Po wielu miesiącach odkładania roboty wreszcie przyszedł czas na odświeżenie osi czasu. Jak zacząłem porządkować i dodawać kolejne pisma, to zatrzymałem się na liczbie 67. To naprawdę ogrom polskiej prasy growej, ciężko uwierzyć że tyle tego było. Gazeta gazecie rzecz jasna nierówna, a ja do jednego worka wrzuciłem kultowe magazyny i broszurkowe „kioskówki”. Jednak prawdziwy fan retro zechce je mieć wszystkie w swojej kolekcji, a my chcielibyśmy je wszystkie opisać.
Prawda jest taka, że na chwilę obecną moce przerobowe Zapachu Papieru nie pozwalają na zajęcie się każdym magazynem z osobna, musimy więc dokonywać wyborów. Tym bardziej, że do ogarnięcia są też inne działy. Jeśli więc ktoś z Was miałby ochotę nam pomóc, to serdecznie zapraszamy do współpracy. Nasze bazy polskich pism i redaktorów już są największe w necie, a dzięki Wam mogą być jeszcze mocarniejsze.

[1/1]
„Prasą grową interesuje się od czasów Neo Plusa, ale nie przypuszczałbym, że wyszło aż tyle gazet z branży. Świetna robota. Dzięki”
Bodajże rok temu spróbowałem odpowiedzieć sobie na pewne pytanie… Który numer „CD-Action” kupiłem jako pierwszy? Niestety, złośliwe neurony przechowujące ową informację, postanowiły zabarykadować się w jakimś zakamarku mojego mózgu na tyle skutecznie, że wszelkie starania spełzły na niczym. Wobec powyższego, porzuciłem temat.
Twój komentarz sprawił, że owa zagwozdka powróciła. Mam w głowie wyraźny obraz, jak idąc do szkoły średniej (na lekcje popołudniowe), po drodze mijam kiosk, w którym są magazyny growe. Widzę pamięcią, jak nieraz kupuję tam „Gamblera” i przeglądam go podczas przerw. Później w domu czytam różne artykuły i patrzę, co tam ciekawego na płytce.
Prasą grową interesuje się od czasów Neo Plusa, ale nie przypuszczałbym, że wyszło aż tyle gazet z branży. Świetna robota. Dzięki
Super, bardzo mi się ta oś czasu podoba, przydal by się odnośnik do gazetek opisanych w encyklopedii ???? Kurde nie zdawałem sobie sprawy ile tych pism było ????
Twoja propozycja ma sens, wdrożymy ją. Dzięki!
Dzięki! Wygląda rewelacyjnie i wreszcie jest czytelne 🙂
Super, dzięki!