Można już nabyć listopadowy numer PSX Extreme. Lekko nostalgiczna okładka z okrętem odpływającym w siną dal z Anno 117: Pax Romana raczej nie uleczy mojej jesiennej chandry, może to za to zrobić pakiet mocnych recenzji i kilka dobrych artykułów. I osiem dodatkowych stron pisma przy utrzymanej cenie (124 vs. 24,99 zł), co się właśnie podziało. A Roger ani słowa o tym, widać się już przyzwyczaił. Przerzucam kolejne strony i biorę się za ekstrakcję zawartości.

Kondycja konsol w przededniu zimy jest zdaniem redakcji wysoka i na podobnym poziomie, stąd pierwszy raz od dawna wszystkie otrzymały identyczne oceny – 8/10. I, co ważne, noty współgrają z komentarzami, co w „szmatławcu” nie jest normą. 🙂 Sony może się pochwalić wprowadzeniem na rynek odświeżonych modeli PS5 Slim i PS5 Pro, co nie powinno dziwić, skoro konsola sprzedaje się dobrze (ponad 80 mln nabywców), a „szóstka” ma pojawić się na rynku dopieo za dwa lata. Microsoft ogłosił podwyżkę cen Game Passa, w zamian czyniąc go jeszcze bardziej atrakcyjnym (ponad 75 premier rocznie, dostęp do Ubisoft+ Classics i in.). Coś za coś, ja na razie odpuściłem abonament. Nintendo natomiast szykuje kolejne hity (Hyrule Warriors: Age of Imprisonment, Metroid Prime 4) i liczy zyski po bardzo udanym debiucie Switcha 2. Konsola sprzedaje się doskonale, do końca roku fiskalnego według planów może zejść nawet 20 mln, a w samym USA sprzedaż jest wyższa o 77% niż pierwszego „pstryczka”.
Jeżeli chodzi o liczbę gier opisanych w bieżącym numerze to pobito chyba rekord: 30 zapowiedzi, 2 playtesty, 1 retrorecenzja i aż 43 recenzje! Najwyższe oceny otrzymały Battlefield 6 (Gra Numeru), Absolum oraz Super Mario Galaxy 1 i 2. Okładkowe Anno 117: Pax Romana też się nieźle prezentuje (ósemeczka), choć jest na razie w fazie playtestów. Fajna strategia, ale jakbym nabrał kiedyś ochoty żeby ją ograć, wybrałbym peceta. Co do słabizn, sporo ich zrecenzowano, a najgorzej wypadły Blood o Mehran, KAKU: Ancient Seal i szczególnie Fast & Furious: Arcade Edition, które HIV wręcz zmiażdżył i nie wahał był się nazwać kupą. 🙂 Tak sobie przeglądam te recki i staram się wyszukać coś dla siebie. I wykoncypowałem, że poproszę Mikołaja o Tormented Souls II i Keeper. Przy pierwszej się „residentowo” pokatuję, przy drugiej zrelaksuję. Tak czy siak, w takiej masie recenzji zawsze coś fajowego znajdziecie.

Trzeci raz pod rząd w Publicystyce pojawił się tylko jeden Temat Numeru, a w nim historia serii „Ghost in the Shell”, koncentrująca się, jak widzę, na japońskich korzeniach cyklu. Akurat wielkim fanem tej franczyzy nie jestem, więc wpierw sięgnę po inne artykuły: o arabskich inwestycjach w EA, fałszywych protagonistach (ciekawe, oczywiste, rzadko opisywane), fenomenie horrorów i roli T-rexa w popkulturze. Potem pewnie pochylę się nad londyńskim GTA i bijatykami made in Square (nie wiedziałem, że takie robili, teraz wiem), a na deser skonsumuję art o FPS-ach na Xboxa 360. Mam lekki przesyt „kloca” i strzelankowych klimatów, mocno eksploatowanych w ostatnim Xbox Extreme. A później pójdzie już cała publicystyczna reszta, bo to jeszcze nie wszystko. Zresztą sprawdźcie sami.
PSX Extreme jak zwykle wypełniony jest po brzegi dodatkowym stuffem: kącikami, testami i felietonami. Co miesiąc jest to kilkadziesiąt stron ekstra, przez większość lubianych, przez część ignorowanych. Jako że nie widzę w bieżącym numerze żadnych nowości, nie będę po raz kolejny wyliczał tego samego. Wspomnę za to o testach sprzętu, które lubię i zawsze szukam na łamach „szmatławca”. Tym razem jest coś zarówno o retro (Atari 2600+), jak i nowych, handheldowych rakietach (ASUS-a i Lenovo). Ich ceny czasem zwalają z nóg, ale… kto wie, może kiedyś?
Powtórzę za Bohdanem Smoleniem: Ludzie! Rodacy! Czemuście tacy smutni? Weźcie się do pracy. Właśnie się zabieram.


źródło zdjęć:
PSX Extreme nr 338 – 11/2025

Na forumku pojawiła się recenzja #338, klawiaturą Pana Kmiota…
https://www.psxextreme.info/topic/128611-psx-extreme-338/page/8/#comment-5535890
Perez teraz właśnie wrzucił na foruma, że promka na premkę, więc i ja tu wrzucam…
https://www.psxextreme.info/topic/10106-prenumerata-i-cena-psx-extreme/page/77/#comment-5535127
Miało być… forumka, a nie foruma, ale tak to jest, gdy się newsa pisze szybko szybko szybko, gdyż jak wszedłem na forumek, to ten post Pereza miał pokazane, że ów opublikował go TERAZ, więc chciałem jak najszybciej to tutaj przerzucić. Ale i tak po chwili się zrobiło, że „1 minutę temu”.
Natomiast na FB magazynu, Adam Piechota napisał o tym już o 11:52. Czytamy w tym wpisie, że…
„Od dzisiaj do przyszłego czwartku 9% rabatu na wszystkie prenumeraty i dla wszystkich – nowych Czytelników, tych co planują przedłużyć subskrypcję oraz tych, którzy chcieliby wrócić.”
Oraz…
„Jednocześnie przypominamy, że jeszcze tylko dzisiaj do ok. 22:00 możecie skorzystać z promki na e-wydania – jedynie 5 zł za numer (miesięcznik, wydania specjalne i książka Silent Hill: Początki).”
Jeszcze w kwestii promocji, którą Perez dzisiaj aktywował…
https://www.psxextreme.info/topic/10106-prenumerata-i-cena-psx-extreme/page/77/#comment-5535242
Tak już jest po prostu. „CD-Action” oraz „PSX Extreme” to są 2 osobne byty, przy czym każdy z nich podąża taką ścieżką, która wydaje się dla jego wydawnictwa optymalną.
Przykładowo: PREORDER na wydanie specjalne – w „PSX Extreme” jest tańszy, a w „CD-Action” nie.
https://www.youtube.com/watch?v=60WFa3H8sRY
„To numer, który z pewnością rozgrzeje wasze serca i umysły, a może nawet wywołać gorącą dyskusję.”
Niesamowite!
„W listopadowym wydaniu „PSX Extreme redakcja” zabiera nas w fascynującą podróż przed świat gier, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.”
Przecineeek przed „redakcja”!
„Na okładce prezentujemy „Anno 117”, „Pax Romana”, a w środku czeka na nas prawdziwa uczta dla graczy i miłośników technologii.”
Wspaniałe gry!
„W tym numerze mamy okazję przyjrzeć się bliżej „ASUS RÓG”, „Ally X” i „Lenovo Legion Godrugie”.
Róg! Obfitości. Litości. Lenovo Legion Godrugie! Wydanie.
„Czy te przenośne urządzenia są w stanie konkurować z potężnymi pecetami i świtchami?”
Z pecetami tak, ale ze świtchami? No nie wiem.
„W „PSX Extreme trzystu trzydziestu ośmiu” znajdziemy także analizę najnowszego „Call of Duty”, „Black Ops 7″, które wkrótce zawładnie konsolami graczy.”
A nie wędkarzy czy alpinistów. Gdyby w „PSX Extreme” trzystu trzydziestu ośmiu redaktorów pracowało, to ten miesięcznik by miał ponad pięćset stron albo i więcej. This is Sparta Plus! To znaczy by była.
„W tym numerze „PSX Extreme” przyglądamy się także kontrowersyjnemu tematowi – przejęciu „Electronic Arts” przez inwestorów z Arabii. Czy to dobry ruch dla branży? Czy może to początek końca dla ea?”
Eee raczej nie.
„”PSX Extreme” trzysta trzydzieści osiem to prawdziwa uczta dla miłośników gier i branży.”
A więc jednak można numer magazynu przeczytać… po ludzku.
„To numer, który z pewnością rozgrzeje dyskusje i zachęci do refleksji. Czy jesteście gotowi na te podróż?”
Tę! Tę podróż. Magazyn drogi. To znaczy nie cenowo, tylko niczym… film drogi (przykładowo jak u Federico Felliniego).
„Ekiosk hatetepees dwukropek ukośnik ukośnik wkropka ełącznik kiosk kropka peel ukośnik numer przecinek cztery sześć dziewięć jeden osiem cztery przecinek pseksekstrim.”
Dobra, zapamiętałem, już wpisuję w okno przeglądarki.
„”PSX Extreme” już wkrótce będzie obchodzić swoje trzydzieścilecie, a czas płynie nieubłaganie szybko.”
Niczym rzeka, na której lustrze wody odbijają się ciemne chmury, które napływają z odległych zakątków świata, ale jednak nie, gdyż jest to złudzeniem, ponieważ stado bocianów przysłoniło na chwilę słońce i się ciemniejsza tafla zrobiła. One odlatują do ciepłych krain, a my musimy marznąć. Jednak z pomocą przychodzi pseksekstrim trzysta trzydziesty ósmy, mknący ku trzydziestoleniej uczcie. Czy jakoś tak.
Nie no, dlaczego wszystko powyższe tak właśnie wygląda? To znaczy brzmi? Kliknąłem na pierwszy lepszy inny filmik.
https://www.youtube.com/watch?v=Mad3Bhu2ZZE
„Badania pokazują, że firmy nadal wskazują na niejako na główną barierę rozwoju.”
Powinno być czytane – „na nie, jako na główną”.
Dobra, nieważne. []
A tutaj inna wersja, z kobiecym lektorem (inny kanał)…
https://www.youtube.com/watch?v=JN6oFvXPwYc
„Już jest! „PSX Extreme” trzysta trzydzieści osiem. Numer, który wstrząśnie światem gier.”
o_O
A tutaj jeszcze inniejsza wersja, z kobiecym lektorem (jeszcze inniejszy kanał)…
youtube.com/watch?v=P8HG1WS8ANI
A tutaj inniejszejsza wersja z inniejszejszego kanału…
youtube.com/watch?v=B-gWLW59XDs
I jeszcze tutaj…
youtube.com/watch?v=S2jx8vVCXsI
Oraz tutaj…
youtube.com/watch?v=c1zFmsyybzM
I jeszcze 2 inne, ale już mi się znudziło pisanie o tym. Tak sobie pomyślałem… czy to się samo generuje, jak te skomplikowane rurociągi w starym wygaszaczu ekranu? O co w tym chodzi?
Wszedłem na googlowski „Tryb AI” i zapytałem…
Niemal 2 tygodnie temu ukazał się najnowszy numer magazynu growego „PSX Extreme” (#338). Co jest ciekawego na jego łamach?
Skomplikowana maszyna wypluła następującą odpowiedź…
„Najnowszy numer magazynu „PSX Extreme” (#338, wydanie listopadowe 2025) jest już dostępny w sprzedaży od 6 listopada. Na jego łamach można znaleźć wiele ciekawych materiałów, w tym:
Gra Numeru: Tytułem numeru został Battlefield 6, co redakcja uznała za spore osiągnięcie w towarzystwie innych dobrych gier.
Recenzje i playtesty: Wśród recenzowanych tytułów znalazły się m.in. Super Mario Galaxy 1+2 (pakiet wysoko oceniony, co ciekawe wydany przez Nintendo, które wcześniej unikało takiego zestawienia) oraz playtesty Anno 117: Pax Romana i Call of Duty: Black Ops 7.”
„Tematy publicystyczne:
„Ghost in the Shell” po 30 latach: Artykuł poświęcony wpływowi tego anime na postrzeganie sztucznej inteligencji, ciała i duszy.
Przenośne granie: Redakcja przyjrzała się dwóm urządzeniom, które wywołują szum na rynku: ASUS ROG Ally X i Lenovo Legion Go 2, analizując ich potencjał w konkurowaniu z PC i Switchem.
Rynek gier: Poruszono kontrowersyjny temat potencjalnego przejęcia EA przez arabskich inwestorów.
Psychologia horroru: Analiza fenomenu gier grozy i powodów, dla których gracze lubią się bać.
Retrorecenzja: W dziale retro Graba zabiera czytelników na ratunek zespołu Bravo w pierwszej „reżyserskiej wersji” w historii gier wideo, czyli Resident Evil: Director’s Cut.”
„Kulisy powstania: Artykuł o kulisach tworzenia GTA: London 1969, jedynego epizodu serii osadzonego w prawdziwym mieście i jednego z pierwszych dodatków w historii konsolowego grania.
Niszowe tematy: Tekst o bijatykach stworzonych przez Squaresoft, firmę kojarzoną głównie z grami RPG.
Numer 338 oferuje bogaty przekrój treści, od aktualnych hitów i sprzętu, po głębokie analizy retro i publicystykę branżową.”
Ej ajka zaczerpnęła tę wiedzę ze strony psxextreme.pl, z FB magazynu oraz ze serwisu PPE.
No dobra, to tak na marginesie jeszcze…
Co będzie ciekawego na łamach nadchodzącego wydania specjalnego „CD-Action Retro” (#9)?
„Nadchodzące wydanie specjalne „CD-Action Retro” (#9), którego premiera zaplanowana jest na 26 listopada 2025 roku, będzie zawierało 132 strony z odświeżoną formułą, obejmujące zarówno recenzje klasycznych gier, jak i bogatą publicystykę oraz nowy dział sprzętowy.
(…)
Wydanie liczy 132 strony, a osoby, które zamówiły je w pre-orderze, otrzymały dodatkowo pełną wersję gry Heroes of Might and Magic 3: Complete na platformę GOG.”
Damn it, co za technologia.
W takim razie…
W jaki sposób pisać komentarze zawierające tak zwany off-topic, by nie irytować administratora strony, na której się je pisze?
[Wklejam tu istotne (z mojego punktu widzenia) punkty, które Ej ajka wypluła.]
„Jeśli chcesz dodać krótki komentarz off-topic w głównym wątku, upewnij się, że jest on krótki i w miarę możliwości nawiązuje chociaż minimalnie do głównego tematu, lub jest umieszczony jako dopisek (np. „PS:” lub „A tak na marginesie:”).”
Wiem.
„Administratorzy są bardziej skłonni tolerować drobny offtopic, jeśli dyskusja jest prowadzona na wysokim poziomie.”
U mnie zawsze. To znaczy prawie.
„Jeśli Twój off-topic dostarcza wartościowej informacji, humoru (w odpowiednim tonie) lub ciekawostki, jest większa szansa, że zostanie pozytywnie odebrany, niż komentarz typu „pierwszy!” lub „zgadzam się”.”
Nie no, to są absolutne podstawy. Dobra, koniec O-T, wybaczcie, zrozumcie. []
Aby promocja była skuteczna – musi być WYDAINA.
Tak, wiem, nie pisze się „wydaina”, tylko „wydajna”. Ale jeśli przytaczam tutaj literówki popełniane przez kwartalnik – warto byłoby (dla równowagi wszechświata), abym podobnie czynił w kwestii miesięcznika.
ŁAPUSZER
Jest specjalnym urządzeniem (macie pojęcie, ile to prądu żre, gdy chodzi na pełnych obrotach?). Jego działanie polega na tym, że… tworzy galaktyczną przecenę jednego (a często wielu) przedmiotów, celem zwiększenia popytu. Czynił tak… Łapusz właśnie, stąd ta (moje określenie) nazwa.
Wczoraj kwartalnik uruchomił ŁAPUSZERA – czteropak książek, w obwolucie i ze zakładką. Pora więc na to, żeby to urządzenie uruchomił także…
No właśnie. Miesięcznik. Przed nami…
„PAKIET E-WYDAŃ PSX EXTREME + WYDAINA SPECJALNE + KSIĄŻKA SILENT HILL: POCZĄTKI (RAZEM 178 NUMERÓW)”
Czyli…
„Pakiet e-wydań PSX Extreme oraz dodatkowych wydawnictw w specjalnej promocyjnej cenie – łącznie 178 wydań. Wartość pojedynczych numerów w wersji cyfrowej to blisko 2000 zł łącznie. W promocyjnej cenie podczas listopadowej promocji (13-20.11) 5 zł za numer to 890 zł, w pakiecie całość dostępna za jedyne 399 zł.
Pakiet zawiera cyfrowe wersje (PDF):
171 numerów PSX Extreme (numery 167-337; lipiec 2011-październik 2025)
6 wydań specjalnych: Amiga Extreme, Arcade Extreme, PS3 Extreme, PC Extreme, SNES Extreme, Xbox Extreme
książki Silent Hill: Początki – części 1-4”
SZALEŃSTWO!
Tak pisałem tutaj, gdy podobne… galaktyczne obniżki robił właśnie… Łapusz. Robił. Chlip.
Ale że wszystkie (dostępne Perezowi) numery „PSX Extreme”, w elektronicznej wersji – w galaktycznie niższej cenie? Toż to (z tego, co widzę)… zapożyczenie modus operandi od Łapusza.
https://skleppixela.pl/p/pixel-megapack
Możliwe, że za jakiś czas – podobnie uczyni dyskobol. Czy będzie można mu się wtedy dziwić? Nie. Wtedy już… nie. A czy teraz (w tymże przypadku) można? Tak. Gdyż jest to odpalone… ni z gruszki ni z pietruszki.
Co to się dzieje, panie dzieju? Wszystkie (dostępne Perezowi) numery miesięcznika. Ale też… wszystkie 6 specjali oraz… książka. Wszystko w edycjach cyfrowych. W galaktycznej przecenie. Moje skojarzenie…
Aby samolot leciał – musi mieć paliwo, czyż nie?
Czy w tym przypadku tak nie jest? Jak uważacie?
Paliwo. Ono napędza silniki. Wszystkie. Ten główny oraz dodatkowe (pierwszego rzędu, drugiego i kolejnych).
https://www.psxextreme.pl/kategoria-produktu/outlet
Musi być tłoczone do jednostek napędowych.
„Startując z promocją na e-wydania, dodamy jedynie, że co tydzień przez najbliższe 5-6 tygodni będą czekały na Was kolejne takie tygodniowe akcje, m.in. promocja na prenumeratę czy wydania specjalne – do poczytania!”
Musi.
Mylę się?
U PEREZA
U Pereza (moim zdaniem)… to nie jest teraz sytuacja, że… nudzę się jak mops, w hamaku na szczycie dubajskiego drapacza chmur, więc walnę se galaktyczną promkę na digitale wszystkiego, co mam, żeby poczytać se komentsy na fejsie, popijając drineczka.
U Pereza… (od zawsze) widzę spójność treści jego wypowiedzi. Dowolnej. Z dowolnymi innymi. Od zawsze. Nooo… zapowiedział kiedyś, że po roku wydawania miesięcznika, napisze elaborat o tym (z jego perspektywy widzianego, całokształtu przejęcia lecącej maszyny) i się tego za bardzo nie doczekaliśmy, ale nie w tym rzecz. Powtórzę – u Pereza jest… zawsze spójność.
Z (moim zdaniem) wyjątkiem tego…
https://zapach-papieru.pl/2025/10/psx-extreme-nr-10-2025-337/comment-page-2/#comment-5363
Rysa na szkle. Zadzior. Anomalia. Dywergencja. Wszak od dawna piszę tu, że Perez wyleguje się w hamaku, na dachu wieżowca jakiegoś. Gdyż tak postrzegam (mimo działania silników dodatkowych/dzięki temu) aktualną sytuację „PSX Extreme”.
W odpowiedzi na mój tamten tekst – M napisał (należy liczyć się z jego zdaniem)…
„Żart to był przecież.”
Dla mnie jednak… tamto sformułowanie Pereza nie miało takiego wydźwięku. Ba! W świetle dzisiejszej galaktycznej promki… jeszcze bardziej nie ma. W związku z tym – kieruję pytanie w przestrzeń kosmiczną…
U Pereza… jest teraz jak? []
Nie wdając się w szczegóły, bo ich na poziomie liczbowym nie posiadam – wydawnictwo jest w dobrej formie. Sprzedaż miesięcznika raczej trzyma stały poziom, ale wydawnictwa specjalne przygotowywane i marketingowane lepiej (myślę, że rosnące social media nam w tym też nie przeszkadzają), jak również album o SH (MGS pewnie skończy w miarę podobnie) dają nam sporo dodatkowego „paliwa”. Słowem: wygląda na to, że 2026 pójdzie nam w miarę gładko, o ile coś nie gruchnie generalnie na rynku. Roger uważa, że do trzydziestki dolecimy. I ja, widząc, co działo się na PGA (mnóstwo sprzedanych wydawnictw!), zaczynam w to wierzyć. Lecimy dalej i szykujemy fajne rzeczy na przyszły rok!
Dzięki, Adam, za optymistyczne informacje. 🙂
Dziękuję za wyjaśnienie sytuacji. Ja po różnych niuansach związanych z „Pixelem” – które pojawiały się pod koniec jego wydawania, a których nie traktowałem jako czerwone lampki – zrobiłem się bardzo podejrzliwy.
Aczkolwiek… należy pamiętać o tym, że (gdy była ku temu okazja) stwierdzałem tutaj, iż Perez wyleguje się na hamaku, na dachu jakiegoś wieżowca w Dubaju, czy tego typu luksusowej destynacji. Jest to, oczywiście, metafora tego, że wydawnictwu „N3 Media” wiedzie się dobrze.
Tylko że… teraz, gdy wystawiliście do sprzedaży Wasze PACZUSZYSKO (identyczne z tym, które Łapusz zaoferował jakiś czas temu, choć już bardzo długo po zawieszeniu wydawania „Pixela” oraz długo po sprzedaży „PSX Extreme” Perezowi) – jeszcze bardziej skupiło to moją uwagę na sytuacji miesięcznika.
Ostatnio pisałem tutaj o kwestii dzienników regionalnych, pytając na końcu…
„Jak wygląda aktualny poziom sprzedaży kwartalnika oraz miesięcznika – w świetle sukcesywnie (a czasem wściekle) malejącego poziomu sprzedaży DZIENNIKÓW, DZIENNIKÓW REGIONALNYCH (temat niniejszego wywodu), TYGODNIKÓW oraz MIESIĘCZNIKÓW?”
https://zapach-papieru.pl/2024/12/podsumowanie-roku-2024/comment-page-4/#comment-5733
Tutaj, pod innym tematem, ale odpowiedziałeś na moje tamto (też w kosmos wysyłane) pytanie. Słowami…
„Sprzedaż miesięcznika raczej trzyma stały poziom”
Stwierdziłeś też przede wszystkim…
„wydawnictwo jest w dobrej formie”
Zatem… Perez wyleguje się na leżaku i tak ma być cały czas.
Adamie Piechoto…
1. Będę pisał w punktach, gdyż tak (w swych felietonach) Bartłomiej Kluska lubi przekazywać swe myśli, a mi się to – ze wszech miar – spodobało.
2. Przede wszystkim dziękuję Tobie za to, że jakiś czas temu zapytałem Cię, czy wiesz, co słychać u Łapusza i… odpisałeś mi.
3. Aczkolwiek… dłuższy czas temu napisałeś tutaj, że postarasz się być tu częściej aktywnym. Co oznacza może nie tyle pisanie o tym, że (przykładowo)… specjalnie dla Czytelników ZP – uchylamy rąbka tajemnicy o tym, co będzie tematem numeru w #339. Ale choćby odpowiadanie na moje bajdurzenia tutejsze, dotyczące spraw miesięcznika. Zwłaszcza, gdy…
4. Tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2025/11/psx-extreme-nr-11-2025-338/comment-page-1/#comment-5673
odniosłem się do Twojego (nota bene) ostatniego felietonu w cyklu „Na Piechotę”, na łamach miesięcznika. Zapewne przeczytałeś CAŁY tamten mój tekst. Tak sobie dumam, że gdybyś nie napotkał w moim bazgrole, odniesienia się do… Twojego przelania myśli – byłoby Tobie (może i tylko na 1%) jakoś tak… smutno. Ale… odniosłem się, wiadoma sprawa. Mało tego! Jeśli przeczytałeś całość, widziałeś też grafikę, którą stworzyłem za pomocą Ej Ajki, a którą to promptowałem stranslatowanymi… Twoimi słowami. Jak wszyscy zapewne wiemy – nie zawsze sztuczna inteligencja wypluwa to, co byśmy chcieli. Zatem x razy próbowałem (nooo, z drobnym dodatkiem), by wyszło to, co wrzuciłem w swym felietoniku.
Ostatnie zdanie mego odnoszenia się do Twojej części „Ekstrima” – uważam za istotne. Skomentowałeś je tutaj – choćby zwykłym… thx? Nope!
TRIGGERING
5. Jak mi się spodobało pisanie felietonów. Ich treść dzieli się na części. Określane… śródtytułami. Jest się… demiurgiem wszechrzeczy wtedy. Ale wracając do tematu. Triggering. Samoczynny, wszak nie bawię się w zagrywki psychologiczne. Tak sobie pomyślałem, że mogę… peany (w 16,7M kolorów) tworzyć tu na cześć „PSX Extreme”, po czym te moje… wypociny (rodzyny?) nie zostaną przez Ciebie w ogóle skomentowane. Ale…
6. Jeżeli napiszę tutaj cokolwiek… dotyczącego sytuacji ekonomicznej „PSX Extreme” (stanowiącego bodajże coś więcej niż bajdurzenie jakiegoś tam trolla; coś więcej – popartego fundamentami, na których opieram wnioski swych obserwacji)… wtedy uznajesz, że… jednak powinieneś zabrać tu głos.
7. Czułem się ignorowany wtedy…
https://zapach-papieru.pl/2024/10/psx-extreme-nr-10-2024-325/#comment-1143
Czuję się ignorowany teraz, po praktycznie roku.
Wróćmy jednak do tamtego mego bazgrołu…
„Adam Piechota stanął na szczycie baśniowej wyżyny, gdzie siedziały trzy baśniowe słodziaki. Futerko jednego było jaskrawo czerwone, drugiego szare – o setkach odcieni, a trzeciego… po prostu błękitne.”
Czyli… napisałeś swój felieton do kolejnego numeru miesięcznika. Futerko jaskrawo czerwone to Avok (recenzujący tu każdy kolejny numer miesięcznika; FB „ZP” to… 5,5 tysiąca obserwujących). Szare, o setkach odcieni – Pan Kmiot, reckujący na forumku każdą następną edycję „Ekstrima”. Błękitne to ja (obecnie, od jakiegoś czasu – zamiast błękitnego, mam przypisany pomarańczowy, trudno, negocjować w tej kwestii z „górą” nie zamierzam, wszak to jedynie powłoka). Bazgrający tutaj odnoszenie się me go Twojego magazynu.
Dalej czytaliśmy metaforę mą…
„Wszystkie one mieniły się w promieniach zachodzącego słońca, nadającego im dodatkowych kolorów. Wyglądało to niesamowicie pięknie. Dosłownie wołało, by te istoty pogłaskać, podrapać za uszkiem, chwycić za łapkę, mówić „jaaakie słodziaaaśne słodziaaaki”. Tak też się stało. Tyle tylko, że w przypadku tego szarego. Czerwonego, Adam Piechota wydawał się ignorować całkowicie – choć ów od bardzo dawna mieni się w słońcu NAJJAŚNIEJ – jakby w ogóle go nie dostrzegał. Nie wspominając już nawet o błękitnym. On je w ogóle widział?”
Błękitnego widać jedynie wtedy, gdy flarę wystrzeli. Stare czasy. Błękitny już więcej czynił tak nie będzie. []
Tutaj jest niesamowicie dziwny system komentarzy, szczególnie w wersji mobilnej. Z miesięcznikiem growym trudno byłoby wrzucać przecieki na wyłączność, łatwo się domyślić wszakże, jakie recki wylądują w 339 numerze 😀 Ale mogę zdradzić, że na potrzeby recenzji retro spędziłem znakomite kilkanaście godzin z oryginalnym Gran Turismo!
Anarki, Tobie szczególnie dziękuję za wierne towarzyszenie mi (metaforyczne, ale jakże istotne) w dziale felietonów. Wiem, że zawsze je czytałeś. I wielokrotnie uśmiechnąłem się, czytając felieton o własnym felietonie. Myślę, że udało się tam wykminić wiele fajnych wątków, a z tego 10-częściowego cyklu, który zakończył się w PE338, jestem szczególnie dumny. Uznałem, że powinienem oddać tę stronę komuś, komu w pełni ufam, zanim zacznę powielać wątki lub wpadać w bezpodstawne marudztwo. A że cyknęło niedawno sto numerów jako „redaktor”, to w ogóle jakoś zachciało mi się coś zamknąć, coś zacząć i powprowadzać trochę odświeżeń.
Stąd zmierzę się z naczelnictwem wydawnictwa specjalnego (naszego następnego albumu w twardej oprawie) i stąd te kilka miesięcy intensywnego wkładu w nasze socjalki. Bo za >90% tamtejszych treści odpowiadam ja, a Perez wpada tylko sporadycznie. No i rosną nam wszystkie socjalkowe statystyki, czym, jak naiwnie wierzę, dokładam własną cegiełkę do przedłużania długości żywota pisma.
PGA (choć sprzedało mi covida…) było szczególnie niesamowitym doznaniem. Dziesiątki zainteresowanych książką o Silent Hill osób, sporo zbitych piątek z ludźmi, którzy „kojarzą”. To jest prawdziwe paliwko! A pamiętam, jak zbliżając się do trzysetnego numeru, mało kto nawet w redakcji wierzył, że dobrniemy dalej. Morale nie do porównania!
„Anarki, Tobie szczególnie dziękuję za wierne towarzyszenie mi (metaforyczne, ale jakże istotne) w dziale felietonów. Wiem, że zawsze je czytałeś. I wielokrotnie uśmiechnąłem się, czytając felieton o własnym felietonie.”
No i nie szło tak od razu napisać?
„Myślę, że udało się tam wykminić wiele fajnych wątków, a z tego 10-częściowego cyklu, który zakończył się w PE338, jestem szczególnie dumny.”
To, że liczba przykazań wynosi 10… nie znaczy, że po odniesieniu się do ostatniego – musisz porzucić swą wachtę. Wiem, symbolika (i całe brzemię przeszłości), ale mimo to.
„Uznałem, że powinienem oddać tę stronę komuś, komu w pełni ufam, zanim zacznę powielać wątki lub wpadać w bezpodstawne marudztwo.”
To tak, jakbym ja nagle uznał, że ktoś inny ma przejąć tutaj moją rolę (w sensie, że wszędzie mnie tu pełno, że… All ZP comments section are belong to me itd). Niby w porządku. Ale… czy dla Czytelników ZP nie byłby to już wtedy… inny świat? Obcy w stosunku do tego, do którego przywykli?
Oczywiście że nie! Kiedyś zniknąłem tu na kilka dni. Ktokolwiek wyraził zatęsknienie? Nikt. Takie czasy.
* * *
Nie chciałem poruszać tutaj tego tematu, ale jeśli sam go rozpocząłeś, to znaczy przywołałeś…
To trochę tak, jakbyś nagle powiedział sobie – nie będę więcej wypełniał dziennika pokładowego, wystarczy. Gdy… odpowiadasz za komunikację na… krążowniku gwiezdnym, za jego napęd, pełniąc jeszcze n dodatkowych funkcji. Jest to jednak Twoją wolą i nic mi do tego.
Myślę, że można na pokładzie zmienić role poszczególnych załogantów, jeśli wszyscy rzeczywiście dbają o statek, jeśli chcą dotrzeć do swej (nieznanej, ale oby WCIĄŻ DALEJ) destynacji. Mocno w to wierzę nawet!
Ja jestem konserwatysta, ja się przyzwyczajam do wszystkiego. Stąd – takie właśnie – moje podejście.
Śledziu (to znaczy jego „KDPX”) nagle został wykatapultowany z „PSX Extreme” – podniosłem tutaj raban.
9kier ni z gruszki ni z pietruszki pożegnała swój online’owy cykl „Sprawdzam” – rozpisałem się tu konkretnie.
Bartłomiej Kluska prosto z mostu pożegnał swój printowy projekt „Muzeum Zabawy” – też o tym tu kilkukrotnie wspomniałem.
Jan Błachowicz miał swój cykl „Piksel w pięści” w 4 kolejnych numerach kwartalnika i nagle… zniknął bez słowa wyjaśnienia.
SztywnyPatyk przestało dodawać online’owe „Nadgodziny” – uznałem że ten cykl też wyleciał (aktualnie powrócił i trwa).
Na łamach tak miesięcznika, jak i kwartalnika – pojawiają się co chwilę nowi felietoniści. I w świetle tego wszystkiego – Ty nagle żegnasz się ze swoim „Na Piechotę”. Ja jestem konserwatysta, ja się przyzwyczajam do wszystkiego.
Powtórzę – taka jest Twoja wola i wszyscy musimy to uszanować. Ale to nie znaczy, że można przejść obok tego z obojętnością.
Napisałeś…
„Uznałem, że powinienem oddać tę stronę komuś, komu w pełni ufam, zanim zacznę powielać wątki lub wpadać w bezpodstawne marudztwo.”
I jest to jasne wytłumaczenie Twojej decyzji.
Zainteresowanie tym wpisem…
https://www.facebook.com/PSXExtremePL/posts/pfbid0ZRpupfHA5MhRp9KSnqFf1CbpJPy4NjRivzT84Jg5ossotxqGcy6FMQLDYTwVVAncl
po 12 godzinach od jego opublikowania. Lajków: 20. Komentarzy: 1 (dotyczący outletu). Szału: brak.
Przed chwilą przeczytałem (na forumku, w kwestii PPE) tyleż długi, co ostry komentarz…
https://www.psxextreme.info/topic/128611-psx-extreme-338/page/6/#comment-5532912
Powiem tak: facet ma dużo racji. Natomiast nie sądzę by forum psx extreme było tym, gdzie można o tym konstruktywnie podyskutować.
Avok, ale w takim razie gdzie powinno być o tym dyskutowane? Ja rozumiem, że tamten wątek dotyczy „PSX Extreme”, jednak jeśli ta kwestia rozpalona by została pod którymś z artykułów na PPE, to raczej szybko zostałaby ugaszona.
Niemniej jednak… Roger odniósł się (do podniesionej kwestii) na forumku, tymi oto słowy…
https://www.psxextreme.info/topic/128611-psx-extreme-338/page/7/#comment-5533357
Roger napisał…
„Moja rola na portalu jest inna niż w przypadku magazynu. Tutaj sam kreuję to jakie są treści, w jakim kierunku magazyn zmierza, Perez praktycznie w ogóle nie wtrącą się w treści, chyba że wychodzi nowy Farming Simulator.”
Tego się trzymaj, Roger. Nie pozwól sobie na meblowanie Twojego pokoju. Nikomu!
„A tak w skrócie, czym zajmuje się na serwisie, jeśli pytacie:
(…)
To tak w dużym skrócie, bo też nie o wszystkim mogę pisać z racji umowy.”
Jeśli to jest DUŻY SKRÓT, to jaki jest pełen zakres? To jest jakieś science-fiction albo masz wszczepioną dodatkową pamięć 2 x 48GB i kilka procków Ryzen 9. Tak ja to postrzegam. Szapo ba!
„PPE.pl to jest moloch. Tego sobie wielu nie zdaje sprawy, ale codziennie pracuje nad nim kilkadziesiąt osób w całej firmie.”
o_O
„Nie zgodzicie się ze mną, ale uważam, że mamy dużo fajnych, wartościowych treści, choć nie jest to również serwis, którego kierunek odpowiada mi w 100 procentach. Ale gdybym ja robił to w 100% po swojemu, to zapewne nigdy nie przekroczylibyśmy 100 tysięcy unikalnych użytkowników. A obecnie jest ich 3 miliony.”
O_o
„W kwestii komentarzy – miesięcznie na serwisie komentarz zostawia kilka tysięcy osób. Dziennie serwis odwiedza ponad 100 tysięcy.”
o_O
„Cały nowy system komentarzy z możliwości ich oceniania, segregowania, wrzucania w treść zdjęć czy filmów to właśnie między innymi efekt mojego nacisku na kolejnych wydawców, by to jak najlepiej rozwinąć dając userom więcej możliwości i swobodę komentarzy.”
Avoooook… bo Roger napisał, że… możliwość wrzucania zdjęć w treść komentarzy i ja bym… to znaczyyy… moje felietony byłyby wtedy w pełni pełne, gdybyś włączył tutaj taką możliwość. Pomyślisz nad tym? Dla Juniora byłaby to kwestia zapewne kilku kliknięć czy dopisania paru linijek kodu w czasie zjadania jednego tylko kawałka pizzy i popijania energola (tak sobie wyobrażam programistów).
Nie ma takiej możliwości
„Ale jak piszemy szczerze – odejście komentujących w niewielki sposób wpłynie na ruch, bo jak wspomniałem, ten jest w dużej mierze z Google, sociali, Discovera czy od osób wchodzących codziennie na serwis bez założonego konta i nawet nie wchodzących w sekcje komentarzy. Czytają co ich interesuje i wychodzą. Dla przykładu są serwisy, które nie chcąc się już kopać ze społecznością i komentarzami w ogóle je wyłączyły jak choćby Antyweb.”
Oraz Interia. Jak już piszemy szczerze… byłem kiedyś aktywny na SpidersWeb, to znaczy jego odnodze (zwanej wtedy) sPlay (obecnie SpidersWeb Rozrywka). Tam… wyróżniano moje komentarze (disqus) i przeczytałem raz, że moje teksty są dłuższe od artykułów. Stare czasy. Adminką tam była… Joanna. Trochę trwało, nim przekonała się do mnie (że ja nie troll, czy co?) i zaczęła odpisywać na moje komentarze.
Avok… a byłaby możliwość wyróżniania tutaj komentarzy?
https://web.archive.org/web/20161017040010/https://spidersweb.pl/2016/10/duke-nukem-3d-20th-anniversary-world-tour-recenzja.html
Gdyby tylko nie było teraz tak, że…
„Disqus seems to be taking longer than usual. Reload?”
To byście, Czytelnicy ZP, zobaczyli moją tamtą (wyróżnioną) recenzję, napisaną na podstawie obejrzanego walkthrough na YT. Dałem też raz reckę (także wyróżnioną) filmu „Independence Day Resurgence”, po powrocie z kina. Wszystkie te teksty straciły się w czasie…
„I stąd też PSX Extreme – miejsce, gdzie mogę praktycznie w 100 procentach realizować projekt, pod którym podpisze się w 100 procentach. Tylko włośnie – to projekt dla kilkunastu tysięcy fanów, nie kilku milionów.”
Plus ekspansja na rynek włoski, co należy postrzegać jako duży plus.
Przeczytałem cały komentarz Rogera. Jest to człowiek szczery. Jest to człowiek orkiestra. Jest to człowiek z jajami. Jest to człowiek lepiej grający w piłkę od Pereza, to znaczy raz tak napisał.