Strona główna » Ciekawe artykuły » Stare jest piękne

Stare jest piękne


Najsłynniejszy polski kolekcjoner starych konsol opowiada o swojej pasji. Rozmowa z Marcinem „Gulashem” Góreckim, redaktorem naczelnym konsolowego miesięcznika Neo Plus.
Marcin Górecki

GRY: Ile właściwie masz konsol?

Marcin Górecki: Dziewiętnaście: siedem firmy Sega (MegaDrive, Genesis, Nomad, 32X, Mega CD, Saturn, Dreamcast), osiem wyprodukowanych przez Nintendo (Nintendo Entertainment System – NES, Super Nintendo – SNES, Nintendo 64, GameCube, GameBoy, GameBoy Pocket, GameBoy Pocket Color, GameBoy Advance), trzy Sony (PlayStation, PS one, PlayStation 2) i Xboxa Microsoftu.

GRY: Kiedy zacząłeś zbierać stare konsole? Co było impulsem i jaki był Twój pierwszy zakup?

MG: Za młodych lat zobaczyłem u kolegi SNES-a i piękne, kolorowe gry, których wtedy na moim pececie z szesnastokolorową kartą EGA próżno by szukać. Potem dowiedziałem się, że moje ulubione gry z automatów, NBA Jam i Mortal Kombat 2 najpierw ukazały się na konsole. Nie mogłem dłużej czekać – kupiłem Segę MegaDrive, cztery pady i obie gry. Graliśmy z kumplami non stop. Od razu wiedziałem, że to jest to.

GRY: Którą ze swoich zdobyczy uważasz za najcenniejszą?

MG: Najwięcej kosztują konsole sprowadzane z Japonii tuż po premierze, ale najbardziej cieszę się z NES-a, bo mam na niego pierwsze części Metal Geara i Maria, oraz z Segi Nomad, bo jest to przenośna Sega MegaDrive, fantastyczna maszyna – wielka jak na przenośną konsolkę, z wbudowanym minitelewizorem.

GRY: Za którą konsolę zapłaciłeś najwięcej?

MG: PlayStation 2 z dwiema grami sprowadziłem półtora roku temu za 4000, GameCube’a dwa miesiące temu za 3500, a Xbox przyleciał ze Stanów za 3000 złotych.

Gulash i jego kolekcja

GRY: Jak oceniasz – ile dotychczas wydałeś na swoje hobby?

MG: Sporo. Nie liczyłem. Pieniądze szczęścia nie dają.

GRY: Jak zdobywasz swoje trofea?

MG: Głównie na aukcjach w internecie. Gdy słyszę, że ktoś sprzedaje coś ciekawego, atakuję, jeżeli tylko stan kieszeni mi na to pozwala.

GRY: Czy jeszcze grasz w stare gry? Czy interesuje Cię to, czy eksponat działa czy też bardziej chodzi Ci o to, żeby go mieć?

MG: Gram, no pewnie, że gram! Najbardziej lubię właśnie Segę Nomad – mam około 100 kartridży z grami do MegaDrive’a; jest tam mnóstwo perełek ze starych czasów – Flashback, Dune, Mortal Kombat… Sama radość.

GRY: Czy masz jakiś „ołtarzyk”, gdzie ustawiasz zdobyte rzeczy? Czy też traktujesz je raczej przedmiotowo?

MG: Kiedyś miałem ołtarzyk, teraz stoją ładnie popakowane w kartonach.

Redakcja

Artykuł z pisma: Komputer Świat GRY nr 19, 2/2002

źródło zdjęć:
Komputer Świat GRY nr 19, 2/2002