Strona główna » Newsy » RETROSPEKCJE. Wychowani na pikselach – przedsprzedaż

RETROSPEKCJE. Wychowani na pikselach – przedsprzedaż


Opublikowano: 20/09/2026 | Autor: underluk

Ostatnio przypomniałem sobie, że oglądając kiedyś jeden z materiałów NRGeeka autor wspominał, że pracuje nad książką, ale wtedy było jeszcze za wcześnie na jakieś szczegóły. Pamięć mam dobrą tylko krótką, więc temat mi umknął. Tymczasem okazało się, że książka jest już w przedsprzedaży, jej tytuł to “RETROSPEKCJE. Wychowani na pikselach”, a wysyłka planowana jest na październik/listopad.

Krzysztof „NRGeek” Micielski

Pozycja będzie liczyła sobie 27 rozdziałów, których tematyka sięgnie czasów od pierwszej kasety z grami na Commodore do akceleratorów 3D. Czyli w sumie lata ‘80 i ‘90, zanim autor zaczął udzielać się na YouTube (co nie powinno dziwić, bo wspomnianej platformy wtedy jeszcze nie było). Krzysztof Micielski jest też znanym kolekcjonerem, dzięki czemu wszystkie zdjęcia, a będzie ich masa, będą jego autorstwa. Ponadto na stronach książki znajdziemy 24 kody QR, które odeślą czytelnika do specjalnie nagranych na potrzeby nadchodzącej pozycji filmów, pogłębiających dane zagadnienia. Zrobiło się jakby multimedialnie.

Oczywiście poza wspomnieniami, które zapewne poniekąd pokryją się z doświadczeniami niejednego z nas, nie zabraknie faktów zza kulis tworzenia gier. Dlaczego postać Ricka Dangerousa miała identyczny rozmiar na każdej platformie? Czemu Jet Set Willy nie dało się ukończyć? Albo jak wyglądała rozgrywka w North & South wczytywana z taśmy magnetofonowej? To tylko niektóre tajemnice, które wkrótce zostaną ujawnione.

Rzucając okiem na listę rozdziałów możemy liczyć na całkiem soczystą i szeroką zawartość. Będą ruskie gierki, magazyny, kasety wideo, stare komputery i konsole, pierwsze polskie gry, giełdy komputerowe, mortal kombat, generacje sprzętu, pierwszy PC, piractwo… ech nostalgia wjechała na pełnej. I to jest uczucie, którego na pewno podczas lektury nie zabraknie. Tak samo jak poczucia humoru bo NRGeek znany jest ze swoich żartów, a na końcu i tak pewnie „wszyscy skończymy wiosłując na galerze” 🙂 Ale nie uprzedzajmy wydarzeń.

Wróćmy jeszcze do technikaliów. O liczbie stron już napisałem. Twarda szyto-klejona oprawa jest oczywista. Okładka będzie uszlachetniona folią Soft Touch i w wybranych miejscach lakierem UV. Format to 170×240 mm. W planach jest czytany przez autora audiobook. Nie będzie za to e-booka bo książka jest zbyt bogata w kolorowe zdjęcia, zrzuty ekranu, skany pudełek oraz rozkładówki na całą szerokość, co na ekranie e-ink zwyczajnie by się nie sprawdziło. Jest za to szansa na drugą część, ale to zależy od powodzenia nadchodzącego tytułu. A że w przedsprzedaży poszło już ponad 1000 egzemplarzy (jeden mój), to szanse wydają się być spore.

RETROSPEKCJE. Wychowani na pikselach” w przedsprzedaży kosztują 89,90 zł, co pozwala zaoszczędzić dychę z ceny standardowej. Książkę można zamawiać na stronie ksiazkanrgeek.pl.

Przykładowe strony z tytułem rozdziału
Polskie klasyki
Commodore 64 jak widać
Flawless Victory!!!
North & South, cóż za klasyk

źródło zdjęć:
https://ksiazkanrgeek.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 Komentarzy

  1. No tak, niedawno Krzyś wyzywał graczy od roszczeniowych kur** (afera z trailerem GTA 6), potem nastąpiły szybkie przeprosiny – zapewne posypały się różne kontrakty i współprace. A teraz wydaje książkę. Biznes się kręci 🙂

    1. Naruto88, powiem Tobie jedno. Może nie siejesz tutaj komentarzami, jak z miniguna (jest kwestią oczywistą, że każdy wrzuca je tu wtedy, gdy chce podzielić się swoimi myślami z nami), jednakże gdy już wypalisz, to z… railguna. Solidne pociski aluminiowe rozpędzone do prędkości 2000 metrów na sekundę. Świeci słoneczko, może lekki wietrzyk czasem się pojawia, ptaszki śpiewają, nagle… ciuuuuum! I zostaje tylko smuga rozgrzanego powietrza.

  2. NRGeek za „Zagraj w crapa” powinien dostać nominację do Oscara. To jeden z niewielu YouTuberów, którego czasem oglądam. Jego książka zapowiada się również smakowicie.

    1. Jeżeli byłbym w oskarowym jury, to bym zdecydowanie wskazał na Bartka GM (youtube.com/@BartekGMalt). Za całokształt jego dorobku artystycznego w postaci cyklu „Najgorsze Gry Wszechczasów” (154 odcinki, swego czasu obejrzałem wszystkie, wliczając te, które wcześniej oglądałem na bieżąco, a nieraz do niektórych powracałem).

      Był taki moment w przeszłości, gdy czasem oglądałem filmiki Bartka GM, a czasem NRGeeka. Jednak nieporównywalnie bardziej podobały mi się właśnie te od Bartka GM. W sumie ów także by mógł wydać książkę o grach (zatytułowaną właśnie tak, jak ten jego cykl). Wszak coraz więcej osób wydaje książki o grach. Które to trzeba znać albo warto znać z tych polskich, lub których nie było czy też legendarne ich porażki.

    2. Chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię. Dotyczącą Bartka GM. Gdyż ów „robił” te swoje „Najgorsze Gry Wszechczasów”, robił i co? I nagle koniec. Czyli że co? Wypalił się? Nie! Uważam, że po prostu w pewnym momencie zamknął akurat TEN ETAP swojej artystycznej podróży. Kontynuując ją wszak… na łamach „Retro”. Prowadząc wykłady na „CD-Action EXPO”. Cały czas oddając się swojej pasji.

      W sumie powyższy artykuł dotyczy NRGeeka (to znaczy jego książki), a ja tutaj tyle się rozpisałem o (że tak powiem) jego konkurencji. Bo ją lubię. To znaczy te prześmiewcze recki FPS-ów (i nie tylko ich).

      Czemu ten czas tak zapiernicza? Przecież zaledwie kilka lat temu (2019? 2017? już nie pamiętam) Bartek GM stwierdził w komentarzu pod którymś z filmików, że czeka go matura. A teraz? Jest redaktorem „Retro”. Się porobiło! To znaczy in plus, oczywiście.

      A książka NRGeeka? No fajna.