Trzy miesiące szybko minęły i na półkach kiosków pojawił się on – CD-Action numer 02/2026 (347). Tym razem cały na żółto i przyznam, że trochę mi zajęło nim wypatrzyłem go w saloniku prasowym. Oczywiście to nie wina czasopisma, tylko mojej coraz odleglejszej daty urodzenia. Może trzeba by pójść skontrolować to i owo… ale ja nie o tym.

Pod palcami wyczuwam 164 strony. Cena 35 zł. Te parametry zostały po staremu. Szybki rzut oka na okładkę, na której dumnie pręży się zgraja twardzieli (i jedna twardzielka) sugerujących Temat Numeru, którym jest “Top 30 FPS-ów”. Trzydzieści, bo tyle lat w tym roku skończy ów trzymany przeze mnie magazyn. Wszystkiego najlepszego w takim razie i obyście pchali ten wózek jak najdłużej. Trzy dekady to też okres do jakiego ograniczono się z wyborem wspomnianych strzelanin – od 1996 (debiut CD-Action) do 2025 roku. Na Top 30 przeznaczono 15 wypchanych treścią stron, a kolejność zajmowanych przez poszczególne produkcje miejsc – cóż, każdy z nas pewnie widziałby inną. I bardzo dobrze, bo jest o czym dyskutować. Sam tylko nie wiem czy warto było umieszczać tu zarówno Wolfenstein: The New Order i Wolfenstein II: The New Colossus oraz Doom (2016) i Doom Eternal. Osobiście wybrałbym po jednej z tych strzelanin, a w miejsce pozostałych wrzucił inne tytuły, dla których finalnie zabrakło miejsca. Ale to ja, nie trzeba się ze mną zgadzać. Poniekąd nawiązaniem do Tematu Numeru są Opcje Dialogowe, gdzie redaktorzy dyskutują na temat najciekawszych broni w grach. Temat FPS-ów przewija się także w publicystyce, choćby w felietonie Krigora, a i artykuł “Gry w wojnę” też w jakiś sposób do tego gatunku sięga.
Ze wstępu dowiadujemy się m.in. że CD-Action to zawsze był bardzo dobry magazyn i nadal taki jest (w końcu skromność to jedna z cnót), Moraś przeczytał “Władcę pierścieni” (ale woli filmy, co rozwinie w minifelietonie) oraz, a na łamach pojawiła się dwójka debiutantów: Alicja Wojciechowska z recenzją Cairn i Daniel “Zhabi” Szczepankiewicz ze wspominkami Dreamfalla: The Longest Journey. Zawsze miło widzieć nowe nazwiska.
Ale przejdźmy do gier. W numerze zostało zrecenzowanych 17 produkcji, co nie jest jakimś wybitnym wynikiem jak na trzy miesiące, jakie minęły od poprzedniego numeru. Średnia ocen za to całkiem wysoka, widać że wzięto na warsztat wartościowe tytuły. Najwyższą ocenę zgarnęło dla siebie Pathologic 3 (9+), najsłabszą Marvel Cosmic Invasion (6). Wśród gier wyróżnionych znaczkiem “CD-Action Poleca” znalazły się jeszcze: Resident Evil Requiem, Dragon Quest VII Reimagined, Cairn, Skate Story, Nioh 3, Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties oraz MIO: Memories in Orbit. Poza dużymi recenzjami mamy jak zwykle drobiazgi w “Świeże, Dobre, Niezależne” oraz wrażenia z gry w Marathon (raczej mieszane, bym powiedział). Muszę przyznać, że recenzja Pathologic 3 odziana została w fantastyczną formę i chodzi mi zarówno o sposób napisania tekstu, jak i szaty w jakie go ubrano. Zresztą prezentacja opinii o nowym Metroidzie również się wyróżnia i urozmaica lekturę.

Ale, ale, CD-Action od czasu przejścia na kwartalny cykl wydawniczy mocno stoi publicystyką. Trochę o niej wspomniałem już w drugim akapicie, ale przyjrzyjmy się tematowi dokładniej. W aktualnym numerze poczytamy m.in. o tym, jak niełatwo było przejść z 2D do 3D, o czym przekonało się wielu deweloperów na przełomie wieków (choć kilka chlubnych wyjątków też się znajdzie). Powspominamy Dona Mattricka, który zabił Xboksa oraz poznamy historie kilku niezależnych twórców, których sukces nieco przerósł (w większości tych wszystkim znanych). Ponadto odbędziemy wycieczkę do Chin, po których oprowadzi nas Karol Laska, a w ramach cyklu “Branża gier” dowiemy się jak to się robi w Wielkiej Brytanii. Jest też tekst o tym jak ciężko jest trafić na ciekawe UI w grach oraz o wypaleniu graczy i posthumanizmie (jak połączono te dwa zagadnienia, musicie przekonać się sami). Trafiło się również kilka rocznicowych tekstów: 40 lat stuknęło serii The Legend of Zelda, 15 lat wybiło 3DS-owi, 20 lat świętuje Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II, Dreamfall: The Longest Journey oraz PES 6, a 10 lat Stardew Valley, Darkest Dungeon i XCOM 2. Poza tym są oczywiście felietony, Magazyn Kulturalny, Kontrapunkt (skupiający się na rosnących cenach RAM-u) czy testy sprzętu. W tym ostatnim dziale uwagę przykuwa megatest słuchawek do grania, w którym przetestowano trzynaście konstrukcji (!) w przedziale cenowym od 179 zł do 2699 zł. Nie mogło także zabraknąć minifelietonów, Szpil oraz listów od czytelników (raczej mocno nostalgicznych tym razem).
Krótko podsumowując, CD-Action nie schodzi poniżej pewnego poziomu i po raz kolejny dostarcza nam konkretną lekturę. W recenzjach darowano nam crapy i średniaki (ja tam akurat lubię poczytać o tych mniej udanych produkcjach), a w publicystyce tematyka jest szeroka, czerpiąca wielkimi garściami z koszyka z metką retro. Solidny numer.


źródła zdjęć:
CD-Action nr 2/2026 (347)
Steam / Cairn

Smuggler wrzucił (na cdaction.pl) kolejne RETRO wspominki, tym razem z roku 2002.
https://cdaction.pl/retro/najbardziej-niezasluzone-10-10-w-historii-cd-action-malyszomania-i-warcraft-3-przypominamy-najwazniejsze-wydarzenia-z-2002-roku-30-lat-cda
Zobaczmy…
„Złota era „printu” powoli przemijała. Nakład CDA w 2002 delikatnie się skurczył (średnio wynosił 172,5 tysiąca egzemplarzy).”
Na ZP czytamy…
„188 333 egz. (2001)*
172 448 egz. (2002)”
Spadek o prawie 16K sztuk to jest delikatnie? W tej skali pewnie tak.
Istotnym jest nie średni NAKŁAD, tylko średnia SPRZEDAŻ. Dla porównania…
ROK: SPRZEDAŻ / NAKŁAD = PROCENT
2009: 86 834 / 132 866 = 65,4%
2010: 84 626 / 131 645 = 64,3%
2011: 84 316 / 131 631 = 64,0%
2012: 80 937 / 130 792 = 61,9%
2013: 85 180 / 129 140 = 66,0%
2014: 81 263 / 127 568 = 63,7%
2015: 79 080 / 128 308 = 61,6%
2016: 71 573 / 125 934 = 56,8%
2017: 67 019 / 122 161 = 54,9%
2018: 54 398 / 113 308 = 48,0%
SPRZEDAŻ – średnia, dane z wirtualnemedia.pl
NAKŁAD – średni, dane z zapach-papieru.pl
Opracowanie tabelki i obliczenie procentów: Anarki
Widzimy swoistą… zjeżdżalnię. Sprzedaży, nakładu oraz procentów.
A jaki był nakład w 2019? Na ZP czytamy…
„75 000 egz. (2019)”
Spadek o ponad 38K. Czy zatem dziwi to (co czytamy na ZP)?
„Od 2019 roku dane pobrane z internetu i od autorów.”
A przed tym…
„* – od 2001 zaprzestano regularnego podawania nakładu w stopce magazynu, w związku z tym w latach 2001-2018 zamieszczony jest średni nakład jednorazowy (wg ZKDP).”
No dobrze, przed oczyma widzimy powolne wytracanie siły nośnej. A jak to wyglądało (z nakładem) w kolejnych latach? Na ZP czytamy…
„40 000 – 73 000 egz. (2020)
45 000 egz. (2021)”
Końcówka roku 2021. W kokpicie CDA1 słychać świdrujące dźwięki niczym z budzika, uzupełniane słowami ostrzeżenia o utracie siły nośnej… tiririririririri… STALL STALL… tiririririririri… STALL STALL…. Wibrujące stery u obu pilotów. Spocone dłonie też u obu. Konieczność zaradzenia tej sytuacji, zanim będzie za późno. Owszem, jest szansa na uratowanie maszyny lecącej, ale trzeba postawić wszystko na jedną kartę i wierzyć, że się uda.
https://www.youtube.com/shorts/4CNgMCQljmo
Trzeba wyłączyć i ponownie włączyć silnik główny. Robimy? Robimy.
Na ZP czytamy…
„01.2022 – zmiana cyklu wydawniczego z czterotygodniowego na kwartalny.”
Ufff… lecimy dalej. Jak wyglądają kolejne lata (już przy kwartalniku za 34,50zł)?
„30 000 egz. (2022)
25 000 egz. (2023)”
Czyli… znów powolne wytracanie siły nośnej. Mimo zrestartowania silnika. Tutaj potrzeba cudu. Albo magii.
Czary mary przed oczyma, niech spadanie się zatrzyma!
„30 000 egz. (2024-2026)”
Ufff… było blisko. Magia? Perez jakiś czas temu napisał na forumku, że… po roku… SPRZEDAŻ „PSX Extreme” jest na… identycznym poziomie. Można? Można. Owszem, dziwi mnie to, ale najwidoczniej tak właśnie jest. Na ZP czytamy (nakład miesięcznika)…
„10 000 – 12 000 egz. (2025)
10 000 – 12 000 egz. (2026)”
Sprzedaż stała. Nakład stały. Wszystko pasuje. Lecą dalej. U CDA1 jest… nakład stały, więc… ano właśnie. I tego się trzymajmy. Silnik główny daje radę. Aczkolwiek…
Aby w kabinie CDA1 znów nie brzęczało – wszak warunki pogodowe są coraz gorsze – w międzyczasie zaczęto doczepiać silniki dodatkowe.
Uwaga! Poniższe jest moim fantazjowaniem.
To zapewniło tej potężnej maszynie lecą… tiririririririri… STALL STALL… tiririririririri… STALL STALL…. Wibrujące stery u obu pilotów. Spocone dłonie też u obu. Co robimy?
Potrzebne są następne silniki dodatkowe! Plushowy! Żwawiej tam! Masz? Dzięki.
Kolejny doczepiony. Elektryka. Świeci na zielono. Pneumatyka. Na zielono. Paliwo. Zielono. Dobra, teraz najważniejsze. Zapłon…
https://sklep.cdaction.pl/wyprzedaz
Na zielono. Teraz ciąg z jałowego na maksymalny! Warunki pogodowe są jakie są, więc nie ma się co certolić. Plushowy, co z tym odrzutowym na długie dystanse? Masz? Dzięki. Rządzisz!
Kolejny doczepiony. Elektryka, pneumatyka, paliwo, zapłon…
sklep.cdaction.pl/product-category/preorders
Na zielono. Ciąg na maksa! Przed nami… TRZYDZIESTOLECIE lotu. Moraś dasz jakieś słowa otuchy dla pasażerów?
„No i tak to się kula moi mili. (…) I to jest bardzo fajne, i niech to trwa w najlepsze. Kolejne 30 lat, powiadacie? Pasuje mi to!”
Równe TRZYDZIESTOLECIE lotu CDA1 – już… jutro! Perez PSX1, powtórz, bo przerywa…
szszsz siejszy mail od poczty w kwe szszsz dwyżek za wysył szszsz kwietnia wcho szszsz
Plushowy! Mamy w ładunkowym jeszcze jakieś silniki dodatkowe? []
Dobra, to montuj. Co to znaczy, że ten silnik jest większy i może być problem z doczepieniem? Człowieku, masz większą krzepę w łapach, niż pół naszej załogi razem wziętej, więc poradzisz sobie. Montuj, nie ma czasu na dywagacje, widzisz co się dzieje. Masz? Halo… Plushowy… No! Nie strasz, człowieku. I dziękuję, że nam pomagasz.
Kolejny doczepiony. Nie popaść w rutynę, nie popaść w rutynę. Elektryka… jest, pneumatyka… jest, paliwo… jest, teraz zapłon…
https://sklep.cdaction.pl/shop/nie-podoba-sie-to-nie-kupuj-jerzy-smuggler-poprawa
Na zielono. Ciąg na pełną! Dzisiaj mija równe TRZYDZIESTOLECIE naszego lotu.
Silniki dodatkowe pierwszego rzędu (wydania specjalne)…
1. „CD-Action GTA” – PRZEDSPRZEDAŻ – ??.11.2026
2. „CD-Action Heroes” #2 – PRZEDSPRZEDAŻ – 22.07.2026
3. „Retro” #10 – PRZEDSPRZEDAŻ – 29.04.2026
4. „CD-Action RPG” – PRZEDSPRZEDAŻ – ??.06.2026
Silniki dodatkowe drugiego rzędu (książki)…
1. „CD-Action Smuggler” – PRZEDSPRZEDAŻ – ??.05.2026
Aktualna rozpiska wydawnicza…
STY – „CD-Action Switch”
LUT – „CD-Action Nasze Lata 90.”
MAR – „CD-Action” #347
KWI – „Retro” #10
MAJ – „CD-Action Smuggler”
CZE – „CD-Action” #348 + „CD-Action RPG”
LIP – „CD-Action Heroes” #2
SIE –
WRZ – „CD-Action” #349
PAŹ – „Retro” #11
LIS – „CD-Action GTA”
GRU – „CD-Action” #350
Tak więc widzimy, że gdy trzeba coś technicznego ogarnąć, jak (przykładowo) doczepienie silnika dodatkowego do potężnej maszyny CDA1 (w locie! na 10.000 metrów! nie wspominając o pędzie powietrza oraz niższym ciśnieniu!) to rękawy zakasa… Plushowy.
Tak sobie to obmyśliłem w moim powyższym fantazjowaniu. Ale – do stu klawiatur – powiedzcie mi, do czego odnosi się to (wrzucone kwadrans temu)?
https://www.facebook.com/photo?fbid=1357253533112986&set=pcb.1357255266446146
-Czy wyżej zrecenzowany numer miał solidny wstępniak, napisany piórem Morasia?
-Miaaaaau!
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1353273890177617&set=a.550486717123009
1. Jeden z internautów… czegoś tu nie rozumie.
https://www.facebook.com/CDAction/posts/pfbid08VJcLH14pA3Ex6AmYkuXMx7tBAGSnVyC4anjoAgYppLDcaYkWBN9hSnep1RTq123l?comment_id=2407900519661257
Inny wyjaśnia.
A ja czytam to ten drugi komentarz i mielę sobie to wszystko w głowie.
2. Pamiętacie to moje…
summon Moraś
od niedawna tutaj stosowane? Hmmm…
https://www.facebook.com/CDAction/posts/pfbid08VJcLH14pA3Ex6AmYkuXMx7tBAGSnVyC4anjoAgYppLDcaYkWBN9hSnep1RTq123l?comment_id=2041835900090994
Pewnie przypadek.
Ciąży mi na mózgu potrzeba odniesienia się do powyższego długiego komentarza wyjaśniającego.
Więc tak… Decyzja o przejściu na kwartalnik zapadła 4 (!) lata temu. Gdy dyskobol nie miał jeszcze pojęcia o tym, że dopiero za kilka lat zacznie swoją (że tak powiem) krucjatę z wydaniami specjalnymi i książkami (aktualnie zastępowanymi… cóż… innymi wydaniami specjalnymi). Już sam fakt, że obecnie ów w miejsce książek oferuje specjale – daje nam jasno do zrozumienia, że bez nich ta maszyna by straciła swoją siłę nośną. Ale tak jest dopiero od jakiegoś czasu. To znaczy to jest bardziej złożone, jednak nie będę teraz w to wnikał (w tym swoim poryciu – traktuję to jako informacje niejawne).
To chyba oczywiste. Do kwartalnika stopniowo dodawali wydania specjalne. Ponieważ dobrze się sprzedawały to wydają kolejne specjalne numery. Bo skoro jest zainteresowanie to trzeba to wykorzystać. A że mają wydania specjalne o bardzo popularnej i chwytliwej tematyce, to i sprzedaż jest lepsza.
Tak. Ale dałeś ocenę zjawiska z perspektywy Czytelnika. Natomiast autor długiego komentarza dał ją z perspektywy wydawnictwa. Ja też.
Identycznie czyni „PSX Extreme”, identycznie czyni też francuski „JV”. Silniki dodatkowe. Konieczne, by kontynuować lot.
To znaczy zamotałem. Gdyż to jest płynna granica. Oczywiście masz absolutną rację z tym, co napisałeś. Autor długiego komentarza także. I ja (chyba) także.
Jeśli chodzi o „informacje niejawne”, o których wspomniałem – nic więcej nie napiszę. Zobacz, co Pani Lidia odpisała CormaCowi (w tej mojej zmyślonej historyjce) w kwestii mnie…
https://zapach-papieru.pl/2025/04/retro-nr-1-2025-8/comment-page-4/#comment-5104
Gdy bazgram tutaj swoje przemyślenia odnośnie do magazynów growych, to nie patrzę na ich tytuły. Tylko na sytuacje, jakie widzę. I się – po swojemu – do tego ustosunkowuję.
Zobacz tutaj, stwierdzenie jednego z forumkowiczów…
„Przecież oni wydają ostatnio 3x tyle co redakcja PSX.”
https://www.psxextreme.info/topic/104151-dawne-i-dzisiejsze-pisma-o-grach-poza-pe-psx-fan-p-opsm-i-inne/page/195/#comment-5569671
Błędne. „CD-Action” aktualnie wydaje (circa) 12 printów na 12 miesięcy (specjalami zastępują książki, chodzi o dopływ paliwa). Podczas gdy „PSX Extreme” aktualnie wypuszcza rocznie druków… 18 (12 zwykłych, 4 specjale i 2 książki). Oraz… wsparcie na Patronite (aktualnie rosnące o_O). Są trudne warunki lotu, nic się na to nie poradzi.
Albo to (w kwestii zarządzania swoimi specjalami, przez magazyny growe)…
„Trochę ta gatunkowa nisza została przegapiona przez PSXa na rzecz sprzętów dla starych ludzi, a szkoda.”
https://www.psxextreme.info/topic/104151-dawne-i-dzisiejsze-pisma-o-grach-poza-pe-psx-fan-p-opsm-i-inne/page/195/#comment-5569683
Zaraz Avok się uruchomi, jak z tamtym zdaniem pod recką „Atari Extreme”. To było kolejne… ostre pióro Avoka.
Wracając jednak do kwestii wydań specjalnych… nooo miesięcznik ma takowe o sprzętach, a kwartalnik o grach. To znaczy ostatnio kwartalnik dał o sprzęcie („Switch”). A miesięcznik publikuje książki o… grach. Więc to się rozmywa trochę. Co nie znaczy, że to jest złe.
„PSX Extreme” podąża swą ścieżką, a „CD-Action” swoją. Nie ma TRZECIEGO (nomen omen) gracza. I już raczej nie bę…
I w tym momencie – cały na biało – wchodzi… „Game Again”. Drukowany. To znaczy za chwilę. Yyy… niebawem.
Albo to…
https://www.psxextreme.info/topic/104151-dawne-i-dzisiejsze-pisma-o-grach-poza-pe-psx-fan-p-opsm-i-inne/page/195/#comment-5569687
„W sumie we wstępniaku obecnego numeru podobno znowu ochy i achy że są (…) itd.”
Nie ma żadnych „ochów i achów”. Wstępniak daje przedsmak treści numeru. I trochę słów o tym, co aktualnie słychać w redakcji. W „PSX Extreme” jest identycznie. W kwestii „ochów i achów” to bardziej wstępniak do poprzedniego (#346).
„Tylko czemu są kwartalnikiem?”
Wyżej wyjaśniłem.
„Dwumiesięcznik się nie spinał?”
Czterotygodnik. Nie, nie spinał się, stąd ta zmiana na kwartalnik.
„Nikt nie chce kupować, skoro są najlepciejsi?”
Avok (w zakładce „CD-Action”) podał…
„30 000 egz. (2024-2026)”
Czyli średnią sprzedaż mają ponad 15K (20K? eee, nie szarżujmy), tak myślę. Dokładnej wartości nie znam. Miesięcznik ma 7,5K (uśredniając wartość podaną kiedyś przez Pereza), tak?
„W Szmatławcu nikt się (…), a potrafią wydawać miesięcznik.
A może przez to (…) nie mają czasu, stąd tylko 4 numery rocznie.”
Dlaczego tak ofensywnie?
Albo to…
https://www.psxextreme.info/topic/104151-dawne-i-dzisiejsze-pisma-o-grach-poza-pe-psx-fan-p-opsm-i-inne/page/195/#comment-5569844
„Smuggler to taki typ co potrafi napisać dobry tekst, ale jako redaktor to (…), który wyżej (…) niż (…) ma, a każdy kto ma inne zdanie, to się nie zna.”
Dalej czytamy…
„Do tego ma chore kompleksy i daje bany za byle co. Nawet za „nie kupię, bo żaden temat mnie nie interesuje”. Tak, dał mi bana za taki komentarz”
No to nieźle. To znaczy bardzo źle. Czyli wracają czasy „jak się nie podoba, to nie kupuj”? Należy jednak zrozumieć przytoczoną sytuację. Gdyż… jeden tego typu komentarz, drugi, enty i… inny Czytelnik powie sobie… to ja też nie kupię. I drugi tak sobie powie i enty. I co wtedy? I wtedy mniej paliwa będzie dopływało do silnika głównego. A potem (parafrazując słowa Łapusza)…
Dlaczego nie ma „CD-Actiooon”? Dlaczego zabrali „CD-Actiooon”? A cooo? A my chcemyyy!”
Long story short – kwartalnik za 35zł (poprzednio za 34,50zł) to niegdysiejsze przeskoczenie do samolotu o dużo większej sile nośnej. A obecnie – jedna z podstaw do tego, by ten samolot leciał dalej. Więc tak być musi.
Nie będzie powrotu do miesięcznika, jeśli równolegle niemal co miesiąc wychodzą specjale (byłoby wtedy przesilenie podażowe i przeciążenie dla ekipy Bastiana). A jeśli by się je odcięło (zostawiając jedynie „Retro”) i leciało jedynie na miesięczniku (za 35zł) to by siła nośna PONOWNIE była niewystarczająca. Gdyby się zeszło z ceny owego, to także (po jakimś czasie) by było ziuuum… Zauważmy – cena digitala wzrosła z 15zł do 20zł. Ponieważ… „Prund zdrożał”. Poinformowali chociaż o tym? Nie zauważyłem.
Natomiast jeśli chodzi o specjale – nie każdy musi kupować wszystkie po kolei. Jedni sobie odpuszczą „Seriale” i „Horrory”, inni „Switch”, jeszcze inni „Retro”. A inni kupią je właśnie, ignorując jakieś inne. I jakoś się to kula. To znaczy leci.
Swoją drogą – Perez jakiś czas temu stwierdził na forumku, że nie ma presji, by kupować wszystkie wydania specjalne spod skrzydeł „PSX Extreme”. Gdy… para w jego czajniku specjalowym zaczęła coraz głośniej gwizdać.
Generalnie nie mam się do czego doczepić, jeśli chodzi o tamten długi komentarz. Mogę się – co najwyżej – douczać.
Jeszcze jedna kwestia… Perez już kilka razy na forumku stwierdził, że „PSX Extreme” nie przejdzie na kwartalnik. Sytuacja analogiczna do tej w „CD-Action”, który nie przejdzie na miesięcznik. Zatem oba magazyny będą stały przy swoim – na straży polskiej prasy growej. Do samego końca.
Wspierając swój lot wydaniami specjalnymi oraz książkami (albo specjalami w ich miejsce). Tak długo, jak im paliwa wystarczy.
…
Oraz osobna kwestia… Więc wczoraj łaziłem po sklepie dyskobola, podczas opracowywania tego komentarza…
https://zapach-papieru.pl/2026/03/cd-action-nr-2-2026-347/comment-page-2/#comment-7813
TRAKTUJCIE TO JAKO COŚ, CO MI SIĘ PRZYŚNIŁO
W pewnym momencie, gdy (bodajże) kliknąłem na PRENUMERATĘ zwykłą albo PREMIUM – u góry pojawiły się 2 specjale („Nasze lata 90.” oraz „Wiedźmin”). Jakby automatycznie dodane POWYŻEJ, w 2 linijkach, a przecież nie klikałem ich kupna. W tym samym momencie, gdy wkurzyłem się, że… jakim prawem na siłę dodają do prenumeraty swoje specjale – ujrzałem, że owe dodane są… ZA DARMO.
Zgłupiałem. Może jednak je klikałem? Ale nie. No bo jak, że nagle za darmo? Zamknąłem kartę przeglądarki, oczyściłem cache (jakby to coś mogło zmienić) i ponownie kliknąłem na PRENUMERATĘ, a później na PREMIUM. Owych 2 linijek powyżej – już nie było. Może to wszystko mi się przyśniło podczas popołudniowej drzemki.
Ale nie! Gdyż Z JAKIEGOŚ POWODU założyli tę oto sekcję…
https://sklep.cdaction.pl/product-category/prenumerata/magazyn-cd-action
A gdy kliknie się na PRENUMERATA, to widać te właśnie 2 magazyny (choć za 35zł). Tak jest już od 2 tygodni czy jakoś tak.
Myślę, że siedzą nad tym, by do PRENUMERATY oraz PREMIUM dodawać gratis te 2 specjale. Hmmm… albo testują taką opcję, żeby aktualne dodawać w przyszłości. No przecież mi się to nie przyśniło!
Możliwe, że chcą tym zachęcić większą liczbę Czytelników, by owi kupowali prenumeratę. Możliwe też, że gdy dopracują wszystko, to dadzą stosownego newsa na stronie i FB.
Co to za kasandryczne wizje dotyczące naszego pokolenia?
https://www.facebook.com/retronics.eu/posts/pfbid0KnZjAHQq2speCZhvSamUrpMukLYPBmXFKxb5WpL9GyzcU5svnzBzNygRxm7ZLQeel?comment_id=26338900662413780
Niedawno w temacie „Atari Extreme”, teraz w kwestii reprodukcji „Secret Service”. Jeszcze tego by brakowało, żeby tak pisać pod artykułami dotyczącymi „CD-Action”.
Ja rozumiem, że jest to pisane pół żartem pół serio. Albo w całości żartem. Ale jednak.
Przecież to MY i tylko MY zapewniamy popyt na magazyny growe. Gdy za 100 lat nas już nie będzie, to i prasy growej już nie będzie, bo dla kogo by miała być?
Kambr Ordowik… dzisiaj wieczorem weź gitarę i przyjedź do naszego ogniska. Usiądziemy we dwójkę i będziemy dyskutować o sprawach istotnych oraz błahych. Ty będziesz grał, a ja będę śpiewał. Nasze ognisko jest na otwartej polanie, z jednej strony odległy las, z drugiej pola uprawne, z trzeciej te wiatraki co dają prąd, a z czwartej droga z miasta. Żywej duszy wokoło, więc nikt nas nie będzie słyszał. Będę więc mógł zaśpiewać…
Moderacja mooocnooo śpiii. Moderacja mooooocno śpiii. Avoka wygnaaała, po czym złagodniaaała. Pojąć tego nie da się, pojąć tego nie da się.
Wszelka zbieżność z czymkolwiek – jest jak najbardziej przypadkowa. Aaa… i jeszcze jakbyś mógł, to przywieź coś do picia.
Jeszcze jakiś czas temu CYFROWA WERSJA magazynu „CD-Action” kosztowała 15zł, a teraz (od 01/2026 czyli #346) kosztuje… 20zł. Smuggler tłumaczy to następująco…
„Prund zdrożał”
Zostawmy jednak faktyczne powody tejże zmiany (jakimi by one nie były) i skupmy się na meritum tego, co chcę przekazać. Otóż…
Jeszcze jakiś czas temu – kupując PRENUMERATĘ CYFROWEJ WERSJI (za 60zł) – wiedziało się, że jest to 4x 15zł (poprzednia cena jednego DIGITALA). Więc można było ALBO kupować osobno każdy z 4 kolejnych numerów, ALBO zafundować sobie ową prenumeratę. Tak czy owak – wychodziło 60zł. Spoko.
Tymczasem… aktualnie CYFROWA WERSJA kosztuje… 20zł (zamiast 15zł), więc chcąc kupić osobno 4 kolejne wydania – zapłaci się… 80zł. I tutaj do gry wchodzi swoisty…
LIFEHACK
Gdyż w PRENUMERACIE CYFROWEJ WERSJI… za 4 DIGITALE zapłacimy… nadal 60zł. Można więc (że się tak wyrażę)… wykiwać dyskobola na dwie dychy. Jeszcze zanim (istnieje takie ryzyko? sami oceńcie) cenę PRENUMERATY CYFROWEJ WERSJI też uczynią wyższą.
Jest jeszcze PRENUMERATA CYFROWA PREMIUM (w której dodają dostęp do cyfrowych wydań archiwalnych oraz kod na jakąś fajną grę). Aktualnie kosztuje ona 80zł (czyli o 20zł więcej przez te 2 powyższe dobrodziejstwa, oczywista sprawa). Ale… na owej także można ich… ten tego, wicie rozumicie.
Żeby była jasność. Miejcie świadomość, że…
1. Już teraz możecie zyskać, a jeśli PRENUMERATA CYFROWA ZDROŻEJE, to będziecie się cieszyć, że… zdążyliście.
2. Zyska także dyskobol, bo nowi chętni na PRENUMERATĘ CYFROWĄ to dodatkowy przypływ gotówki.
„Znalazłeś jedno z wydań CDA w zakopanym przez piratów kufrze?”
Nie próbowałem. Bez znania współrzędnych, nie miało to sensu.
„Uciekłeś ze szkoły, żeby szybciej kupić nowy numer czasopisma?”
Nie musiałem. Nabywałem idąc do szkoły i czytałem (z kumplem) podczas lekcji.
„Skakałeś ze spadochronem z naszym periodykiem pod pachą?”
Nie miałem takiej przyjemności. Ja chcę cieszyć się życiem.
„W albumie ze zdjęciami masz fotkę, jak za dzieciaka czytałeś CD-Action?”
Nie zrobiono mi takowej. Z żadnym tytułem z prasy growej. Czy pozostałej.
„Cóż, teraz możesz podzielić się swoją historią!”
Eee, daj spokój. Nie ma o czym mówić.
„CD-Action nie mogłoby świętować 30-lecia, gdyby nie cudowni Czytelnicy, którzy od trzech dekad regularnie kupują kolejne wydania magazynu.”
Oraz od jakiegoś czasu – wydania specjalne i książki.
„Istniejemy tak naprawdę tylko dzięki Waszemu zaangażowaniu (i pieniądzom), dlatego najwyższa pora, abyśmy również mogli lepiej Was poznać.”
Teraz dopiero? Minąć musiało 30 lat i nastać musiał Moraś?
https://cdaction.pl/newsy/powspominaj-cd-action-i-traf-na-lamy-magazynu