Strona główna » Newsy » Konkurs czytelników #12

Konkurs czytelników #12


Opublikowano: 29/09/2025 | Autor: Avok

Rok temu zamieściliśmy pierwszą odsłonę konkursu czytelników. Pomysł na niego od dawna kiełkował mi w głowie, bo do dziś mam w serduchu gamblerowską Telezgadulę. Na Zapachu Papieru chciałem zorganizować coś podobnego. I wiecie co, udało się! Dziś publikujemy jubileuszową 12-tą edycję konkursu! Oczywiście nie byłoby to możliwe bez Was, którzy chcecie się sprawdzić i zarazem dobrze bawić. Nie byłoby to też możliwe bez sponsorów, którzy mimo niełatwych dla branży czasów dzielą się tym, co mają. Szacunek za to!

Kolejny zestaw pytań przed Wami. Dla starych wyjadaczy będą proste, reszta troszkę się pomęczy, pogrzebie tu i tam i odpowie. Uważajcie na pytania, odpowiadajcie bez pomocy głupawej AI i koniecznie zaglądajcie na Zapach Papieru, można tam znaleźć sporo fajnych informacji. Jak zwykle na podstronie z konkursem prezentujemy TOP 10 uczestników zabawy.

Odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres avok@poczta.fm, w terminie do 11 października br. Na zwycięzców czeka jedna z poniższych nagród:
– książka Zbigniewa Jankowskiego „Wilczym śladem”
– książka Nicolasa Deneschau „Ostatni z nas”
– książka Bartłomieja Kluski „Legendy gier wideo”

Nagrody ufundowało Wydawnictwo Gamebook, które już 10 października doda do oferty kolejną książkę („I’m Too Young To Die”). Dziękujemy!

BTW Po tej edycji zrobimy roczne podsumowanie i ogłosimy zwycięzców klasyfikacji generalnej. A potem może pociągniemy konkurs dalej, ale pod trzema warunkami: mnie nie zabraknie pomysłów na pytania, Wam się będzie chciało, a sponsorzy sypną hojnie nagrodami.

Nicolas Deneschau „Ostatni z nas”
Bartłomiej Kluska „Legendy gier wideo”
Zbigniew Jankowski „Wilczym śladem”

źródła zdjęć:
https://gamebook.pl
Zapach Papieru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 Komentarzy

  1. „Rok temu zamieściliśmy pierwszą odsłonę konkursu czytelników.”

    Jak to że rok temu? Już rok minął? Ale że jak? Czemu tak szybko? By się wydawało, że… nie wiem… no może i więcej, niż… pół roku… sam nie wiem. Ale NA PEWNO nie, że rok. W ogóle my tutaj piszemy już od… moment…

    https://zapach-papieru.pl/2023/05/zapach-papieru-nowe-rozdanie

    już od niemal 2,5 roku (niedawno wspominałem tu o tym, szacując, że tyle właśnie). Ale ten czas leci, jak Cyrkon w stratosferze. Głupie porównanie.

    „Pomysł na niego od dawna kiełkował mi w głowie (…)”

    Lubię czytać takie prywatne opisy, własne podejście, motywacje itd. Sam nieraz podobnie czynię. To dodaje tekstowi… ciepła. Dorzuca drewienka do ogniska.

    „Nie byłoby to też możliwe bez sponsorów, którzy mimo niełatwych dla branży czasów dzielą się tym, co mają. Szacunek za to!”

    Szacun! Wspólnie nasze ognisko tworzymy.

    1. „(…) i koniecznie zaglądajcie na Zapach Papieru, można tam znaleźć sporo fajnych informacji.”

      Oraz – crème de la crème tego naszego ogniska – moje komentarze. xD Żartuję.

      „BTW Po tej edycji zrobimy roczne podsumowanie i ogłosimy zwycięzców klasyfikacji generalnej.”

      Avok, ja już od jakiegoś czasu czekam, aż przed „sylwkiem” opublikujesz tu podsumowanie roku 2025. Kilka zdań o aktualnej kondycji naszej prasy growej, osiągnięcia serwisu, statystyki itd. To są kamienie milowe ZP. Czy gdy będziesz je pisał – za oknem będzie padał śnieg? Wątpliwe. Ale… może. Rozmarzyłem się.

    2. „Anarki, podsumowanie roku będzie za kwartał, kto o tym teraz myśli.”

      Tylko wariat jakiś. xD Wracając do powyższego artykułu…

      „Nagrody ufundowało Wydawnictwo Gamebook, które już 10 października doda do oferty kolejną książkę („I’m Too Young To Die”). Dziękujemy!”

      A tak owa jest drukowana i poszczególne jej strony będą wyglądały…

      https://www.facebook.com/gamebookwydawnictwo/videos/1113372860899165

    3. „Tyle się jeszcze może wydarzyć.”

      Oba magazyny growe, do końca roku, będą trwały. Zapewniam.

      To znaczy… uważam, że jakąś tam wartość moje tutejsze słowa (chyba) mają, jakiś tam autorytet (buhahaha! że co niby?) swój (chyba) tutaj zbudowałem. I z tej właśnie mej perspektywy – stwierdzam (z pewnością w głosie) powyższe. Mniemam, że rok 2025 będzie dla dyskobola gorszym, niż 2024, który – summa summarum – był dla niego rokiem całkiem niezłym. Ale maszyna powinna lecieć dalej. Przy czym… nie wiem jak bardzo dalej. Przez 2026 raczej powinna przelecieć.