Zamówiłem miesiąc temu i cierpliwie czekałem, aż się doczekałem. Trzymam w ręku reprint pierwszego numeru Secret Service, który pierwotnie ukazał się w kwietniu 1993 roku. Retronics przygotował dwie wersje: classic (samo pismo) za 49,99 zł oraz premium (pismo z obwolutą i dedykacją Waldemara [Pegaza] Nowaka) za 69,99 zł. Ja wybrałem opcję droższą, jak szaleć to szaleć.

Wykonanie reedycji jak zwykle w przypadku Retronicsa jest na najwyższym poziomie: sztywna lakierowa okładka, papier kredowy, full kolor. Mimo iż jest to kopia oryginału, strony nie zostały zeskanowane, ale wykonane od nowa. Wymagało to przepisania wszystkich tekstów, dobrania podobnej czcionki, wyszukania identycznych teł i screenshotów. Tytaniczna praca Jerzego Dudka. Oczywiście, jako że tekst poddano korekcie, a obrazki nie zawsze dało się dobrać identyczne, oba numery, choć na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, różnią się w detalach. Puryści może i będą kręcić nosem, ale moim zdaniem żadna ze zmian nie zaburza ducha oryginału. Poza zawartością dodatkową rzecz jasna 😉
No właśnie. To co odróżnia Secret Service od innych reprintów Retronicsa, to 12 całkowicie nowych, stworzonych przez oryginalnych autorów stron. Składają się na nie 11-stronicowe Waldkowe „Pegazowe bajajania” oraz komiks Michała [Śledzia] Śledzińskiego. Widać że Pegaz po latach milczenia w końcu się odblokował i sięga wspomnieniami do czasów studenckich, a nawet głębiej. To pozwala nam, kronikarzom wyłowić niejeden smaczek. Już mam parę pytań 🙂 A co do Śledzia, mimo iż część czytelników kwestionuje jego obecność na łamach pisma, powinni pamiętać, że lata temu również on był jego częścią.
Ci co mnie znają wiedzą, że przedkładam piwniczny zapach starych gazet nad wonią świeżej farby drukarskiej. Wolę oryginalne niż nowe. Ale tym razem nie wahałem się i reedycję „sikreta” nabyłem (choć przyznaję, głównie ze względu na dodatkową zawartość). I już niecierpliwie czekam na kolejne numery, które z pewnością się pojawią, bo retronicsowa jedynka odniosła duży sukces. Kto wie, może na łamach pisma pojawią się inni autorzy tamtych wydań? Wiem, że poszukiwania trwają.
BTW Pochwalę się że ja otrzymałem dwie dedykacje. Pierwsza, standardowa, znajduje się na stronie tytułowej. Druga, na wewnętrznej stronie okładki, jest bardziej osobista i niesie pewną obietnicę. Trzymam Cię za słowo Waldek 🙂


źródła zdjęć:
Secret Service nr 1 – Retronics
Zapach Papieru

Przede wszystkim – co to za kawałek leci na początku? W dodatku jest o „Command & Conquer”! Dajcie link! Tylko nie piszcie, że to Darude – Sandstorm!
Dobra, a teraz na poważnie.
Przegląd numeru zrecenzowanego w powyższym artykule. Porównywanie jego stron z oryginałem. A najpierw… relacja z uściśnięcia dłoni z Pegazem. W tym filmiku jest tyle energii, ile w atomówce od Bractwa NOD! Jest moc! Jest jakieś takie inne spojrzenie na przeglądanie, nie umiem tego opisać.
https://www.youtube.com/watch?v=6gFBG7ewXcU
Co, jeśli Śledziu swój pomysł na ten komiks zaczerpnął z… mojej tutejszej interpretacji jego rysunku (na „CD-Action EXPO 2023”) – „Cyberdresiarz”?
Komiks masakra! Prawie ciarki! Uwielbiam takie klimaty s-f! Najlepszy komiks Śledzia ever!
Mam na myśli ten mój tekst (grafika w linku nie wyświetla się – w efekcie tamtego CRASHU, chodzi mi o ten rysunek śledzia – sklep.cdaction.pl/wp-content/uploads/2023/07/xxsledziu1-768×576.jpg,Mic.AntR9wRnoH.jpg.pagespeed.ic.imGG8DnKBS.jpg )…
https://zapach-papieru.pl/2023/06/cd-action-expo-tuz-tuz/#comment-393
Aż sobie jeszcze raz przeczytam. Dodam tylko, że podczas pisania powyższego – starałem się, by wszystko działo się w czasie rzeczywistym. To znaczy podczas mówienia tego Cyberdresiarza – mijało tyle właśnie sekund, ile on „widział” i o których przypominał. Możecie sprawdzić. Odczekajcie, aż sekundnik zegarka w pasku Windowsa pokaże 02 i wtedy zacznijcie czytać od „Za… pięćdziesiąt osiem sekund mama zawoła cię na obiad (…)”. Czytajcie tak, jakbyście mówili tym Cyberdresiarzem. Mniej więcej powinno się wszystko zgadzać. Przy każdym wskazaniu przez niego, ile sekund pozostaje. Taki był mój zamysł.
Znalazłem. W Google wpisując początkowe słowa tego utworu. Który jest na… tymże kanale, na którym wrzucono powyższy przegląd reprodukcji „Secret Service” #1. Wykonany przez… zgadnijcie.
https://www.youtube.com/watch?v=PPVnJq_vG4o
W jednej ze zwrotek słyszymy…
„Będę dziś rozdawał gazety na rowerze”
Tekst rozumiany jedynie przez starsze pokolenie. Jedynie przez nas. „Paperboy” na Schneiderze. Jak się zaczynał etap piaskowy (z wyskoczniami) to już tak łatwo nie było. To znaczy nieraz próbowałem jak najdalej zajechać, ale… nie wychodziło, już nawet nie pamiętam z jakiego powodu. Ale to i tak lepiej, niż granie w „Silent Service”, gdzie nie ogarniałem dosłownie nic. Albo patrzenie przez peryskop albo nie albo widok okrętu z boku. Tyle pamiętam. Tyle się w to… nagrałem.