Dalej jest półrocznikiem. Od wczoraj w kioskach dostępny jest drugi w tym roku, a siódmy w ogóle numer Retro. Mimo obietnic Smugglera mająca już 8 lat na karku seria nie może się rozpędzić, a plany przejścia na cykl kwartalny pozostaną raczej w sferze marzeń. Cóż, zostawmy to i cieszmy się nowym numerem. A ten podobnie jak poprzedni posiada 116 stron i kosztuje 30 zł. Okładka i papier są przyzwoitej jakości, choć mam wrażenie, że i tu widać wydawnicze oszczędności.

Tak jak poprzednio, Retro składa się z czterech działów: Newsy, Publicystyka, Replay i Varia(cje). Motywem przewodnim numeru (co widać po okładce) są gry RPG, niemniej nie jest na szczęście całkiem monotematycznie. Prawie połowę zawartości magazynu zagarnęły materiały publicystyczne, zajmujące jednorazowo nie więcej niż sześć, osiem stron (największy oczywiście jest Smugglera, cwaniak jeden! 😉 ). Mnie szczególnie zainteresowały historie papierowego i komputerowego RPG, a także wspomnienia o grach paragrafowych, cyklu Fallout i Mechaniku – starym polskim symulatorze pociągu (sic!). Jest też garść felietonów (o, Alex!). Oczywiście najbardziej polecam artykuł z cyklu „dzieje polskiej prasy o grach” mojego skromnego autorstwa, tym razem o kultowych Grach Komputerowych. Wiele godzin grzebania w archiwaliach, skanowanie stron i rozmowy z byłymi redaktorami dały w efekcie sześć stron bardzo ciekawego moim zdaniem materiału.
Replay to dział, w którym wspominane są niezapomniane tytuły sprzed lat (no, może poza Tonym, który ma kilka miesięcy 🙂 ) Spośród 17 pozycji parę również u mnie spowodowało przyspieszone bicie serca. Jak UFO: Enemy Unknow, które skończyłem na Amidze CD-32 i do dziś pamiętam dobijające mnie spowolnienia. Jak Commandos, przy którym spędzałem długie godziny nie mając pomysłu, jak wyleźć z tych cholernych krzaków. Jak świetnego Anachronox, jedna z pierwszych gier, jakie opisałem dla Wirtualnego Komputera, a którą dostałem do recenzji tak jak wszyscy – spiraconą. Jak Tony, którym jako fan Montezuma’ Revenge wciąż się zachwycam. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Ostatnie 20 stron Retro zajmują Varia(cje), dział okołogrowy. Tutaj możecie poczytać o ekranizacach gier RPG, amerykańskim polowaniu na satanistów grających w „rolpleje” czy uniwersum Matrixa. Co do perypetii Neo, Trinity i Morfeusza – czytałem już wiele opracowań, w tym mocno filozoficznych, i prawie nigdy nic nie rozumiałem. Mam nadzieję że tym razem może coś załapię, bo to aż głupio. A jak nie, na deser poczytam książkowe propozycje Smugglera i Mac Abry. Po ich ostatniej lekturze przyniosłem ze strychu „Drogę do Science Fiction” Jamesa Gunna i od jakiegoś czasu raczę się klasyką. Zacząłem od „Pilotów purpurowego zmierzchu” 😉
Tyle. Numer zapowiada się solidnie i wygląda na to że będzie co czytać. Kupujcie więc i pochłaniajcie bo jak nie, to nam Retro zamkną. Ja tymczasem nie zwlekam, na fotelu się moszczę, Davida Guettę nastawiam, kubek z kawą przysuwam i lekturę poczynam. Strona 42, gra o kolejach, wcielam się w maszynistę… czego? Kibla?! Co oni piszą…



źródła zdjęć:
Retro nr 7, 2/2024
https://mechanik-en57.enkol.pl/

https://allegro.pl/oferta/retro-8-17391441214
To Avok nas bajeruje, że nic nie napisze? Nie napisze o historii Reset? Czy jeszcze nie wie ? 😉
Ale na 116 stronach znajdziecie znacznie więcej treści:
[…], historia czasopisma Reset, […]
…a to tylko cząstka zawartości magazynu!
Premiera magazynu 29 kwietnia 2025
O, ktoś napisał o historii Resetu! 😉
Avok napisał…
„O, ktoś napisał o historii Resetu!”
Avok napisał.
* * *
Nie zastanawia nikogo fakt, że #8 jest już wrzucone (jako PRZEDSPRZEDAŻ) zarówno na allegrowe konto kwartalnika, jak i na jego sklep, a informacji o tym nie ma ani na stronie kwartalnika, ani też na jego FB, a nawet na FB grupie „Retro”?
1. Czy tak kiedykolwiek już było?
2. Dlaczego aktualnie tak jest?
3. Czemu Smuggler (z mojej prywatnej perspektywy) sprawia wrażenie, jakby miał najzwyczajniej w świecie (przepraszam za wyrażenie) wy****ne na promowanie ósmego numeru swojego półrocznika?
Nie lubię stosować wulgaryzmów pisanych otwartym tekstem, choć gwiazdkowanych, w moich komentarzach. Wolę taki zabieg – [wulgaryzm]. Czytelnicy ZP z treści danego zdania w łatwy sposób mogą domyślić się zawartości nawiasu, a ja nie sprawiam wrażenia osoby niekulturalnej. Gdyż mam, [wulgaryzm], wysoki poziom kultury osobistej i [wulgaryzm], tak sobie wmawiam przynajmniej.
Tym razem jednak (powtórzę)… wybaczcie, ale uznałem, że taki konkretnie wyraz MUSZĘ zastosować, sytuacja tego wymaga.
Wczoraj wrzucili na Allegro ósmy numer „Retro”, w formie PRZEDSPRZEDAŻY. Przed chwilą sprawdziłem, że w swoim sklepie też już mają ów. Pula startowa na Allegro: 200 sztuk. Aktualnie zeszło: 7. Zeszłoby już z 70, gdyby… napisali o powyższym na…
-Swojej stronie, czyli cdaction.pl,
-Swoim FB,
-Swojej FB grupie „Retro”.
Ale nie, no bo w sumie to po co. Anarki napisze o tym u Avoka, wieść rozniesie się wiralowo, więc wystarczy w zupełności.
Aczkolwiek z drugiej strony…
Co pół roku cisnęli z promowaniem nowego „Retro”, co pół roku Smuggler hajpował na tamtej grupie, wołał na łamach o wyższy popyt. I co?
I… cała jego ciężka praca, wszystko było…
Jak to Kazik śpiewał. Tym razem nie dam gwiazdkowanego, ani nawiasowanego. Nie muszę, końcówkę powyższego zdania znamy wszyscy doskonale. To znaczy pamiętamy.
Kiedyś… inny magazyn… zaczął dodawać w szpaltach dział GAME STUDY. Fajnie, zwiększą popyt. Następnie począł dorzucać (z całym szacunkiem dla przedsięwzięcia) jakieś tekturki z jakimiś grafikami z jakichś starych gier. Fajnie, zwiększą popyt. Później dali cenę w płatności – większą, ale wizualnie na okładce – mniejszą. Bez poinformowania o tym we wstępniaku, czy na FB. Fajnie, zwiększą popyt.
Aż tu 5 grudnia – przed dwoma laty – stało się jasne, jaki rezultat przyniosły te wszystkie GAME STUDY, tekturki czy cenowa żonglerka płatnościowo-wizualna. „Pixel” poszedł weg.
Widziałem… widziałem zapalające się czerwone lampki – jedna po drugiej, ale… olewałem to. Aż nagle zgasły wszystkie. 5 grudnia. Powiedziałem sobie wtedy, że nigdy więcej takiej mojej ignorancji!
Zatem…
Czy (nadal) brak info o rozpoczęciu PRZEDSPRZEDAŻY „Retro” #8 zapala czerwoną lampkę?
Smuggler o swoim projekcie (pod wpisem na FB grupie „Retro”, z 22.10.2024)…
„(…) Retro zawsze jest zlepkiem tematow „o wszystkim i o niczym” bo tak jest wymyslone – to szwedzki stol, gdzie podchodzisz i dobierasz sobie przekaski.
Gdybym zapowiadal mononumer o Falloucie, albo z Falloutem jako temat przewodoni, rozumialbym rozczarowanie.”
Jako temat przewodni…
Allegrowy i sklepowy mini-opis #8…
„Najnowsze wydanie CD-Action Retro poświęcamy niemal w połowie tematom związanym z serią Star Wars.”
„ponad 40 stron o Gwiezdnych Wojnach: gry, filmy, seriale, skasowane produkcje, ciekawostki”
Ponad 40 na 112 (licząc bez okładek). Czyli… temat przewodni jak byk!
Czy nie było już zbiorczego podsumowania tegoż tematu w tym malutkim „Clicku!” przed Wigilią? Na początku bieżącego roku bałem się lodówkę otworzyć, żeby nie czytać znów o najlepszych grach z tego poprzedniego. Teraz zaczyna się jakiś (nomen omen) powrót Jedi? Mam już tego dość! Lecę na Naboo. See ya!
Jeszcze jedno. PiesełZPowołania ciśnie tu na „CD-Action”. Jest to jego prywatną sprawą, mi nic do tego. Ja też nie zawsze w samych superlatywach wypowiadam się o tym magazynie growym. Ktoś mógłby stwierdzić, że stoję po tej samej stronie barykady, co wyżej wspomniany. Jednak…
Nie chcę być tak postrzegany. Staram się (powtarzam to tu aż do znudzenia) oceniać wszystko obiektywnie. Mając świadomość, że przez różnych redaktorów kwartalnika jestem tu czytany (czasem dyskutuję tu ze samym Smugglerem, więc wiem, co to znaczy być influencerem! xD). Później zapewne psywieszany. Jest takie słowo? No ale wiadomo, o co mi chodzi. Do czego zmierzam? Otóż…
Wiecie, jaki jest feedback #343 pod jego opisem zawartości na www kwartalnika, odkąd pojawił się na półkach? 1 (słownie: jeden) komentarz. Że „Ja też jest lekko rozczarowany, że Shadows nie jest w recenzjach, ale no cóż, wiadomo, że brak czasu to był istotny czynnik. (…)”.
Teraz mają reklamować rozpoczęcie przedsprzedaży #8? No pooo cooo?
Ja wiem, może się kanibalizować z przedsprzedażą wydania specjalnego o „LoL”. Ale skoro już rozpoczynają 2 równoległe przedsprzedaże, to niech to obwieszczą. Nie pierwszy raz jednocześnie 2 sroki ciągną za ogon. Mogą wszak. Nie oni jedyni.
Ósemka może być ostatnim „Retrem”, ever.
Tak mi się przed chwilą pomyślało, gdy miętolę w głowie powyższe zagadnienie. Objętość pozostaje bez zmian, cena też. Poniekąd… dziwne z tym drugim, ale przecież jak najbardziej pozytywne. Niemniej jednak… nagle – ni z gruszki, ni z pietruszki – robią prawie połowę magazynu o… jednej tematyce. Gdy od zawsze był to… szwedzki stół. W całej swej szerokości, czy polu powierzchni zewnętrznej jednej trzeciej jego obracającej się owej. Oblicz wartość.
Uzasadnij nagłą zmianę. Dlatego Smuggler nie hajpuje #8 w zasadzie w ogóle? O [wulgaryzm]! Baczność!
Smuggler nadal stoi za sterem „Retro”, czy też może został poproszony przez admiralicję o przejście do własnej (kapitańskiej) kajuty, żeby ustąpić miejsca (dajmy na to) kapitanowi Morawskiemu? Zwróćcie uwagę na jedną rzecz. Wczoraj ruszył preorder #8, tymczasem Smuggler na FB grupie „Retro” napisał… wczoraj właśnie o… kolejnym odcinku tego swojego www cyklu „RetroKalendarium”. Coś się ewidentnie dzieje. Trzeba mieć opaskę na oczach niczym Anastasia Steele, żeby tego nie widzieć.
To nie on już decyduje o tym, w jakim kierunku JEGO okręt będzie rysował kilwater?
Spocznij.
Nie atakowanie. Szukanie odpowiedzi. Świadomość, że zachodzą zmiany. Smutek, na swój sposób.
ZAUWAŻYLI (przyjazny trybut do Smugglerowskich manier), że w #343 nie ma już jego polecajki w dziale kulturalnym? Pierwszy raz w życiu. Przypadek?
APEL W KOSMOS
Ma być normalnie. Mam się doczepić, że gdzieś w komentarzu Smuggler za ostro komuś pocisnął, że innym razem zbyt głęboko zanurkował w jakimś takim… własnym spojrzeniu na istotę wszechrzeczy i że to niepokoi. Że SztywnyPatyk znowu wrzuciło jakiegoś mema, którego nie musiało. Że mina CormaCa w avatarze na cdaction.pl wydaje się idealnie pasować do niektórych jego odpowiedzi i że czasem jak je czytam, to od razu patrzę na to zdjęcie, żeby widzieć jego – jakże charakterystyczną – mimikę (oczywiście z pozytywnym wydźwiękiem to piszę).
Mam komentować… w zasadzie to pierdoły jakieś, nieistotne. A nie to, że…
45+26+9(!)+24=104, po dwudziestu czterech dniach. I że 7(!) po jednym. No jest niby 167 po piętnastu bodajże. Tylko allegrowo, nie licząc sklepu na stronie.
Co sądzicie o tym wszystkim? Co się na chwilę obecną dzieje?
Ale żeby nie było nigdzie info o rozpoczęciu przedsprzedaży „Retro” #8?
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1253113376372109
Tak, sprawdziłem właśnie na prywatnym FB Smugglera, czy może tam napisał coś więcej w powyższej materii.
Powtórzę enty już raz. Raz powiedzieć to mało. Mało prawdopodobne jest, bym aż tyle i aż tak obficie pisał tutaj, gdyby nie tamten „Action Mag” wtedy. Wtedy w jednym z jego tekstów, zdania tak były pisane, że kolejne zaczynało się od ostatniego słowa w poprzednim. Poprzednim razem wspominałem o tym… już nie pamiętam z jakiego powodu. Powodu aktualnego – tłumaczyć nie muszę. Muszę jeszcze raz przemyśleć sobie w głowie całokształt nurtującej nas kwestii. Kwestii braku info o rozpoczęciu przedsprzedaży „Retro” #8.
Dobra, wystarczy, umiem, sam siebie właśnie przed chwilą sprawdziłem. „CD-Action”, DZIĘKUJĘ, że „zrobiliście” mnie takiego, jakim teraz jestem. Cieszę się z tego powodu. Avok może trochę mniej. Chociaż… ma ruch w komentarzach.
Avok, DZIĘKUJĘ (już drugi raz tutaj i sorry za mój kolejny komentarz, ale jego TAKA WŁAŚNIE treść wydała mi się na tyle zabawna, że nie potrafiłem sobie odmówić tej przyjemności), że umożliwiłeś mi rozwijanie skrzydeł. Kiedyś okupowałem pewien serwis pogodowy, ale wraz ze zmianą silnika strony – wycięli możliwość wyrażania swojej opinii. Więc i moją aktywność tam. No ale teraz mam ZP i multiplikuję się komentarzowo niczym Smith. Jest mnie tutaj coraz więcej.
Tak, mnie. Mnieee… mnieee… mnieee…
Mnie też.
3 kwietna napisałem tutaj…
„Nie zastanawia nikogo fakt, że #8 jest już wrzucone (jako PRZEDSPRZEDAŻ) zarówno na allegrowe konto kwartalnika, jak i na jego sklep, a informacji o tym nie ma ani na stronie kwartalnika, ani też na jego FB, a nawet na FB grupie „Retro”?”
Teraz już nie. Ze „CD-Action” #345 też tak zrobili, ale po jakimś czasie dając o tym newsa na swoim FB.
Parafrazując klasyka…
I DID NOT HAVE FB RELATIONS WITH THAT MAN!
Więc jakim cudem?
https://imgur.com/a/4DLCTRT
Nigdy nic nie lajkowałem, nie komentowałem i nie udostępniałem na FB wyżej wymienionego, ani też na FB grupie „Retro”. Jedynie patrzę niczym Orbb. Więc… jakim cudem?
A gdy jesteśmy już w temacie Smugglera… Kiedy ruszy przedsprzedaż „Retro” #8?
PS Owszem, 5 dni temu sprawdzałem wszystkie jego wpisy na FB grupie „Retro”, żeby opracować tamto zestawienie (kilka komentarzy niżej). Ale to wystarczyło?
@Avok – pytam, to wszystko wina Anarkiego, wywołał temat, ja się dałem podpuścić – jaki zatem opiszesz, zmęczony jednak zakładam maratonem o pecetowych pismach w PC Extreme?
Autopoprawka:
@Avok – pytam, to wszystko wina Anarkiego, wywołał temat, ja się dałem podpuścić – jakie pismo zatem opiszesz w Retro, zmęczony jednak, zakładam, maratonem o pecetowych pismach w PC Extreme?
A czy ja mówiłem że piszę coś do nowego Retro? 😉
Avok poszedł już spać? Miejmy nadzieję, że tak. Gdy kota nie ma… jak to mówią.
/Sie masz Kambr, jak jest? Jest dobrze! No bo to… dominacja, a nie boring text.
Zatem zagłębiamy się w klimatach tamtej piosenki Liroya. Ha! Nie mów, że też [TIME: 2025.03.28 21:56:20] [COORDINATES: CLASSIFIED] tankujesz paliwo w locie niczym F-35. xD
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/historyczne-tankowanie-polskiego-f-35-istotny-krok/4v2gh4x
Przeczytałem raz, drugi i trzeci – Twój komentarz i ja… не понимаю, о чем ты пишешь.
So… there’s only one explanation. Ha! xD
Byłem święcie przekonany, że Avok poszedł już spaciu, A tu się okazuje, że właśnie wszedł na mostek. Damn it! Udawać, że skupiam się na ekranie monitora nastrojonego na FB grupy „Retro”, a nie na nieistniejący kanał (Gibson, pozdro).
Kambr Ordowik doprecyzował, teraz kumam. Avok odpisał…
„A czy ja mówiłem że piszę coś do nowego Retro?”
Nie musicie, sir, mówić o tym. Jest to oczywistą oczywistością, sir. Marzy mi się, by przypomniany był magazyn growy „Reset”. Oraz seria komiksowa Adlera/Piątkowskiego. Niebiańsko biuściasta Lena we wagoniku metra. W białej, nader obcisłej koszulce. Jeszcze przed pluskwą milenijną. Niech te czasy wrócą, sir. I niech wróci Lena. To znaczy tamta sąsiadka, którą Lena mi przypominała. Kochałem ją całym swym sercem. Sąsiadkę, nie komiksową Lenę, rzecz jasna.
Pozwólcie, że odwołam się do jednego z moich poprzednich komentarzy…
https://zapach-papieru.pl/2025/03/psx-fan-z-retronics-jednak-bedzie/comment-page-1/#comment-2308
Wyłącz tryb latania. Zapisz mi cały sen i zrób analizę. Aktywuj licznik uśpienia… teraz.
//Oczywiście. Tryb latania zostanie wyłączony. Treść oraz autoanaliza obrazu neuralnego snu zostaną zapisane. Wymuszone uśpienie i wprowadzenie w fazę REM za… piętnaście… czternaście… trzynaście…
Kambr Ordowik, dzięki, że komentujesz tutaj. Razem… rządzimy tu. A niech mi się teraz ktoś doczepi do mojego pisania! Łooo, ale pocisnę wtedy!
//Sześć… pięć… cztery…
Uwielbiam tę wirtualkę! Coś pięknego!
//Jeden…
Uśpienie………… Wykonane pomyślnie.
Wyłączenie trybu latania. Wykonane pomyślnie.
Wprowadzenie w fazę REM…………………… Wykonane pomyślnie.
Rozpoczęcie zapisywania treści snu oraz tworzenie autoanalizy.
KIEDY ROZPOCZNIE SIĘ PRZEDSPRZEDAŻ „RETRO” #8?
Nie wiem. Ba! Nie jestem w stanie wskazać nawet przybliżonej daty. Równie dobrze już jutro.
„RETRO” = START PRZEDSPRZEDAŻY – PREMIERA (minęło dni)
#4 = 15.02.2023 – 02.03.2023 (15 dni)
#5 = 18.08.2023 – 16.11.2023 (90 dni)
#6 = 28.03.2024 – 16.04.2024 (19 dni)
#7 = 27.09.2024 – 22.10.2024 (25 dni)
Sami widzicie. Mało tego! Nie znamy również konkretnej daty premiery #8, wiemy tylko, że numer wyjdzie pod koniec kwietnia. Jako że ostatni wtorek tego miesiąca to 29.04, można szacować, że wtedy właśnie następna edycja „czasopisma dla fanów klasycznych gier” ujrzy światło dzienne.
Ma to sens.
Chyba tak. Pozostaje jeszcze – jak w tytule jednej z książek Zygmunta Miłoszewskiego – kwestia ceny. Tej zarówno przedsprzedażowej, jak i docelowej. O ile poniższa tabelka sugeruje, że w przypadku #8, to za bardzo chyba nie ma nad czym dywagować, jeśli chodzi o pierwszą zmienną, tak osobiście (no a kto tę tabelkę zrobił? tak, wiem) uważam, że jednak jest. Zobaczmy więc…
„RETRO” = CENA DOCELOWA / CENA PRZEDSPRZEDAŻOWA (różnica)
#4 = 24,99zł / 19,99zł (taniej o 5zł)
#5 = 27,99zł / 25,99zł (taniej o 2zł)
#6 = 30zł / 30zł (taniej o 0zł)
#7 = 30zł / 30zł (taniej o 0zł)
Aczkolwiek… nie wiemy, czy docelowa cena „Retro” #8 nie wzrośnie. By zrównać się z tą widniejącą na standardowych wydaniach „CD-Action” oraz ich kuzynach, czyli specjalach. Wtedy – aby osłodzić powyższą niedogodność (jeżeli tak by było, oczywiście) – wydawnictwo mogłoby powrócić do niższej ceny przedsprzedażowej. O ile? O samą różnicę, czyli 5zł? Moooże. Trzeba czekać na rozpoczęcie preorderowania. Kiedy? Dzisiaj już chyba jednak nie. Może jutro.
Powróćmy jeszcze do zrecenzowanego powyżej, „Retro” #7.
22.10.2024 – premiera, a przed nią? Wpisy Smugglera na FB grupie „Retro”…
11.10.2024
„Ufff, to był pracowite i dłuuugie dni (robocze) – ale Retro juz w drukarni!
Za 12 dni w sprzedaży.
A to na zaostrzenie apetytu”
[pokazany screen ze spisem treści]
07.10.2024
„Malo tu zagladam ostatnio, bo finiszujemy sklad Retro.
Juz wkrotce w sprzedazy
Zapowiada sie smakowicie!”
27.09.2024
„WIDZIELI?”
[link do wpisu o rozpoczęciu przedsprzedaży, na FB kwartalnika]
16.09.2024
„Czy robimy Retro?
Ależ panie kierowniku, my stale robimy Retro.
Praca wrze!
…A do premiery z grubsza miesiąc został”
02.09.2024
„RETRO #7
Chcę tylko powiedzieć, że będzie. Jesienią. Dość wczesną.
Więcej informacji – też będzie
Stay tunned!”
TAK WŁAŚNIE NAKRĘCA SIĘ HYPE!
Wyobraźmy sobie, że „Retro” jest słodziastym pieskiem. To znaczy (najwyraźniej?) było.
BYŁEM GWIAZDKĄ, SZARY KARTON, A W NIM JA. PIERWSZY RAZ NA TWOICH RĘKACH, PIERWSZE „HAU”.
Ale już nie jest?
28 lutego (równy miesiąc temu!) jeden z internautów dodał wpis na FB grupie „Retro”…
„Kiedy będzie CD Action Retro #8.”
Smuggler odpowiedział…
„Pod koniec kwietnia”
Nikt nie pyta – co dalej. Ani w komentarzu tam, ani w nowym wpisie tam. Ani też pod zapowiedzią poprzedniego numeru (na stronie kwartalnika). Ani u nas tutaj – na ZP. To ma motywować Smugglera do nakręcania hype’u na #8? Ma pisać z dumą i radością o postępach w tworzeniu ósmego numeru? Po co?
Wyobraziliśmy sobie, że „Retro” jest słodziastym pieskiem. Co (możliwe, że) teraz owo myśli o (uogólniając) Czytelniku?
TY JUŻ PEWNIE NIE PAMIĘTASZ W OGÓLE MNIE. A JA CIEBIE NIE ZAPOMNĘ NIGDY, WIESZ.
/Smuggler na dyyysku trzyyyma już gotowy numer swój. Lecz hype’u nieee zaczyyyna, pewnie uznał, że…
I jeszcze jedno… Ktoś, gdzieś, jakiś czas temu napisał o „CD-Action”…
„Ehh mam nadzieję, że niedługo zdechną”
NIE DOCZEKAŁ SIĘ NA PANIĄ, KTOŚ ZDJĄŁ Z DRZEWA, KIEDY SPAŁ, SMYCZ CZERWONĄ I ZAKOPAŁ. NIE MA PSA.
Tego chcemy? []
W 2 powyższych komentarzach – caps lockiem zacytowane i za ukośnikiem sparafrazowane: słowa piosenki „Ich troje – Czerwona smycz”. To nie jest felieton. Miały być tylko tabelki i później rozpiska hype’owania Smugglera. Powyższe dywagacje pisałem na bieżąco. Tekst utworu Michała Wiśniewskiego skojarzył mi się w trakcie, a ostatni cytat przypomniał przed chwilą. Wszystko powyższe absolutnie błędnie interpretuję? Mam choć kwant racji?
Jest piątek, tygodnia koniec i początek – jak to Liroy śpiewał w tyleż wspaniałych, co nieprzywracalnych czasach, jeszcze przed pluskwą milenijną. Scooter nie miał racji!
Tak w ogóle, to całość powyższych bazgrołów mogłem po południu na brudno pisać, trzy razy sprawdzić, odczekać z 1h i znów sprawdzić – dopisując inne kwestie, które przyszłyby mi na myśl w międzyczasie, a następnie miąższ efektu przemielić między śródtytułami. I dopiero wtedy opublikować tutaj. Byłby solidny felieton. Jedenasty w tym roku. Trudno. Się napisze jakiś inny, razem innym o takim też temacie (słowami żongluję, niczym Papkin – wzór mój do naśladowania). Dobra, reszta w kolejnym komentarzu, bo się ściana tekstu robi.
Brakuje wspomnienia o tym, że Smuggler raz za razem pisze we wstępniakach „Retro”, że jeśli popyt wzrośnie, to i częstotliwość wychodzenia tego PÓŁROCZNIKA zagęści ruchy. Wszystko krew w piach. Od kwartałów już. To znaczy od półroczy. Jednych za drugimi. No i do tego dochodzi teraz fakt, o którym wspomniałem powyżej, że zainteresowanie kolejną edycją (#8) periodyku (napisałem „periodyka” i podkreśliło, mówię sobie – nie zna tak powszechnego słowa? literówkę zrobiłem? napisałem jeszcze raz… „periodyka” i znów podkreśliło, wtem olśniło mnie! periodykU! i nie podkreśliło, zatem lecimy dalej) wyżej wymienionego, jest jakieś takie (moim zdaniem, może mylnym)… średnie.
Może się mylę, ale JEŻELI zainteresowanie wyjściem kolejnego „Retra” jest takie, jakie widzimy, to JAKI ma być popyt na ów? Przejdzie kiedyś na kwartalnik? Raczej… forget it.
10 marca wystartowała przedsprzedaż wydania specjalnego „League of Legends”. W sklepie na stronie cdaction.pl oraz na allegrowym koncie wydawnictwa. 10 marca wystartowała. Wieczorem. Aktualnie mamy wieczór 28 marca. Minęło zatem 18 dni. Jak wygląda przedsprzedaż tego specjala na samym tylko Allegro?
Jinx z „Arcane” – 44 sztuki zeszły
Powrót do przeszłości – 26 sztuk zeszło
Faker, Faker, Playmaker – 9 sztuk zeszło
Witaj w Summoner’s Rift – 22 sztuki zeszły
Łącznie: 101.
To jest nasze (w komentarzach na ZP, analizach mych) tło do powyższych dywagacji.
Dlaczego Smuggler nie hype’uje „Retro” #8? Dziwicie się? Booo… jaaa… raczej nie.
Lecimy dalej z koksem. Lecimy! Czasem mam (dzisiaj w nocy znów) sen, w którym mogę unieść się w górę, a opadając – rozkładam ręce, żeby siłę nośnią wytwarzać i lądować powoli. Jakaś dziewczyna przy mnie, a ja jestem… zbyt wysoko. Mówię jej, że przesadziłem. Jednocześnie opadając powoli, gdy mam rozłożone ręce. Pamiętacie ten dialog z filmu „Miasto Prywatne”? Napiszę z pamięci…
„Każdy przynajmniej raz w życiu ma taki sen. Wydaje ci się, że latasz w powietrzu, jak ptak, albo pływasz pod wodą, jak ryba. A potem musisz się obudzić i okazuje się, że znowu ktoś cię walnął w rogi.”
Nevermind. [wulgaryzm], teraz mnie olśniło! Ja [wulgaryzm]! Zobaczcie sami!
Wczoraj napisałem tu…
„Jako że ostatni wtorek tego miesiąca to 29.04, można szacować, że wtedy właśnie następna edycja „czasopisma dla fanów klasycznych gier” ujrzy światło dzienne.”
Avok odpisał, że…
„Ma to sens.”
Super! Ale… Przecież nasz szef od zarania dziejów opisuje na łamach kolejnych numerów „czasopisma dla fanów klasycznych gier”, poszczególne kultowe już magazyny growe. Dlaczego więc, do [wulgaryzm] nędzy, nikt nie pyta tu o to, który tym razem opisze? Dlaczego ja sam DOPIERO TERAZ zdałem sobie sprawę z tego, że takie pytanie powinienem zadać już tydzień, a nawet miesiąc temu?
@obserwujący WTF?
@liderzy wśród fanów WTF?
Niecały tydzień temu, na FB grupie „Retro”, Smuggler zamieścił…
„Zmarła Iza Durma, znana wam z łamów Retro, która udzialała się także na naszej stronie.”
https://www.facebook.com/Grajmerki/posts/1184035780392809
W komentarzu napisał…
„Nagle z powodow komplikacji pogrypowych z tego co wiem.”
Najprawdopodobniej ta obecna grypa, której szczyt niby jest już za nami, ale trwa nadal.
Uważajmy wszyscy. Unikajmy zatłoczonych miejsc.