Strona główna » Newsy » Rozkład jazdy CD-Action

Rozkład jazdy CD-Action


Opublikowano: 08/10/2025 | Autor: underluk

CD-Action roadmap IV kwartał 2025 roku

Ekipa CD-Action nie próżnuje i w mrokach swojej kuźni przygotowuje dla nas nowe smakołyki. A co tam takiego się wykuwa? Nie jest to tajemnicą, bo roadmapa na najbliższe trzy miesiące została opublikowana na fanpage’u magazynu. Rzućmy zatem na nią okiem.

CD-Action Horrory - okładka
CD-Action Horrory

Pierwsze co ukaże się na rynku to wydanie specjalne CD-Action Horrory. Premiera już 30 października (Halloween wiadomo), a na zaostrzenie apetytu redakcja uraczyła nas okładką. Na łamach magazynu znajdziemy m.in. takie atrakcje jak: “Top 30 horrorowych morderców i sił nieczystych”, przegląd filmów, analizy kultowych serii horrorów (“Halloween”, “Krzyk”, “Piła” i inne), portrety wielkich reżyserów (John Carpenter, David Cronenberg, Jordan Peele…), wiwisekcje wybitnych reprezentantów gatunku, spojrzenie na nurt slasherów, torture porn czy found footage, rzut okiem na podwórko polskich slasherów, eseje, wywiad i inne atrakcje. Nie zabraknie także artykułów poświęconych grom. Krótko pisząc, jak nie interesujesz się horrorem to całkiem ciekawa piguła. W innym wypadku trochę powtórka z rozrywki. Przedsprzedaż już trwa.

W listopadzie do sprzedaży powinien trafić nowy, dziewiąty numer Retro. Redakcje zapowiada odświeżenie formuły magazynu, ale o zmianach jakie są planowane (i które już pewnie na zapleczu zachodzą) dopiero się dowiemy. W tym momencie osnute są one tajemnicą. Tak samo zresztą jak zawartość nadchodzącego wydania.

W grudniu doczekamy się finału serii książek “Gry, które trzeba znać”, bo ukaże się jej czwarty i zarazem ostatni tom. Trzeci skupiał się na latach ‘90, to ten grudniowy powinien cofnąć nas jeszcze dalej w historii gier. Jak daleko? Zobaczymy, gdy autorzy postanowią zdradzić na jej temat nieco więcej szczegółów.

Również w grudniu, dokładnie 9 dnia tego miesiąca, ukaże się nowy numer CD-Action. Opatrzony numerkiem 346 będzie już numerem datowanym na 2026 rok. A co w środku? Za wcześnie by ekipa puściła na ten temat parę z ust.

wiilot
Wiilot?

Przy okazji zdradzono, że w styczniu 2026 roku możemy spodziewać się nowego wydania specjalnego. Tu zawartość również owiana jest tajemnicą, ale podpowiedzią ma być miniaturka na roadmapie. Według mnie wygląda na Wiilot, więc stawiam garść kapsli, że będzie to coś związanego z Nintendo Wii.

Jak widać, w aktualnym kwartale CD-Action szykuje dla nas przynajmniej jedną pozycję w miesiącu, którą będzie można zasilić swoje półki… i odchudzić portfele. Wiele tu jeszcze niewiadomych, ale z czasem na pewno poznamy szczegóły, o których nie omieszkamy Was poinformować.

źródła zdjęć:
https://www.facebook.com/CDAction

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

409 Komentarzy

  1. Moraś, wrzućcie – za świeżego prawa (tak mój dziadek mówił) – jakiekolwiek informacje o „Retro” #9. Mówił jeszcze (zamiennie) – za świeżego Pana Boga, ale tego powiedzonka używać nie zamierzam, jedynie wspominam o nim (gdy piszę tu już o swoim dziadku).

    Ja wiem, (my tutaj) mamy z tyłu głowy kwestię tamtych „fusów”. Dodatkowo pewna niedawna odpowiedź Smugglera (na FB grupie „Retro”) aby podsyciła niepewność, zamiast ją wygasić. Nie wiem, jak macie de facto z tą „dziewiątką” (nie mylić z 9kier), ale… dajcie cokolwiek, by… uspokoić tłumy. To znaczy kilku aktywnie zniecierpliwionych internautów oraz (przede wszystkim xD żartuję) mnie. Mieliście uchylić rąbka tajemnicy już w UBIEGŁYM tygodniu roboczym, podczas gdy mija właśnie KOLEJNY i nadal cisza.

    1. FUSOWATOŚĆ

      Na pytanie zawarte w osobnym wpisie na FB grupie „Retro” (09.10), brzmiące…

      „Kiedy ukarze się CD-ACTION RETRO NR 2/2025?”

      Hubert Pomykała odpowiedział…

      „Już w przyszłym miesiącu!”

      Na postawione pytanie – nastąpiło odpowiedzenie, owszem. Jednak (z mojej perspektywy) kryje ono o wiele więcej, niż znaczenie jego słów. Aby uzasadnić moje stwierdzenie, dam porównanie. Wyobraźmy sobie, że jeden z internautów dopytuje o kolejnego specjala spod skrzydeł „PSX Extreme” (powiedzmy „Ono-Sendai Cyberspace VII Extreme”, pod pieczą Konsolite). Odpowiedzi udziela… Adam Piechota. Bardzo dobrze. Tyle tylko, że… to nie on składa to iście cyberpunkowe wydanie specjalne. Tylko… Konsolite. Dlaczego więc ów nie zabiera głosu?

    2. Smuggler (odpowiadający za półrocznik „Retro”) napisał jedynie (w odniesieniu do jednego z komentarzy)…

      „O polskich grach tez pewnie bedzie, bo czemu nie.”

      Gdy… kiedyś tam weźmie się za składanie #9? Gdy… nowy naczelny tego specjala się za to zabierze? Gdy… #9 wyjdzie 31 listopada?

      Na chwilę obecną nie wiemy nic (prócz tamtych „fusów”, które – jak nazwa wskazuje – są fusami jedynie). Oraz tego, że wyjdzie… już w przyszłym miesiącu. Czekamy na… jakiekolwiek informacje o jesiennym „Retro”. Czekamy już… DRUGI TYDZIEŃ. Czekamy… nieprzerwanie.

      Tymczasem dla Smugglera… aktualnie ważniejszym (wydaje mi się) jest na FB grupie „Retro” – promowanie tego…

      https://cdaction.pl/retro/to-jedno-opowiadanie-asimova-ktore-lubie-retrofantastyka

      Wspaniale. Tyle tylko, że… nie na to coraz bardziej czekamy.

    3. Co ciekawe, przed premierą „Retro” #8 – Smuggler (moim zdaniem) także jakoś niespecjalnie podskakiwał z radości w związku z tym faktem. Warto (albo i nie) poświęcić chwilę, by przeczytać moje komentarze sprzed 6 miesięcy (dotyczące aktualnego #8)…

      https://zapach-papieru.pl/2024/10/retro-nr-2-2024-7/comment-page-3/#comment-2607

      Dlaczego pół roku temu tak było? Zapewne nie dowiemy się nigdy. Dlaczego teraz jest podobnie? A nawet… jeszcze bardziej zagadkowo?

      Informacji (jakichkolwiek) o #9 – jesteśmy… głodni oraz spragnieni. Owszem – Lemek kupił nam drożdżówkę. Owszem – Avok zaparzył nam herbatę. Aczkolwiek… drożdżówka już zjedzona (pycha!). Herbata wypita (też pycha! choć wyczuwalna była nutka goryczki). Tylko że… jest jeszcze ten woreczek na dnie szklanki. I jego… fusowatość. []

      Się felietonik zrobił.

      1. O tych polskich grach to mu chodziło raczej o jakiś przyszły numer, bo rozmowa była ogólna o tematach numeru.

      2. M, napisałeś…

        „O tych polskich grach to mu chodziło raczej o jakiś przyszły numer, bo rozmowa była ogólna o tematach numeru.”

        Masz rację, ale to (w moim mniemaniu) jeszcze gorzej świadczy o aktualnej sytuacji, w której można stwierdzić, że Smuggler na temat nadchodzącego „Retro” #9 (w zasięgu mego wzroku) nie napisał do tej pory… nic.

        Tu jest inny (z 2 tam wyrażeń zniecierpliwienia) wpis na FB grupie „Retro”…

        „Czy RETRO 9 w ogóle powstanie? Już minęło +- 6 miesięcy, a nie ma nawet zapowiedzi”

        https://www.facebook.com/groups/cdactionretro/posts/1922472791944652

        pod którym nie ma żadnego komentarza Smugglera. Jedynie Barnaba Siegel odpowiedział…

        „Jeszcze chwila i ogłosimy dokładniej, co planujemy z dziewiątką na jesień. A będzie na co czekać”

        A uczynił to 8 października, czyli równe 10 dni temu.

      3. Może gdyby nie tamte „fusy”, to bym podchodził do kwestii #9 z więk… ale w sumie chyba nie. Może nawet jeszcze bardziej bym… wierzgał nogami, z niewiedzy.

        M, napisałeś następnie…

        „A Smuggler ma doła, daj mu spokój. :p”

        Ale ja mu nie zawracam gitary, jedynie tutaj o nim wspominam. Za to gitarę zawracam tu Morasiowi. W omawianej właśnie kwestii. Ale więcej nie będę mu truł (2x wystarczy), gdyż może faktycznie… napiszą o #9 cokolwiek, gdy będą mieli konkretne wieści do przekazania. Muszę to zrozumieć.

        Tymczasem nie rozumiem, więc się niecierpliwię. Cóż poradzić.

  2. Dzisiaj mija 27 dni od rozpoczęcia przedsprzedaży „CD-Action HORRORY”. Jak wygląda popyt na tego specjala na samym tylko Allegro? Ile sztuk tam już zeszło?

    129

    A (przypomnijmy) ile sztuk specjali schodzi na Allegro u Pereza i to w pierwsze 3 dni?

    373, 737, 694, 859, 616, 665

    Jak zachęcić Czytelników do większego zainteresowania tym wydaniem specjalnym? Można dodać do niego… dwustronny plakat, ale dostępny tylko dla kupujących w przedsprzedaży…

    https://allegro.pl/oferta/cd-action-wydanie-specjalne-horrory-17905963991

    Najpierw to na Allegro zobaczyłem, teraz dopiero widzę, że na stronie kwartalnika też o tym napisali. Ale ja pierwszy zauważyłem! Ja pierwszy tu o tym piszę!

    1. Jeszcze jakiś czas temu było tak, że wrzucają coś na Allegro i tyle. Nie piszą o tym u siebie w dniu wrzucenia, tylko w kolejnym albo w kolejnym kolejnym. To mi dawało czas na wyłapanie takiej nowości i poinformowanie o tym tutaj. Jednak od jakiegoś… czasu (mi na złość?) momentalnie po wrzuceniu czegoś na Allegro – piszą o tym u siebie. To renderuje moje ekskluzywne newsowanie tutaj… bezużytecznym. Trudno.

      W newsie na stronie kwartalnika, czytamy między innymi…

      „CD-Action Horrory to nasz list miłosny do gatunku, który chcielibyśmy kontynuować w przyszłości, jeśli tylko przyjmiecie z entuzjazmem to, co przygotowaliśmy dla Was w pierwszym numerze.”

      Z entuzjazmem? Na allegrowym koncie wydawnictwa – 129 sztuk w 27 dni? Wina czasów po prostu, spadającego poziomu popytu na prasę drukowaną. Chociaż u Pereza lepiej. Magia jakaś czy co?

    2. Na swoim FB też dali o tym newsa, o… 16:17, czyli ZANIM ja odkryłem tę nowość na Allegro.

      https://www.facebook.com/photo/?fbid=1220730170098657&set=a.550486717123009

      Ja jednak zauważyłem ją… patrząc, czy jest coś nowego w ich allegrowym sklepie. W tym na stronie – także zaktualizowali opis tego specjala.

      „UWAGA: Do każdego zamówienia dokonanego do 29.10, do godziny 23.59 dodajemy dwustronny plakat (60×80 cm).”

      Przecież NAJPIERW musieli wrzucić aktualkę na Allegro i w sklepie, a PÓŹNIEJ dać newsy o tym. W tym czasie zdążyłbym wstrzelić się z ekskluzywnym newsem tutaj. No ale nie zdążyłem. Trudno. Better next time – jak to Amerykanie mówią.

    3. Pomyślałem sobie, że wrócę do pierwotnego wpisu o tym specjalu (na FB magazynu, z 19 września), żeby poczytać komentarze.

      „Oby były jakieś plakaty”

      No i są.

      „Cos wy nie macie pomysłu już. Psix(psx extreme)lepiej sobie z tym radzi”

      Wiem – 373, 737, 694, 859, 616, 665 w pierwsze 3 dni.

      Jakie wydanie specjalne w takim razie musieliby zrobić, żeby popyt na nie wystrzelił w kosmos? „CD-Action Cats” z DVD w komplecie (IYKWIM)?

    4. Kompletnie nie ma co się sugerować liczbą sprzedanych egzemplarzy na Allegro, ponieważ jest ona daleka od rzeczywistości. W dodatku sprzedaż prowadzimy też na naszym sklepie, skąd czytelnicy zamawiają najczęściej 🙂

    5. „CD-Action HORRORY”

      Etap 1 – przedsprzedaż na Allegro i w sklepie na stronie. Skupiam się jedynie na tej allegrowej, gdyż widzę jej liczby. Porównuję je z tymi u Pereza. Nie znam poziomu sprzedaży tego specjala (i wszystkich pozostałych) w sklepie „CD-Action”, jak i dokładnego poziomu sprzedaży „ekstrimowych” wydań specjalnych w sklepie „PSX Extreme”. Sumaryczne liczby podawane przez Pereza, które aktualizuję tutaj…

      https://zapach-papieru.pl/2024/09/psx-extreme-nr-9-2024-324/comment-page-3/#comment-5215

      to osobna kwestia.

    6. Etap 2 – sprzedaż na Allegro i w sklepie na stronie oraz (uważam, że będzie identycznie jak w przypadku „CD-Action SERIALE”) w salonikach prasowych. Tutaj rozpoczyna się (że tak to nazwę) długa droga. Ten specjal (prawdopodobnie) trafi do saloników prasowych, gdzie będzie kupowany. Cały czas będzie też trwała sprzedaż (powtórzę) na Allegro i w sklepie. Ziarnko do ziarnka i uzbiera się większa suma sprzedanych egzemplarzy.

      Perez gdzieś na forumku napisał kiedyś, jaki procent sprzedaży specjali – jest w samym sklepie. Nie pamiętam tej wartości, ale była to z 1/3 czy z 1/4 całości (?), bym musiał to znaleźć. Nie wiem jak jest w przypadku dyskobola. Ja skupiam się tylko i wyłącznie na allegrowej sprzedaży (aktualny stan) – porównując ją z konkurencją. Za każdym razem podkreślam, że pod uwagę biorę jedynie Allegro.

      1. Tak, ale chodzi mi o to, że dane prezentowane na Allegro są błędne i nie odpowiadają dokładnie temu, ile sztuk magazynu sprzedało się na tej platformie 🙂

      2. Moraś, tak przy okazji, nie uważasz, że cena 450 zł za komplet książek na Allegro jest niestosowna, skoro tomy dodawane osobno do koszyka kosztują 381 zł, czyli o 65 zł mniej? Jaki to ma sens? Trochę to wygląda jak próba naciągnięcia nieświadomego klienta. Boli mnie to jako fana CDA od 1998 roku. 😛

      3. A nawet 69 zł.
        Toć idea zestawów jest taka, że cena powinna być niższa, a nie wyższa, nieprawdaż?
        Pytałem o to w wiadomościach do sprzedającego, ale nie potrafiono mi sensownie odpowiedzieć.
        Nie mówię, że ma być cena taka jak w waszym sklepie na stronie (356 zł), ale cena zestawu wyższa niż dodawane osobno tomy na Allegro to absurd.

      4. Żeby nie było – ja swoje książki nabywałem na bieżąco. Dwie już przeczytałem, na lekturę wciąż czeka tom z czerwca. Najnowszy zamówiłem pierwszego dnia. 🙂
        Książki mi się podobają, dobrze się je czyta, choć czcionka mogłaby być odrobinę większa.

      5. Poprawka – dzisiaj cena za 4 książki dodawane na Allegro osobno do koszyka to 393,98, zł (wcziraj cena jednego tomu była niższa), czyli o 56 zł mniej niż zestawu wszystkich 4 tomów za 450 zł.

      6. M, możliwe, że ta cena to błąd. Nie wiem, nie zajmuję się tym bezpośrednio. Zgłoszę to w poniedziałek, żeby sprawdzili w firmie, o co chodzi 🙂

    7. Napisałeś…

      „W dodatku sprzedaż prowadzimy też na naszym sklepie, skąd czytelnicy zamawiają najczęściej”

      Czyli coś więcej już wiemy. U dyskobola w sklepie – sprzedaż specjali jest większa niż na Allegro. Odwrotność sytuacji u Pereza.

      Moraś, nooo… Nie chcę być postrzegany jako ktoś, kto mąci wodę dyskobolowi. Jeżeli piszę o czymś, czego nie jestem pewien – używam zwrotu, że… moim zdaniem. Piszę o cyferkach, które każdy może samemu sprawdzić. Nieraz podkreślam tu, że jeśli „CD-Action” ma w jakiejś kwestii pod górkę, to nie z jego winy, tylko czasów, jakie nastały.

    8. Powyżej napisałem…

      „Perez gdzieś na forumku napisał kiedyś, jaki procent sprzedaży specjali – jest w samym sklepie. Nie pamiętam tej wartości, ale była to z 1/3 czy z 1/4 całości (?), bym musiał to znaleźć.”

      Znalazłem…

      https://www.psxextreme.info/topic/128383-xbox-extreme/page/5/#comment-5492419

      Tutaj potrzebne jest moje DOPRECYZOWANIE – taki stosunek był po 12h od rozpoczęcia przedsprzedaży (3 komentarze wyżej, w powyższym linku). Nie wiadomo jaki jest po zakończeniu przedsprzedaży i jaki później.

  3. „Odświeżona formuła magazynu! Retro czekają pewnie zmiany, którymi dzielić zaczniemy się już w kolejnym tygodniu roboczym.”

    Minął tydzień, a ja czekam… – śpiewał Artur Gadowski, w jednym ze swoich kawałków. Minął nawet poniedziałek tygodnia kolejnego, a zaczęcia dzielenia się pewnymi zmianami, które CZEKAJĄ „Retro” – nadal nie ma.

    Ktoś przeciętnie złośliwy mógłby stwierdzić, że po prostu na dniach odpalą przedsprzedaż. Ktoś wyjątkowo wredny powiedziałby – nie było przecieków, trudno, a teraz żryjcie preordera. Ja natomiast nie jestem ani przeciętnie złośliwy, ani też wyjątkowo wredny. Będę więc śpiewał dalej za frontmanem „Iry”, w odniesieniu do informowania nas o #9 – chciałbym wiedzieć, że na pewno wrócisz tu..

    1. b-side na FB grupie „Retro”, pod wpisem z 7 października, brzmiącym…

      „Czy RETRO 9 w ogóle powstanie? Już minęło +- 6 miesięcy, a nie ma nawet zapowiedzi”

      odpowiedział w nocy z 7 na 8 października…

      „Jeszcze chwila i ogłosimy dokładniej, co planujemy z dziewiątką na jesień. A będzie na co czekać”

      Od tego stwierdzenia minął już… niemal tydzień. Ktoś przeciętnie złośliwy mógłby stwierdzić, że po prostu mamy do czynienia z dylatacją czasu. Ktoś wyjątkowo wredny powiedziałby – powyższe słowa są prognozą pogody, zapowiadającą słoneczny dzień. Ja natomiast nie jestem ani przeciętnie złośliwy, ani też wyjątkowo wredny. Śpiewam zatem dalej, za Arturem – wtedy buuurza nadchodzi, wtedy padaaa deszcz…

      Powiedz mi – jak długo jeszcze czekać mam?

      1. a ja czekam i czekam i czekam, ciszę wplatam we włosy, i na palce nawlekam

    2. Ja naprawdę nie chcę tutaj cytować słów, które Avok jakiś czas temu tu napisał, gdy wróżył z fusów. To było wystrzelenie z BFG10K w małym pomieszczeniu. Pamiętacie, gdy kiedyś stwierdziłem tutaj, że Roger (po retaliacji w kierunku Papkina) powinien stwierdzić… przesoliłem? Tak sobie myślę, że Avok (a to przecież jedynie wróżenie z fusów było)… chyba też tak powinien sam do siebie powiedzieć. To było (powtórzę, gdyż tak właśnie to postrzegam)… niczym wypalenie z BFG10K w tak zwanym CQC. Zwróćcie uwagę, jak skomentował wtedy powyższe, M…

      „Ała, musiał Cię, Avok, mocno zaboleć ten ban, skoro tak się odpaliłeś. (…)”

      Zatem nie tylko ja tak właśnie zapatruję się na tamto… CIUUUUUM momentalnie zamieniające wszystko w nic.

      Tak, fusy zwykłe – jak to mawiają ludzie interesujący się burzami, patrząc w lipcu na mapki GFS, pokazujące konkrety, ale dopiero za półtora tygodnia. Fusy zwykłe.

    3. Tylko – do stu piorunów – dlaczego… im więcej czasu mija, tym coraz bardziej wydające się być… czymś więcej?

      Ale macie, Czytelnicy ZP, świadomość, jak istotnym silnikiem dodatkowym jest „Retro”, tak? Ów powinien już działać pełnym ciągiem. Tymczasem – sami zobaczmy – stoi w miejscu. Działają dodatkowe – książka #4 i „Horrory”. Ale nie na pełnym ciągu. A ów być musi. Cały czas. Wierzcie mi (w moje bajdurzenia).

      Inna metafora…

      Patrzymy na drzewo – gdzie jest „Retro” #9? Już dawno powinno być! Ociągają się!

      No niby tak. Ale… spójrzmy na ten aspekt szerzej. Nie patrzmy na samo drzewo, tylko… na cały las. Opóźnienie premiery #9 jest problemem dla nas. Ale… uważam, że jeszcze większym – dla dyskobola.

      Zatem… cierpliwie czekajmy i trzymajmy kciuki, żeby raz wreszcie wyszło.

      PS Nie dam cytatu, nie dam linku. Jeśli ktoś chce, to niech sobie sam znajdzie tamte… fusy.

  4. Ale się dyskusja z udziałem Cormaca wywiązała pod tym wpisem na fejsbukowym profilu Zapachu Papieru!

    1. Już patrzę! No przecież cały czas była cisza, nawet Moraś odpuścił tłumaczenia.

      CormaC, z finezją rozpędzonej komety…

      „Wystarczy trochę ruszyć głową, żeby domyślić się, dlaczego CDA jest kwartalnikiem i robimy tyle wydań specjalnych, ale niech ci będzie – kłamaliśmy i na dodatek sami utrudniamy sobie życie, ciągnąc tyle różnych projektów zamiast dalej wydawać CDA co miesiąc.”

      Internauta…

      „no ruszyłem głową i nie kupuje waszej gazety xD a jak tam komentarze na waszej stronie która od pięciu lat jest w fazie „work in progress” ?”

      CormaC…

      „Napisałem ci już wcześniej, jak wygląda sprawa z komentarzami, więc wymyśl coś nowego.”

      I to jest „CD-Action”, które znam i do którego się przyzwyczaiłem. Niestety. A nie grzeczne i stonowane komentarze Morasia oraz czasem nawet przepraszanie w nich (vide: niedawno za przesuniętą grafikę w tomie III).

    2. CormaC w jednym z kolejnych komentarzy…

      „To, że opłacają nam się wydania specjalne i książki, nie znaczy, że tak samo opłacałby się nam miesięcznik. To jest jednak bardziej skomplikowane, niż można sądzić. Kilka ważnych aspektów, których ludzie nie biorą pod uwagę:”

      Czyli… od kilku lat… wydawanie samego li tylko magazynu growego z taką częstotliwością, jaką wychodził przez dekady (!)… jest nieopłacalne. Ale to oczywista oczywistość, gdy widzi się, jak się rzeczy mają. Sprzedaż prasy sukcesywnie maleje. Aczkolwiek… „PSX Extreme” jakoś daje radę trwać rytmem wydawniczym swoich standardowych numerów. Więc co? Content? Minimalna (ale wystarczająca) liczba najwierniejszych Czytelników? Oba te czynniki? Jeszcze jakieś inne?

    3. „1) Wydania specjalne, książki i kwartalnik sprzedają się dłużej. Dwa lata po premierze ludzie wciąż kupują nasz magazyn o Heroesach, podczas gdy numer miesięcznika „umiera” po miesiącu (zamówienia wydań archiwalnych to pomijalny margines). Co więcej, niesprzedaną część nakładu czasopisma wycofanego ze sklepów trzeba zniszczyć, oczywiście na nasz koszt.”

      Ale się porobiło. Pomyśleć, że jeszcze z 2 dekady temu tyyyle magazynów growych CO MIESIĄC wychodziło i było to dla nich opłacalne. Ba! Bez żadnych wydań specjalnych i książek. A nawet bez FB. Natomiast teraz… nie ma w tym, oczywiście, żadnej winy wydawcy. Sprzedaż prasy sukcesywnie maleje, o czym napisałem w poprzednim komentarzu. Ale… „PSX Extreme” nieprzerwanie wychodzi… CO MIESIĄC. Magia. Oczywiście przy wsparciu wydań specjalnych i książek. Oraz Patronite.

    4. „2) Kiedy decydujemy, że wydanie specjalne będziemy sprzedawać sami (przez internet i na eventach), możemy wydrukować nakład mniejszy niż w przypadku tradycyjnej dystrybucji w punktach sprzedaży prasy, a w razie potrzeby dodrukować więcej egzemplarzy. Oznacza to dla nas niższe ryzyko finansowe. Gdybyśmy zmniejszyli nakład kwartalnika lub Retro poniżej pewnego progu, większość punktów w kraju nie dostałaby ani sztuki i sprzedaż poleciałaby na łeb, na szyję.”

      b-side na PLRUG (2024) – o nakładach…

      „CD-Action” = 30.000
      „Retro” = 15.000

      Ciekawe jak (w czasach malejącej sprzedaży prasy) wyglądają te wartości obecnie.

      I jeszcze raz słowa CormaCa…

      „Gdybyśmy zmniejszyli nakład kwartalnika lub Retro poniżej pewnego progu, większość punktów w kraju nie dostałaby ani sztuki i sprzedaż poleciałaby na łeb, na szyję.”

      Hmmm… gdy mój mózg zrozumie powyższe zagadnienie, to powrócę do niego.

    5. Ale przecież specjale dyskobola (prędzej czy później) trafiają do Empiku (i nawet do Media Expert). Czyli na cały kraj. Identycznie jak „CD-Action” oraz „Retro”. Wiem, jako rozszerzanie zasięgu sprzedaży.

      „3) Sprzedając wydania specjalne i książki przez internet i na eventach, nie musimy oddawać ogromnej prowizji pośrednikom. Oznacza to, że na egzemplarzu wydania specjalnego dystrybuowanego samodzielnie zarabiamy o wiele więcej niż na egzemplarzu CDA lub Retro, co oznacza znacznie niższy próg rentowności takiego przedsięwzięcia.”

      Czyli w dzisiejszych czasach bardziej opłaca się sprzedawać wydania specjalne o grach (albo serialach i horrorach tudzież Dragon Ballu) i książki o grach niż… magazyn growy.

    6. „Mam nadzieję, że te trzy punkty rozjaśniły sytuację.”

      Jeszcze bardziej utwierdzając mnie w przekonaniu, że… nasza rodzima prasa growa powolutku dobiega końca. Jak już wspominałem tutaj niedawno – wyłączmy „Ekszynowi” albo „Ekstrimowi” nagle wszystkie silniki dodatkowe (wydania specjalne i książki). Albo nie. Lepiej nie wyłączajmy.

      CormaC w kolejnym komentarzu…

      „(…) Nacisk na recenzje w kwartalniku byłby bezcelowy, bo w necie masz wysyp recenzji najpóźniej w dniu premiery gry. Robimy to, o co w darmowym internecie trudno, czyli publicystykę na wysokim poziomie. (…)”

      Oraz walkthrough całej gry na YT (w ten sposób kilka miesięcy temu zaliczyłem „Doom The Dark Ages”).

    7. Czyli magazyn growy „CD-Action” – zamiast na grach (wiem, przy kwartalnym cyklu jest trudniej) skupia się na… publicystyce growej. Takiej, którą można przeczytać po miesiącu, kwartale, roku i cały czas będzie aktualna. Aczkolwiek… „PSX Extreme” (wiem, wychodzi co miesiąc) robi to, co do magazynu growego należy – skupia się na… recenzjach gier. Od publicystyki (przy okazji) nie stroniąc.

      „Na temat sytuacji PSX Extreme nie będę rozmawiał, oni robią swoje, a my swoje, nie chcę iść w żadne porównania. Swoją drogą, pamiętam, jak kiedyś ludzie stawiali nam za wzór Pixela: „Nie dość, że wychodzą co miesiąc, to jeszcze mają lepszy papier. Widzicie? Da się, tylko trzeba chcieć”. Ta…”

      Widzisz, Adamie Piechoto, pisz Czytelnikom „PSX Extreme”, żeby kupowali „CD-Action”. Wrzucaj na Wasz FB zdjęcia, na których obok „PSX Extreme” leży „CD-Action”. Rób im darmową reklamę.

    8. Gdy… Avok bana dostał na ich FB grupie „Retro” – za… opublikowanie recenzji Waszej książki. Oj, Adam, Adam. Zgłoś się do mnie, proszę, chętnie Ci polecę kogoś, kto za darmo da Ci czerwoną pigułkę i pokaże dokąd prowadzi królicza nora (parafrazując słowa Papkina oraz Morfeusza).

      Komentarz od Pani Magdy („Hyper Polska”/”Game Again”)…

      „wychodzi jako kwartalnik ale przynajmniej teksty są dopracowane w porównaniu z PSX extreme – który stawia na ilość a nie jakość. Przeglądałam ostatnio kilka numerów PSX extreme i naprawdę poziom mógłby być lepszy. I oceny gier. Wszystkie dostają powyżej 7….”

      Tak sobie myślę… czy wydawczyni (cyfrowej ale jednak) prasy growej – powinna brać udział w ocenianiu innych magazynów tej kategorii? Ale może jestem zbytnim idealistą. To tak jakby Perez z prywatnego konta napisał na FB naszego serwisu, że (powiedzmy) kwartalnik suxx.

    9. No niezbyt, prawda? A w zasadzie to nie do pomyślenia u Pereza, prawda?

      W „Doom The Dark Ages” jest KUSZA, a nie BALISTA! Już sama jej nazwa Ballistic Force Crossbow (nawiązanie do BFG) oznacza, że jest to… balistycznej siły… kusza (gdyż taki wygar ma, jest też inna interpretacja akronimu BFC, jednak jej tutaj nie przytoczę). To tak w odniesieniu do DOPRACOWAŃ co po niektórych tekstów. Za to recenzję klawiaturą HIV-a, czytało mi się bez jakichkolwiek zarzutów.

      Jeden z internautów napisał…

      „Przydało by się aby CDA wróciło do formy miesięcznika, aby czytelnik miał serwowane świeże informacje z branży gier”

      Na co Pani Magda…

      „ale czy ma to sens? W dobie internetu? Teraz newsy są na wyciągnięcie ręki… (Nie rzetelne bądź kupione ) recenzje po ograniu 1/4 gry też – jak grzyby po deszczu”

      To jest jawne ciśnięcie „Ekstrimowi” (z tym brakiem sensu bycia miesięcznikiem), czy mi się wydaje?

    10. I w kolejnym komentarzu, Pani Magda…

      „dla przykładu podam jeszcze recenzje gry Avatar: PSX extreme zachwalało w recenzji jaka to wspaniała gra wystawiając ocenę 8, natomiast CD Action obiektywnie wystawia naciągane 6.
      Porównałam tak kilka recenzji w dwóch magazynach i dokonałam wyboru”

      Chyba jednak mi się nie wydaje.

      Ale mamy wszyscy świadomość (wydawczyni „Game Again” też), że ocena gry wystawiona przez recenzenta jest… subiektywna, tak?

      W innym komentarzu, Pani Magda…

      „CD Action nie odpuszcza”

      Na co CormaC…

      „Nie odpuszczamy i mamy zaplanowane na przyszły rok fajne rzeczy, w tym CD-Action Expo 2026 w Atlas Arenie (30-31 maja), gdzie świętować będziemy 30-lecie magazynu.”

      Wiemy. Czekamy na jakiekolwiek info o „Retro” #9. Miało być podane w MINIONYM tygodniu.

      1. Jeden z internautów – w odpowiedzi na powyższe słowa Pani Magdy, o porównywaniu recenzji…

        „Jak wybierzesz inne recenzje to da się udowodnić coś odwrotnego, np. Death Stranding 2 – 7 w Psx extreme i 9+ w CDA, dlc do Robocop – 5 w Psx extreme i 7+ w CDA. A tak naprawdę najwięcej jest recenzji z podobną oceną. Poza tym nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja, każda zawiera w sobie jakąś opinię. Co do ocen odbiegających od średniej z innych mediów, zawsze znajdzie się ktoś komu nie spodoba się gra lubiana przez wszystkich i odwrotnie. Z ocenami w tych dwóch czasopismach jest odwrotnie, bo w CDA teraz recenzują głównie dobre gry: w ostatnich 2 numerach CDA najniższa ocena to 6+ i ma ją tylko jedna gra, w ostatnich 2 numerach Psx extreme najniższe oceny to 3 i 5 i ma je więcej gier”

    11. Lektura powyższych komentarzy okazała się nader pouczająca. Czy CormaC czymś zaskoczył? Nie. Jest cały czas sobą. Bardzo dobrze, że opisał, jak się rzeczy mają w „CD-Action”. Szacun! Natomiast zaskoczyła mnie postawa Pani Magdy. Nie spodziewałem się.

      Gdy jesteśmy już przy porównywaniu…

      Przedsprzedaż „CD-Action HORRORY” na Allegro (w sklepie kwartalnika też) wystartowała 19 września. Zatem od tego czasu minęły 23 dni. Ile sztuk tego specjala zeszło tam (jedynie Allegro) do tej pory?

      113

      Tymczasem specjale od „PSX Extreme” po pierwszych 3 dniach (!) allegrowej przedsprzedaży…

      https://www.psxextreme.info/topic/128528-game-boy-extreme/page/9/#comment-5522810

    12. Ale chwila… czy „CD-Action SERIALE” nie trafiło do saloników prasowych już w dniu swojej premiery? Zatem to wydanie specjalne potraktowane zostało tak, jakby było zwykłym numerem kwartalnika lub półrocznikiem „Retro”. Uważam, że z nadchodzącym „CD-Action HORRORY” będzie identycznie.

      Czyli mamy do czynienia z dwoma typami wydań specjalnych.

      1. Sprzedaż z oferty półkowej (SZOP).
      2. Sprzedaż tylko ofertą sklepową (STOS).

      Sam wymyśliłem powyższe terminy, aby ich akronimy oddawały sedno sprawy.

      Taki (dajmy na to) „Wiedźmin” to jest STOS (sztos też). Ale styczniowy „CD-Action KONSOLE” (o ile prawidłowo przewiduję) to już będzie raczej SZOP.

    13. I jeszcze raz (z innego miejsca) pytanie internauty odnośnie do „Wiedźmina”…

      „Dlaczego tym razem numer nie jest dostępny w empik ani innych salonach prasowych?”

      oraz odpowiedź CormaCa…

      „Sprzedaż wysyłkowa jest dla nas DUŻO bardziej opłacalna finansowo, bo nie musimy dzielić się kasą z pośrednikami.”

      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1189386829899658&set=pb.100064850555800.-2207520000

      Przekaz CormaCa jest spójny. Gdyż… po prostu prawdziwy. Szacun! CormaC perezieje?

    14. UL. WIĄZÓW 4

      Perez wyciska z allegrowej sprzedaży swoich specjali (uważam, że ich targetem jest relatywnie wąska grupa ludzi, gdyż są to wydania takie richtig konsolowe i to dotyczące sprzętów z epoki… pada łupanego, że się tak wyrażę, trochę wyolbrzymiając) w pierwsze 3 dni po odpaleniu przedsprzedaży – wysokie trzycyfrowe wartości.

      373, 737, 694, 859, 616, 665

      Tymczasem „CD-Action HORRORY” – po dniach prawie 24…

      113

      Przecież chyba więcej ludzi w Polsce interesuje się horrorami niż SNES-em czy Game Boyem. Dlaczego więc istnieje taka przepaść między początkowym popytem? Aż sprawdziłem swoje stare komentarze i znalazłem…

      „I tutaj powracamy do kwestii… „Horrorów”, które kupiło na Allegro (po niemal 3 dobach od rozpoczęcia przedsprzedaży) osób: 4.”

      https://zapach-papieru.pl/2025/09/cd-action-nr-4-2025-345/comment-page-3/#comment-4835

      4 vs. 373, 737, 694, 859, 616, 665

    15. Dobra (zyskowna) sprzedaż specjali (wydań standardowych też i albumów także) to… zysk właśnie – dla wydawcy. Chociaż… Perez, Ty nie masz żadnej kasy, to wszystko pieniądze spółki! No ale niech Ci będzie, że to są Twoje pieniądze. Za chwilę powrócę do tej kwestii.*

      Gdy nastały czasy, że nawet „CD-Action” – klawiaturą i ustami Morasia oraz klawiaturą CormaCa… mówi jak jest, sprawdźmy najnowszy raport sytuacyjny od Pereza. Czytamy w nim…

    16. „Coś tam pany z tego zostaje, co oczywiście jest Waszą zasługą, bo bez Czytelników to byśmy sobie mogli do szuflady pisać. To co widzę to na pewno trzeba ogarniać różne „nogi” tego całego biznesu, bo to już nie te czasy, gdy można byłoby utrzymać takie pismo z samej sprzedaży egzemplarzowej z przysłowiowych kiosków. Natomiast przy specjalach, książkach, Patronite i kolejnych pomysłach, które mamy, to może jeszcze trochę pożyje, chociaż wszystko zależy od ogólnych tendencji czytelnictwa, bo te raczej nie zwyżkują.”

      * https://www.psxextreme.info/topic/128528-game-boy-extreme/page/9/#comment-5522951

      Jeszcze raz to zdanie…

      „to już nie te czasy, gdy można byłoby utrzymać takie pismo z samej sprzedaży egzemplarzowej z przysłowiowych kiosków.”

      Czyli z silnika głównego. Mamy zatem (tym razem nader) czarno na białym potwierdzone, że potrzebne są… silniki dodatkowe. O tym piszę tutaj od dawna.

    17. Wyłączy się nagle wszystkie silniki dodatkowe i… maszyna lecąca jest vorbei. Ciąg silników dodatkowych zacznie spadać i… maszyna też.

      Allegrowa (sklepowa także) przedsprzedaż czwartego tomu „Gry, które trzeba znać” ruszyła wieczorem, 8 października. Ponad pełne 4 dni temu. Aktualnie zeszło tam sztuk…

      65

      Oczywista sprawa, że książka to nie jest wydanie specjalne. Inna kategoria (nomen omen) wagowa. No ale przecież to książka! Czwarty – i ostatni zarazem – tom. I tylko 65? W ciągu ponad 4 dni allegrowej przedsprzedaży?

      Kilka dni temu dyskobol wrzucił na Allegro to…

      „Zestaw CD-Action wydania specjalne: Wiedźmin + Heroes III + Gothic + Souls”

      0 ze 100 sztuk

      oraz to…

      „Gry, które trzeba znać. Pełna kolekcja (cztery tomy)”

      0 z 20 sztuk

      Informowanie o „Retro” #9… się opóźnia. Start jego przedsprzedaży… też. Zatem zyski z niej płynące… też.

      Ciąg silników dodatkowych zacznie spadać i…

    18. Za siedmioma górami i za siedmioma rzekami… leciał sobie Roger swoją maszyną. Na fotelu obok – Perez. Wykłócali się w jakichś sobie tylko znanych kwestiach piłkars…

      Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii!

      Namierzenie. Co jest? Rakieta ziemia-powietrze. Źródło: Papkin. Rakieta zbliża się. Naprowadzana na ciepło. Zatem… flary! Bach bach bach bach bach w stosowny przycisk.

      Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! – nowe słońca momentalnie zapłonęły na niebie.

      Zabawa się skończyła. Bach bach bach.

      Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu!

      Kabuuum! Jedna wielka eksplozja! Tak najwidoczniej musiało się stać.

    19. Jedna wielka eksplozja! Ale… samej rakiety, gdy naprowadziła się na jedną z flar. Co ciekawe – wybuch nastąpił za maszyną Rogera, więc jego podmuch… dodał jej prędkości. Pilot mógł wejść w lot odwrócony i sugerując watch the birdie – pozdrowić serdecznie. Wybrał jednak nawrót i posłanie kilku pocisków w tamtą wyrzutnię. Od tego czasu… jego maszyna nie jest już więcej atakowana. Może więc spokojnie lecieć dalej i kontynuować wykłócanie się z Pere…

      Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii! Piii!

      Znowu namierzanie. Co jest? Znowu rakieta ziemia-powietrze. Źródło: Grajmerki. Znowu rakieta zbliża się. Znowu naprowadzana na ciepło. Zatem… znowu flary! Bach bach bach bach bach bach bach w stosowny przycisk.

      Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! Ciuuuuu! – znowu nowe słońca momentalnie zapłonęły na niebie.

      Znowu… kabuuum!

    20. Znowu rakieta trafiła w jedną z flar. Znowu podmuch dodał maszynie prędkości. Znowu nawrót, znowu pocisk we wrażą wyrzutnię, znowu spokojne kontynuowanie lotu. Jednak tym razem już nie wykłócając się z Perezem w jakichś tam piłkarskich kwestiach, tylko zastanawiając się…

      Jaki jest powód atakowania ich maszyny? []

    21. No i tak to wszystko wygląda. Tymczasem „CD-Action” to osobna maszyna lecąca. Także wysoko nad chmurami. Problem jednak polega na tym, że one cały czas się wypiętrzają, gęstniejąc przy okazji. Najważniejsze zatem, by obie maszyny miały wszystkie swoje silniki (główne oraz dodatkowe) na pełnym ciągu. Aby mogły bezpiecznie lecieć.

      Tutaj zobrazowanie sytuacji „CD-Action”…

      https://www.facebook.com/photo?fbid=1217740557064285&set=a.550486713789676

      1. Wszystko dobrze, niech piszą, drukują i sprzedają. I o ile rozumiem błędy w druku i chochliki…tak ostatnio zamówiłem ich książkę „Gry, które trzeba znać. Tom 3: Lata 90. (i okolice) „. Ale zamiast tomu 3 otrzymałem „Tom 2: Od Silent Hilla 2 do Diablo III ” Niech będzie, też przeczytam, ale zależało mi na tomie 3 …