Można już nabyć listopadowy numer PSX Extreme. Lekko nostalgiczna okładka z okrętem odpływającym w siną dal z Anno 117: Pax Romana raczej nie uleczy mojej jesiennej chandry, może to za to zrobić pakiet mocnych recenzji i kilka dobrych artykułów. I osiem dodatkowych stron pisma przy utrzymanej cenie (124 vs. 24,99 zł), co się właśnie podziało. A Roger ani słowa o tym, widać się już przyzwyczaił. Przerzucam kolejne strony i biorę się za ekstrakcję zawartości.

Kondycja konsol w przededniu zimy jest zdaniem redakcji wysoka i na podobnym poziomie, stąd pierwszy raz od dawna wszystkie otrzymały identyczne oceny – 8/10. I, co ważne, noty współgrają z komentarzami, co w „szmatławcu” nie jest normą. 🙂 Sony może się pochwalić wprowadzeniem na rynek odświeżonych modeli PS5 Slim i PS5 Pro, co nie powinno dziwić, skoro konsola sprzedaje się dobrze (ponad 80 mln nabywców), a „szóstka” ma pojawić się na rynku dopieo za dwa lata. Microsoft ogłosił podwyżkę cen Game Passa, w zamian czyniąc go jeszcze bardziej atrakcyjnym (ponad 75 premier rocznie, dostęp do Ubisoft+ Classics i in.). Coś za coś, ja na razie odpuściłem abonament. Nintendo natomiast szykuje kolejne hity (Hyrule Warriors: Age of Imprisonment, Metroid Prime 4) i liczy zyski po bardzo udanym debiucie Switcha 2. Konsola sprzedaje się doskonale, do końca roku fiskalnego według planów może zejść nawet 20 mln, a w samym USA sprzedaż jest wyższa o 77% niż pierwszego „pstryczka”.
Jeżeli chodzi o liczbę gier opisanych w bieżącym numerze to pobito chyba rekord: 30 zapowiedzi, 2 playtesty, 1 retrorecenzja i aż 43 recenzje! Najwyższe oceny otrzymały Battlefield 6 (Gra Numeru), Absolum oraz Super Mario Galaxy 1 i 2. Okładkowe Anno 117: Pax Romana też się nieźle prezentuje (ósemeczka), choć jest na razie w fazie playtestów. Fajna strategia, ale jakbym nabrał kiedyś ochoty żeby ją ograć, wybrałbym peceta. Co do słabizn, sporo ich zrecenzowano, a najgorzej wypadły Blood o Mehran, KAKU: Ancient Seal i szczególnie Fast & Furious: Arcade Edition, które HIV wręcz zmiażdżył i nie wahał był się nazwać kupą. 🙂 Tak sobie przeglądam te recki i staram się wyszukać coś dla siebie. I wykoncypowałem, że poproszę Mikołaja o Tormented Souls II i Keeper. Przy pierwszej się „residentowo” pokatuję, przy drugiej zrelaksuję. Tak czy siak, w takiej masie recenzji zawsze coś fajowego znajdziecie.

Trzeci raz pod rząd w Publicystyce pojawił się tylko jeden Temat Numeru, a w nim historia serii „Ghost in the Shell”, koncentrująca się, jak widzę, na japońskich korzeniach cyklu. Akurat wielkim fanem tej franczyzy nie jestem, więc wpierw sięgnę po inne artykuły: o arabskich inwestycjach w EA, fałszywych protagonistach (ciekawe, oczywiste, rzadko opisywane), fenomenie horrorów i roli T-rexa w popkulturze. Potem pewnie pochylę się nad londyńskim GTA i bijatykami made in Square (nie wiedziałem, że takie robili, teraz wiem), a na deser skonsumuję art o FPS-ach na Xboxa 360. Mam lekki przesyt „kloca” i strzelankowych klimatów, mocno eksploatowanych w ostatnim Xbox Extreme. A później pójdzie już cała publicystyczna reszta, bo to jeszcze nie wszystko. Zresztą sprawdźcie sami.
PSX Extreme jak zwykle wypełniony jest po brzegi dodatkowym stuffem: kącikami, testami i felietonami. Co miesiąc jest to kilkadziesiąt stron ekstra, przez większość lubianych, przez część ignorowanych. Jako że nie widzę w bieżącym numerze żadnych nowości, nie będę po raz kolejny wyliczał tego samego. Wspomnę za to o testach sprzętu, które lubię i zawsze szukam na łamach „szmatławca”. Tym razem jest coś zarówno o retro (Atari 2600+), jak i nowych, handheldowych rakietach (ASUS-a i Lenovo). Ich ceny czasem zwalają z nóg, ale… kto wie, może kiedyś?
Powtórzę za Bohdanem Smoleniem: Ludzie! Rodacy! Czemuście tacy smutni? Weźcie się do pracy. Właśnie się zabieram.


źródło zdjęć:
PSX Extreme nr 338 – 11/2025

Zestaw gadżety+ lektura do wyboru pojawiły się w sklepie PSXE:
https://www.psxextreme.pl/produkt/zestaw-psx-extreme-koszulka-m-kubek-ksiazka-wydanie-specjalne-otwieracz-przypinka/
(Są też L-ki i XL-ki).