Strona główna » Newsy » CD-Action Wydanie Specjalne: RPG

CD-Action Wydanie Specjalne: RPG


Opublikowano: 12/07/2026 | Autor: Mic de Goc

Najnowsze wydanie specjalne CD-Action wyciągnąłem z paczkomatu w II połowie czerwca A.D. 2026. Mundial nabrał rozpędu, wakacje były tuż za progiem, a Wrocław szykował się na nadchodzącą falę upałów. Chciałbym napisać, że trudno wybrać lepszy moment na lekturę, ale tak szczerze, to trudno wybrać gorszy. Wysoka temperatura topiła folie z rozkładami jazdy na przystankach autobusowych, a kolejne mecze kusiły, żeby usiąść z pilotem przed telewizorem. Pierwsze strony CD-Action Wydanie Specjalne: RPG uświadomiły mi jednak, co dla mnie jako fana wszelkiej maści prasy drukowanej będzie priorytetem na kolejne dni.

W roku swojego 30-lecia na rynku prasy gamingowej CD-Action uraczył nas kolejną pozycją, która tym razem pozwala nam lepiej poznać gry role-playing. W moim prywatnym rankingu ten gatunek nie jest na pierwszym miejscu, ale taką klasykę jak Wiedźmin (wszystkie trzy części z dodatkami) przechodziłem z wypiekami na twarzy i bólem kręgosłupa od ślęczenia przed komputerem. Wiem, ortodoksyjni zwolennicy RPG poinstruują mnie pewnie, że klasyki z gatunku magii i miecza skończyły się na Ultimie i Wizardach, jak polska muzyka skończyła się na Trubadurach, cytując Darka Wasiaka z „The Office”. Mnie akurat Opus Magnum CD Project RED zachęcił do zgłębienia tematu i przyjrzenia się bliżej innym pozycjom tej kategorii. Dlatego ucieszyłem się, że CD-Action znalazł odpowiednią ekipę, aby przedstawić bliżej klasykę RPG i spowodować, że gdzieś tam na Steamie czy GOG-u zrobi się większy ruch.

Daniel „CormaC” Bartosik

Za sterami magazynu stanął Daniel „CormaC” Bartosik, który oferuje czytelnikom 144 strony poświęcone tylko jednemu gatunkowi gier komputerowych. Cena 35 zł to tyle, ile kosztują standardowy CD-Action i ostatnie wydania Retro. Choć faktem jest, że kwartalnik dobił ostatnio aż do 180 stron. OK, na początek zadajmy sobie pytanie: ile tutaj jakości i czy na pewno wszystkie artykuły dotyczą RPG? Na pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć zdecydowanie pozytywnie, co do drugiego, to CD-Action Wydanie Specjalne: RPG wykracza daleko poza ramy swojego tytułu, pochylając się też przykładowo nad… RTS-ami. Oczywiście, powiązania z grami role-playing są widoczne na każdym kroku, ale to też jasny przekaz, że tytuły RPG wywarły znaczny wpływ również na inne obszary elektronicznej rozrywki.

Żeby nie było, że ta recenzja to tylko powielenie informacji dostępnych na oficjalnej stronie sklepu CD-Action, skupię się w niej na tym, co mi się naprawdę podobało i na tym, co podobało mi się… trochę mniej. Przede wszystkim należy docenić, że zespół redakcyjny sięgnął do faktycznych początków gier fabularnych, które pojawiły się na ekranach monitorów jeszcze w latach 70. Akalabeth: World of Doom, pierwsza Ultima czy Wizardy to pionierzy gatunku, a grając w nie trzeba było bujnej jak fryzury muzyków zespołu Warrant wyobraźni, aby na podstawie kilku kresek stworzyć w głowie obrazy rycerzy, smoków czy potworów. Dziś trzeba być również niezłym śmiałkiem, by ponownie sięgnąć po te kilkudziesięcioletnie pozycje. Ale już kolejne, opisane w dalszej części magazynu tytuły kuszą, aby znaleźć dla nich trochę wolnych megabajtów na dysku. Pierwszy Baldur’s Gate, Gothic (chociaż dostępny jest obecnie całkiem niezły remake), Fallout czy Mass Efect to tytuły, które po lekturze opisów chętnie odpaliłbym na swoim komputerze w jakiś długi, jesienny wieczór. Na pewno próg wejścia przy tego typu grach jest równie wysoki, jak amerykańskie sekwoje, ale autorzy tekstów obiecują, że w zamian otrzymamy fantastyczne przygody bohaterów, ciekawe systemy rozwoju i rozległe światy, które będziemy przemierzać samemu albo w drużynie.

Tyle o samych erpegach, które są głównym tematem CD-Action Wydania Specjalnego: RPG. Co jeszcze oferuje magazyn? Mnie zainteresował Wielki Ranking RPG Wczech Czasów. O ile przy kilku pierwszych pozycjach kiwnąłem z aprobatą głową, to przy tych ostatnich odchyliłem głowę do tyłu ze zdziwienia, że nie słyszałem o nich wcześniej (albo słyszałem, ale zapomniałem). A ranking powstał na podstawie głosów czytelników CD-Action, czyli daje gwarancję, że pozycje z listy były faktycznie ogrywane przez uczestników głosowania. Dobrze czytało mi się również historię studia Troika Games. Twórcy Arcanum i Vampire: The Masquerade – Bloodlines mieli tyle samo dobrych pomysłów, co pecha, przez co ich historia na rynku gamingowym jest zdecydowanie zbyt krótka. Huber Sosnowski wspomina niszowe pozycje, dodawane bezpłatnie do czasopism typu Click! czy CD-Action. Niekoniecznie doskonałe, z przeciętną grafiką, ale dla graczy z tamtego okresu, których portfel świecił pustkami, stanowiły czasami pierwszy kontakt z erpegami i przetarcie szlaków pod kolejne, poważniejsze pozycje tego gatunku.

Kolejne strony magazynu odchodzą trochę od klasyki gier role-playing. Poczytamy o jRPG, grach indie i mniej udanych pozycjach, aż po takie, które w ogóle zostały anulowane. Znalazło się również miejsce na wywiad z Chrisem Avellone’em, który maczał palce w takich klasykach jak Fallout 2 czy Planescape: Torment. Artykuły trzymają dobry poziom, autorzy wiedzą, o czym piszą. Mogę przyczepić się jedynie do niektórych zrzutów ekranów, ale to moje subiektywne podejście. Wiem, że zbliżenie na łeb potwora robi wrażenie, ale ja osobiście wolałbym oglądać obrazki przedstawiające samą rozgrywkę. To moja ogólna uwaga, która nie dotyczy tylko tego konkretnego magazynu. Drugą rzeczą, którą dodałbym do opisów gier, to jakaś krótka metryczka z liczbową albo procentową oceną omawianej pozycji. W natłoku tytułów łatwiej byłoby mi znaleźć grę, którą zainstalowałbym w pierwszej kolejności, chociaż same recenzje dają już w miarę pełny obraz produkcji, wyszczególniając ich wady i zalety.

Zaciągam zasłony, odkładam gazetkę na półkę i zaczynam szukać następcy Wiedźmina, do którego zasiądę, jak tylko skończą się mistrzostwa świata w piłce kopanej. A zainicjowanie takich planów to chyba najlepsza rekomendacja opisywanego przeze mnie magazynu. Tylko pamiętajcie – przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę. Czytał (baczność!) Piotr Fronczewski (spocznij).

CDA WS: RPG – okładka przednia
CDA WS: RPG – okładka tylna
CDA WS: RPG – fragment

źródła zdjęć:
https://sklep.cdaction.pl/
zbiory własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeden komentarz

  1. A jak komu mało, to zostaje tylko sięgać po księgę CRPG – w cięższej niż czasopisma kategorii wagowej – Książki cegły powyżej 600 stron dla mnie champion nie do pobicia.