Strona główna » Newsy » Przedsprzedaż Atari Extreme

Przedsprzedaż Atari Extreme


Opublikowano: 21/01/2026 | Autor: underluk

Pierwszym wydaniem specjalnym ekipy PSX Extreme, jakie będziemy mogli dorwać w łapki w tym roku, będzie Atari Extreme. Jak zwykle w przypadku tego typu periodyków tytuł wiele zdradza (jeśli nie wszystko).

Okładki które nie zostały wybrane do publikacji.

Przedsprzedaż już wystartowała w oficjalnym sklepie oraz na Allegro i potrwa do 8 marca. Wiąże się z nią cena promocyjna, która obecnie wynosi 29,99 zł, a która od 9 marca wzrośnie do wartości regularnej, czyli 34,99 zł. Wysyłka magazynu powinna odbyć się w połowie marca, a premiera e-wydania oraz wersji papierowej, zaplanowana jest na 20 marca. Do wyboru mamy siedem okładek, w tym jedną limitowaną (400 szt.). Oprawę wieńczyć będą motywy z takich produkcji jak: River Raid, Pitfall, Bruce Lee, Asteroids, Dungeon Master, Robbo oraz legendarne logo firmy. Selekcji dokonali czytelnicy, którzy mogli głosować na fanpage’u magazynu, wskazując jedną z dwunastu zaproponowanych okładek (wśród tych, które się nie załapały do druku, są te z motywami z Crystal Castles, Keystone Kapers, M.U.L.E., Mercenary, Tempest 2000 oraz Electrocop.

Atari Extreme będzie liczyło sobie 132 strony wypełnione po brzegi ciekawymi materiałami. Na łamach magazynu poczytamy m.in. o salonach gier w latach ’70, przypomnimy sobie konsole od serii 2600/5200/7800, przez Lynxa, po Jaguara, a także komputery od modelu 400/800/XL/XE, przez ST, po Falcona. Nie zabraknie polskich wątków, demosceny, eksperymentów firmy oraz atarowskiej prasy. No i możemy liczyć na sporą dawkę gier. Recenzji tych ostatnich będzie ponad 60, a wśród opisanych klasyków znajdą się takie tuzy jak: Boulder Dash, Bruce Lee, Crystal Castles, Dungeon Master, Montezuma’s Revenge, Pitfall!, River Raid, Robbo czy Tempest. Możemy liczyć także na kilka zapomnianych perełek. A gdyby lektura zawartości pobudziła w Was tę strunę, która każe Wam osobiście doświadczyć tego typu rozrywki, redaktorzy podpowiedzą jak dziś zostać Atarowcem (chyba znowu wyciągnę swoje Atari 65XE z szafy).

Redaktorem prowadzącym jest Bartłomiej Kluska („Bajty polskie 3.0„, „Dawno temu w grach„), a ze strony redaktorów i współpracowników PSX Extreme teksty popełnili: Dżujo, Graba, Kali, Sebastian Kochaniec, VOyager. Znajdzie się także kilku zaproszonych gości: Krzysztof Ziembik, Arkadiusz Staworzyński i Marek Pańczyk.

Zapowiada się konkretny tytuł, poświęcony klasycznemu retro.

Atari Extreme – okładka River Raid
Atari Extreme – okładka Pitfall
Atari Extreme – okładka Bruce Lee
Atari Extreme – okładka Asteroids
Atari Extreme – okładka Dungeon Master
Atari Extreme – okładka Robbo
Atari Extreme – okładka limitowana
Przykładowa storna o Atari Jaguar
Przykładowa strona o Atari Lynx
Przykładowa strona o Arkadiuszu Lubaszce.
Przykładowa strona o Atari 50 The Anniversary Celebration

źródło zdjęć:
https://www.psxextreme.info

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 Komentarzy

    1. Spoko, takitiki. Dzięki, że dodałeś swój komentarz.

      Mi nic ten tytuł nie mówi. Jedyna okładka, która do mnie przemawia to… RIVER RAID. Kiedyś byłem – wraz ze swoją matką – u jej znajomych. Usiadłem (przy ich córce czy synu, już nie pamiętam) przed ekranem jakiegoś sprzętu. Na monitorze… samolocik i… rzeka. Wystartowałem. Jak mi szło? Nie pamiętam, pewnie kijowo. Ale grałem. W „River Raid”. Na jakimś sprzęcie. Czy miał klawkę? Nie pamiętam, nooo, chyba. Było to bodajże jeszcze ZANIM kupiłem Schneidera. Bodajże.

      Czy to było WTEDY WŁAŚNIE, gdy co chwilę powtarzałem całemu światu, że „na satelicie” wieczorem puszczą „Top Gun”? Chyba tak. Stare czasy. Niech powrócą. Niech – znając przyszłość – inaczej ułożę sobie swe życie. Niestety… tak się nie da. Trudno. Trzeba… lecieć dalej.

    2. Dlaczego NOSTALGIA jest tak silnym afrodyzjakiem? Dlaczego? Dostarcza nam jej… kwartalnik (specjalami swemi; ale tym „CD-Action Nasze Lata 90.” to już przegina pałę po całości! w jakże pozytywnym tych słów znaczeniu). Zapewnia… miesięcznik (również specjalami swemi – jak ten najnowszy). Karmi nią… „Retronics” (reprodukcjami swemi – zwłaszcza „Sikretów”). Poi nią… „Nightdive Studios” (remasterami swemi). Injektuje ją… niezliczona liczba indyczych twórców… boomer shooterów (irli akcesami swemi).

      Dlaczego tak bardzo jej łakniemy? Nostalgii, ot… zwykłej. Dlaczego? Gdyż… zaistniałość teraźniejszości dosłownie… wykopuje nas z niej? W objęcia tejże… nostalgii? Chyba.

    3. Moja pierwsza na świecie dziewczyna. Pamiętam do dzisiaj… jak (wielokrotnie!) czułem jeszcze długo po powrocie do domu… jak to nazwać? Zmęczenie ust swych. Jakże… słodkie, jakże namiętne. Całowaniem się z nią, długim, wierzcie mi – bardzo długim, gdy do lasu chodziliśmy na spacery. Później… już nigdy z żadną (a wiele ich było) takich doznań nie miałem, zapisanych w swej pamięci. W swym sercu. W swej… nostalgii.

      Gdy przychodziłem do niej – przynosiłem jej najnowsze płytki „CD-Action”, żeby… razem ze mną cieszyła się demami nowych gierek. Demko „Tomb Raider”. Zainstalowaliśmy i… biegałem Larą, włażąc w jakieś zakamarki, żeby kamera pokazywała ją… wzdłuż i wszerz. Jakżeż stare czasy.

      Ciekawostka – „CD-Action” za trochę ponad 2 miesiące będzie świętował… TRZYDZIESTOLECIE istnienia. Masakra! W dzisiejszych czasach spadającego poziomu sprzedaży prasy drukowanej.

    4. ZANIM DZIEŃ SPŁOSZY SREBRNEGO PTAKA NOCY…

      „Varius Manx” kolejne albumy wydawał, gdy… przeszłością był już… tamten nasz związek. Trudno. Może… tak właśnie miało być. Gdy… przeszłością już było to, że… jakieś ustrojstwo od niej wziąłem, wtedy, na spacerze naszym którymś z pierwszych, zaciekawiony, w którym – na ekranie tegoż ustrojstwa – z góry spadały jakieś wzory „L” czy „I” czy „_”, które trzeba było układać w jednej linii, by ta… skasowała się. Szło mi fatalnie. Jak ze związkiem naszym, który… również skasował się z czasem.

    5. Jakżeż głupi i niedoświadczony życiowo wtedy byłem, to głowa mała. Trudno, minęło. Wiem jedno. Nigdy nie kupię „Switcha”. Ani „Switcha 2”. Ani kolejnych. Wystarczy mi… widok jej syna trzymającego go, kilka lat temu. Znienawidził mi się wtedy „Switch” po wsze czasy. Dlaczego? A weź steruj chemią buszującą w mózgu i zamieniającą logiczność w papkę. No nie da się. Po prostu… nie da się.

      Rozkołysz, rozkołysz, rozkołysz… jeszcze raaaaaz…

  1. Ja też magazyn zamawiam, bo to mój drugi komputer w życiu i mam sporo wspomnień z nim związanych. A że nie zawsze dobrych, to inna sprawa 😉

    1. Moim pierwszym w życiu komputerem był CPC 464 Schneider. Kupiony w roku… moment… muszę głęboko pomyśleć… albo późnym 1993, albo wczesnym 1994.

      Moją pierwszą (i jedyną) w życiu konsolą jest PlayStation 3. Kupiona pod choinkę w roku 2011.

      Moją pierwszą kieszonsolką była ta z czerwonym napisem НУ, ПОГОДИ!. Kupiona… Я не помню.

      Podczas pisania tego komentarza, potrzebowałem powyższy napis, ale wersalikami – czyli tak jak widzimy na obudowie tejże kieszonsolki.

      https://imgur.com/a/aG6GLby

      Na Atari 2600 grałem raz u kumpla.

  2. Skład, jak to dawniej mawiano, mocarny, ja już więc podjąłem stosowne działania 😉