Strona główna » Newsy » Książka: Jordan Mechner „Tworzenie Prince of Persia”

Książka: Jordan Mechner „Tworzenie Prince of Persia”


Opublikowano: 18/07/2026 | Autor: Avok

Wiem, że nie tylko mi nie podoba się polskie tłumaczenie tytułu “The Making of Prince of Persia. Journals 1985-1993”. Jest takie… surowe. Jak zresztą cała książka. I do tego musicie się przyzwyczaić, biorąc do ręki „Tworzenie Prince of Persia. Pamiętnik 1985-1993” Jordana Mechnera. Oryginalnie wydana w 2020 roku przez Stripe Press, doczekała się przekładów na języki niemiecki, francuski i… koreański. Teraz możemy cieszyć się wersją polską, wydaną przez Open Beta. Za tłumaczenie odpowiada Karolina Piwowarczyk.

Jordan Mechner

Licząca sobie 404 stron publikacja to nic innego jak pamiętniki Jordana z okresu, w którym pracował nad swoją najważniejszą grą. Z jednej strony doprawione dodatkami (dopiskami, rysunkami, zdjęciami), z drugiej odrobinę przycięte, ale generalnie w samej treści nienaruszone. Jeśli pisaliście lub czytaliście czyiś pamiętnik to wiecie, że to specyficzna lektura. Nie inaczej jest tutaj. Autor pisze o wszystkim, co mu przychodzi do głowy, a kluczowe sprawy przeplata z banalnymi. Jeden wpis jest o lunchu z Georgem Lucasem, inny o usuwaniu bugów w grze, a jeszcze inny o tym, że Sophia z marketingu to idiotka, pada deszcz i nic się nie dzieje. Czy to źle? Nie, ale trzeba do tego przywyknąć.

Parę słów o autorze. Jordan Mechner jest 62-letnim Amerykaninem żydowskiego pochodzenia, którego przodkowie wywodzą się z rejonów Galicji i Bukowiny, w środkowo-wschodniej Europie. W tym kontekście stwierdzenie „swój chłop” nabiera dla mnie, Galicjanina specjalnego znaczenia 😉 Przed II Wojną Światową jego rodzice i dziadkowie mieszkali w Austrii, a w czasie okupacji, uciekając przed prześladowaniami wyemigrowali do Ameryki. Sam Jordan urodził się się w Nowym Jorku i studiował na uniwersytecie Yale. Jeszcze w college’u napisał swoja pierwszą grę – Karateka. Po studiach wyjechał do Kaliforni i postanowił na poważnie zająć się programowaniem gier. Choć to „poważnie” w jego przypadku wyglądało różnie, gdyż Jordan to człowiek wielu talentów: tworzy scenariusze filmowe, produkuje i reżyseruje filmy, pisze książki i rysuje opowieści graficzne. Prowadzi również stronę domową https://jordanmechner.com, z której wszystkiego możecie się dowiedzieć. Niesamowicie ciekawy człowiek, o czym część z Was mogła się przekonać osobiście podczas Pixel Heaven 2022, gdzie był gościem specjalnym.

Notatki Jordana

Wróćmy do książki. Rozpoczynający ją wpis datowany jest na 6 maja 1985, ostatni – 10 stycznia 1993. Zawartość podzielona została na trzy rozdziały: „Apple II”, „Od klapy do megahitu” i „Dziedzictwo”. Pierwszy rozdział obejmuje okres, w którym Jordan pracował nad Prince of Persia. Skończył college, podpisał umowę z Broderbundem, nakręcił wideo z podskakującym bratem Davidem i wyjechał do Kalifornii. Tam programował Księcia, robiąc przy okazji mnóstwo innych rzeczy. Tak innych, że wydłużyły mu prace nad grą z dwóch do czterech lat 🙂 „Od klapy do megahitu” opisuje czas po premierze Prince of Persia: odbiór produkcji, sprzedaż, konwersje na inne platformy (tytuł pierwotnie ukazał się na Apple II), a także prace nad częścią drugą. Myślicie że od razu wszystko zagrało, gra sprzedawała się na pniu, a Jordan został milionerem? Zdziwilibyście się. Ostatni rozdział prezentuje wszystko to, co, bazując na marce pojawiło się w pop kulturze na przestrzeni lat: gry, filmy, książki itd. Można tu znaleźć również wypowiedzi fanów z całego świata, wyrażających miłość do Księcia na różne sposoby: kolekcjonując wszystko co z nim związane, tworząc orkiestrowe aranżacje muzyki, robiąc mody i edytory poziomów, przechodząc grę na czas czy angażując się w cosplay’owanie.

Jordan Mechner pisał swoje pamiętniki w żółtych notesach w linie. Ich próbki pojawiają się na łamach książki i na tej podstawie można stwierdzić, że tłumaczenie jest rzetelne, wierne oryginałowi. Jedynie niektóre, mało istotne fragmenty zostały wycięte, zapewne by nie spowalniać tempa opowieści. Mimo to szereg wpisów i tak Wam się wyda mało istotnych 😉 Mnie osobiście nie przeszkadzają, dodają całości kolorytu i autentyczności. I na pewno Was nie znudzą, bo pogodny, lekko ironiczny styl autora sprawia, że raczej będziecie się uśmiechać niż ziewać.

Prince of Persia (Apple II)

Technicznie „Tworzenie Prince of Persia” nie powala. W odróżnieniu od oryginału książka została wydana w miękkiej oprawie, okładka również jest inna (choć może się podobać). Środek pozostał natomiast bez zmian, co akurat niespecjalnie mnie cieszy. Tekst na stronach prezentowany jest dość wąskiej kolumnie, na dodatek wydrukowany został dziwną czcionką. Mam wrażenie, jakbym miał do czynienia z maszynopisem. Niespecjalnie dobrze się to czyta, choć po pewnym czasie można się przyzwyczaić. A dlaczego kolumna jest wąska? Bo margines, który pełni tutaj ważną rolę, jest szeroki. Wypełniony rysuneczkami, mini notkami osób, objaśnieniami trudnych terminów itp. ratuje czytelnika przed utratą orientacji w gęstwinie nazwisk, miejsc i dat. Dodatkowym, wzbogacającym bonusem są duże zdjęcia, pochodzące z archiwum autora.

Mimo pewnych zastrzeżeń co do czcionki i układu kolumn muszę przyznać, że strony nie są przesadnie przeładowane treścią, książka „wchodzi” gładko i można ją spokojnie przeczytać w 2-3 dni. I wiecie co, warto! „Tworzenie Prince of Persia” zawiera mnóstwo informacji, ciekawostek smaczków i ciekawostek, z którymi pewnie nie zetknęliście się wcześniej, czytając „oficjalne” artykuły o Prince of Persia. To dobra lektura nie tylko dla fanów księcia, ale również miłośników dobrej gamingowej lektury. Technicznie mogło by być lepiej, ale merytorycznie wymiata. Jeśli więc chcecie się dowiedzieć, jak np. można robić grę przez cztery lata bez żadnej zaliczki, pensji i z obiecanymi „jedynie” 15% tantiem, zapraszam do pamiętników niejakiego Mechnera 🙂 Szczególnie teraz, gdy na stronie wydawcy można ją wyrwać z niemal 40% zniżką!

A jeśli macie węża w kieszeni, ale światły umysł, możecie wygrać jeden z trzech egzemplarzy książki w naszym konkursie. Wystarczy, że odpowiecie poprawnie jako pierwsi na pytanie: „w którym miejscu Jordan Mechner kręcił na wideo swojego brata Davida?”. Konkurs trwa do wtorku 21.07 godz. 12:00, piszcie na avok@poczta.fm. Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Open Beta (dziękujemy!).

Tworzenie Prince of Persia – okładka przednia
Tworzenie Prince of Persia – okładka tylna
The Making of Prince of Persia – okładka oryginalna
Okładka oryginalnego pamiętnika

źródła zdjęć:
https://wydawnictwoopenbeta.pl
https://jordanmechner.com
https://mobygames.com
zbiory własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 Komentarze

  1. Jeśli z pozycji stojącej chce się przeskoczyć potrójną odległość, to książę po skoku łapie się podłogi po drugiej stronie. A żeby się nie łapał podłogi, tylko biegł dalej, trzeba tę potrójną odległość przeskoczyć z biegu. Z biegu da się przeskoczyć też poczwórną odległość, ale wtedy książę również chwyta się podłogi po drugiej stronie. 5-krotnej odległości przeskoczyć się nie da. Łapię. W takim razie grafika na tylnej okładce sugeruje, że ów książę dał radę przeskoczyć?

    „Jordan Mechner pisał swoje pamiętniki w żółtych notesach w linie. Ich próbki pojawiają się na łamach książki i na tej podstawie można stwierdzić, że tłumaczenie jest rzetelne, wierne oryginałowi. Jedynie niektóre, mało istotne fragmenty zostały wycięte, zapewne by nie spowalniać tempa opowieści.”

    Skoro książka przełożona została na nasz język, to powinna być tak uczyniona w całości. To nie było coś nie do przeskoczenia.

  2. Jak teraz każdy twórca zacznie opisywać swoje największe dzieła, to nie musimy się martwić o brak materiałów do recenzowania do końca życia.

    1. A jako że – dodatkowo – cały czas wychodzą nowe gry, to mamy do czynienia z istnym… perpetuum mobile. Natomiast wracając do klasyki…

      Dlaczego nie ma jeszcze książki o serii „Command & Conquer”? Łącznie (z mission packami) wyszło 17 pozycji. Jest o czym pisać. Oraz grafiki dodawać. Taki coffee table book by z tego wyszedł niezły.

      Dlaczego nie ma jeszcze książki o serii „Duke Nukem”? Tutaj mamy, co prawda, jedynie 4 pozycje. Ale również dochodzą mission packi. Oraz różne osobne wersje konsolowe. Jest o czym pisać. Oraz grafiki dodawać. Taki coffee table book by z tego wyszedł niezły.

      Właśnie wpadłem na genialny pomysł! Ale taki naprawdę genialny. Zarówno dla „CD-Action” jak i „PSX Extreme”. Otóż… coffee table wydanie specjalne. Magazyn w którym dominuje grafika.