Miłośnicy starej prasy o grach otrzymają wkrótce świąteczny prezent. W poniedziałek 23 grudnia ma się pojawić w wersji elektronicznej wydanie specjalne Clicka!, stworzone przez ekipę kanału HNext. Nie będzie to oficjalne wydanie na licencji Bauera, lecz mini projekt fanowski, w dodatku do pobrania za darmo.

Poprosiłem HNext o więcej szczegółów, odpowiedziała Magdalena Różańska: „To nieoficjalne wydanie przygotowane przez ekipę HNext, utrzymane w klimacie i szacie graficznej Clicka! z 2004 roku. Pod logotypem dodamy informację, że jest to fanowskie wydanie, by uniknąć nieporozumień. Nikt z oryginalnej redakcji nie współtworzy tego numeru – to całkowicie nasz nostalgiczny projekt, który powstał z miłości do dawnych czasów. Znajdą się w nim aktualności ze świata gier, recenzje oraz artykuł o kultowym kanale Hyper, który był symbolem naszej młodości i niestety już nie istnieje. Wydanie będzie dostępne w formie PDF i całkowicie za darmo. […] Tworzenie tego numeru ma dla mnie szczególną wartość emocjonalną. Sama kolekcjonowałam kiedyś każdy numer Click! i razem z moim śp. tatą nagrywałam programy z Hypera na VHS. Niestety, w wyniku pożaru straciłam te wszystkie pamiątki. Ten projekt to dla mnie sposób na odtworzenie wspomnień i podzielenie się nimi z innymi fanami.”
Pobudki szlachetne, jestem bardzo ciekaw jak to wyjdzie. Skoro jest to projekt nieoficjalny to nie sądzę, żeby był on kontynuowany, a tym bardziej wydany na papierze. Ot, taki miły jednorazowy wyskok. Fani Clicka! i starej prasy jednak z pewnością się zainteresują, plik ściągną i sprawdzą co zostało z dawnej nostalgii. A jak się im spodoba, to może i kawę twórcom postawią.
A „prawdziwy” Click! wydawany był przez wydawnictwo Bauer i ukazywał się w latach 1999-2009. Było to jedyne polskie czasopismo o grach, które na początku wychodziło co dwa tygodnie. Pierwszym redaktorem naczelnym była Aleksandra [Krupik] Cwalina, ostatnim – Tymon Smektała. W okresie najlepszej prosperity (2000) periodyk sprzedawał się miesięcznie w ponad 80 tys. egzemplarzy. Niestety, zmiótł go z rynku zapoczątkowany w 2008 roku globalny kryzys finansowy, a ostatni – 135 numer pojawił się w czerwcu 2009 roku… w formie elektronicznej.
BTW Przypominamy o trwającym konkursie czytelników #4. Nagrody są naprawdę mocarne, zapraszamy!



źródła:
Zapach Papieru
HNext

Dopiero teraz zauważyłem (2 dni po pokazaniu na FB „H Next” wyglądu aktualnej okładki; informacja: „Już jutro rozpoczynamy wysyłkę do wspierających” nad grafiką), że słowa wydawczyni z jej powyższej rozmowy z Avokiem…
„Pod logotypem dodamy informację, że jest to fanowskie wydanie, by uniknąć nieporozumień.”
faktycznie przełożyły się na nową wersję wyglądu okładki…
„NIEOFICJALNE WYDANIE FANOWSKIE, STWORZONE Z PASJI I NOSTALGII
PROJEKT NIEZWIĄZANY Z ORYGINALNYM WYDAWCĄ.”
https://www.facebook.com/photo?fbid=122132487818487734
Zmian jest więcej. Pod numerem 1/2025 – zamiast WYDANIE SPECJALNE, jest… BEZPŁATNE WYDANIE SPECJALNE.
Tytuły artykułów, wskazane na okładce, mają strony… 20, 22 i 24 – zamiast pierwotnych… 8, 12 i 14. Oznacza to prawdopodobne zwiększenie objętości tego wydania (więcej treści? więcej reklam?). 9 dni temu napisałem tutaj…
„Co zatem oznacza określenie MINI WYDANIE? 50 stron? 30? 50 to już raczej solidne. Więc bardziej bym się skłaniał ku domysłom, że owo może mieć stron zaledwie 30. Miejmy nadzieję, że więcej.”
Aktualnie podtrzymuję swoją opinię. Góra 30 stron (nowa okładka zdaje się to potwierdzać, a raczej UTWIERDZAĆ w przekonaniu). Może się mylę.
Przy analizowaniu wszelakich spraw związanych ze „CD-Action” oraz „PSX Extreme”, jestem tutaj szczery. Gdy coś mi się nie do końca podoba – piszę o tym. Gdy jest wprost przeciwnie – też o tym oznajmiam. Dotyczy to także poszczególnych osób redaktorskich, naczelnych oraz wydawniczych. A skoro tak, to uważam, że w przypadku cyfrowego mini wydania specjalnego „Click!” 1/2025 powinienem trzymać się przyjętej doktryny.
1. Choć jest to zrozumiałe (zwłaszcza w dzisiejszych czasach), to wygląda już (moim zdaniem) raczej średnio, że osoby, które wpłaciły do „H Next” pieniądze (za pośrednictwem serwisu BUYCOFFEE, otrzymują specjala już dzień (półtora?) wcześniej. Niezbyt mi to idzie w parze ze stwierdzeniem wydawczyni: „to całkowicie nasz nostalgiczny projekt, który powstał z miłości do dawnych czasów”.
2. 21.12.2024 o 13:59 na FB „H Next” pojawił się wpis…
„Już jutro rozpoczynamy wysyłkę do wspierających”
Przez cały wczorajszy dzień (dzisiaj to już bez znaczenia) nie pojawiła się informacja, że powyższe zostało dokonane. Baza wspierających finansowo „H Next”, liczebnie jest nieporównywalna z szeroką rzeszą prenumeratorów „CD-Action” (do których wysyłane są PDF-y z aktualnym numerem; choć tam średnio wyszło, CormaC w jednym z komentarzy: „Wygląda na to, że coś posypało się w kodzie sklepu i wydanie cyfrowe przypisało się do kont prenumeratorów wybiórczo.”, proces zautomatyzowany, wiadomo), można więc zakładać, że cała logistyka nie trwała zbyt długo, a z pewnością do końca dnia. Informacji o tym, że się zakończyła – brak.
3. Obecność reklam (wiemy już, że będzie co najmniej jedna, a ja zakładam, że będzie ich więcej, może mylnie) na cyfrowych łamach specjala, także burzy mi jakieś takie ideały powyższego cytatu o nostalgii i miłości do dawnych czasów. Aczkolwiek przytoczona przeze mnie obecność reklam(y?) jest zrozumiała – zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
4. Omawiany tutaj projekt mógł przecież wyjść (nawet jednorazowo) pod własną nazwą, choćby „H Next Magazine”. Ukaże się jednak z tytułem jakże kultowego magazynu growego. Ciekawostka – jako jednego z nielicznych, który nie otrzymał swojego wydania specjalnego. Łapusz, do roboty! Jeden z komentatorów naszego serwisu napisał tutaj, równe 10 dni temu…
https://zapach-papieru.pl/2024/12/click-wydanie-specjalne-nr-1-2025/#comment-1542
5. Wydawczyni przesłała Avokowi przykładowe 2 strony, aby ten pokazał je nam – wygłodniałym każdej ciekawostki o nadchodzącym wydaniu specjalnym. Bardzo dobrze, że wysłała i super, że poznaliśmy wygląd jednej ze stron specjala. Ale czy musiała wybrać akurat takie „przekartkowanie”, że na jednej z nich jest reklama? Przy okazji dodatkowa w tym artykule – o całkiem innym tytule prasowym? Chcę się skupiać tutaj tylko i wyłącznie na „Click!”. A nie na „CD-Action”, CormaCu czy Łapuszu.
6. Szczerze mówiąc, po cichu liczyłem na to, że kto jak kto, ale Avok, który informując na FB „Zapachu Papieru” o nadchodzącym wydaniu specjalnym…
https://www.facebook.com/photo?fbid=946353941012430
zapewnił temu tytułowi DARMOWĄ reklamę o zasięgu nieporównywalnie większym, niż ma FB „H Next” („3,9 tys. obserwujący” kontra „359 obserwujący”, czyli o cały rząd wielkości!), otrzyma 1/2025 na kilka dni przed premierą, żeby mógł wrzucić tutaj recenzję owego (jako pierwszy na świecie!). Tak się (chyba) jednak nie stało. Owszem, mógł zdobyć wcześniej (patrz: pkt 1), no ale to już nie to samo.
A przecież wydawczyni ucieszyła się, zobaczywszy tamten wpis na FB ZP…
„Zapach Papieru o matko, tego się nie spodziewałam! Dziękuję”
Moja początkowa euforia – wraz z biegiem czasu, obserwacją oraz przemyśleniami – zniknęła gdzieś, już bezpowrotnie. Owszem, HYPE nadal jest. Jednak już nie taki, jak na początku.
„PUBLICZNA PREMIERA – 23 GRUDNIA W GODZINACH POPOŁUDNIOWYCH”
Zatem… do premiery „Click!” 1/2025 pozostają już tylko… godziny.
Postanowiłem zwizualizować mój (nomen omen) HYPE na wydanie specjalne „Click!”.
https://imgur.com/a/ngL4V5N
Do premiery pozostaje już tylko równy tydzień.
Magdo… (jeśli mogę tak właśnie tutaj się do Ciebie zwrócić) magię swoistą uskuteczniasz, CASTUJĄC przed nami… „Click!” 1/2025.
Mój (nomen omen) HYPE na powyższe WYDANIE SPECJALNIE jest znów – jak na początku – na 100%.
Stworzyłaś swoistą odskocznię od mainstreamowej prasy growej („CD-Action” oraz „PSX Extreme”, cały czas zmagających się z porywistym wiatrem teraźniejszości).
Doskonale pamiętam pełen wachlarz pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku. Rozrysowywany zarówno we warstwie (nazwijmy ją) FOTKI, jak i tej (nazwijmy ją) GG. Czasy, gdy lubej swej przed spaniem pisało się SMS-ka brzmiącego (nazwijmy ów – X1) „dziękuję, że jesteś”.
Ale też… gdy tworzyło się swoisty BACKUP (jedna ze znajomych z GG), gdy czuło się, że dany związek roztrzaska się za chwilę. Aby móc za chwilę uratować swe serce. Teleportując owe w dłonie kolejnej. Stare dobre czasy. Niech wrócą!
My tu urządzamy sobie swoiste… gadu gadu (to znaczy ja robię sobie ze sekcji komentarzy ZP istny blogasek prywatny, scotch me!), a do premiery „Click!” 1/2025 pozostaje już tylko… 5 dni!
X1 xD
2 tygodnie temu wydawczyni „Click!” 1/2025 napisała w komentarzu pod wpisem: „23 grudnia ukaże się NOWE mini wydanie Clicka” zakładki „Społeczność”, jutubowego konta „Hyper 2″…
„(…) myślę, że 5 dni przed premierą damy wcześniejszy dostęp dla ludzi którzy wpłacili cokolwiek na buycoffee – jako podziękowanie”
Półtorej godziny temu napisała w najnowszym wpisie na FB „H Next”…
„Już jutro rozpoczynamy wysyłkę do wspierających”
5 dni przed premierą to był 18.12.2024, a nie 22.12.2024. Owego będzie 1 dzień przed premierą. Traktuję to jako swoistą rysę na szkle. Pierwszą, oby ostatnią. Mój (nomen omen) HYPE zmalał do 80%. Dotychczasowe wartości mojego HYPE-u: 100%, 90%, 100%, 80%.
Do premiery „Click!” 1/2025 pozostają już tylko 2 dni.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=122132487818487734
Dodałem jeszcze przykładową stronę nowego Clicka!
Teraz dopiero zauważyłem ten komentarz. Hmmm…
„Too much of heaven, can bring you underground. Heaven, can always turn around.”
Słowa ze szlagiera zespołu „Eiffel 65”, sprzed… ćwierci wieku. Jakoś tak mi się właśnie nasunęły na myśl. No i to by było na tyle, jeśli chodzi o iście młodzieńczą radość z tego, że będzie chwilowa odskocznia od mainstreamowej prasy growej.
A przecież napisałem przed chwilą…
„Co będzie dodatkowo, o czym wydawczyni (jeśli tak było) nie wspomniała? Kilka stron felietonów? Kilka stron reklam? Możliwe.”
Na „Click!” 1/2025 nadal mam (nomen omen) HYPE. Ale już nie na 100%, tylko na 90%. Niestety, tąpnęło aż o 10%.
Otworzyłem obrazek dodany przez Avoka, w osobnej karcie przeglądarki. Żeby przekonać się, czy ów wkleił 2 różne obok siebie, czy co? Tylko co tam miałaby robić ta reklama? Tymczasem wkleił jeden. Przedstawiający 2 przykładowe strony tejże… jakże oczekiwanej odskoczni. Na którym widzę… reklamę drugiego tomu książki redakcji „CD-Action”. Too much of heaven…
Jakiś dla mnie dziwny projekt. Bo ani to nie jest pismo na licencji, ani nie tworzą go redaktorzy pierwowzoru. To co ma wspólnego z czasopismem Click! poza nazwą? Coś mam wrażenie, że ktoś szuka łatwego rozgłosu. Ale zobaczymy jak dojdzie do premiery co to będzie. A wydrukować można samemu 😉
„Jakiś dla mnie dziwny projekt. Bo ani to nie jest pismo na licencji, ani nie tworzą go redaktorzy pierwowzoru. To co ma wspólnego z czasopismem Click! poza nazwą?”
No przecież logotyp!
Z treści Twojego komentarza można odnieść (może mylnie interpretuję) wrażenie, że Tobie ten projekt… lekko śmierdzi. Tymczasem powinien mieć zapach… papieru. Jeśli o mnie chodzi – nie wyczuwam ani pierwszej woni, ani też drugiej.
SKĄD SIĘ TO WZIĘŁO?
Za przywróconym światu projektem „Click!” – nie oficjalnym, tylko fanowskim i nie drukowanym, tylko cyfrowym oraz nie płatnym, tylko darmowym – stoją osoby, które przywróciły światu „Hyper” – nie oficjalny, tylko fanowski i nie telewizyjny, tylko youtube’owy. Pod nazwą „Hyper 2”. Łącznie 11 odcinków. Pierwszy – 18.08.2024, ostatni – 08.11.2024. Niemal tydzień później napisali, że…
https://www.facebook.com/photo/?fbid=122125427894487734
Ale nie poddali się.
Po kolejnych niemal dwóch tygodniach opublikowali to…
https://www.youtube.com/watch?v=oQQycnsCmDw
„(…) Naszym celem jest dostarczenie widzom przystępnych, angażujących i różnorodnych treści, które odpowiadają na współczesne potrzeby odbiorców. Nie jest to bezpośrednia kontynuacja dawnego „Hypera”, przekonaliśmy się, że SAMA NOSTALGIA NIE WYSTARCZA, aby zbudować nowoczesny i atrakcyjny format. Dlatego podjęliśmy decyzję o całkowitej zmianie podejścia. Nowa formuła „H Next” opiera się na krótszych, dynamicznych programach, które oferują widzom doskonale wyważone połączenie informacji, rozrywki i analiz. (…)”
Mówioną konstatację autorów projektu zapisałem wielkimi literami, gdyż uznaję za kluczową.
SAMA NOSTALGIA NIE WYSTARCZA
Wracając jeszcze do pierwszej odsłony youtube’owego cyklu. Stan na chwilę obecną…
NUMER ODCINKA – LICZBA WYŚWIETLEŃ
1 – 2365
2 – 955
3 – 710
4 – 1053
5 – 4783
6 – 3128
7 – 1991
8 – 932
9 – 3039
10 – 1830
11 – 1312
Najwięcej – 4783 (#5). Najmniej – 710 (#3). Średnia – 2008,9.
Przy 2,27 tysiącach subskrybentów.
A ZOBACZ PO RESTARCIE
Druga odsłona youtube’owego cyklu. Stan na chwilę obecną…
DATA PUBLIKACJI – TYTUŁ ODCINKA – LICZBA WYŚWIETLEŃ
01.12.2024 – „HYPER FLASHBACK – Painkiller” – 591
02.12.2024 – „HYPER BETA – Fallout 3 Van Buren oraz Simsville” – 543
04.12.2024 – „HOT NEWS – KINGDOM COME 2, WARCRAFT 1 & 2, (…)” – 386
08.12.2024 – „ANIME ZONE 08 grudnia” – 284
11.12.2024 – „HOT NEWS – CYBERPUNK 2077, FOR THE KINGS 2, (…)” – 349
13.12.2024 – „HOT NEWS extra – GAME AWARDS 2024: WIEDŹMIN 4, (…)” – 119
Widzimy, że pierwszy odcinek zrestartowanego cyklu – po dwóch tygodniach ma 591 wyświetleń. Widzimy też, że wraz z każdym kolejnym odcinkiem (wyjątkiem dołek przy 08.12.2024, a następnie odbicie) – liczba wyświetleń owego maleje. Oczywiście należy brać pod uwagę, że im dłużej dany odcinek umieszczony jest na YT, tym więcej wyświetleń może zdobyć. Jednak warto też podkreślić, że… jeśli coś przykuwa uwagę – licznik będzie się cały czas kręcił jak szalony; niezależnie od tego, czy materiał opublikowany został tydzień temu, czy wczoraj.
Tymczasem…
Widzimy, że pierwszy odcinek zrestartowanego cyklu – po dwóch tygodniach ma 591 wyświetleń.
Przy 2,27 tysiącach subskrybentów.
CLICK! 1/2025
Teraz, gdy wiemy już skąd się to wzięło – skupmy się na owym.
Dokładnie w Mikołajki, wydawczyni nowej odsłony (w formie wydania specjalnego) „Clicka!” opublikowała na FB „H Next” to…
https://www.facebook.com/photo/?fbid=122130125276487734
Wpis ma na chwilę obecną… 52 lajki oraz 8 osób komentujących. Pod owym, wydawczyni napisała w komentarzu…
„Jest to wyłącznie wydanie elektroniczne w formie PDF, które będzie dostępne całkowicie za darmo. Nie jest to oficjalne wydanie do sprzedaży ani związane z dawną redakcją – to nasz hołd dla tego kultowego magazynu i jego fanów. Mamy nadzieję, że sprawi Wam dużo radości!”
Tekst ten stanowi wyjaśnienie idei tego wydania specjalnego. Jest pierwszą taką informacją w cyberprzestrzeni. Druga zawarta jest w powyższym artykule Avoka – „Poprosiłem HNext o więcej szczegółów”. Tamten komentarz wydawczyni otrzymał 1 lajka.
Cofnijmy się na chwilę w czasie do kwietnia roku 2022. Do wywiadu z Aleksandrą „Krupik” Cwaliną, przeprowadzonego przez Avoka.
Avok zapytał…
„Nie jeździsz na Pixel Heaven ale zapewne wiesz, że co roku z okazji targów wydawane są wydania specjalne starych kultowych czasopism. Był już Bajtek, Top Secret, Świat Gier Komputerowych, Reset i Commodore & Amiga. W związku z tym mam pytanie: gdyby zwrócono się do Ciebie w kwestii zrobienia okolicznościowego numeru Clicka!, zgodziłabyś się?”
Krupik odpowiedziała…
„Odpowiem brutalnie: to zależy za ile.”
Avok postanowił upewnić się…
„Czyli byłoby to możliwe, ale nie za darmo?”
Krupik doprecyzowała…
„Dokładnie tak. Ja robię w życiu całkiem dużo rzeczy za darmo, ale to są rzeczy które robię charytatywnie po to, żeby komuś pomóc. Ale jeżeli ktoś to potem sprzedaje i zarabia na tym pieniądze to nie uważam, żeby ludzie tworzący takie pismo pracowali za darmo albo pół darmo. Bo to jest biznes.”
Powróćmy teraz do grudnia 2024. Zimnooo! Od tamtego wywiadu minęło już ponad dwa i pół roku. Chyba można już śmiało zapomnieć o jakimkolwiek wskrzeszeniu „Clicka!”. Ale… Dzięki pomysłowi, pasji oraz uporowi (złożenie magazynu growego to nie jest bułka z masłem, pod wieloma względami) wydawczyni – będziemy mogli znów cieszyć się „Clickiem!”. Nie oficjalnym, tylko fanowskim i nie drukowanym, tylko cyfrowym oraz nie płatnym, tylko darmowym. Ale jednak.
Do premiery pozostaje już tylko 9 dni. []
TO BĘDZIE „MINI WYDANIE”
„Już 23.12.2024 roku ukaże się specjalne, nostalgiczne MINI WYDANIE nieistniejącego już czasopisma „Click!”, dostępne dla wszystkich w formie elektronicznej. (…)”
Mówioną informację dotyczącą objętości magazynu zapisałem wielkimi literami, gdyż uznaję za kluczową.
(11.12.2024) https://www.youtube.com/watch?v=C_B1StnStcw
Od 8:23.
Dodatkowo, na jutubowym kanale „H Next”, pod zakładką „Posty”, we wpisie sprzed tygodnia – czytamy…
„23 grudnia ukaże się NOWE mini wydanie Clicka”
Co zatem oznacza określenie MINI WYDANIE? 50 stron? 30? 50 to już raczej solidne. Więc bardziej bym się skłaniał ku domysłom, że owo może mieć stron zaledwie 30. Miejmy nadzieję, że więcej.
Warto przypomnieć słowa wydawczyni, z jej niedawnej rozmowy z Avokiem…
„Znajdą się w nim aktualności ze świata gier, recenzje oraz artykuł o kultowym kanale Hyper, który był symbolem naszej młodości i niestety już nie istnieje.”
Na ilu stronach zawarte zostanie wszystko powyższe? Co będzie dodatkowo, o czym wydawczyni (jeśli tak było) nie wspomniała? Kilka stron felietonów? Kilka stron reklam? Możliwe. Pozostaje czekać na premierę.
A JESZCZE JAKIEŚ CIEKAWOSTKI?
Pod tamtym wpisem spod zakładki „Posty”, wydawczyni napisała w komentarzu…
„(…) numer będzie nawiązywał graficznie do roku 2003”
Oraz…
„(…) myślę, że 5 dni przed premierą damy wcześniejszy dostęp dla ludzi którzy wpłacili cokolwiek na buycoffee – jako podziękowanie”
Czyli 18.12.2024. Już za 4 dni. W środę. Tylko dla wspierających.
A jak wygląda owo wsparcie? Możemy zobaczyć tutaj…
(04.12.2024) https://www.youtube.com/watch?v=ygR2JbyRkQM
Od 3:42.
Achronologicznie (01.12.2024 – 16.10.2024): 5, 50, 5, 15, 50, 20, 15, 15, 15, 15 złotych.
Wszystko transparentnie. Może i nie ma zapachu… papieru, ale też nic nie śmierdzi.
„Pod logotypem dodamy informację, że jest to fanowskie wydanie, by uniknąć nieporozumień.”
Na górze okładki widzimy…
H NEXT – NOWA ODSŁONA HYPERA PRZEDSTAWIA:
Stanowi to jasną informację, że jest to coś innego, niż (kolejny) zwykły „Click!”. Aczkolwiek dodanie informacji o tym, że jest to wydanie fanowskie – chyba jednak jest potrzebne.
Inna sprawa, że napis WYDANIE SPECJALNE, który znajduje się pod numerem magazynu, powinien być większy i gdzieś bliżej logotypu.
To wszystko są (oczywiście potrzebne, ale) detale. Najważniejsza będzie zawartość. Najważniejsze będzie to, że otrzymamy (na swój sposób) kolejny numer „Clicka!”.
Do premiery pozostaje równe 10 dni.
Wydanie specjalne „Click!” 1/2025 będzie na swój sposób wyjątkowe. To znaczy nie na swój sposób, a po prostu. Będzie wyjątkowe. Dlaczego? Otóż dlatego, że będzie ono jedynie w formie CYFROWEJ. Jako pierwsze w Polsce. Może i na świecie. Wydanie specjalne jedynie jako dobrodziejstwo cyfrowe. Nie w druku. Choć minusem będzie z pewnością to, że czytając je – nie będziemy czuć… zapachu papieru.
Równolegle z tym… być może rozpocznie ono swoisty… CYFROWY ŚWIT. Może jego śladami pójdą inne wydania specjalne kultowych już magazynów growych. Też w digitalu. Nie w princie. Odpadają koszty druku oraz kolportażu.
Owszem, pierwszą jaskółką CYFROWEGO ŚWITU był zin „amaZINg”. Dotychczas wyszły jedynie 2 numery. Oba przeczytałem w całości (pomijając recenzje gier).
Więcej o owym napisałem tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2023/04/bartek-kluska-legendy-gier-wideo/comment-page-2/#comment-1370
Ale „amaZINg” to… zin. A tutaj mamy do czynienia z wydaniem specjalnym. Mało tego! Choć nie spod skrzydeł dawnych redaktorów, to jednak ma na swej okładce charakterystyczny logotyp…
C L I C K !
Wydawczyni „Click!” 1/2025 mogłaby opublikować na FB trochę smaczków z nadchodzącego numeru. Jakie jeszcze gry będą zrecenzowane, co jeszcze w publicystyce? Szczerze mówiąc, skupię się na publicystyce właśnie. Adam Piechota w swoim felietonie – na łamach #327 – ma chyba sporo racji.
Jak już wspomniałem poprzednio…
Do premiery pozostaje równe 10 dni.
Ktoś mógłby stwierdzić – a gdyby tak dali w jakiś sposób możliwość zaopatrzenia się w ten cyfrowy rarytas kilka dni wcześniej?
Z pomocą przychodzi ta oto grafika. Zobaczcie sami!
https://www.facebook.com/photo/?fbid=122131237994487734
Szanowny Panie Anarki,
Bardzo dziękujemy za poświęcenie czasu i zainteresowanie projektem specjalnego wydania Click!. Z uwagą przeczytaliśmy wszystkie komentarze i chcielibyśmy odnieść się do niektórych poruszonych kwestii.
Przede wszystkim, chcemy podkreślić, że Click! to projekt całkowicie fanowski, który narodził się spontanicznie na początku grudnia tego roku. Pierwsze informacje o nim pojawiły się 6 grudnia, a celem było stworzenie nostalgicznego wydania, które przypomni dawne czasy. Wpłaty za pośrednictwem BuyCoffee, o których Pan wspomina, były dokonywane dużo wcześniej i miały wspierać rozwój kanału na YouTube. Ten projekt to dodatkowy gest z naszej strony – forma podziękowania dla społeczności, która nas wspiera.
Odnosząc się do kwestii wcześniejszego dostępu dla wspierających, zależy nam na transparentności. Rzeczywiście zapowiedzieliśmy to w komentarzach, jako wyraz wdzięczności wobec osób, które wsparły nasz kanał. Nie jest to działanie komercyjne, a jedynie gest wobec tych, którzy pomogli nam rozwijać HNext.
Co do wspomnianej „reklamy” na profilu Zapach Papieru – proszę wierzyć, że bardzo doceniamy każde wsparcie i zainteresowanie ze strony innych platform. Jednak nigdy nie prosiliśmy o reklamę, ani nie oczekiwaliśmy takiej formy promocji. Jeśli ten wpis spotkał się z pozytywnym odbiorem, to nas to cieszy, ale wypominanie tego w kontekście rzekomych oczekiwań jest nieco przykre.
Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkiego dobrego.
Wydawczyni „Click!” 1/2025 zwróciła się do mnie bezpośrednio, więc wiem, co to znaczy być influencerem!!!!!!!!!!11111
A teraz na poważnie. Co innego jest pisać dla Czytelników naszego serwisu, mając gdzieś z tyłu głowy świadomość, że może osoby o których wspominam, czytają to też (czasem powątpiewam). A czymś nader innym jest przekonywać się, że faktycznie tak jest. No ale przysłowiowo… nawarzyłem, to muszę teraz wypić.
Dziękuję za feedback feedbacku.
„Wpłaty za pośrednictwem BuyCoffee, o których Pan wspomina, były dokonywane dużo wcześniej i miały wspierać rozwój kanału na YouTube.”
Wiem o tym. Chodziło mi jedynie o fakt wcześniejszego dostępu do wydania specjalnego, jeśli dokonało się wpłaty.
„Rzeczywiście zapowiedzieliśmy to w komentarzach, jako wyraz wdzięczności wobec osób, które wsparły nasz kanał. Nie jest to działanie komercyjne, a jedynie gest wobec tych, którzy pomogli nam rozwijać HNext.”
Jest to zrozumiałe. Jednak w jakiś sposób kłóciło mi się to z wyidealizowanym obrazem tego wydania specjalnego. Ale teraz na nowo ułożyłem to sobie w głowie i wykreśliłem jako minus.
„Co do wspomnianej „reklamy” na profilu Zapach Papieru (…)”
Nie chodziło mi o tutejszy wpis zapowiadający „Click!” 1/2025. To, że Avok napisał o tym wydaniu specjalnym, jest jak najbardziej potrzebne. Wszak jest to serwis o prasie (w znaczeniu drukowanej) growej. Może i ten specjal jest tylko cyfrowy, ale nosi tytuł drukowanego i do niego się odnosi. Sam rzuciłem się do tego artykułu (faktu przede wszystkim) – wygłodniały jakiegoś nowego magazynu gamingowego na rynku. Jakiejś odskoczni od kwartalnika i miesięcznika. Informację o 1/2025 (zanim Avok dał zapowiedź), napisałem tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2015/08/10261/#comment-1481
W punkcie 6 mojego dzisiejszego komentarza, chodziło mi o to, że skoro Avok niejako objął opieką medialną to wydanie specjalne, to mógł otrzymać je (exclusive) do recenzji jeszcze przed premierą.
„6. Szczerze mówiąc, po cichu liczyłem na to, że kto jak kto, ale Avok, który informując na FB „Zapachu Papieru” o nadchodzącym wydaniu specjalnym… (…) otrzyma 1/2025 na kilka dni przed premierą, żeby mógł wrzucić tutaj recenzję owego (jako pierwszy na świecie!).”
Kwestię tego, że Avok napisał tutaj o 1/2025 (oraz statystyki sajtów) poruszyłem w odniesieniu do powyższego.
„(…) wypominanie tego w kontekście rzekomych oczekiwań jest nieco przykre.”
Nie chciałem generować przykrości. Proszę o wybaczenie.
„Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkiego dobrego.”
Również pozdrawiam i na wzajem.
PS Po południu urządziłem sobie drzemkę i w jej efekcie… premierę wydania specjalnego, na które czekałem od momentu pojawienia się tutaj tego małego okienka z okładką, w sekcji strony „Premiery pism” – przespałem. Wchodzę na ZP i widzę, że jest recenzja. Zjeżdżam do sekcji „Najnowsze komentarze” i widzę, że Pani odpisała. Zatem najpierw przeczytać komentarze i odnieść się, później przeczytać recenzję Avoka i następnie, już ze spokojem, zasiąść do lektury „Click!” 1/2025.