Strona główna » Newsy » CD-Action Expo 2025 – relacja

CD-Action Expo 2025 – relacja


Opublikowano: 09/09/2025 | Autor: Lemek

Ponownie łódzka Atlas Arena. Ponownie z jednorożcem w tle. Tegoroczna edycja CD-Action Expo na pierwszy rzut oka niewiele różniła się od poprzedniej. Podobne stoiska wystawców, panele na scenie głównej i w salkach konferencyjnych. Wioska Gothic, planszówki, wydawcy książek czy food tracki na parkingu przed halą. Jednak dało się zauważyć, że oprócz gier skręcono w stronę szeroko rozumianej popkultury – wiele paneli poświęconych filmom i serialom, stoiska z winylami czy płytami CD.

Śliczny iMac G3

Niestety, jako że udało mi się wygospodarować tylko 4 godziny na odwiedzenie targów, podarowałem sobie panele dyskusyjne (chociaż przyznam, że program mnie nie zachwycił i żałuję tylko, że nie zdążyłem przybyć na rozmowę z redakcją CD-Action), a czas ten przeznaczyłem na zwiedzanie stoisk i granie 🙂 I tutaj się nie zawiodłem. Sporo czasu spędziłem w Muzeum PC gdzie można było pograć w hity lat dziewięćdziesiątych (ach te pierwsze Need for Speed…) nie tylko na pecetach, ale także na ślicznym iMac’u G3. Zainteresowaniem cieszyło się stoisko Retrogratów, gdzie duża liczba stanowisk i różnorodność sprzętu (PS1, PS2, Nintendo Wii, C64, Philips Videopac G7000, …) pozwoliły świetnie się bawić. Nowości też nie brakowało, popykałem w Anno 117 Pax Romana, jakieś indie gierki i poszedłem zwiedzić wioskę Gothic. I albo ja tu czegoś nie rozumiem albo to ponownie był niewypał. Oprócz przebierańców, dwóch witryn z – w sumie ciekawymi – gothicowymi eksponatami oraz wielkim posągiem i mieczem znajdowały się w tej wiosce… komputery. A ja myślałem, że znajdę tam szałasy 🙂

Wracając do głównej hali mijałem stoisko Nintendo – chyba najbardziej obleganego, głównie przez dzieci, wystawcy. Ze względu na ilość chętnych nie udało mi się wypróbować nowego Switcha… Szkoda. Co do dzieci, na targach było sporo atrakcji skierowanych wyłącznie dla nich – klocki Lego, małe roboty, animacje. 

W drodze do wyjścia wstąpiłem do strefy CD-Action gdzie nabyłem Wydanie Specjalne: Seriale. Tym razem odpuściłem sobie targową wersję pisma z jednorożcem, lecz nie omieszkałem zapytać o nowe Retro. Jeden z redaktorów zdradził iż zaplanowane jest na listopad. Oraz że nadchodzą zmiany…

Podsumowując, CD-Action Expo to impreza warta odwiedzenia. Różnorodność tematów i wystawców sprawia, że szerokie grono odwiedzających znajdzie coś dla siebie. Ale z drugiej strony przy takim rozdrobnieniu ciężko mówić o głębszym skupienia się na danej tematyce. Ot, wszystkiego po trochu.

Panorama targów
Strefa Classic Tetris Polska
Strefa retro konsol z Philips Videopac G7000
Panele… Papkin nadaje 🙂
Wioska Gothic – gablota
Wioska Gothic – posąg
Poczciwy Need for Speed

źródło zdjęć:
Zapach Papieru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

51 Komentarzy

  1. Jednym z elementów programu „CD-Action EXPO 2025” było… POD OSTRZAŁEM. Jeszcze przed targami, dyskobol poprosił Czytelników, aby na jego FB zadali pytania związane z magazynem, aby… już podczas EXPO udzielić na nie odpowiedzi. Oto zapis tego wydarzenia, na jutubowym kanale „CD-Action Expo”…

    https://www.youtube.com/watch?v=asLEW3oNOP0

    Dobra, biorę się za oglądanie, wyczekując odpowiedzi na pytanie… o aktualny poziom sprzedaży kwartalnika. Wiem, raczej takie w ogóle nie padło, więc i odpowiedzi na nie nie będzie, ale i tak obejrzę całe, licząc że może jednak.

    1. Papkin: „To jest 45 pytań, część ja wymyśliłem, część wymyślili nasi Czytelnicy, Czytelniczki (…)”

      Nawet 45 pytań nie udało się zebrać od Czytelników, więc Papkin musiał dołożyć swoje? Już samo to jest odpowiedzią na pewne niewypowiedziane pytanie.

      Papkin: „Gdzie są moje pieniądze z komunii?”

      To jest pierwsze pytanie, bezpośrednio dotyczące „CD-Action”? Kolejne też będą tego typu?

      Papkin: „Czy w Tetrisie klocki są smutne, gdy uda nam się ułożyć linię i znikają, bo tak naprawdę chciały żyć pełnią życia w wiecznej wieży?”

      Materiał ma 44 minuty, a ja po niespełna 2 mam już… dość oglądania. Na szczęście ze stuporu wyrwało mnie trzecie…

      Papkin: „Dlaczego wasze recenzje są już nic nie warte i mijają się z faktycznym stanem gry?”

    2. Papkin: „No ale macie minutę. (…) Możecie się wyżyć, pokazać wasze talenta krasomówcze.”

      Taaa… Nie każdy jest Papkinem, nie każdy ma taki zasób słów, nie każdy tak potrafi. Alex. Na myśl przychodzi Alex. Owego postrzegam na takim właśnie, wysokim piętrze wieży elokwencji.

      Papkin: „Czemu dział NADGODZINY na waszej stronie zamarł bez żadnej informacji o jego dalszych losach?”

      Bo wyleciał tak samo jak „Sprawdzam” od 9kier? Czytelnicy nieraz pytali o to pod ostatnim odcinkiem i nikt z redakcji nie pokwapił się o odpowiedź. Więc ja sobie odpowiedziałem sam i innych tłumaczeń już nie potrzebuję. Nawet spikain nie wie.

      Papkin: „Dlaczego uważacie, że w „Gothic Remake” oświetlenie wypada korzystnie?”

      Papkin: „Dlaczego wasz YT jest mniejszy niż „TV Gry”?”

      Nie chce mi się tych pytań tu przepisywać.

    3. Papkin: „Gdzie są i czy będą jeszcze dodawane pełniaki gier do magazynu? Wszyscy chcą powrotu, czemu nam je odebraliście?”

      Odpowiedź udzielona przez [?] (8:35): „Zmieniły się też czasy dla wydawców. Kiedyś, jak jeszcze mieliśmy dystrybucję taką normalną sklepową stacjonarną – wychodziła nowość, trafiała na półki, trochę sobie tam leżała i po czym trzeba było ją ściągnąć, żeby wystawić tam inną nowość. Te gry, które schodziły z półek – ich sprzedaż leciała. I wtedy wydawcom/dystrybutorom opłacało się jeszcze sprzedać nam taką grę do magazynu, bo to dla nich była dodatkowa kasa, której mogliby już nie ściągnąć ze sklepów.”

      I bach, w pół minuty zniszczono mi fragment wspomnień. Dalej nie oglądam!

    4. Nie no, oglądam dalej.

      [?]: „W zasadzie ostatnie pełniaki, jakie dawaliśmy… no, już było trudno je zdobyć. Dlatego, że wydawcy niespecjalnie chcieli te gry sprzedawać, bo wiedzieli, że mogą je sprzedawać dalej w internecie. Dodanie pełniaka, czyli gry ZA DARMO do czasopisma – obniżało wartość gry w oczach odbiorców. Była za darmo w „Ekszynie”, to dlaczego teraz w sklepie kosztuje, nie wiem, 50 złotych?”

      Ale chwila… czy nie słyszeliśmy przed chwilą argumentu o braku napędu DVD w kompach?

      No i już szlag trafił ustaloną kolejność odpowiadania na pytania.

      Papkin: „Czemu robicie książki i wydania specjalne, zamiast wrócić do comiesięcznego wydawania magazynu?”

      Odpowiedział b-side: „Bo bardzo lubimy robić wydania specjalne i książki. Są bardzo fajne.”

      W rzeczy samej.

    5. Papkin: „Co gryzie Gilberta Grape’a?”

      Gremliny (bo) rozrabiają! Pytania miały dotyczyć magazynu. Jakie będzie kolejne? Czego pragną kobiety?

      Papkin: „Kto wrobił królika Rogera?”

      Jakiś obcy, pewnie ósmy pasażer Nostromo.

      Papkin: „Gdzie jest krzyż?”

      Bezpośrednie nawiązanie do czasów 2010 roku (że tak to uogólnię). Co to ma wspólnego z magazynem?

      Papkin: „Czemu w redakcji jest tak mało kobiet?”

      Odpowiedź, która padła – jest podobna do tej, której (swego czasu) udzielił Roger (odnosząc się do czyich słów?).

      Już mnie to nuuudzi, ale muszę wymęczyć całe 44 minuty, bo może padnie pytanie o aktualny poziom sprzedaży magazynu.

      No i nie padło. Naiwny ja.

    6. Papkin w jednym z komentarzy napisał…

      „Jeżeli Anna prosi, by nie tytułować ją „Anką” czy „Anią” – nie mam z tym problemu. Jeżeli ktoś czuje się bardziej komfortowo, przechodząc „na ty” – takoż. Dlaczego miałbym więc czuć dyskomfort, gdy osoba niebinarna prosi mnie, by zwracać się do niej w określony sposób? I dlaczego mam czuć się źle z tym, że chcę każdej osobie okazać szacunek? Bo to nie żadna „poprawność osobista”, ale kultura osobista.”

      A ja zastanawiam się… czy ów – pytając na „CD-Action EXPO 2025” gdzie jest krzyż? – wykazał się kulturą osobistą?

    7. Mateuszu Witczaku, jeśli czytasz moje tutejsze (wliczając powyższe) komentarze i chciałbyś odnieść się do nich – będę ukontentowany. Pisałem tu już ze Smugglerem, Panią Magdą („Hyper Polska” / „Game Again”), Adamem Piechotą oraz Łukaszem Morawskim (choć mi jeszcze nie odpisał na mój taśmociąg odpowiedzi).

      W innym komentarzu napisałeś…

      „(…) bardzo nie podoba mi się język, jakiego używacie w swoich postach. Potraktujcie to jako pierwsze i ostatnie zwrócenie uwagi. Możemy się różnić, nawet fundamentalnie, ale nie życzę sobie na swoim prywatnym fanpejdżu epitetów w rodzaju „psychicznie chora” czy „psychol”.”

      Widzimy słowa (epitety), które… atakują, gardzą i po prostu… bolą. Rozumiem sytuację.

      Miej jednak świadomość, że tamto Twoje pytanie to także słowa, które… atakują, gardzą i po prostu… bolą. Rozumiesz sytuację?

    8. Na tym istnym battlefieldzie komentarzy (jest ich już 885) pod rzeczonym wpisem – widzimy wszyscy, jak przez niektóre osoby jesteś postrzegany. Oraz przede wszystkim – Ty to widzisz. Możesz się teraz zastanowić, jak jesteś postrzegany przeze mnie. Otóż tak…

      https://zapach-papieru.pl/2024/10/psx-extreme-nr-10-2024-325/#comment-1142

      Przeczytaj cały mój tamten felieton, by zrozumieć kontekst, w którym (i zapewne którym) Cię ująłem (po jego przeczytaniu). Jak widzisz – chciałbym dorównać Tobie w istnym (jakby wrodzonym) talencie pisarskim (o wiele wyżej niż 3000 ale mniej niż 9000) oraz mówczym.

      Nie psuj swojego obrazu w moich oczach, tekstami typu „gdzie jest krzyż?”. Wiem… i tak mnie nie posłuchasz (o ile to czytasz). Jednak musiałem wyrazić tu swoje stanowisko, inaczej bym pękł.

    9. W innym komentarzu napisałeś…

      „(…) Dyskutujmy, miejmy nawet wyraziście przeciwne poglądy, ale szanujmy się nawzajem. Deal?”

      Szanujmy się nawzajem. Czy pytanie „gdzie jest krzyż?” stanowi przykład zastosowania tegoż apelu? Śmiem powątpiewać.

      Ktoś w komentarzu (odnosząc się do omawianego wpisu) zapytał…

      „Kto to (…) przyklepał?”

      Odpisałeś…

      „Gdyby to było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył.”

      Na opracowanie termojądrowej też Bóg miał wpływ? Na te wszystkie komentarze raniące też? Czy w tej kwestii także odpowiesz, że…

      „Gdyby to było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył.”

      ?

    10. Wpis z 23 września, zacząłeś słowami…

      „Zam***wany Charlie Kirk okazał się dla wolnych mediów groźniejszy niż martwy Jan Paweł II.”

      Mówi się: a leopard doesn’t change its spots i jest w tym sporo racji.

      Co ciekawe… krzyż… widzimy także na zdjęciu w tle – Twojego konta na FB…

      https://www.facebook.com/photo/?fbid=708767950538912&set=a.708767913872249

      gdzie narysowany (przerysowany?) jest… ksiądz.

      Pozwól, że sparafrazuję Twoje słowa (z tamtego Twojego wpisu dotyczącego „PSX Extreme”) sprzed roku…

      Przez większość czasu robisz fantastyczną robotę, którą jednak przez takie fakapy po prostu trudno docenić. []

    11. Jeszcze jedno (no ze mną tak jest, że jak już się rozpiszę, to końca nie widać).

      Oczekujesz poszanowania w relacji do osób, dla których bardzo ważnym symbolem jest tęcza. Natomiast ja wypatruję szacunku w kierunku tych, dla których istotną symboliką jest krzyż. Tylko tyle i aż tyle.

      Gdy znajdziesz wolną chwilę… rzuć okiem na moje (jak to nazwać, bo to przecież nie jest to opowiadanie) interpretowanie pewnego obrazka…

      https://zapach-papieru.pl/2025/02/parszywa-dwunastka-szczesliwa-trzynastka/comment-page-4/#comment-2543

      Oczekujesz także (szeroko rozumianego) DEI. Zwróć zatem uwagę na drugą osobę w kolejce.

      Tak więc masz tutaj do czynienia z… prawakiem i lewakiem w jednym. Nie! Jestem sobie tylko zwykłym chrześcijaninem, szanującym godność każdego człowieka. Nader jednak wszystko – uwielbiającym pisać. Dokładnie tak samo jak Ty.

    12. Ktoś skomentował pod tamtym wpisem…

      „To juznjie ma na co kasy publicznej wydawac”

      Papkin odpowiedział…

      „Lepiej przeznaczyć 1,5 mld zł na szkolnych katechetów (tyle bowiem wydajemy na nich co roku z budżetu państwa). Z pewnością przyczyni się to do wzrostu naszego PKB, w przeciwieństwie do kształcenia twórców i twórczyń kultury cyfrowej, którzy odprowadzają podatki do budżetu państwa, rozsławiają Polskę poza jej granicami (97% polskich gier wideo sprzedaje na rynkach zagranicznych, przede wszystkim w USA, Chinach i Europie Zachodniej) i zatrudniają kilkanaście tysięcy osób.”

      Ale rozróżnia kwestie biznesowe od religijnych? Szkolni katecheci byli na długo przed polskim gamedevem. Są i będą nadal, nawet w czasach wszędobylskich NFT, AI, VR i co tam jeszcze ludzkość stworzy.

      1. Anarki, nie przenoś dyskusji tutaj, bo jeszcze rozkręci się gównoburza i u nas.
        Jak masz coś do napusania Papkinowi,bto napisz tam.
        Już mnie korci, żeby ci odpisać, ale się powstrzymam. 🙂

      2. I nie pisz, że ma to coś wspólnego z CDA, bo nie, nie ma, byłoby to zbyt naciągane.

      3. „Anarki, nie przenoś dyskusji tutaj, bo jeszcze rozkręci się gównoburza i u nas.”

        Nie rozkręci, gdyż na terenie tej naszej twierdzy tylko my chodzimy. Ale z racji tego, że istnieje takie ryzyko – więcej słów Mateusza Witczaka cytować tutaj nie będę. O naszą twierdzę trzeba dbać.

        „Już mnie korci, żeby ci odpisać, ale się powstrzymam.”

        Odpisz. Przecież chodzimy po tej naszej twierdzy już ponad 2,5 roku. Przedstawiam tu swoje poglądy, zatem masz prawo odnieść się do nich.

        „I nie pisz, że ma to coś wspólnego z CDA, bo nie, nie ma, byłoby to zbyt naciągane.”

        A co by miało mieć? „CD-Action” to osobna kwestia i Papkin to osobna kwestia – przynajmniej w omawianej przeze mnie materii.

      4. „I nie pisz, że ma to coś wspólnego z CDA, bo nie, nie ma, byłoby to zbyt naciągane.”

        Aaa… że o tamtym wpisie Papkina – dywaguję pod tutejszym artykułem o „CD-Action EXPO 2025”. Gdyż podczepiłem to pod omawianie jego czytania odpowiedzi podczas tamtych targów.

        W pierwszej chwili błędnie zrozumiałem, że chodzi Tobie o moje po prostu łączenie go (tamten wpis) z magazynem. Nie.

        Przez sprawy związane z Łapuszem, procek w mózgu mi chodził na 99% przez około godzinę i… się przegrzał. Dlatego czasem wywala mi jakieś błędy w obliczeniach logicznych. Ale za jakiś czas powinno już być dobrze.

      5. Procek w moim mózgu nie ma wiatraczka (nie chcę, żeby tam powietrze hulało!), więc zawsze jak się przegrzeje, to muszę trochę odczekać. Ale już jest dobrze. Zatem…

        Możliwe, że te 2 Twoje zdania…

        „Jak masz coś do napusania Papkinowi,bto napisz tam.
        Już mnie korci, żeby ci odpisać, ale się powstrzymam.”

        oznaczają, że jeśli zwracam się swoim komentarzem (przykładowo) do Bartłomieja Kluski, to mam na jego blogu to pisać, a nie tutaj, gdyż szansa, że to przeczyta – jest raczej znikoma. Tak samo w odniesieniu do Smugglera, Rogera i innych. Ale… Pani Magda odczytała moje tutejsze pisaniny, Adam Piechota też i nawet Łukasz Morawski także. Dlatego założyłem, że Mateusz Witczak… również. Wszak zwróciłem się bezpośrednio do niego.

  2. Paweł Kicman wspomina „CD-Action EXPO 2025” następująco…

    „(…) Oczywiście trzeba było dbać o całe to sprzętowe zaplecze – przy okazji jednak miałem wiele sposobności, by pogadać z odwiedzającymi, a nawet wspólnie postrzelać w Quake’a III Arena, który (jak zwykle) cieszył się niesłabnącą popularnością. W tę arenówkę gram akurat całkiem nieźle, ale zdarzało się, że dostawałem też srogie manto, co było naprawdę ciekawym przeżyciem. Dzięki za wszystkie fragi i zbite po zakończeniu meczów piątki. Było w dechę!”

    A kim grałeś, jeśli można spytać? xD

    Wspomnieniowy artykuł (właśnie go przeczytałem w całości) lekturować można tutaj…

    https://cdaction.pl/teksty/gamewalker-wspominamy-cd-action-expo-2025

  3. „CD-Action EXPO 2025” oczami Mateusza Witczaka…

    https://www.facebook.com/photo?fbid=1591949712220727&set=a.708767907205583

    Czytałem jednym ciągiem, nie scrollując uprzednio w dół, by zobaczyć, na ile jeszcze ekranów jest cały wpis. Po prostu czytałem jednym ciągiem.

    Co nas może zainteresować w tym tekście? Uważam, że to…

    „Prawdę zresztą mówiąc, wyrazy uznania należą się całej, fantastycznej ekipie magazynu. Z wieloma eventami współpracuję, ale na tym jednym wiem, że na każdą osobę mogę liczyć i że każdej osobie zależy. Być może dlatego dość skromnymi środkami udało się zrobić w Łodzi imprezę o dużym rozmachu i wyrazistej tożsamości. Jestem dumny, że mogłem dołożyć do niej cegiełkę.”

    A konkretnie…

    „dość skromnymi środkami”

    Pamiętamy wszyscy tamtą odpowiedź CormaCa w „Action Redaction”, rok temu.

    1. Może gdyby tak nie marnowali pieniędzy na pierdoły (patrz CD-A Family oraz Książki) może by mieli by większe środki.

    2. 1. Książki są silnikiem dodatkowym (tak jak wydania specjalne). Muszą być.

      2. https://family.cdaction.pl/artykuly

      Opublikowane w 2025 roku…

      22.04.2025 – Zapisz się i weź udział w III edycji Gigathonu! Pula nagród – 70000 zł
      17.03.2025 – Niesamowite przygody skarpetek trafią na duży ekran! Film już tej wiosny w kinach [TRAILER]
      21.01.2025 – Zamień granie na programowanie – clickON zaprasza na bezpłatne zajęcia dla dzieci i młodzieży!
      10.01.2025 – Nowa gra Super Mario to po prostu fantastyczna planszówka

      Wygląda na to, że to przedsięwzięcie zostało porzucone?

  4. „(…) lecz nie omieszkałem zapytać o nowe Retro. Jeden z redaktorów zdradził iż zaplanowane jest na listopad”.

    Ha!

    „Oraz że nadchodzą zmiany…”

    Ooo…

    Dzięki za relację!

    1. Świetna wiadomość <3 Dziś wyszło nowe CD Action, w piątek Game Again i pozostaje tylko czekać na więcej informacji – zapowiedzi odnośnie retro 🙂

    2. Zatem wyjaśniła się kwestia „Retro” #9. Aczkolwiek Smuggler nadal nie odpisał w wątku na FB grupie o takiej samej nazwie.

      https://zapach-papieru.pl/2025/04/retro-nr-1-2025-8/comment-page-2/#comment-4499

      Nadchodzą zmiany w „Retro”! To fantastycznie. Chociaż trochę mniej fantastycznie, jeśli dowiadujemy się o nich dzięki rozmowie Lemka z jednym z redaktorów magazynu, podczas targów. A nie z FB grupy „Retro”. W kwartalniku zmiany trwają cały czas. Dzieje się.

    3. Lemek, czy tamten redaktor mówił coś jeszcze o „Retro” #9? Jakieś dodatkowe smaczki, których jesteśmy tu głodni?

      Smuggler nie pisze nic na FB grupie „Retro”, na temat swojego flagowego przedsięwzięcia printowego numer dziewięć.

      Podałeś nam informacyjny obiad, dorzuć zatem… informacyjny deser. Jeśli można poprosić.

      1. Deser powiadasz…
        Opóźnienie wynika z prac nad „wydaniami specjalnymi” oraz potrzeby zrewidowania współpracowników piszących do Retro oraz ogólnego zamysłu/pomysłu na zawartość owego periodyku.

      2. Lemek, dziękuję Tobie za odpowiedź!

        Mogę jednak sam odpowiedzieć Tobie… średnio kulturalnie?

        Przeżarłem się tym deserem!

        Smakowitości, które podałeś… nie wiem, od czego zacząć.

        „Opóźnienie wynika z prac nad „wydaniami specjalnymi””

        Zatem potwierdza się chyba moja analiza, że różne błędy, które dyskobol ostatnio popełniał – wiązały się… ze zmęczeniem. Pracują nad wydaniami specjalnymi. Czyli – jak byk – niebawem ruszy przedsprzedaż „CD-Action FILMY”! Albo jakiejś okołogrowej tematyki, ale raczej… FILMY. Co napisałem tutaj, w ostatnim akapicie?

        https://zapach-papieru.pl/2025/09/cd-action-nr-4-2025-345/comment-page-1/#comment-4657

      3. „oraz potrzeby zrewidowania współpracowników piszących do Retro”

        Oj! Co z Avokiem? Przecież on jest klasą samą w sobie. Dzisiaj napisałem tu, iż uważam, że Avok będzie miał swój cykl w #9, tego się trzymam.

        „oraz ogólnego zamysłu/pomysłu na zawartość owego periodyku”

        Obecny… nie ma jak wywindować sprzedaży tak, by z półrocznika zmienił się w kwartalnik. Ale czy aktualnie – jako półrocznik – przestaje satysfakcjonować poziomem sprzedaży i stąd zmiany? Pytanie kieruję w kosmos. Jeśli maszyna działa idealnie – nie grzebie się przy niej, gdyż nie ma takiej potrzeby. W tym jednak przypadku (#9) – całą obudowę maszyny całkowicie zdjęli, a na stoliku roboczym mają mnóstwo narzędzi.

        Czyli już ten #8 (gwiezdnowojenny) był szukaniem pomysłu na siebie (tak uważam). Od początku nie pasowała mi taka nagła zmiana. Oczywiście #8 nie był chwytaniem się koła ratunkowego. Ale… czym? Zmianą stylu płynięcia?

      4. Co się aktualnie dzieje z dyskobolem? Z całokształtem tego, co u niego. Z tym, co Czytelników wszak nie musi przecież interesować, ale nas tutaj, na ZP – już tak.

        A gdy poprzednio pisałem tutaj o czerwonych lampkach, to mnie M zrugał i Moraś naprostował ( https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-3/#comment-4198 ). Aż ze skulonym ogonem poszedłem gdzieś w swoją stronę. I jeszcze Cascadowi się żaliłem.

        Nie myśleć o tym. Jest dobrze. I będzie dobrze. Musi być dobrze. Nasz „Wiedźmin” ma zbyt, na targach był tłum. Wszak mamy ten sznyt… stoimy dum dum!

      5. Razem musimy i głośno (oczywiście jest to przenośnia). Trzeba. Chyba teraz właśnie… trzeba. Zatem… Czasami jest źle, a wokół nas szum. Nie poddamy się… stoimy dum dum!

        https://zapach-papieru.pl/2025/09/cd-action-nr-4-2025-345/comment-page-1/#comment-4636

        Ja czasami emocjonalnie podchodzę.

        M, Naruto88 – co uważacie o tym wszystkim teraz właśnie, w świetle tej zaistniałości?

        Napiszcie, że znowu czarnowidztwo uprawiam, że ponownie defetyzm się ze mnie wylewa, że – najzwyczajniej w świecie – bredzę. Że mam sobie w mózgu doinstalować wstępniak do #345.

      6. Tylko żeby znowu nie było, że znów czarnowidzę. Jakie są fakty? Fakty są takie, że…

        1. „CD-Action” cały czas regularnie wychodzi w swoim kwartalnym cyklu i w takim… będzie wychodził.
        2. „Retro” cały czas regularnie wychodzi w swoim półrocznym cyklu i w takim (tym razem wyjątkowo: listopad, a nie październik – Lemek wyjaśnił powyżej powód)… będzie wychodził.
        3. Cały czas, co jakiś czas, publikowane są wydania specjalne.
        4. W grudniu wyjdzie książka #4, a może od nowego roku ruszy kolejna tetralogia.
        5. Czwarta edycja „CD-Action EXPO” przebiegła pomyślnie, przy dużej liczbie gości.
        6. Moraś jasno i wyraźnie opisał kondycję wydawnictwa – we wstępniaku do aktualnego #345.

      7. 7. Strona magazynu miała CRASH, ale podnieśli się i owa znów działa, codziennie dodawane są wszelkiej maści artykuły (jak do tej pory). Piszcie, co dalej z ekranizacją „Duke Nukem”, ja chcę! Co napisali w tamtym komunikacie? „obiecujemy, że wrócimy silniejsi, a – przede wszystkim – działający.” Tacy właśnie wrócili.

        Na siłę wynajduję teraz plusy, żeby się krygować? Zatem, Czytelniku ZP, podważ któryś z tych powyższych 7 punktów. Napisz, że tak nie jest.

        Hmmm? No właśnie. Powtórzę do znudzenia, do (pardon my french) wyrzygania – staram się opisywać obiektywnie. Ale i tak…

        W tym momencie czuję się jak jakaś… czarownica.

      8. Chodzą słuchy, że na stronie u Avoka… w komentarzach ktoś ocenia świat z wysoka. Oba magazyny growe sobie wziął na hol, to nie żaden analityk, tylko zwykły troll.

        Maszyna cały czas leci i będzie leciała. Za 7 miesięcy będą obchodzić 30-lecie magazynu. Po prostu ja… czasem „dopatruję się” jakichś chrząknięć w jej silnikach. Gdy słyszę jakieś zgrzyty w napędzie „PSX Extreme” – tak samo reaguję. Raz nawet Adam Piechota musiał tutaj klarować sytuację, po tym moim… czarownicowaniu. A niedawno – w kwestii „CD-Action” – Łukasz Morawski.

        Czemu oni po mych tekstach tu pisali? Czemu inni czarnowidzem nazywali? Czemu oni nie widzieli mej szczerości? Czemu oni nie cenili bezstronności?

        Pogrubione teksty – przekazanie mych myśli, bazując na utworze „Fanatic – Czarownica.

        Tylko tyle…

      9. Specjale śledziłem, commentsy czytałem, na końcówkę czerwca nerwowo czekałem. Chcąc, by mieć co czytać przez kolejne lata. By tu opisywać radość mego świata.

        I aż tyle. []

      10. Każdy ma prawo różnie reagować na sytuacje i czasem spojrzeć na nie bardziej emocjonalnie. Ja mam tak z Game Again. Kupiłem przejrzałem i czuję niedosyt – chciałbym jednak papierową wersję. Mogliby wydrukować parę sztuk – chociaż domyślam się, że są to wysokie koszta. Co do CD Action.. cóż, to były małe potknięcia. Ale jeśli będą się powtarzać – muszą się z tym liczyć, że hejt będzie większy. Mam nadzieję, że się ogarną. Może po prostu te gafy powstały w wyniku przygotowań do Expo?