Miłośnicy starej prasy o grach otrzymają wkrótce świąteczny prezent. W poniedziałek 23 grudnia ma się pojawić w wersji elektronicznej wydanie specjalne Clicka!, stworzone przez ekipę kanału HNext. Nie będzie to oficjalne wydanie na licencji Bauera, lecz mini projekt fanowski, w dodatku do pobrania za darmo.

Poprosiłem HNext o więcej szczegółów, odpowiedziała Magdalena Różańska: „To nieoficjalne wydanie przygotowane przez ekipę HNext, utrzymane w klimacie i szacie graficznej Clicka! z 2004 roku. Pod logotypem dodamy informację, że jest to fanowskie wydanie, by uniknąć nieporozumień. Nikt z oryginalnej redakcji nie współtworzy tego numeru – to całkowicie nasz nostalgiczny projekt, który powstał z miłości do dawnych czasów. Znajdą się w nim aktualności ze świata gier, recenzje oraz artykuł o kultowym kanale Hyper, który był symbolem naszej młodości i niestety już nie istnieje. Wydanie będzie dostępne w formie PDF i całkowicie za darmo. […] Tworzenie tego numeru ma dla mnie szczególną wartość emocjonalną. Sama kolekcjonowałam kiedyś każdy numer Click! i razem z moim śp. tatą nagrywałam programy z Hypera na VHS. Niestety, w wyniku pożaru straciłam te wszystkie pamiątki. Ten projekt to dla mnie sposób na odtworzenie wspomnień i podzielenie się nimi z innymi fanami.”
Pobudki szlachetne, jestem bardzo ciekaw jak to wyjdzie. Skoro jest to projekt nieoficjalny to nie sądzę, żeby był on kontynuowany, a tym bardziej wydany na papierze. Ot, taki miły jednorazowy wyskok. Fani Clicka! i starej prasy jednak z pewnością się zainteresują, plik ściągną i sprawdzą co zostało z dawnej nostalgii. A jak się im spodoba, to może i kawę twórcom postawią.
A „prawdziwy” Click! wydawany był przez wydawnictwo Bauer i ukazywał się w latach 1999-2009. Było to jedyne polskie czasopismo o grach, które na początku wychodziło co dwa tygodnie. Pierwszym redaktorem naczelnym była Aleksandra [Krupik] Cwalina, ostatnim – Tymon Smektała. W okresie najlepszej prosperity (2000) periodyk sprzedawał się miesięcznie w ponad 80 tys. egzemplarzy. Niestety, zmiótł go z rynku zapoczątkowany w 2008 roku globalny kryzys finansowy, a ostatni – 135 numer pojawił się w czerwcu 2009 roku… w formie elektronicznej.
BTW Przypominamy o trwającym konkursie czytelników #4. Nagrody są naprawdę mocarne, zapraszamy!



źródła:
Zapach Papieru
HNext


– – – = = = DO TRZECH RAZY SZTUKA? = = = – – –
[Felieton 9/2025]
Miał być zwykły komentarz, a zrobił się kolejny felieton. Jakoś tak samoczynnie.
ODRUCH BEZWARUNKOWY
Gdy ktoś tonie – chaotycznie macha rękami. Odruch bezwarunkowy. Tyle tylko, że bardziej szkodzący, niż pomagający. Przeciwnie do innego, gdy ktoś się potyka. Wtedy wysuwa ręce do przodu, by zamortyzować upadek.
Tak zwany PR danego podmiotu nie opiera się jednak na odruchach bezwarunkowych, tylko obranej (przemyślanej) strategii.
Dlaczego na FB „H Next” nie ma wyjaśnienia powodu braku dodawania kolejnych materiałów na jego jutubowym koncie? Ktoś złośliwy mógłby odpowiedzieć, że dla średnio 390,5 wyświetleń – nie warto się starać. Może i miałby w tym szczyptę racji. Tyle tylko, że robi się z tego istne…
PERPETUUM MOBILE
Jest mało wyświetleń, więc (przez to właśnie?) jest też niespecjalnie USER FRIENDLY komunikacja ze strony „H Next”. Są opóźnienia, jest cisza. Co raczej nie przyczynia się do tego, że nowe materiały (o ile w ogóle zostaną w przyszłości opublikowane) będą miały większą ilość wyświetleń. A to z kolei jeszcze mniej będzie motywowało twórców kanału do… wyjaśniania powodu braku dodawania kolejnych materiałów i robi się z tego to, co wskazałem w powyższym śródtytule. A miały być przecież…
SZKLANE DOMY
Miała być sukcesywnie rosnąca ilość wyświetleń. Była zapewniona odpowiednia głośność przekazu. Darmowe cyfrowe wydanie specjalne głośnego „Clicka!” – tym razem o numerze 1/2025 – reklamowało całe przedsięwzięcie „H Next”. To znaczy „Hyper 2”. Będący kontynuacją głośnej serii „Hyper”. Głośność, głośnego, głośnej. Najwyraźniej niewystarczająco. Ani za pierwszym razem – „Hyper 2′, ani też za drugim – „H Next”. Mimo tego, że przecież (tak czy inaczej) była to kontynuacja tamtego jakże już kultowego „HYPERA”. W takim razie jakim zainteresowaniem cieszyłby się nowy projekt, ale pod własną (nową) marką?
Nostalgia. Wszystko to bazuje na… nostalgii właśnie. Owa jawi mi się jako kopalnia węgla. Węgla, czyli czegoś, co jest nam niezbędne. Wygląda jednak na to, że trend odwraca się nie tylko w przypadku tego drugiego. Oprócz dekarbonizacji, następuje chyba… denostalgizacja.
W efekcie przesytu? Przez co? Nie wiem. Niemniej jednak, prawdopodobnie ponownie będzie musiał zostać zastosowany…
DAMAGE CONTROL
14 listopada 2024 roku mogliśmy przeczytać na FB