Strona główna » Książki » Metal Gear Solid: Trylogia

Metal Gear Solid: Trylogia


Metal Gear Solid: Trylogia - okładka przód
Metal Gear Solid: Trylogia - okładka tył
Podtytuł: brakAutor: Maciej Marchewka (red.)
Wydawca: N3 MediaData wydania: 14.11.2025
Wydanie: PierwszeFormat: 21 x 29,5 cm
Liczba stron: 116Cena: 59,99 zł

Recenzja

Metal Gear Solid: Trylogia” jest drugim po „Silent Hill: Początki – części 1-4” albumem, który ukazał się nakładem wydawnictwa N3 Media. Podobnie jak tam jest to praca zbiorowa pod redakcją Macieja [Komodo] Marchewki, którego w pracy wsparli redaktorzy PSX Extreme (tym razem: Konrad Adamczewski, Kacper Adamus, Krzysztof Grabarczyk, Sebastian Kochaniec, Łukasz Kujawa, Adam Piechota) oraz Szczepan. Tylko oczywiście temat jest inny bo tutaj zanurzymy się w świat trylogii „Metal Gear Solid”… z małymi odskoczniami poza jej ramy.

Metal Gear Solid: Trylogia - okładka 1
Okładka alternatywna

Jeśli masz poprzednią, wspomnianą już we wstępie pozycję poświęconą serii „Silent Hill”, to doskonale wiesz czego się spodziewać. Twarda solidna oprawa, trzy warianty okładek do wyboru, duży format, świetnej jakości papier i więcej obrazków niż tekstu. Dlatego bliższy jestem określeniu album niż książka, bo całość da się przeczytać przy jednym posiedzeniu. Grafiki bardzo często są całostronicowe, a nawet dwustronicowe, stanowiąc niekiedy tło dla artykułu. Mamy tu ujęcia z gier, różne szkice koncepcyjne, czy sylwetki twórców lub zrzuty ekranu z filmowych inspiracji Pana Kojimy. I fajnie. Wszystko pięknie… ale jedna rzecz mi tu zgrzytała. Otóż autorzy w kilku miejscach wykorzystują autorskie zdjęcia. I nie chodzi mi tu o własnoręcznie złapane screeny z gier czy jakieś kolaże będące artystycznym hołdem legendarnym produkcjom Konami, a po prostu fotkami strzelonymi gdzieś w okolicy lub podczas urlopu. A to opuszczony magazyn, a to karton, a to ujęcie bunkra. Niby tematycznie jakoś to tam pasuje, ale nie pochodzi z „Metal Gear Solid”. Szczerze, wolałbym zobaczyć kolejny rozpikselowany screen z jedynki czy nawet ujęcie blondaska z dwójki.

Metal Gear Solid: Trylogia - okładka 2
Okładka alternatywna

Ale wróćmy do mięska. Album rozpoczyna się od krótkiego przedstawienia sylwetek czwórki twórców, którzy mieli swój większy lub mniejszy udział w powstaniu poszczególnych odsłon. Na dziesiątej stronie przechodzimy do Metal Gear Solid i kulisów produkcji tej części. Dwójka i trójka również dostały artykuły w tym tonie i są to zawsze najdłuższe teksty. W efekcie całość można podzielić na cztery główne sekcje. Trzy pierwsze mniej lub bardziej dotyczą poszczególnych części trylogii, natomiast ostatnia jest nieco bardziej ogólna. I tak, nie zabrakło wątku o Metal Gear Solid: The Twin Snakes czy odsłonie na Game Boya. Jest trochę o bossach i związanych z nimi podtekstach, nieco o problemach z tłumaczeniem czy o tym jak dużym remakiem (i czy w ogóle) jest Metal Gear Solid. Można poczytać o edycjach specjalnych czy wznowieniach, przepowiadaniu przyszłości, technologii i posthumanizmie oraz eksperymentach z rozrywką sieciową. Wychodząc nieco poza ramy samej trylogii, zaznajomimy się postacią Hideo Kojimy oraz jego sposobie na budowanie swojej pozycji w świecie gier, a także filmowych inspiracjach. Znajdziemy także krótki tekst o komiksie i książkach na podstawie serii.

Ogólnie rzecz biorąc, jest o czym poczytać, a w główne teksty czasem wplecione są jeszcze w ramkach różne ciekawostki. W powyższych akapitach użyłem określenia artykuły, ponieważ poszczególne rozdziały spokojnie mogłyby znaleźć się w PSX Extreme i doskonale komponowały by się z resztą magazynu. Co nie powinno dziwić, bo autorzy wywodzą się z prasy.

Metal Gear Solid: Trylogia” robi bardzo dobre wrażenie i jest zwyczajnie ciekawą lekturą… choć tematu nie wyczerpującą, co jest efektem albumowego wydania. Należało się tego spodziewać, niemniej treść, choć skondensowana, pełna jest ciekawostek i za to duży plus. Podobnie jak za szerokość poruszanej tematyki, choć zapewne każdy czytelnik rzuciłby kilka haseł, o których chciałby tu poczytać, ale nie znajdzie ani słowa. Cóż, druk ma swoje ograniczenia. Dla miłośników tytułowej serii pozycja raczej obowiązkowa, bo choćby świetnie prezentuje się na półce, a dla zwykłego czytelnika może być ciekawym urozmaiceniem lub wstępem do zwariowanego świata Solid Snake’a i jego kompanii.

Zapachu Papieru, news z dnia 14.11.2025

Galeria

Metal Gear Solid: Trylogia - przykładowe strony 1
Przykładowe strony z opisem sylwetek twórców
Metal Gear Solid: Trylogia - przykładowe strony 2
Przykład stron z artykułem o Metal Gear: Ghost Babel na Game Boy Color
Metal Gear Solid: Trylogia - przykładowe strony 3
Przykładowe strony – w tym przypadku artykułu na temat walki z bossami
Metal Gear Solid: Trylogia - przykładowe strony 4
Przykładowy artykuł – o problemach z tłumaczeniem i różnicach w przekładzie

źródła zdjęć:
https://www.psxextreme.pl
zbiory własne