E3 1998


Wiecie, co to jest E3? Electronic Entertainment Expo – największe targi growe na świecie, na które zjeżdżają się wszyscy, którzy siedzą w biznesie gier. Wydawcy, twórcy, dystrybutorzy, przedstawiciele mass mediów, rekiny rynku i małe płotki. A wszyscy zjeżdżają się tylko w jednym celu – pokazać światu, czym zamierzają uszczęśliwić graczy w najbliższym czasie, zobaczyć, co mają do zaprezentowania inni, podzielić się doświadczeniami, sprzedać lub kupić nowe technologie, ubić jakiś interes (np. GT Interactive namyśla się nad kupnem Virgin), no i przy okazji zabawić się na licznych bankietach.

Tegoroczne E3 po raz kolejny odbyły się w Atlancie, w dniach 28-30 maja. Gigantyczna impreza, której ogrom trudno wyrazić w słowach, z ledwością pomieściła się w potężnym budynku Georgia World Congress Center. Spece od statystyki w mig przeliczyli cały konwent na cyfry i wyszło im, że targi zajmowały powierzchnię 534 tys. stóp kwadratowych, czyli równą powierzchni 35 boisk futbolowych, na której tłoczyło się 440 wystawców, nie licząc blisko 40 tysięcy osób zwiedzających. Fakt, były momenty, że tłok uniemożliwiał swobodne przemieszczanie się, na szczęście organizacja imprezy była po prostu fenomenalna, więc nie odczuwało się tego tak, jak na polskich targach. Mimo że starałem się obejść wszystko wzdłuż i wszerz (to akurat mi się udało) nie mogłem zobaczyć wszystkiego, gdyż wiele imprez, pokazów, spotkań, przynajmniej tych mniej ważnych, odbywało się równolegle. Szczęśliwie najważniejsze wydarzenia zaliczyłem, co widać na zdjęciach.

Największe stoiska, a właściwie całe hale posiadały, rzecz jasna największe firmy, a więc Sony, Nintendo, Sega, a także Electronic Arts, Konami, GT Interactive, Psygnosis, Namco, Capcom, Bandai, Eidos, Midway, Interplay, Fox, Infogrames, Acclaim, Virgin, Ubi Soft czy Microsoft (Billa, niestety, nie było). Każdy chwalił się swymi osiągnięciami rynkowymi i najnowszymi projektami. Były to przede wszystkim gry, gry i jeszcze raz gry, które można było zobaczyć w postaci prezentacji filmowych, a nawet zagrać w specjalnie przygotowane na E3 wersje. Z tego wszystkiego zebrało się sporo materiału na zapowiedzi, które sukcesywnie będziemy wam przedstawiać na łamach NEO. Jedną z najciekawszych wiadomości jest niewątpliwie zapowiedziany przez Segę termin premiery jej 128-bitowej konsoli, nazwanej Dreamcast (szczegóły techniczne znajdziecie dalej). Z kolei Nintendo zaskoczyło wszystkich prezentacją drugiej części Turoka; po tym, co widziałem, stwierdzam z całym przekonaniem, że będzie to absolutny przebój, rzecz warta kupna N64. Trochę blado przy swej konkurencji wypadło Sony, pokazując sporo rozmaitych gierek, głównie platformerów (czekamy zwłaszcza na trzeciego Crasha Bandicoota i Cool Boarders 3), ale bez znaczenia strategicznego, jeśli nie liczyć Tekkena 3, na temat którego wszyscy wiedzieli już wszystko. Za to muszę przyznać, że zrehabilitowało się urządzając najlepszy chyba bankiet na całych targach. Z ciekawych projektów, godnych uwagi, warto wymienić zapowiedź trzeciej części Tomb Raidera, który ma mieć zdecydowanie usprawniony engine i na szaraku prezentować swe walory. Przełomową serię Eidosu reklamowała raczej niezwykła hostessa, bo była nią Lara Croft we własnej osobie, żywa. Ten, kto powiedział jej najpiękniejszy komplement, mógł zrobić sobie z nią zdjęcie. Żywą reklamą była też Gillian Anderson, ściągnięta na imprezę przez Fox, przy okazji zapowiedzi gry przygodowej The X-File, która ukaże się także na PlayStation. Będzie to 5 płytek, na których zmieści się 40 godzin filmu z aktorami znanymi z serialu. Był również sam Andretti, jednak nie wyścig opatrzony swoim imieniem promował, lecz analogowe kierownice. Cloud Strife okazał się tylko makietą, a szkoda, Square Soft prezentował oczywiście Final Fantasy VII, Final Fantasy Tactics, Einhandera, niewiele jednak ujawnił na najbardziej nas Interesujący temat czyli Final Fantasy VIII, choć krótki film zapowiadający jego nadejście robił piorunujące wrażenie. 

Konami przedstawiło kolejną część serii Metal Gear, z rozwinięciem tytułu Solid. Jako Solid Snake, agent Space Seals, będziemy musieli poradzić sobie z buntownikami, którzy opanowali bazę nuklearną na wyspie u wybrzeży Alaski. Po tym, co zobaczyłem, stwierdzam, że będzie to jeden z hitów roku na PSX. Lada moment ukaże się też role-playing Azure Dreams. Crystal Dynamics pochwaliło się drugą częścią Legacy od Kain: Soul Reaver, który już niedługo powinien znaleźć się w sprzedaży. Midway przedstawiło Mortal Kombat 4, które ukaże się także na Nintendo 64. 

Było bajecznie kolorowo, wszystkie zmysły atakowane były zewsząd przez wielobarwne witryny stoisk, telewizyjne projekcje, muzykę z growych soundtracków. Długo by jeszcze opowiadać, co się na targach E3 działo, myślę że lepiej zrobią to za mnie zdjęcia i materiał w dziale Zapowiedzi. Zresztą tego materiału (przywiozłem kilka pękających reklamówek presskitów) wystarczy na kilka najbliższych numerów. A już niedługo, bo we wrześniu, czekają nas kolejne, tym razem europejskie targi ECTS, z których również zdam wam relację.

Sensei

PS. Ja co roku na E3, Academy of Interactive Arts and Sciences przyznawała nagrody najlepszym grom roku. W kategorii gier konsolowych zwyciężył zrobiony przez Rare Inc. GOLDENEYE 007 (N64), który zdobył też pierwsze miejsce jako najlepszy interaktywny tytuł roku. Za najlepiej udźwiękowioną grę uznano PARAPPA THE RAPPER (PSX), za najlepiej zrealizowaną graficznie RIVEN – THE SEQUEL TO MYST, za najlepszą grę przygodową, jak również RPG – FINAL FANTASY VII, najlepsze wyścigi to DIDDY KONG RACING (N64), najlepsza gra sportowa to INTERNATIONAL SUPERSTAR SOCCER (N64), najlepsze mordobicie – WCW VS. NWO: WORLD TOUR (N64).

Artykuł z pisma: NEO nr 7, 6-8/1998

źródło zdjęć:
NEO nr 7, 6-8/1998