Na rynku pojawił się nowy 346 numer CD-Action. Patrząc po dacie – przyszłoroczny 😉 Na okładce dziewuszka z Silent Hill f, a w środku 164 strony z materiałami do maglowania przez kolejne trzy miesiące, całość za 35 zł. Cieszy niezmienność relacji ceny do wielkości magazynu, martwi brak jakichś świątecznych bonusów. Kod do gry, link do audiobooka, gazetka reklamowa (to było dwa lata temu), kalendarz (a to było ze 20 lat temu) – nic pod choinkę człowiekowi nie dadzą. Nie, to nie. Zaglądnijmy zatem do środka.
We wstępniaku możemy zapoznać się z opinią Morasia na temat mijającego roku. Mówiąc w skrócie: było cool! w 2025 pojawiły się nowe książki i wydania specjalne, zorganizowano Expo, zliftingowano Retro i wydano cztery numery „ekszyna”. W kwartalniku pojawiła się kupa dobrych gier, czadowych tekstów i nowych wartościowych autorów. No jakżeby nie 🙂 Przyszły rok ma być spokojniejszy choć również dobry, czego mamy już symptomy („Nasze lata 90.”, „Switch Magazyn”, „GTA”), ale na więcej szczegółów musimy jeszcze poczekać.

Jak co roku o tej porze nadchodzi czas podsumowań. W CD-Action nie wysilili się specjalnie i zaserwowali czytelnikom dokładnie to samo co rok temu – przegląd opinii redaktorów, współpracowników i wybranych czytelników połączony z wyborem piątek najlepszych gier i największych rozczarowań. Ostatnio zmieścili się na 13 stronach, teraz i ludzi, i nominowanych gier jest więcej, więc przegląd zajął aż 17 stron. Przyznam się, że podoba mi się taka forma podsumowania (choć TOP 100 też bym nie pogardził) i zaliczę ten mega-tekst w pierwszej kolejności. Co do nominacji – jak dla mnie są niespodzianki, ale sprawdźcie i oceńcie sami.
W dziale z recenzjami opisano 18 gier i 7 indyków (rubryka „Świeże, dobre, niezależne”). Na znaczki „CD-Action poleca” zasłużyło siedem tytułów, wśród których znalazły się takie tuzy jak Ghost of Yōtei, Battlefield 6, Hades II czy okładkowy Resident Evil f, ale to nie one otrzymały maksymalną notę. Nieczęsto trafia się w CD-Action „dycha”, więc pewnie zachodzicie w głowę, które genialne dzieło na nią zasłużyło. Wiem, ale nie powiem 🙂 Powiem za to, że najsłabiej oceniono reboot Painkillera, Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 i Pokémon Legends: Z-A. Co do tego ostatniego tytułu, świat i nawet sam serwis cdaction.pl oceniły go wysoko, więc nie bardzo wiem, o co naczelnemu kaman… Na dłużej sobie jednak tym głowy nie zawracam, bo fanem zbierania stworków nie jestem. Zainteresowałem się za to Dispatch – tęsknię za przygodówkami Telltale, a tu takie coś w ich stylu, na dodatek wysoko ocenione. No i drugi tytuł – indyczek Arctic Awakening – w stylu cenionego przeze mnie Firewatcha – według 9kier jest warty grzechu i chyba się na niego skuszę.

Publicystyka wita nas kolejnym odcinkiem z serii „branża gier w…”. Lubię ten cykl Ottona, rzetelnie zrobiony. Tym razem wziął pod lupę Francję. Tradycyjnie w numerze nie brakuje artykułów rocznicowych: 20 lat Xboxa 360, 25 lat Hitmana, 30 lat „Hirołsów” i 40 lat NES-a. Ciekawie zapowiadają się też teksty o fotorealizmie w grach, modzie na gry samurajskie i platynowaniu gier (choroba, która i mnie dotknęła). A to nie wszystko, bo pozostają jeszcze felietony (w wersji mini, bo z większych ostał się jeno jeden) i parę artów trochę mniej mnie interesujących, ale do zaliczenia na drugą nóżkę.
Na deser pozostaje parę kącików plus działy „Testy”, „Technologie” i „Endgame”. Jak zwykle łyknę z przyjemnością Magazyn kulturalny, Kadrem i dymkiem, Szpile i Action Redaction (Smuggler już listy całkiem olał i trzeba go szukać z lupą, albo wygryźli go młodsi). Zaliczę też dyskusję kolegów w „Kontrapunkcie”, o wiele moim zdaniem ciekawszą niż dysputy w „Opcjach dialogowych”, test nowego handhelda Asusa (ROG Xbox Ally X) i komiks Śledzia na zagrychę.
Ktoś kiedyś powiedział: „Życie jest jak wielki żelazny most! Dlaczego? Nie wiem!” Dlaczego po 30 latach wciąż czytam CD-Action? Nie wiem! Ale biorę się za lekturę 🙂


źródła zdjęć:
CD-Action nr 1/2026 (346)
Steam / Arctic_Awakening

NEWSMAN ZA DYCHĘ
-Ej, Anarki!
-Tak?
-Złote zegarki! Hahahahaha!
-To znaczy?
-Miałeś się wkurzyć.
-W takim razie nie wyszło.
-No widzisz. A weź napisz takiego newsa, żeby inni się wkurzyli.
-To, przede wszystkim, wkurzyłoby… Avoka, a tego nie chcę.
-Więc wymyśl taki news, żeby się Avok nie wkurzył, tylko inni.
-O czym miałbym napisać? Wszystko na bieżąco tutaj przerzucam.
-A to już sam musisz wymyśleć. Nie wiem, o specjalach coś, o książkach. Ostatnio wszyscy się wkurzyli, jak zrobili te limitowane pińcet czteropaków w tym fajnym etuju i to w cenie normalnego kupienia tych czterech książek. Może coś w tym kierunku?
-Ale chwila! Przecież nie opublikuję tutaj newsa z czapy, bo mnie Avok za uszy powiesi. Poza tym – mam swój etos dziennikarski.
-Dobra, mięczak jesteś i tyle. Nie było tematu. Newsman za dychę! Hahahahaha!
WINTER SALE
Nie kupiłeś dotychczas żadnego z 4 tomów serii „Gry, które trzeba znać” – gdy każdy z nich kosztował 99zł, a więc łącznie zapłaciłbyś… CZTERY stówy? Nic nie szkodzi. Aktualnie nabędziesz cały ten czteropak za jedyne… TRZY stówy.
https://sklep.cdaction.pl/shop/kolekcja-ksiazek-cd-action
…
-Nie no, szacun, ziomuś. I sorry za tamtego newsmana za dychę. Idę po popcorn.
-Nie ma sprawy. I jak? Popcorn zjedzony? Ta sytuacja przywodzi mi na myśl termin… „pusty przebieg”.
-No zjadłem. Ale czyli że co?
-Czy delektowałeś się prażonymi ziarnami kukurydzy… w takim vibe, jakiego oczekiwałeś?
No niezbyt.
-Dlatego właśnie… pusty przebieg. Zero komentarzy na FB kwartalnika, pod tym wpisem… https://www.facebook.com/photo/?fbid=1302801595224847&set=a.550486717123009 oraz jedynie… 12 lajków internautów. Po trzech i pół godzinie od opublikowania rzeczonego wpisu.
-Ludzie mają wytentego w tą promocję?
-Tę. Tę promocję.
Tętątę. Tink tank tunk! Erudyta!
-W rzeczy samej. Nie wiem, nie śledzę cyferek sprzedażowych ani w sklepie magazynu – gdyż tam ich nie ma, ani na Allegrowym ich koncie, gdyż nie dysponuję wartościami SPRZED ogłoszenia promocji.
-Na Allegro też ją mają? Tą promocję? To znaczy… tę?
-Tak. To jest, poniekąd, trochę skomplikowane. Owszem, całościowo jest o stówę taniej, ale… technikalia tej przeceny są iście zagmatwane. Zobacz… książka jeden i dwa są na Allegro za… pięćdziesiąt dziewięć złotych. Szaleństwo. ŁAPUSZER odpalony na pełnej. Ale trójka i czwórka są za… standardowe sto jeden. Przeceniają dwie pierwsze knigi, te starsze, sprzed dwóch lat. Żeby opróżniać palety z nimi. To stanowi swoisty silnik dodatkowy ich maszyny lecącej. Doradzany tutaj przeze mnie, relatywnie dłuższy czas temu. Mało tego! Ta akcja – jak i ta niedawna z… Łapuszowymi… przecenami starszych „Ekszynów” – ma dwie warstwy.
-Łooooo cie pieron…
-A żebyś wiedział!
-Ale że co, że dwie warstwy? Mów do mnie po ludzku, a nie po tym twoim analizowatorstwowemu.
-To jest trudne zagadnienie. Z jednej strony doradzałem im, żeby tak zrobili. Aby… powtórzę… opróżniali palety. Gdyż wiem, że mają je całe zawalone. Ma to swoją naaader konkretną wartość, aczkolwiek… że tak powiem… wirtualną. Błyszczącą, ale… światłem odbitym. Nie chcę wnikać w szczegóły, ściany mają uszy. Zatem… skoro tak robią, to jedynie – brawo ja. Aczkolwiek… sam ten fakt jest na wskroś znamienny. To jest trudny temat.
-To znaczy?
-Innym razem o tym pogadamy, okej?
-No jak tam chcesz. Ej, a mogę podjechać do Ciebie teraz? W ogóle to słuchaj to! Bo mi Piteros wisiał kasę od kilku tygodni, bo tej swojej chciał kupić zaręczynowy. Wjeżdżam mu na chatę niedawno, a on, że nooo… nie ma jak oddać, bo tooo, bo tamtooo, ale ma pleja piątkę i czy bym ją wziął jako ten no, jak to on powiedział, czekaj, ten nooo… ekwiwalent. To ja mu mówię, że spoko. No i mam te jego plejstejszyn pięć najnowsze, z tymi patrzałkami śmiesznymi białymi, ja tam się nie znam. W sumie to na co mi to, jak ja wolę peceta konkretnego, tego mojego. Tak że ten… chcesz za friko tego pleja z tymi białymi patrzałkami i tymi kółeczkami?
-Jeśli mają się kurzyć bezproduktywnie, to tak. Chcę. Ale na serio oddasz mi tę konsolkę i wi ar dwa za darmo, na zawsze?
-No mówię, nie? Ale pod jednym warunkiem. Hehehehehe!
-Słucham.
-Że masz w lodówce jakieś puszki, żebym się nabzdryngolił konkretnie. Bo mi się aktualnie życie rozwala, wiesz, odkąd mnie zostawiła.
-Wiem. Mam puszki w lodówce. Umowa stoi.
-Dobra, to zaraz jestem. Ej!
-Nooo?
-Piteros dał mi na kartce swój login i hasło, żeby grać na tej jego konsoli. Ogarniesz temat?
-Powinienem.
-Dobra, to zara jestem. W ogóle to jesteś spoko, wiesz o tym?
-Domyślam się, poniekąd.
-Poniekąd. Ę ą. Erudyta!
-Bynajmniej.
Możecie mi wierzyć lub nie. Ale… zgadnijcie, jakie dwa słowa właśnie wypowiedziałem na głos? Pierwsze ma 2 litery, a drugie 8.
Ale że dlaczego? Otóż dlatego…
https://allegro.pl/oferta/cd-action-02-2026-czasopismo-gamingowe-18272311143
Anarki: cześć, słuchaj… ile dni minie od dzisiaj do 17 marca?
Google AI: Od dzisiaj (poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku) do 17 marca 2026 roku minie dokładnie 50 dni. (…)
„Pełną zawartość CD-Action 02/2026 ujawnimy bliżej premiery tego numeru. Tymczasem możemy zdradzić, że w nadchodzącym wydaniu naszego kwartalnika opublikujemy obszerny ranking 30 najlepszych FPS-ów z ostatnich 30 lat.”
Będzie „Command & Conquer Renegade”?
„Mateusz J. Bonifaczuk wykorzystuje swoje doświadczenie w zawodzie psychologa, aby zastanowić się nad sensem grania.”
Rozwijanie strategicznego myślenia.
„Piotr Weltrowski omawia, na czym polega panika w turówkach – zarówno gracza, jak i kontrolowanych przez niego postaci.”
Nie wiem, jak w turówkach, ale przy strategiach czasu rzeczywistego – przykładowo w „Command & Conquer” – nigdy nie zastanawiałem się nad tym, co myśli kierowca pełnej żniwiarki GDI, widząc nadjeżdżające czołgi Bractwa Nod. Najzwyczajniej w świecie… nie miałem na to czasu. Trzeba było szybko ściągać pancerniaków z bazy (albo z terenu), żeby obroniły mojego jakże cennego harvestera.
„Bartłomiej Kluska pisze o ewolucji gier wojennych.”
W „Command & Conquer Tiberian Sun” można rozwalać teren. Żeby nadjeżdżające czołgi Bractwa Nod miały… pod górkę.
„Z kolei Dawid „DaeL” Biel omawia marki, które zaczynały w 2D, a z biegiem lat przeniosły się do pełnego trójwymiaru.”
„Command & Conquer”!
ANALIZUJĄC…
Nie będę się bawił w robienie felietonu. Po prostu wrzucę tutaj zwykły ciąg myśli. Zatem tytułem wstępu… Zaiste o wiele swobodniej pisze mi się o francuskim „JV” niż o naszym rodzimym „CD-Action” czy „PSX Extreme”. A to z tego względu, że mam (circa) 90% przekonania, iż ichni redaktor prowadzący znad Sekwany (ŁM, pozdro! peace!) czy też główny publicysta/admin SoMe znad Loary (AP, pozdro! peace!) – nie przyjdzie za chwilę… korygować moje poszczególne stwierdzenia. Niemniej jednak… wolicie, Czytelnicy ZP, żebym pisał tu szczerze, czy też może owijał w bawełnę? Ano właśnie. To drugie byłoby swoistym zaśmiecaniem miejsca na serwerze. Wszak nie tego oczekuje się od… dyrektora Centrum Analiz serwisu Zapach Papieru. Więc do rzeczy…
1. #347 można już także przedkupić w sklepie „CD-Action”, o tutaj…
https://sklep.cdaction.pl/shop/cd-action-02-2026
2. Mimo faktu, że będzie to wydanie jubileuszowe (gdyż będzie takim, prawda?), jakoś nie widzę informacji o tym, w ogólnikowym opisie zawartości #347. Chociaż… te najlepsze 30 FPS-ów z ostatnich 30 lat – to na… 30-lecie istnienia magazynu właśnie, prawda? Dojście do tejże konstatacji pozostawili jednak Czytelnikom do odkrycia. Mi się (samodzielnie) udało, więc jest sukces. Tylko że… mogli napisać (przykładowo)… łooo, trzy dychy mamy już na karku, więc wydamy takiego kwartalnika, że aż kury w okolicy przestaną się nieść (przez kolejny kwartał). Bo by wtedy przestały, prawda?
Tymczasem? Na myśl przychodzą słowa Avoka, z BIO „Resetu”…
„W czerwcowym, 50 numerze nie pojawił się nawet artykuł jubileuszowy. Kolejny Reset wydany został jako numer podwójny (7-8/2001) i okazało się, że był to numer ostatni.”
https://zapach-papieru.pl/encyklopedia-pism/reset/#tab-historia
Coś mi tu śmierdzi. Już wiem! Będę musiał zmienić skarpetki. Mówiąc jednak poważnie – będą obchodzić swoje 30-lecie. To akurat stanowi pewniak. Będą świętować… tłumnie, głośno i dumdum. Podczas „CD-Action Expo 2026” (30-31 maja, już za 4 miesiące). Może i… kelner się potknie, padnie twarzą w tort. Ale… BĘDĄ CELEBROWAĆ swój jubileusz. Lady Pank by mógł wtedy zagrać. Wkoło same chętne myszki, a już nas wygania cieć. A nie, pomyliło mi się z „Pixel Heaven”. Wybaczcie. Czasem trzeba trochę pobłaznować.
Oczywiście rozchodzi mi się jedynie o… wyganianie. Na szczęście (lub też nieszczęście, zależy jak na to spojrzeć) owo już się raczej NIE POWTÓRZY. Już nigdy. Chyba, że Łapusz sprzeda prawa do marki tegoż wydarzenia. Albo nie sprzeda. Albo sprzeda. Nevermind. Nic o myszkach! Tym bardziej o chętnych. Nie chcę, bynajmniej, ściągać tu na siebie uwagi „Grajmerek”. BTW… czekam już na „Extreme Party 2026”. Nie planuję, co prawda, imprezować, jednak wierzę, że wszystko, ale to wszystko będzie tam… jeszcze efektowniejsze niż było rok temu. Pełne poparcie dla ekstremalności tegoż party. Powyżej parafrazowane czy też wiernie cytowane – słowa szlagierów wyżej przytoczonego zespołu. Odbiegło mi się od tematu (w zasadzie prawie cały ten komentarz zapełniając off-topiczkiem), zatem pokornie wracam do meritum…
3. Liczba stron pozostaje bez zmian (164) oraz cena (35zł) także. Zabrzmiałem podobnie jak Avok w swoich reckach (sorry, boss), jednak te fakty musiałem podać. 164 i 35. Co – szczerze mówiąc – trochę mnie dziwi. Gdyż… jest to przecież wydanie jubileuszowe. Myślałem, że może – wyjątkowo – dorzucą z 8 stron (czy 16) i równolegle podniosą – wyjątkowo – cenę do… powiedzmy… 38zł. Myślałem też, że… później ona już na tym poziomie pozostanie. Tymczasem nie. Cena jest bez zmian. Zatem to bardzo dobrze. Liczba pagin też. No ale trzysetny „Ekstrim” był solidnie grubszy przecież. Czy 30-lecie (damn it! solidne osiągnięcie!) nie jest JESZCZE WIĘKSZYM powodem ku temu, by się (że tak powiem) stronicowo fest nażreć? Coś mi tu nie pasuje. Tylko co? Czego jeszcze nie dostrzegam? Nieee, nie czerwoną lampkę migającą, tę zakleiłem plastrem, bo mnie wkurza od jakiegoś czasu. Żartuję.
4. Od dłuższego czasu, dyskobol – sprzedając kwartalnik na Allegro – dodaje do jego ceny 2zł. Jest to w pełni zrozumiałe. Co prawda, Perez tak nie czyni, ale to jest ścieżka miesięcznika, a tutaj skupiamy się na kwartalniku. Miotający dyskami identycznie robi z „Retro” oraz swymi wydaniami specjalnymi. Aczkolwiek… nie tym razem. Cena #347 na allegrowym koncie jubilata (takie rowery kiedyś były), wynosi równe 35zł. Dlaczego?
Gdyż… przedsprzedaż? Nie, ponieważ cena specjala „Nasze Lata 90.” – będącego również w preorderowni – wynosi tam… 37zł. Wydanie specjalne dotyczące Nint… Chwila! Gdzie się podziało „CD-Action Nintendo” na allegrowym koncie dyskobola? Wykupili wszystkie preordery nielimitowane?! Ale się porobiło!
Żartuję. Po prostu PREORDERING się skończył, a pojutrze zaczną wysyłkę. Więc CZEMÓ #347 na Allegro – nagle – kosztuje nie 37zł, tylko 35?
Aktualizacja!
#347 na Allegro nie kosztuje już 35zł (co było dziwne), tylko 37zł (co jest normalne).
https://allegro.pl/oferta/cd-action-02-2026-czasopismo-gamingowe-18272311143
Już 3 osoby kupiły.
Żeby… zwiększyć atrakcyjność magazynu na tymże serwisie aukcyjnym? Jednakże kosztem… kosztów? Może summa summarum… wyjdą na tym lepiej. Ale – w takim razie – czy poprzednio nie mogli już tak zrobić? Osochoziii? Nie wiem. Odpowiedź na to pytanie przelatuje mi nad głową. Z prędkością Mach 3.
Na Allegro dali wstępną pulę: 100 sztuk. Na chwilę obecną, nikt tam #347 jeszcze nie kupił. Dlaczego? Ano dlatego, iż nie obwieścili tego jeszcze ani na swoim FB, ani też na swej stronie. Zapewne uczynią to dzisiaj po południu. No ale JA tutaj o tym napisałem już wczoraj. To nic nie znaczy? Że JA o tym poinformowałem? Jakie JA mam w ogóle tutaj zasięgi? Ale jak to, że niemal żadne, gdyż mało kto ma chęć czytania tych moich kocopołów taśmowo produkowanych? Uszczuplacie mi mój pasek EGO, takim pisaniem. Wstydźcie się!
P I L N E
https://cdaction.pl/newsy/zamow-cd-action-02-2026-juz-dzis
„Wielki ranking 30 FPS-ów przygotowany z okazji 30-lecia magazynu CD-Action”
Otóż to, Moraś! Takiego tekstu oczekiwałem, a nie suchego info, że ranking 30 efpepów będzie z 30 lat minionych. Czytamy dalej…
„Premiera CD-Action 02/2026 odbędzie się 17 marca. Nie czekaj, aż fizyczna wersja trafi do punktów sprzedaży prasy – już teraz złóż zamówienie przedpremierowe w naszym sklepie (za 35 zł) lub na Allegro (za 37 zł).”
Zamów! Zadzwoń! 0-800-EKSZYN
Moja wczorajsza (własna) reklama „Retronica” mi się przypomniała.
zapach-papieru.pl/2025/10/prosto-z-francji-jv-culture-jeu-video-nr-109-110/comment-page-2/#comment-6900
Chwila! Jeszcze raz ostatnia część powyższego…
„lub na Allegro (za 37 zł).”
No ale właśnie nie za 37zł na Allegro, tylko za… 35. Moraś, nooo…
Czytamy dalej. E tam, kontrol fał z opisu, tylko bardziej rozakapicone. To znaczy spoko, przecież nikt nie będzie w inny sposób opisywał tego samego.
…
CEBULA VERSION
Walnęli się z tą ich droższą ceną na Allegro i dzięki temu można łyknąć #347 taniej o 2 zeta! Nie za standardowe (tam)… 37 złociszy, tylko za 35. Warto kliknąć, zanim się skapną!
ANTYFAN VERSION v0,9
Znowu coś pomylili, ale dzięki temu można ich oskubać o 2zł. Niby mało, ale ziarnko do ziarnka… A gdyby tak się skrzyknąć i gremialnie wykupić tam… 1000 sztuk tego ich #347? Wtedy będą stratni na 2000zł, a to już jest konkret!
Ta wersja ma skaszanioną logikę. Będę musiał ją poprawić.
A na serio… skaszanione to jest moje napisanie… „v0,9”, gdy powinno być „v0.9”. Ale przy wersji 1 KROPKA 0 – już tego błędu nie popełnię. Błędy. Popełnia je każdy, bez wyjątku. Wliczając „CD-Action”. Ale u nich lęgną się owe przez… pęd wydawniczy. Z resztą u „PSX Extreme” jest podobnie, choć w nieporównywalnie mniejszej skali. Tam także mają… pęd wydawniczy. Francuski „JV” też ma… pęd wydawniczy. Muszą mieć. Po prostu… muszą. Żeby nie skończyć jak…
https://zapach-papieru.pl/2026/01/prosto-z-finlandii-pelit-nr-11-2025-355/#comment-6796
Dlatego też… wicie rozumicie.
Taka ciekawostka – gdy czytałem ogólnikowy opis #347, to ze zapartym tchem chłonąłem kolejne słowa po tych…
„Naturalnie nie zabraknie naszych stałych działów, jak”
Żeby upewnić się, że przeczytam…
„i Jazda Dowolna”
To jest najlepsza rubryka pod słońcem! Serio. Moja ulubiona. No dobrze, może w #346 aż tak nie rzuciła mną o ścianę, jak w przypadku swej premiery w #345, ale i tak (IMHO) trzymała wysoki poziom. Choć to jest… relatywne przecież. Ten dział ma chwytać za serce naszej nostalgii i je ściskać. Tak było w #345 oraz #346. Oby tak było też w #347.
Szczerze mówiąc, te całe „Opcje dialogowe” ani mnie ziębią, ani parzą. Jakieś takie (IMHO)… zbytnio (nomen omen) przegadane. W sumie to… nużą mnie. „Kadrem i Dymkiem” oraz „Szpile” mnie nie interesują. „Magazyn kulturalny” generalnie też. „Action Redaction” ciekawi mnie bardzo, aczkolwiek (IMHO) powolutku (acz sukcesywnie) schodzi na psy. Same profesjonalne teksty niczym pretendujące do miana LISTU MIESIĄCA (u HIVA). Mnóstwo odpowiadających z redakcji. Drzewiej tak nie było. „Kontrapunkt” ostatnio zawiódł mnie po całości.
Ale… „Jazda dowolna” rządzi! Po całości! Na pełnej! Jest silnikiem jonowym contentu tegoż printu.
Last but not least, a w zasadzie to w pierwszej kolejności powinienem o tym wspomnieć…
Wstępniaki (klawiaturą Morasia). Majstersztyk! I – wierzcie mi – nie stwierdzam tego ze względu na świadomość, że ów czyta moje tutejsze komentarze (dotyczące kwartalnika). Pokuszę się nawet o przypuszczenie, że… wszystkie z tejże szufladki mojej aktywności. Kiedyś nawet napisałem tu, że oczekiwałbym od niego większego skupiania się na… magazynie – niż ogólników publicystycznych o giereczkowie. I co? I diametralnie zmienił rusztowanie swych wstępniaków. Na… MAJSTERsztykowe.
Jakie zastrzeżenia mogę mieć do Morasia? Ano takie…
https://zapach-papieru.pl/2025/12/cd-action-nr-1-2026-346/comment-page-1/#comment-6926
Moraś…
Zobaczysz tutaj? Chodzi o kwestię Bartłomieja Kluski, którą jakiś czas temu tu poruszyłem (i o której rozmawialiśmy)…
https://zapach-papieru.pl/2023/04/bartek-kluska-legendy-gier-wideo/comment-page-9/#comment-6866
Wybacz moje zawracanie gitary w tejże materii. Błędnie zinterpretowałem słowa BK.
CD-Action x WOŚP
Dyskobol w ramach wspierania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wystawił 4 paczuszki na swoje allegrowe konto. Są to:
-różności dla gracza (do 1 lut 2026, 14:29:56)
-dla fanów gier typu FPS (do 1 lut 2026, 14:29:52)
-dla fanów gier typu RPG i jRPG (1 lut 2026, 14:29:48)
-fana CD-Action (1 lut 2026, 13:59:56)
Warto kliknąć na każdy z tych pakietów, by poznać jego zawartość. Oraz wziąć udział w licytacji.
Ta (dla każdej z 4 paczek) potrwa do 1 lutego, do godziny… moment… jeszcze raz. Albo dopiszę do powyższej listy. Czemu taki rozrzut sekundowy a nawet minutowy w ostatnim przypadku? Nieważne, to tylko detale. Liczy się wsparcie.
https://allegro.pl/uzytkownik/Sklep_CD-Action?order=n
Równy miesiąc temu – we Wigilię Bożego Narodzenia – wpadłem na fajny pomysł, by moje komentarze dotyczące życzeń złożonych przez poszczególne redakcje („CD-Action”, „PSX Extreme”, „Retronics” czy „Game Again”) poprzedzane były… gwiazdką. Co to dało? Raz, że budowało klimat świąt, a dwa – w przyszłości, gdy Czytelnicy ZP będą przeglądali stare komentarze, będą w łatwy sposób odnajdowali te, który dotyczyły życzeń.
Pomyślałem właśnie, żeby podobnie zrobić w kwestii informowania tutaj o przedmiotach oferowanych (przez wyżej wymienione redakcje) na aukcje z okazji WOŚP. Ale tym razem nie dawać gwiazdki (⭐) tylko czerwone serduszko (❤️) [nie wiem czy się wyświetli]. Tylko że… dopiero teraz na to wpadłem, gdy już powyższy komentarz dodałem 2 dni temu. W takim razie [jeśli serduszko się wyświetli] kolejne informacje będę dodawał z nim na początku.
A teraz trzymajcie kciuki, żeby serduszko się wyświetliło.
Avok zaktualizował sekcję „Nakład” magazynu „CD-Action”…
„30 000 egz. (2024-2026)”
https://zapach-papieru.pl/encyklopedia-pism/cd-action/#tab-informacje
Ja gdzieś tutaj napisałem kilka dni temu, że czekam, aż Avok zaktualizuje tamtą sekcję i stwierdziłem, że albo zrobi nową linijkę, albo przedłuży obecną. Tylko gdzie ja to napisałem? Szukałem i nie znalazłem. Nie wiem. Czasem mam tak, że napiszę długi komentarz, a później mówię sobie – aaa, walić to i po prostu zamykam aktywną zakładkę przeglądarki. Ale wtedy raczej opublikowałem tamten tekst. Staram się też zawsze właściwie dopasowywać treść do tematyki artykułów. No gdzie ja zgubiłem tamten komentarz? Pomożecie szukać?
Bezskutecznie wielokrotnie przejrzałem komentarze pod recenzją #346 (tutaj) oraz #340. Nie znalazłem tamtego mojego. Ale… nagle mnie olśniło – a może ja go napisałem pod recką #9? Tak więc patrzę tam i co widzę?
https://zapach-papieru.pl/2025/11/retro-nr-2-2025-9-nowe-lepsze-na-pewno/comment-page-2/#comment-6778
Tymczasem okazało się, że Avok (wbrew mojemu mniemaniu)… przedłużył ostatnią linijkę. Inna sprawa, że jest to dla mnie absolutnie niezrozumiałe. To znaczy nie fakt, że nasz szef zaktualizował sekcję „Nakład”, tylko to, iż kwartalnik NADAL ma taki sam ów. Oczywiście SPRZEDAŻ to osobna brocha. Pierwsza wartość może się trzymać, a druga obniżać pułap. Tylko że… nikt nie będzie robił nakładu (dajmy na to) 100K, przy sprzedaży 40K. Oczywistym jest, że się go zniży do (powiedzmy) 80K. A u konkurencji – SPRZEDAŻ jest taka, jak przed rokiem. Jakim cudem?