Nudno nam było już bez Retro, prawda? W maju ekipa CD-Action dowiozła jubileuszowy numer 10. Jeżeli jeszcze go nie przeczytaliście, to czas najwyższy, ponieważ pora szykować się na kolejny – dwa numery w roku to minimum przyzwoitości i basta! Macie jeszcze chwilkę, bowiem Retro #11 będzie miało premierę w październiku br.
Co w środku? Brak jeszcze kompletu informacji o zawartości, ale już wiadomo, że jednym z wiodących tematów będą 25. urodziny pewnej gry, której bohaterem jest niemowa Claude… Przypadek? Nie sądzę. Teraz nareszcie wiemy, że data wydania szóstki Gry Tak Adorowanej się nie przesunie, bo musi wstrzelić się w termin wydania Retro jako mocniejszej marki. Nie mówiąc o dedykowanym tej grze magazynowym dodatku 😉

Dwudzieste z kolei urodziny obchodzić będzie Gears of War. Gra znajdzie więc zaszczytne miejsce w najbliższym Retro, publikacja zbiegnie się z planowaną premierą Gears of War: E-Day.
Poczytamy również o mniej kojarzonej grze Catacomb 3D (wydana w 1991 roku – jej silnik stał się podstawą do prac nad Wolfensteinem 3D). Z tego samego roku pochodzi legendarna Civilization. Ciekawy jestem, czy redakcja sprosta zadaniu napisania czegoś nowego, bo obiecuje o „Civce” napomknąć, a owszem. Nie powinienem się do tego otwarcie przyznawać, ale mogą mnie po prostu nakarmić cywilizacyjnym sentymentem – byle obficie, bez banałów i powtórzeń. Inne potwierdzone już tytuły, które znajdą się w numerze to Breakout, Galaga, Crazy Taxi, Super Mario 64, Crash Bandicoot, ale i Sanitarium. Taki mamy miks.
Mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością ma być recenzja remaku Gothic. Płynnie przechodzimy do działu Historia/Publicystyka, który zaserwuje tematy dziejów serii Resident Evil, historię Playstation 3, przypomni czasy gdy synonimem słowa procesor w świecie PC było Pentium, a na deser zaprosi na opowieść o początkach Apple. To już na pograniczu z działem Tech, który rozbierać będzie i zaglądać pod obudowę Xboxa 360.
Na koniec Varia. Felietony, planszówki z PRL-u, 40. urodziny kultowego filmu „Nieśmiertelny”, a także artykuł o tym, jak prasa komputerowa z dawnych lat wyobrażała sobie przyszłość. Poza tym stałe kąciki: Undelete, Fantastyka Retro, Wspomnienia Salonowego Bywalca, Kapsuła Czasu.


Jak wspomniałem na wstępie, jedenaste, „nastoletnie” w numeracji wydanie Retro ukazać się ma w październiku br. Ruszyła już przedsprzedaż. Zamówienia składać można w sklepie CD-Action i na Allegro. Decydujący się na opcję preorder liczyć mogą na bonus – jednostronny plakat (54 x 80 cm) z grafiką okładkową z Retro #10.
Ja po cichu liczę na więcej niż 132 zapowiadane w opisie strony. Cóż, ktoś złożył niżej widoczną obietnicę, wypada dotrzymać 🙂

źródło zdjęć:
https://cdaction.pl

Najlepsze że ja też jeszcze 10-tego numeru do końca nie wyczytałem. Gdyby Retro ukazywał się częściej to nie wiem czy bym nie powiększał kupki wstydu.
10-ka o wiele lepsza od „przejściowego” numeru 09. Polecam.
„Nudno nam było już bez Retro, prawda?”
Nie wiem jak innym, ale mi nie. Na przestrzeni minionych lat przyzwyczaiłem się, że to jest wydanie specjalne prowadzone przez Smugglera. Oczywiście pod skrzydłami Krigora nie jest gorsze. Ale dla mnie jest jakieś takie… inne. Obce?
„Jeżeli jeszcze go nie przeczytaliście, to czas najwyższy, ponieważ pora szykować się na kolejny – dwa numery w roku to minimum przyzwoitości i basta!”
Dwa numery w roku to maksimum popytu. Jak ów aktualnie wygląda, jeśli zachęca się do kupowania tego specjala poprzez dodanie plakatu w preorderze? Smuggler wielokrotnie namawiał, by częściej kupować „Retro”, to owo będzie kwartalnikiem. I co? I pstro. Podnosiłem tutaj raban w związku z tym, że Smuggler coraz mniej pisał o tym swoim magazynie na FB grupie „Retro” (przed premierami kolejnych edycji). Wszyscy to bagatelizowali.
I co się po czasie okazało? Że najwidoczniej… miał już dość składania tego printu, gdyż… zrezygnował z bycia jego naczelnym (pomijam kwestię możliwego „tamtego” przelania czary goryczy, gdyż o polityce tutaj nie rozmawiamy). Nie ma przypadków, są tylko znaki. Wystarczy je widzieć.
„Teraz nareszcie wiemy, że data wydania szóstki Gry Tak Adorowanej się nie przesunie, bo musi wstrzelić się w termin wydania Retro jako mocniejszej marki.”
Popyt na #11 będzie sunął niczym Cheetah po autostradzie. Na Allegro zeszło już 38 sztuk!
„Poczytamy również o mniej kojarzonej grze Catacomb 3D (wydana w 1991 roku – jej silnik stał się podstawą do prac nad Wolfensteinem 3D).”
Nie wiem jak inni, ale ja ten tytuł kojarzę.
„Płynnie przechodzimy do działu Historia/Publicystyka, który zaserwuje tematy dziejów serii Resident Evil, historię Playstation 3 (…)”
Retro Extreme!
„To już na pograniczu z działem Tech, który rozbierać będzie i zaglądać pod obudowę Xboxa 360.”
Retro Extreme!
„(…) a także artykuł o tym, jak prasa komputerowa z dawnych lat wyobrażała sobie przyszłość.”
I jeszcze jedno! To za kadencji Smugglera właśnie, były opisy kultowych magazynów growych, pisane piórem Avoka. A już w kwietniu przyszłego roku – „Jak składować magazyny growe – w kupkach czy w rzędach?”. Trochę mi się wyolbrzymiło. Avok za chwilę napisze, żebym tak tego nie przeżywał. Ale cóż poradzić? Ja się przyzwyczajam do ludzi i spraw z nim związanych.
W „Ekstrimie” był cykl „Na Piechotę”. Nastał moment, że czytałem ów co miesiąc. Później nastąpiła zmiana. Ta nowa rubryka już mnie ani grzeje, ani ziębi.
Wybaczcie moje sceptyczne podejście. No i jeszcze maila źle wpisałem w poprzednim komentarzu, więc mój avatarek ma tam inny kolor. I jeszcze zimno na dworze, w środku lata. Posłucham sobie tego kawałka, idealnie oddaje mój nastrój. Autumn is coming.
https://www.youtube.com/watch?v=CY82L1H6UTo