polowaniu na satanistów grających w „rolpleje” czy uniwersum Matrixa. Co do perypetii Neo, Trinity i Morfeusza – czytałem już wiele opracowań, w tym mocno filozoficznych, i prawie nigdy nic nie rozumiałem. Mam nadzieję że tym razem może coś załapię, bo to aż głupio. A jak nie, na deser poczytam książkowe propozycje Smugglera i Mac Abry. Po ich ostatniej lekturze przyniosłem ze strychu „Drogę do Science Fiction” Jamesa Gunna i od jakiegoś czasu raczę się klasyką. Zacząłem od „Pilotów purpurowego zmierzchu” 😉
Tyle. Numer zapowiada się solidnie i wygląda na to że będzie co czytać. Kupujcie więc i pochłaniajcie bo jak nie, to nam Retro zamkną. Ja tymczasem nie zwlekam, na fotelu się moszczę, Davida Guettę nastawiam, kubek z kawą przysuwam i lekturę poczynam. Strona 42, gra o kolejach, wcielam się w maszynistę… czego? Kibla?! Co oni piszą…



źródła zdjęć:
Retro nr 7, 2/2024
https://mechanik-en57.enkol.pl/

Pod powyższym artykułem jest zaledwie (łącznie z tym) 80 komentarzy, podczas gdy pod flagowymi wpisami na ZP (recenzja pożegnalnego „Pixel” #84, recka poprzedniego wydania „CD-Action” #342 albo zapowiedź trzynastej edycji Festiwalu Łapusza) jest ich prawie 200 albo przynajmniej ponad 100. Tutaj brakuje tylko 20 komciów, do premiery „Retro” #8 pozostają jeszcze 22 dni, więc wystarczy walić średnio 1 komentarz dziennie, by dotargać do setki. Zatem… (niczym u Rachonia)… jedziemy!
PACZCIE
Pierwszego października ubiegłego roku, na stronie kwartalnika pojawiła się zapowiedź numeru zrecenzowanego w powyższym artykule. Na początku owej, przeczytaliśmy…
„Już 22 października ukaże się siódmy numer CD-Action Retro. Co w środku? Sprawdźcie!”
„Wszystkie produkty zamówione razem z Retro #7 zostaną wysłane w jednej paczcie również po 21 października.”
Paczcie, poczcie, paczce albo…
PATRZCIE
https://cdaction.pl/newsy/zamow-cd-action-retro-7-historia-rpg-fallout-duke-nukem-doom-3
„PEŁNA ZAWARTOŚĆ RETRO #7”. Pełna. A w przypadku nadchodzącego #8? Skrawek owej. Aczkolwiek…
W przypadku info o rozpoczęciu przedsprzedaży #6 – także widzieliśmy jedynie cząstkę jego zawartości. Zatem raz tak, a raz siak. Człowiek się nie wyzna. A jak było z #5?
„Pełną zawartością Retro #5 podzielimy się w nadchodzących tygodniach, jednak już teraz możemy wymienić część tematów, o których będziecie mogli przeczytać jesienią.”
Nie jest więc czymś nadzwyczajnym, że przy rozpoczęciu przedsprzedaży #8, nie znamy jeszcze jego pełnej zawartości.
Trzy dni temu napisałem tutaj…
„wystarczy walić średnio 1 komentarz dziennie, by dotargać do setki.”
Łatwo powiedzieć. To znaczy napisać. Napisać tyle komentarzy jest już ciężej. Nie będę przecież bazgrał tutaj bez sensu, byle tylko w dniu premiery #8, licznik komentarzy pod tym artykułem wskazywał równe 100 (albo i więcej). Żeby pisać cokolwiek, musi być ku temu…
DOBRY POWÓD
Ów jest taki właśnie, że „Retro” #8 w przedsprzedaży (jedynie na Allegro – te dane widzimy, więc możemy się o nie opierać) kupione zostało już w liczbie sztuk: 107 (po niecałych 8 dniach od rozpoczęcia przedsięwzięcia; info o tym dali 2 dni później). Jednocześnie „League of Legends” nabyte zostało tamże, w sile egzemplarzy: 112 (po niecałych 31 dniach).
„Jinx z „Arcane”” = 48
„Powrót do przeszłości” = 28
„Faker, Faker, Playmaker” = 9
„Witaj w Summoner’s Rift” = 27
———————————–
112
Dysproporcję liczbowo-czasową zostawmy w spokoju, skupiając się na kwestii istotniejszej. Mianowicie… prawdopodobnie jeszcze dzisiaj (ewentualnie dopiero jutro) ponownie nastąpi…
MIJANKA
Przy czym warto tutaj jeszcze raz przypomnieć, że mowa jest jedynie o Allegro. Równolegle prowadzona jest też sprzedaż w sklepie na stronie cdaction.pl. Skupmy się jednak na tytułowej mijance.
Jakiś czas temu „LoL” przegoniony został przez #343, a lada moment wyścignięty będzie przez #8. Przez wydanie specjalne, którego sprzedaż półkowa ruszy już za 19 dni, czyli za niecałe 3 tygodnie.
Na allegrowym koncie kwartalnika nastąpiła właśnie…
MIJANKA
„Retro” #8 = 115 kupionych sztuk
„League of Legends” = 112 kupionych sztuk
Mogli zapytać Anarkiego – słuchaj, bo chcemy zrobić kolejnego specjala, pomysł na album o „Counter-Strike” jakoś tak spalił na panewce, a ty masz szplina we łbie z tym analizowaniem prasy growej, więc co byś zaproponował?
Bym powiedział, że „Minecraft”.
By nie było, że aktualnie na Allegro jest kupionych sztuk 112, tylko 1120.
https://www.rp.pl/media/art42083471-minecraft-film-ustanowil-rekord-kinowy-w-polsce-wygral-z-polskim-filmem
Nie wiem ile sztuk #343 kupiono tamże, gdyż rachuby mi się nie zgadzają. Najprawdopodobniej w międzyczasie (od wrzucenia tam początkowej puli wynoszącej sztuk 200 bodajże, jednak głowy nie dam) dołożyli trochę. Aktualnie pozostaje 87 sztuk oraz…
„164 osoby kupiły tę ofertę”
Uważam, że standardowe wydanie „CD-Action” schodzi tam… normalnie. To znaczy nie mam porównania, oceniam na oko, może mylnie. Natomiast około godziny temu opublikowali u siebie to…
https://cdaction.pl/newsy/5-powodow-dla-ktorych-warto-kupic-cd-action-022025
O ile dobrze pamiętam – tak nigdy jeszcze nie było. Tak. Nigdy. Jeszcze. Nie. Było.
Rozumiecie zaistniałość?
W ostatnim zdaniu czytamy…
„PS Prace nad czerwcowym numerem już trwają. Będzie super!”
Dopiero za 8 dni minie pierwszy miesiąc (z trzech) czasu półkowego marcowego #343. A już hajpowany jest czerwcowy #344.
Powtórzę – rozumiecie zaistniałość?
:rolleyes:
Na stronie kwartalnika pojawiła się informacja o rozpoczęciu przedsprzedaży.
„8. numer CD-Action Retro trafi do sprzedaży już 29 kwietnia. Sprawdźcie, co znajdziecie w środku! ”
„Właśnie ruszyła przedsprzedaż nowego wydania CD-Action Retro! Zamówienia możecie już składać w naszym sklepie oraz na Allegro.”
https://cdaction.pl/newsy/zamow-cd-action-retro-8-w-srodku-mnostwo-dobra-dla-fanow-star-wars
Ale ona ruszyła już przedwczoraj. Od 2 dni czekaliśmy na powyższą informację.
Podobnież na FB grupie „Retro”, gdzie we wpisie wklejona została treść powyższego newsa. A przed nią…
„Wołamy @wszyscy ! Teasujemy okładkę ósmego numeru CD-Action Retro oraz zawartość, a tematem przewodnim jest… Star Wars! (Piąteczka dla każdego, kto rozpozna, skąd jest artwork na okładce”
Bardziej mnie interesuje, KTO ten wpis dodał, co idzie w parze z moimi poprzednimi rozważaniami.
Gdzie w tym wszystkim jest… Smuggler?
Smuggler nadal dowodzi Retro. Ale jest trochę inaczej niż dawniej, większy nadzór.
Dziękuję, że trochę rozjaśniłeś tę kwestię, ale to rodzi kolejne pytania. Nad czym większy nadzór i czyj?
Jest diametralnie inaczej, jest dziwnie. Jakby NAGLE Smuggler… odciął się od SWOJEGO projektu. To jest cała jego aktywność wpisowa, na FB grupie „Retro”. Sami zobaczcie…
https://www.facebook.com/groups/1131361434389129/user/100050203761891
Jego ostatni wpis o „Retro”, dotyczy… #7. 22.10.2024. Od tamtej pory – wliczając przedwczorajszy start przedsprzedaży i dzisiejsze ogłoszenie tego na cdaction.pl, tamże oraz na FB kwartalnika – nadal… milczy. Owszem, na www kwartalnika, pod tamtym artykułem, na pytanie internauty…
„Czy będzie chociaż jakiś jeden tekst Arasza?”
Odpowiedział…
„A powinien?”
Ale tak samo mógłby odpowiedzieć (dajmy na to) CormaC.
Co się dzieje?
Nic się nie dzieje, nie szukajmy dziury w całym.
Na pytania kiedy Retro 8 też odpowiadał, więc bez przesady.
Smuggler jest zajęty nadzorowaniem Retro i współtworzeniem go. Od promocji są inni ludzie.
„Na pytania kiedy Retro 8 też odpowiadał, więc bez przesady.”
Tak, ale kiedy? Dawniej. A brak jego aktywności w temacie JEGO magazynu – jest od niedawna.
„Smuggler jest zajęty nadzorowaniem Retro i współtworzeniem go. Od promocji są inni ludzie.”
Przy poprzednich numerach też był zajęty nadzorowaniem i współtworzeniem. A mimo to hajpował.
W marcu odpowiadał kiedy 8, to nie tak dawno.
Właśnie. Odpowiadał. W komentarzach. Nie zakładając nowego wpisu. JUŻ WTEDY była czerwona lampka. Ale do zignorowania. Teraz też (nadal – pisałem o tym wyżej) nie daje żadnego wpisu. To już jest druga czerwona lampka. Ile jeszcze musi się zaświecić, żeby kogokolwiek (prócz nas tutaj) zainteresował powyższy temat?
Tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2024/10/retro-nr-2-2024-7/comment-page-2/#comment-2484
pokazałem aktywność Smugglera w kwestii #7. Porównajmy ją z tą dotyczącą #8.
Dobra, nie zgadzamy się, ale ja odpadam z tej dyskusji i czekam spokojnie na Retro #8.
Próbuję zrozumieć, co jest grane. Nie zależy mi na udowadnianiu własnej racji. Gdyby Smuggler normalnie hajpował #8 na swojej grupie, to bym w ogóle omawianej kwestii nie poruszył, gdyż by było po prostu po staremu. By było normalnie. Tym razem (w moim mniemaniu) tak nie jest.
Może Avok napisze coś więcej.
Ej no, ziomuś, ale, [wulgaryzm], serio… ogarniasz to? Zeszło już, [wulgaryzm], całe aż… 9 sztuk „Retro” #8. Po upłynięciu ponad pełnej [wulgaryzm] doby. Nadążasz? No. Z tej allegrowej puli mającej potencjał cały, że aż 200 sztuk, [wulgaryzm]. Po [wulgaryzm] aż tyle wrzucili, jak się rzeczy mają tak właśnie, jak się, [wulgaryzm], mają? Ale słuchaj teraz to. Fani Thiefa, bierzcie wodne strzały i wracajcie do cienia. Kwietniowy zestaw gier… Wybrano najbardziej wpływowe gry wszech czasów. Telenoweli ciąg dalszy. Epic Games Store ponownie stawia na koty. Steel Hunter debiutuje we wczesnym dostępie. Twórcy Holstina zapowiadają zbiórkę na Kickstarterze. Psycholożka oceniła…
Dobra, wystarczy. O tym, że ruszyła właśnie PRZEDSPRZEDAŻ „Retro” #8 na Allegro i w sklepie – [wulgaryzm] cisza. Jedna wielka [wulgaryzm] cisza.
Smuggler na FB: „Za wiele wprawdzie nie ma, bo mam urwanie glowy z Retro (…)”, chyba wystarczy za odpowiedź, kto dowodzi Retro.
Co do tematyczności Retro, to czasem się zdarza, np. numer 2 był głównie o FPS-ach, a bodaj 6 o RPG-ach.
Faktycznie. Zatem tę kwestię (kto dowodzi) mamy już wyjaśnioną. Jednym zdaniem… pozamiatałeś!
Można to ująć tak – ja tu jestem serce, a Ty tu jesteś rozum. Ja meandruję, coś jakieś gaworzenia. A ty konkretnie kawę na ławę.
Tak, pamiętam ten numer z pewnym akwarelistą na przedniej i tylnej okładce. W nim i tym wyżej zrecenzowanym – jest konkretna tematyka przewodnia (typ gier), ale opisane są… one właśnie. A w przypadku zapowiedzianego właśnie #8 – mamy szerokie spojrzenie na „Star Wars”. To jest tak, jakby nagle „PSX Extreme” wydało jakąś pozycję nie o sprzętach, tylko o jakiejś grze. Albo „CD-Action” zrobił coś o „Dragon Ballu”. Jakoś tak (dla mnie) dziwnie po prostu. Najwidoczniej trzeba. Ale i tak dziwnie.