Strona główna » Newsy » Game Again nr 12/2025 (3)

Game Again nr 12/2025 (3)


Opublikowano: 10/12/2025 | Autor: Avok

W wirtualnym kiosku buy coffe.to można już nabyć trzeci numer e-magazynu Game Again. Zin liczy 72 strony (o dwie strony więcej niż poprzednik) i kosztuje 5 zł. Dla chętnych są też wyższe progi wsparcia. W tym miesiącu była szansa na niewielki nakład papierowy, ale ze względu na wysokie koszty druku nie wyszło. Ale autorzy nie składają broni. Tymczasem patrzę na okładkę z Syberią: Remastered i przyjmuję zaproszenie na wycieczkę do krainy nostalgii. Tylko czy warto? Zobaczmy.

Niewielkiemu liftingowi poddano Click!-opodobną szatę graficzną i teraz jest ładniej, choć dalej w stylu Clicka!. Bieżący numer tak jak poprzedni składa się z dziewięciu działów, poświęconych nowym i starym grom, publicystyce i rozrywce. Tu i ówdzie coś zmodyfikowano lub wprowadzono nowe elementy. W dziale „Zapowiedzi” dodano kalendarium premier i retro kalendarium, co jest ciekawym pomysłem. Klucz dobierania tytułów jest mi jednak nieznany, a umówmy się – gier są setki, a w kalendarzu zmieściło się ich kilkanaście. Lećmy dalej: skrócono długość samych zapowiedzi (choć nie wszystkich), przez co jest ich więcej, ale są krótsze niż newsy 🙂 W „Recenzjach” natomiast zdecydowano się zmienić system oceniania ze szkolnego na 10-punktowy.

Retro kalendarium

Tematem numeru jest Syberia, co jest związane z niedawną premierą Syberii Remastered. Ostatnio narzekałem trochę na zbyt mało materiałów tworzących temat numeru. Tym razem jest nieźle – mamy recenzję wspomnianego remastera, artykuł opisujący fenomen serii oraz garść faktów i ciekawostek. Łącznie sześć ciekawie zapowiadających się stron – jak następnym razem dodadzą jeszcze ze dwie to będzie idealnie 😉 Z pozostałych recenzji, nie zapomniano o Silent Hill f, Anno 117: Pax Romana i szczególnie hicie ostatnich tygodni – Ghost of Yōtei. Tylko jego nota jakaś niskawa – muszę doczytać, o co się autorowi rozchodzi. Łącznie z okładkową opisano siedem nowych gier, a to już całkiem przyzwoita liczba.

W części retro recenzji opisano pięć tytułów plus dwa z rubryki „Zapomniane diamenty”, kolejne dwa z „Łowców gniotów” i jeszcze dwa z „Archiwum alpha beta”. Uff, namnożyło się tych kolumn. Zaintrygował mnie tekst o Katharsis jako „recenzja na życzenie” czytelnika. Czyżby to jakiś specjalny czytelnik: fan, patron, kolega albo rodzina? A może każdy tak może? Muszę dopytać. Jak recenzja to musi być ocena, i tu byłem lekko skonsternowany zmiażdżeniem (3/10) kultowego Resident Evil zanim zrozumiałem, że noty dotyczą dzisiejszego odbioru gry, nie jego niegdysiejszej wartości.

Steam Machine

Publicystyka oferuje szereg artykułów, wśród których możemy poczytać o konsoli Steam Machine, starych komórkach Sony Ericson, strategiach uczących nas myśleć czy odwiecznym dylemacie, co już należy do retro, a co jeszcze nie. Dla mnie wisienką na torcie jest jednak artykuł opisujący historię polskiej edycji czasopisma GameStar. Przeczytałem dwa razy i stwierdzam, że to bardzo fajny, rzetelny tekst. Dużo informacji, sporo ciekawostek, atrakcyjna oprawa – tak można robić artykuły o prasie growej. Oczywiście zawsze można się do czegoś przyczepić, ale nie bądźmy drobiazgowi. BTW na zdjęciu redakcyjnym widnieje osiem osób, a wymienionych jest siedem 🙂

W magazynie ponadto znalazło się miejsce na kącik retro kulturalny przedstawiający dawne seriale, muzykę i filmy. Są też miejsca poświęcone redakcji z efektownymi grafikami autorów, żarciki rysunkowe i konkurs z gamingowymi nagrodami. Kąciki to fajny pomysł, jak dla mnie mogłoby być ich więcej. Czekam też na felietony.

Świąteczny Game Again omówiony. Zmiany w numerze nie są może wielkie, ale generalnie na plus. Progres widać nie tylko w magazynie: redakcja i jej sociale się rozwijają, strona w WordPressie buduje. Druk na papierze jeszcze odłożony w czasie, ale może już wkrótce… to w dużej mierze zależy od Was. Wspierajcie projekt Game Again, a ta drużyna pasjonatów odda Wam z nawiązką.

Game Again nr 3 – okładka przednia
Game Again nr 3 – okładka tylna
Historia GameStara (fragment)

źródło zdjęć:
Game Again nr 3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

58 Komentarzy

  1. Nie wytrzymałem i jednak kupiłem wydanie elektroniczne – chociaż będę chciał zakupić także papierowe. Obszerny temat numeru publicystyka ciekawa, coraz lepiej graficznie – naprawdę czyta się coraz przyjemniej. Będziecie robić recenzję za ZP?

    1. Najnowsze wydanie – graficznie (muszę stwierdzić, że) – nie odbiega od kwartalnika i miesięcznika.

      Tutaj…

      https://www.youtube.com/watch?v=h2sembbyJJE

      można zobaczyć je bardzo ogólnikowo (nieodczytelniowo), na zasadzie przewijających się stron, że… ziuuu, ziuuu, ziuuu, ziuuu, ziuuu… I właśnie na tej podstawie oceniłem, że layoutowo jest… no jak jest? No trzyma klasę. I tyle. To już… standardem się stało. I tyle. Może i potrzebowało czasu, ale jest.

      Na 100% pojawi się recenzja – tak jak w przypadku #1, #2 oraz #3 (że pozwolę sobie na kolejne stwierdzenie).

      #1 – zapach-papieru.pl/2025/07/game-again-atakuje
      #2 – zapach-papieru.pl/2025/09/game-again-nr-9-2025-2
      #3 – [powyższy artykuł]

      PS A nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie…

      zapach-papieru.pl/2026/02/replay-fest-na-horyzoncie/comment-page-1/#comment-7361

      1. Czcionkę na pewno zmienili. I dział z zapowiedziami inaczej wygląda – chyba inspirowali się KŚG. Ale pewien nie jestem.

      2. Już odpowiadam – czasem po prostu uciekają komentarze z sekcji „ostatnie” i potem ciężko je znaleźć. Wszystko w porządku, nie gniewam się. Peace. Jesteśmy dorosłymi ludźmi.

      3. Dziękuję!

        Jesteśmy tutaj relatywnie małą grupką, zatem musimy trzymać się razem.

        A odnośnie do faktu, że jakiegoś użytkownika jest w danym miejscu… pełno – tutaj…

        https://cdaction.pl/newsy/wymiana-ludzi-na-ai-nie-poplaca-szef-metacritica-reaguje-i-usuwa-recenzje-pisane-przez-sztuczna-inteligencje

        wyrasta dyskobolowi taki właśnie użytkownik. Piszący wiele komentarzy, wliczając bardzo długie. Jest też inny. No i dwójka, która nie jest przez wszystkich lubiana, ale pisze na stronie kwartalnika od dość dawna. Są immanentną częścią jego sekcji komentarzowej. Jak ja tutaj. Jak Kambr Ordowik tutaj. Jak M tutaj. I jak… Ty tutaj.

        Nasze ognisko takie.

      4. Naruto88… słuchaj. Plan jest taki…

        Idziemy do biura Avoka i przynosimy mu moją interpelację. To znaczy ja pukam do drzwi i gdy Avok powie „proszę”, to Ty wchodzisz i mówisz. W czym rzecz?

        Otóż w tym, by Avok tę dolną sekcję „Najnowsze komentarze” powiększył z… 5 ostatnich aktywności do… 8. Do 6 to by było zbyt mało. Do 10 stanowiłoby lekkie przegięcie. Ale uważam, że 8 byłoby swoistym konsensusem.

        Chodzi o to, że ja już tyle razy trułem Avokowi o różne FEATURES, że ów (że tak to ujmę) uodpornił się na propozycje moich (ekhm…) innowacji. Jak… możliwość kolorowania tekstu, możliwość wyświetlania grafik z linków (imgur.com) czy możliwość lajkowania komentarzy.

        Ty masz większą siłę przebicia (vide: Twój pomysł z opcją dodawania komentarzy do komentarzy. No. Tak wygląda mój plan.

        I jeszcze jedna sprawa – na razie Avok nie może się o tym dowiedzieć, bo plan spali na panewce.

    2. Mi się wydaje, czy powoooli tworzy się jakaś taka więź [Czytelnicy – „GA”]?

      https://www.facebook.com/gameagainpolska/posts/pfbid02cohWdkAzkQbAmXcpDqzV5DKNgFDM53xqqMahBuWpCje9g8Cdbja59MJ7AX6ao4bRl?comment_id=1402292911182290

      Oczywiście FORUMEK jest jedyny w galaktyce. I nigdzie nie będzie tak, jak tam. Ale… cuś się chyba tworzy. Na cdaction.pl są czasem dysputy z poszczególnymi autorami tekstów.

      Kiedy tak będzie w przypadku „amaZINg”?

    3. „Czytaliście już najnowsze wydanie Game Again?”

      Nie.

      „Jeśli nie – zerknijcie na spis treści”

      Moment.

      „Kompletne wydanie już dostępne – link w komentarzu”

      Wyskakuje okienko…

      „Coś nie działa. Może to być spowodowane błędem technicznym, nad którego rozwiązaniem pracujemy.”

      No i cały tamten wpis poszedł weg, zanim w ogóle się do niego tu odniosłem i zanim linka doń dałem. NAWET SPISU TREŚCI NIE ZOBACZYŁEM!

    4. Aktualizacja!

      Wpis jest już widoczny i link w komentarzu też.

      https://www.facebook.com/gameagainpolska/posts/pfbid02JoS2FqQ1gE6ugDJjC4Mh9gesiFzs3VfJkQBtRKaVjEpdn6Bm8TVAhKwRji6s2ytFl

      Czytam wstępniak…

      „Obok tego wspominamy The Sims 1 (nieda-wno minęła rocznica wydania) oraz przyglądamy się wczesnej wersji tej gry.”

      To do-brze. „The Sims 1”? A nie „The Sims”? Dobra, teraz spis treści…

      „NiOh 3”? Tytule – dlaczego masz takie wielkie „o”?

      „Bloodrayne”? Tytule – dlaczego masz takie małe „r”?

      „Linuks”? Spoks.

      Kolejne w czerwcu. Czyli kwartalnik.

      „Nawet jeśli nie przeczytałeś całej recenzji, dowiesz się czy warto zagrać – czy też nie?”

      Chyba tak.

  2. „Game Again” #1 = 0zł
    „Game Again” #2 = 5zł
    „Game Again” #3 = 5zł

    Tymczasem…

    „Przy okazji kwestia techniczna: zauważycie, że cena bieżącego wydania to 6 zł. Ta zmiana o symboliczną złotówkę pozwoliła nam w końcu opanować chaos związany z numerami archiwalnymi. Od teraz stare wydania mają swój stały, przejrzysty i najniższy możliwy próg cenowy – równe 5 zł.”

    https://www.facebook.com/gameagainpolska/posts/pfbid0YxFoT5FAttGXa7nfYzGGeuhZhJeexBRLYmBM78vJrsbAp4ZeH6wMSTpFsEejtPkCl

    Zatem #1 – który kosztował 0zł – aktualnie kosztuje 5zł? Właściwie to rozumiem?

  3. Piszę to od nowego komentarza, gdyż uważam za istotne. Rolą naszego „Centrum Analiz” jest – jak nazwa wskazuje – analizowanie. Ale też (pozwolę sobie tak stwierdzić)… doradzanie. Mam na swoim koncie doradzenie „Retronicsowi”, by wszedł w Patronite. Odhaczone (czy dzięki mnie, to osobna kwestia, wszak jeszcze przed moją tutejszą radą, padła taka propozycja na FB wydawnictwa, z klawiatury internauty). Mam też na swoim koncie doradzenie „CD-Actionowi”, by uruchomili ŁAPUSZERA. Odhaczone (czy dzięki mnie, to osobna kwestia, wszak może sami uznali, że najwyższa na to pora). Ale do rzeczy.

    1. Pani Magdo

      Proszę spojrzeć…

      https://replayfest.pl/hidden/index.php?menu=6

      Partner Technologiczny

      Prezentacja produktów, technologii oraz współtworzenie doświadczeń dostępnych dla uczestników.”

      Produktów. Rozumiem, że oznaczałoby to własne stoisko, z wyłożonymi na nim… WYDRUKOWANYMI egzemplarzami „Game Again”. Zimne napoje najlepiej oferować latem na plaży. Ciepłe czapki – zimą na „Kasprowym”. Drukowany magazyn growy – na swoistym „Pixel Heaven”. Lepszej okazji do zaprezentowania marki na żywo, lepszej okazji do vibe’u na kupowanie „GA”… chyba nie można sobie wymarzyć.

      Owszem, taka miejscówka wiąże się z kosztem. Tu już potrzeba skontaktować się z organizatorami „RePlay Fest”, a następnie pochylić się nad Excelem. Ja jedynie proponuję takie rozwiązanie.

      Jeśli wypali – będzie to konkretny sukces „Game Again”. A ja… dopiszę sobie kolejne „odhaczone”.