Strona główna » Newsy » PSX Extreme nr 11/2025 (338)

PSX Extreme nr 11/2025 (338)


Opublikowano: 07/11/2025 | Autor: Avok

Można już nabyć listopadowy numer PSX Extreme. Lekko nostalgiczna okładka z okrętem odpływającym w siną dal z Anno 117: Pax Romana raczej nie uleczy mojej jesiennej chandry, może to za to zrobić pakiet mocnych recenzji i kilka dobrych artykułów. I osiem dodatkowych stron pisma przy utrzymanej cenie (124 vs. 24,99 zł), co się właśnie podziało. A Roger ani słowa o tym, widać się już przyzwyczaił. Przerzucam kolejne strony i biorę się za ekstrakcję zawartości.

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment

Kondycja konsol w przededniu zimy jest zdaniem redakcji wysoka i na podobnym poziomie, stąd pierwszy raz od dawna wszystkie otrzymały identyczne oceny – 8/10. I, co ważne, noty współgrają z komentarzami, co w „szmatławcu” nie jest normą. 🙂 Sony może się pochwalić wprowadzeniem na rynek odświeżonych modeli PS5 Slim i PS5 Pro, co nie powinno dziwić, skoro konsola sprzedaje się dobrze (ponad 80 mln nabywców), a „szóstka” ma pojawić się na rynku dopieo za dwa lata. Microsoft ogłosił podwyżkę cen Game Passa, w zamian czyniąc go jeszcze bardziej atrakcyjnym (ponad 75 premier rocznie, dostęp do Ubisoft+ Classics i in.). Coś za coś, ja na razie odpuściłem abonament. Nintendo natomiast szykuje kolejne hity (Hyrule Warriors: Age of Imprisonment, Metroid Prime 4) i liczy zyski po bardzo udanym debiucie Switcha 2. Konsola sprzedaje się doskonale, do końca roku fiskalnego według planów może zejść nawet 20 mln, a w samym USA sprzedaż jest wyższa o 77% niż pierwszego „pstryczka”.

Jeżeli chodzi o liczbę gier opisanych w bieżącym numerze to pobito chyba rekord: 30 zapowiedzi, 2 playtesty, 1 retrorecenzja i aż 43 recenzje! Najwyższe oceny otrzymały Battlefield 6 (Gra Numeru), Absolum oraz Super Mario Galaxy 1 i 2. Okładkowe Anno 117: Pax Romana też się nieźle prezentuje (ósemeczka), choć jest na razie w fazie playtestów. Fajna strategia, ale jakbym nabrał kiedyś ochoty żeby ją ograć, wybrałbym peceta. Co do słabizn, sporo ich zrecenzowano, a najgorzej wypadły Blood o Mehran, KAKU: Ancient Seal i szczególnie Fast & Furious: Arcade Edition, które HIV wręcz zmiażdżył i nie wahał był się nazwać kupą. 🙂 Tak sobie przeglądam te recki i staram się wyszukać coś dla siebie. I wykoncypowałem, że poproszę Mikołaja o Tormented Souls II i Keeper. Przy pierwszej się „residentowo” pokatuję, przy drugiej zrelaksuję. Tak czy siak, w takiej masie recenzji zawsze coś fajowego znajdziecie.

ASUS ROG Xbox Ally X

Trzeci raz pod rząd w Publicystyce pojawił się tylko jeden Temat Numeru, a w nim historia serii „Ghost in the Shell”, koncentrująca się, jak widzę, na japońskich korzeniach cyklu. Akurat wielkim fanem tej franczyzy nie jestem, więc wpierw sięgnę po inne artykuły: o arabskich inwestycjach w EA, fałszywych protagonistach (ciekawe, oczywiste, rzadko opisywane), fenomenie horrorów i roli T-rexa w popkulturze. Potem pewnie pochylę się nad londyńskim GTA i bijatykami made in Square (nie wiedziałem, że takie robili, teraz wiem), a na deser skonsumuję art o FPS-ach na Xboxa 360. Mam lekki przesyt „kloca” i strzelankowych klimatów, mocno eksploatowanych w ostatnim Xbox Extreme. A później pójdzie już cała publicystyczna reszta, bo to jeszcze nie wszystko. Zresztą sprawdźcie sami.

PSX Extreme jak zwykle wypełniony jest po brzegi dodatkowym stuffem: kącikami, testami i felietonami. Co miesiąc jest to kilkadziesiąt stron ekstra, przez większość lubianych, przez część ignorowanych. Jako że nie widzę w bieżącym numerze żadnych nowości, nie będę po raz kolejny wyliczał tego samego. Wspomnę za to o testach sprzętu, które lubię i zawsze szukam na łamach „szmatławca”. Tym razem jest coś zarówno o retro (Atari 2600+), jak i nowych, handheldowych rakietach (ASUS-a i Lenovo). Ich ceny czasem zwalają z nóg, ale… kto wie, może kiedyś?

Powtórzę za Bohdanem Smoleniem: Ludzie! Rodacy! Czemuście tacy smutni? Weźcie się do pracy. Właśnie się zabieram.

PSX Extreme nr 338 – okładka przednia
PSX Extreme nr 338 – okładka tylna

źródło zdjęć:
PSX Extreme nr 338 – 11/2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

106 Komentarzy

  1. To był calkiem dobry numer. Trafił z tematami w mój gust. Świetnie, że regularnie opisujecie tutaj kolejne numery.
    Ja swoją opinie o tym numerze miałem zamiescic tutaj, ale tak mnie się rozrosła objetościowo, że powstal z tego cały wpis. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na https://nintendo64.pl/index.php/psx-extreme-338-moje-subiektywne-wrazenia/
    Mam nadzieję, że nie spamuję w ten sposób, ale to dla mnie łatwiejszy sposób na wyrażenie swojej pełnej opinii o tym numerze, ale także o całym czasopismie PSX Extreme.

    1. „Świetnie, że regularnie opisujecie tutaj kolejne numery.”

      Przecież od zawsze. Natomiast zauważyłem tendencję, że coraz więcej Czytelników odnosi się na forumku do aktualnego numeru. To jest jakiś kosmiczny precedens, ale jak najbardziej pozytywny. Zwłaszcza… w czasach spadającego poziomu czytelnictwa.

      „Ja swoją opinie o tym numerze miałem zamiescic tutaj, ale tak mnie się rozrosła objetościowo, że powstal z tego cały wpis.”

      Ha! xD Mógłbyś podzielić go na części po 920 znaków i wrzucić tutaj, jak ja. Ale każdy ma swój sposób dzielenia się ze światem, swoimi wrażeniami związanymi z danym numerem.

      „Mam nadzieję, że nie spamuję w ten sposób (…)”

      Nie rób jaj! Jesteś stałym komentatorem ZP od bardzo dawna, Twoja recka #338 jest JAK NAJBARDZIEJ przecież na temat. A że na Twojej stronie – też dobrze.

    2. „Później, gdzieś w okolicach roku 2000 (musiałbym to sprawdzić dokładnie), redakcja rozszerzyła tematykę o wszystkie konsole (…)”

      Tu…

      https://zapach-papieru.pl/encyklopedia-pism/psx-extreme/#tab-wanewydarzenia

      „03.2001 – zmiana profilu pisma na multiplatformowe.”

      „Jest to jedyny miesięcznik growy na rynku. Obok niego pozostało CD-Action, które obecnie jest kwartalnikiem, lecz podobnie jak PSX Extreme, mimo że pisze o każdej platformie to wciąż wyczuwalny jest tam „pecetowy” klimat.”

      Wszystko w świecie ułożyło się. I jak miało być jeszcze miejsce dla „Pixela”?

      „Między kartkami w kalendarzu ukazują się jeszcze co trzy miesiące wydania specjalne, zarówno PSX Extreme, jak i Retro CD-Action. Tak więc mimo ogólnego upadku słowa drukowanego na papierze, rynek potrafi zrobić się zaskakująco tłoczny.”

      Niestety, drugie wynika z pierwszego.

    3. „Jednak w mojej opinii nie ma już miejsca na więcej periodyków.”

      Ano nie ma. Pojedyncze nowe „PSX Fany” jakiś tam popyt by mogły mieć, ale o regularności wychodzenia można śmiało zapomnieć. To se ne vrati – mam tu na myśli właściwe tłumaczenie tych słów. Ciekawi mnie przyszły popyt na reprodukcję „Secret Service” #10.

      „Każdy przeciętny czytelnik powinien być usatysfakcjonowany taką ilością papierowej prasy.”

      Każdy nieprzeciętny – wprost przeciwnie.

      „Co więcej mogłoby zaoferować potencjalne trzecie czasopismo? Retro? Jest już od CD-Action. Całe wydanie tematyczne o jednej konsoli? Jest od PSX Extreme. Inne tematy? Zbyt niszowe, by się sprzedać.”

      Specjale growe – kwartalnik. Specjale sprzętowe – miesięcznik. Nawet ten podział już gdzieś się… zapodział.

    4. „Sama kwestia sprzedaży zresztą mnie zdumiewa. Mieszkając w prawie 40-milionowym kraju, wydawca chwali się, że zamówienia przedpremierowe sięgają 2 tysięcy egzemplarzy. Nie wierzę, przecież to kropla w morzu.”

      Bardziej… stwierdza.

      https://zapach-papieru.pl/2024/09/psx-extreme-nr-9-2024-324/comment-page-4/#comment-6288

      „Kiedyś magazyny ukazywały się w nakładzie 50 tysięcy i potrafiły upaść, a dziś 10 tysięcy uznaje się za sukces.”

      Nakład jest drzewem, a istotna jest ilość zerwanych jabłek. Jeśli przy nakładzie 50K – sprzedaje się 25K, no to jeeeszcze ujdzie. Ale gdy (powiedzmy) 20K, to już zaczyna być problem.

      Spada poziom sprzedaży prasy. Jakiejkolwiek. Wydania specjalne kwartalnika i miesięcznika – stanowią silniki dodatkowe.

    5. „Jest to dobra okazja, by przyjrzeć się temu, jak czasopismo się zmieniło, zwłaszcza że od ponad roku funkcjonuje pod kierownictwem nowego wydawcy, co jak się wydaje większość osób sobie chwali (może poza starym wydawcą).”

      Łapusz rzekomo chciał zdjąć z pleców ten… bagaż. Zdjął, więc powinien się cieszyć. Nowego wydawcę chwalą wszyscy na forumku, chwalę i ja.

      „Ale chyba każdy starszy czytelnik jest już przyzwyczajony, że czasopismo, aby się utrzymać musi zaczynać się od reklamy.”

      Tak.

    6. „Kolejna cała strona przeznaczona jest na wstępniak. Sporo miejsca albo ten tekst jest dla redakcji wyjątkowo ważny, albo cała reszta bez problemu mieści się w ramach 123 stron plus tylna okładka.”

      Wstępniak musi być! Moraś (u konkurencji) od jakiegoś czasu pisze takie wstępniaki, że naczelni wszystkich kultowych magazynów growych mogliby się od niego uczyć rzemiosła. Może trochę przesadziłem. Miejsce jest, czasem całą stronę zajmuje jakaś grafika z gry, więc aż nadto miejsce jest.

      „Kiedyś czytałem, że po 2010 roku strumień pieniędzy na marketing został przekierowany z mediów papierowych do internetu, co doprowadziło do upadku wielu czasopism z powodu braku reklamodawców.”

      I trwa tak cały czas. Więcej „zobaczeń” reklamy jest na www niż w princie.

    7. „Zastanawiam się więc, czy w numerze 338 reklam jest mało dlatego, że tyle wystarczy do utrzymania rentowności i zachowania balansu między treścią a reklamą, czy po prostu chętnych na wykupienie powierzchni jest niewielu.”

      Mogą mieć więcej kasy z reklam, ale w sumie to nie chcą. Po co im więcej kasy? Nie no, tak raczej nikt nie podchodzi. Póki w „PSX Extreme” nie ma reklam karmy dla rybek czy maszynek do golenia, to… wszystko gładko idzie im, że hej.

      „W tym miejscu kończą się szaro-czarne strony i przechodzimy do działu recenzje. Gry opisywane są na kolorowych tłach, co dla mnie osobiście jest minusem, choć inni mogą to rozwiązanie docenić. Na pewno podoba się redaktorowi naczelnemu. Wyraźnie wyjustowany tekst, duża czcionka i kolorowe screeny rekompensują mi jednak tę drobną niedogodność.”

      https://www.psxextreme.info/uploads/monthly_2025_12/Screenshot_20251210_164740.jpg.473c20b31a5df2d37956cc913aae8d9e.jpg

    8. „Dział recenzji zajmuje około jednej trzeciej objętości pisma i stanowi jeden z jego filarów. I choć recenzje nowych tytułów można przeczytać w internecie już w dniu premiery, to jednak bardzo cenię ich papierową formę.”

      Oraz obejrzeć ich walkthrough na YT.

      „Odświeżony Painkiller na jednej stronie to zwyczajnie nieporozumienie.”

      U konkurencji ma dwie. Inna sprawa, że to bardziej pecetowy tytuł. A jeszcze insza, że ta gra raczej pewnej części ciała nie urywa. Ani piłą ani kołkiem.

    9. „Tak zamykam numer 338. Jak oceniam? Pozytywnie. To przyjemne źródło informacji o świecie gier wideo. Jedynie czasu brakuje, a oni uparcie wypuszczają kolejne numery co 30 dni.”

      Od nowego roku – konkurencja identycznie będzie czynić ze WSZYSTKIMI swoimi printami łącznie. To znaczy co kwartał „CD-Action”, co pół roku „Retro”, a w pozostałych miesiącach będą wydania specjalne. 12 numerów na 12 miesięcy. Jak kiedyś. Przy czym obecnie… standardowe wydania to 33,3% całości. A w „PSX Extreme”… 66,6%. Razem (że tak durnowato porównam) – niemal 100%.

    10. Hmmm…

      ✅ W „PSX Extreme” liczba wydań specjalnych (6) stanowi połowę wydań standardowych (12).
      ❌ W „CD-Action” liczba wydań specjalnych (8) będzie stanowiła dwukrotność wydań standardowych (4).

      ✅ W „PSX Extreme” tylko wydania specjalne oferowane są najpierw w przedsprzedaży.
      ❌ W „CD-Action” wszystkie printy oferowane są najpierw w przedsprzedaży.

      ✅ W „PSX Extreme” przedsprzedaż zapewnia niższą cenę.
      ❌ W „CD-Action” przedsprzedaż nie zapewnia niższej ceny.

      Tak wygląda aktualna sytuacja prasy growej.