Strona główna » Newsy » Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery we Wrocławiu

Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery we Wrocławiu


Opublikowano: 22/03/2026 | Autor: Mic de Goc

Odwiedzając Wrocław trzeba koniecznie wygospodarować czas na trzy obowiązkowe atrakcje tego miasta – przejechanie się słynnymi tramwajami, zjedzenie legendarnej knyszy przy ulicy Weigla i odwiedzenie Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery na placu Orląt Lwowskich.

Sprzęty do grania

Muzeum założyła w 2017 roku czwórka pasjonatów starych gier wideo i sprzętów komputerowych – Artur “Sonda” Ciemięga, Jakub “borg” Rzepecki, Michał „mfx” Lisiecki oraz Wojtek ”Frabi” Frabiński, przy wsparciu ich rodzin i przyjaciół. Początki całego przedsięwzięcia to działalność mobilna polegająca na jeżdżeniu po konwentach, wystawach, festiwalach i prezentowaniu starych sprzętów komputerowych, konsol oraz gier retro. Dzielenie się tym bakcylem z odwiedzającymi było prowadzone równolegle z działalnością Retrogralniserwisu na YouTube poświęconemu historii gier wideo i komputerów. Ostatecznie panowie postanowili znaleźć stałe miejsce dla swojej ciągle rozbudowywanej kolekcji, i tak oto narodziła się koncepcja utworzenia stacjonarnej ekspozycji.

Automaty do gier

Muzeum mieści się we Wrocławiu na terenie niefunkcjonującego już Dworca Świebodzkiego na placu Orląt Lwowskich 20A. Już samo wejście z wizerunkiem Pac-Mana i napisem: „Przyjdź, zobacz, zagraj!” zachęci wszystkich fanów retro gamingu do odwiedzenia tego szczególnego miejsca. Możemy to zrobić od wtorku do niedzieli w godzinach 10:00 – 18:00, a w sobotę 10:00 – 20:00. Warto zakupić wcześniej bilet i zarezerwować sobie miejsce na stronie muzeum, bo wtedy mamy pewność, że znajdzie się dla nas miejsce. Bilety można kupić również na miejscu i wejść do środka z przysłowiowej ulicy.

Gablota z eksponatami

A co nas czeka w środku? Ogromna dawka nostalgii i swego rodzaju wehikuł czasu przenoszący nas do lat ’70, ’80 i ’90. Wszystkie wspomnienia związane z komputerową i konsolową rozrywką wracają do nas po przestąpieniu progu muzeum z siłą wiatru na Śnieżce zimą. Tworzenie tego wyjątkowego miejsca opierało się na łączeniu historii wideo rozrywki i informatyki. Na odwiedzających czeka mnóstwo eksponatów, a najważniejsze jest to, że nie wszystkie są prezentowane w niedostępnych gablotach. Na blisko 50 stanowiskach (komputery, konsole, maszyny arcade) możemy pograć w stare gry i przypomnieć sobie czasy łamania joysticków na klasykach elektronicznej rozrywki.

Intel TV-Sport 1004 Pong, telewizor TR-505EU, magnetofon Kasprzak

Ktoś, dla kogo Commodore 64 wydaje się starym komputerem, na pewno będzie zaskoczony widokiem pierwszej konsoli, jaka kiedykolwiek powstała – Magnavox Odyssey z 1972 roku. Przystaniemy również na dłużej przy pierwszej konsoli na kartridże – Fairchild Channel F z 1976 czy też Atari 2600 z roku 1977. Fani komputerów zainteresują się Atari 400, IBM 5150 albo repliką pierwszego Apple. NES jest podłączony do telewizora w kształcie Zygzaka McQueen-a, a na Nintendo GameCube pogramy używając bongosów zamiast klasycznego gamepada. Na ok. 200 metrach kwadratowych natrafimy również na Atari Pong, konsole Segi, 8-bitowca ZX Spectrum, nietypowe, bo podłączane do magnetowidu Action Max czy też popularnego w latach 90. w Polsce Pegasusa, na którym postrzelamy do kaczek z użyciem specjalnego pistoletu. Nie mogło również zabraknąć automatów do gier, począwszy od Asteroids Deluxe z 1981 roku, poprzez Arkanoida, aż do bardziej współczesnych, o ile w ogóle można użyć tego słowa, maszyn OutRun czy Metal Slug. Do tego elektronika użytkowa, gry przenośne, mechaniczne maszyny liczące oraz ciekawostki typu kalkulator-syntezator. Jest też kącik ze starą prasą komputerową i ogromne gabloty, gdzie znajdziemy eksponaty zgromadzone z całego świata.

Gablota z eksponatami

A w co pogramy na retro sprzętach ? Nie mogło obyć się bez klasyki – Pong, Contra, Bubble Bobble czy River Raid są tu na stałe zainstalowane i chyba fanom gamingu nie trzeba tych tytułów przedstawiać. Na Pegasusie Duck Hunt czy Tank zaliczymy również do pozycji obowiązkowych. Odwiedzający dworce PKP w latach 90. będą mogli spróbować ponownie swoich sił na automatowych hitach z gatunku okładania się po twarzach, czyli Street Fighter oraz Mortal Kombat. Na Commodore 64 możemy spróbować swoich sił w klasycznym Pac-Manie, a na NES-ie, nie mogło być inaczej, w Super Mario Bros. Część gier jest stała, inne są wymieniane, aby odwiedzając po raz kolejny muzeum trafić na nowe rozrywki. Starły by mi się literki z klawiatury, gdybym próbował opisać wszystkie atrakcje tego wyjątkowego miejsca, dlatego też zachęcam do zwiedzania, oglądania, grania i korzystania z tych wszystkich cudów elektronicznej rozrywki. Gdyby ktoś chciał więcej dowiedzieć się o Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery, zachęcam do przeczytania wywiadu z dwoma z czterech jego założycieli – Arturem “Sondą” Ciemięgą oraz Jakubem “Borgiem” Rzepeckim, który znajdziecie w naszym serwisie.

Atari 65XE
Konsola Atari 2600
Kalkulatory i maszyny liczące
Konsole przenośne
Commodore 64
Konsola Pegasus, automat Asteroids

źródła zdjęć:
https://gikme.pl
zbiory własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 Komentarze

  1. Miejsce bardzo interesująco się zapowiada – też kiedyś je odwiedzę, ja będę we Wrocławiu. Zachęcam mocno wszystkich do przeczytania wywiadu (link na końcu artykułu). Jest w nim wiele ciekawych informacji i historia MGiKME. Sporo tekstu, Mic naprawdę zrobił robotę to wszystko nagrywając, spisując, uzyskując autoryzację itd. – kawał dobrej roboty!

    1. Dzięki Kambr. Prawdziwe podziękowania należą się Arturowi i Kubie z MGiKME za to, że mieli siły i cierpliwość gadać ze mną o późnej porze w zimowy wieczór, zamiast spędzać wieczór z rodzinami 🙂

    1. Najlepiej zaliczyć wszystkie trzy atrakcje – najpierw knysza na Weigla i potem z pełnym żołądkiem tramwajem piętnastką na Plac Orląt Lwowskich do Muzeum.