Strona główna » Newsy » PSX Extreme Party 2025 na horyzoncie

PSX Extreme Party 2025 na horyzoncie


Opublikowano: 26/08/2025 | Autor: Avok

Pojawiła się rozpiska najbliższego Extreme Party 2025, promowanego pod hasłem „28 lat PSX Extreme”. W warszawskim klubie Odessa już 6 września od godziny 17:00 wiele się będzie działo. Planowane są turnieje, panele dyskusyjne, crazy compa (też turnieje ale wariackie), strefy gamingowe i typowe dla „szmatławca” dziwactwa (pasowanie na zgreda, urodzinowa piniata itp.), a wieczorem występ artystyczny. Biorąc pod uwagę poprzednie edycje, dostępny barek, a także wstęp od 18 lat (choć młodzi mogą wejść pod opieką dorosłych), będzie naprawdę goło (dosłownie) i wesoło 🙂 Z uwagi na powyższe przyjemności cena 59 zł za bilet standardowy wydaje się bardzo atrakcyjna. Oczywiście, bardziej wymagający fani mogą się dopieścić wejściówkami VIP i Premium (koszt odpowiednio 149 zł i 349 zł).

Extreme Party nr 2 – występ artystyczny 🙂

W imprezie weźmie udział większość obecnej i część byłej redakcji pisma. Zapowiedział się nawet sam współtwórca PSX Extreme Sebastian [Fenix] Kajdan. Będzie można ze zg(red)ami pogadać face to face, zbić piątkę, zrobić fotkę czy pograć (a może i wypić) razem. Umówmy się: ta impreza od zawsze rządzi się własnymi prawami 😉 , a jest to już jej bodaj ósma edycja. Pierwsza miała miejsce… ho ho, w 2000 roku. Przez lata różnie bywało, raz lepiej, raz gorzej, zmieniały się miejsca i frekwencja. Zdarzały się lata biedniejsze, ale w szczycie bawiło się nawet 1500 uczestników! Zawsze jednak wszyscy chwalili unikalny klimat. Przyznaję bez bicia: ja nie byłem. W tym roku miałem chrapkę, ale plany pokrzyżował mi rzeźnik w białym kitlu z piłą, dłutem i młotkiem w łapie. Cóż, jak dożyję to może skoczę za rok, o ile zorganizują następną edycję.

28 lat na rynku to dobra okazja do pobalowania z redakcją ostatniego magazynu konsolowego (tak uważam, mimo pecetowych wtrętów) na rynku. Lubicie takie klimaty? To nie czekajcie na okrągłą rocznicę urodzin, bo ta z uwagi na uwarunkowania rynkowe może nie nadejść, ruszcie cztery litery i zaszalejcie z siedmioma setkami gamingowej braci. Zerknijcie też na pełną agendę Extreme Party 2025, opublikowanej na fejsbuku PSX Extreme.

Mamy 3 bilety na Extreme Party 2025, ufundowane przez organizatora i wydawcę PSX Extreme, firmę N3 Media. Piszcie na avok@poczta.fm, może jeden z nich trafi do Was.

Extreme Party nr 5, 2006

źródła zdjęć:
archiwalne numery PSX Extreme
Facebook / PSXExtremePL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

18 Komentarzy

  1. Dawno nie było, ale powraca! I to bardzo niebawem! Już za równy tydzień rozpocznie się „Extreme Party 2025”!

    Avok (w powyższym newsie) podsumował to krótko, ale dosadnie…

    „Lubicie takie klimaty? To nie czekajcie na okrągłą rocznicę urodzin, bo ta z uwagi na uwarunkowania rynkowe może nie nadejść, ruszcie cztery litery i zaszalejcie z siedmioma setkami gamingowej braci.”

    https://www.facebook.com/events/1275628497356523

    46 – wezmą udział
    118 – zainteresowani

    Powyższe cyferki nie odzwierciedlają realnej liczby uczestników. Stanową natomiast porównanie do zainteresowania przyszłoroczną edycją. Oraz kolejnymi, tak?

  2. A więc:
    – Nie brałem udziału w pracach nad Kompedium PSX.
    – Co do nowego Retro, to w ogóle wyjdzie jakieś nowe Retro? W październiku? Powagi, panowie 🙂

    1. Dziękuję za obie odpowiedzi. Przy czym ta druga brzmi enigmatycznie, biorąc pod uwagę, że otrzyma się…

      „wszystkie wydania specjalne, jakie opracujemy w 2026 roku (również CD-Action Retro),”

      gdy się kupi bilet VIP. Czyli „Retro” będzie wychodziło w 2026 roku. Hmmm… już jako… rocznik?

      Smuggler to wszystko wiedział i dlatego się nie cieszył przy składaniu tego kwietniowego?

      Skrajna interpretacja powyższych słów Avoka: nie będzie już nigdy kolejnego numeru „Retro”.

    2. M… jak niedawno miałeś okazję się przekonać – czasami czytanie ze zrozumieniem bywa u mnie… sportem ekstremalnym.

      Ale nie tym razem, nie tym razem. Gdyby było tak jak napisałeś, to Avok by rzucił tylko – a co to jest „Retro”? Użył jednak innych słów. Enigmatycznych. Ale… bazujących na pewnej wiedzy. Czytałem tę odpowiedź już z 5 razy jeśli nie więcej, żeby zrozumieć jej meritum. Avok kładzie nacisk na pierwsze zdanie. Jakby „Retro” więcej już nie wyszło żadne. W drugim pyta o październik, co brzmi jak – phi!, w świetle tego, że żaden miesiąc nie będzie już tym, w którym kolejne „Retro” wyjdzie.

      Wiem, stoi to w kontrze do zawartości biletu VIP. Hmmm… Dlatego mówię – enigma.

    1. M – pozwól, że się wtrynię. Avok – pozwól, że zapytam prosto z mostu (w odniesieniu do 2 powyższych linków)…

      1. Czy 8-stronicowy artykuł dotyczący konsolowej prasy growej – w „Kompendium PSX” – jest Twojego autorstwa?

      2. Czy w październikowym „Retro” #9 (przed chwilą napisałem #8, nie ogarniam numeracji tego półrocznika! na szczęście gdy czytałem komentarz przed wysłaniem, to wyłapałem gafę) będzie Twój artykuł o wybranym kultowym magazynie growym (w świetle tamtego bana)?

    2. To znaczy… o ile w kwestii punktu pierwszego, cała otoczka jest jak najbardziej wypełniona pozytywnymi wibracjami (choć możesz kwestię tego, czy tekst jest Twojego autorstwa – zachować aż do premiery książki), tak z tym drugim punktem… w sumie sam możesz jeszcze nie wiedzieć, może nie być jeszcze dogadane ze Smugglerem albo kategorycznie zerwałeś współpracę lub sam nie wiem, jakie jeszcze opcje są możliwe i w efekcie całokształtu… masz pełne prawo odpisać nam słowem… pomidor.

      Wtedy pozostanie czekanie do zapowiedzi #9. To znaczy do rozpoczęcia jego przedsprzedaży, w której podana będzie lista zawartości (ale czy pełna, jak w przypadku #345?).

  3. „Lubicie takie klimaty? To nie czekajcie na okrągłą rocznicę urodzin, bo ta z uwagi na uwarunkowania rynkowe może nie nadejść (…)”

    Skoro może być „Pixel Heaven” bez „Pixel”, to równie dobrze będzie mogło być „Extreme Party” bez „PSX Extreme”. Oczywiście w sytuacji… ekstremalnej, gdyby miesięcznik w międzyczasie (przed wrześniem 2027) podzielił losy swojego niedawnego towarzy…

    Ale chwila! Defetyzm jest tutaj MOJĄ domeną! Wypraszam sobie!

    Równe 10 dni temu napisałem tu, że…

    https://zapach-papieru.pl/2023/04/bartek-kluska-legendy-gier-wideo/comment-page-6/#comment-4228

    Niniejszym… w świetle powyższych słów Avoka… powracam do swego modus operandi.

    1. Za rok… we wrześniu 2026… czy oczami analityka widzę „PSX Extreme” na półkach saloników prasowych? Tak. Uważam, że tak.

      Inna sprawa, że… dokładnie trzeciego dnia tego miesiąca… Perez, Roger i cała ekipa będą mogli poszczycić się faktem, że (niebagatelna sytuacja!) numeracyjnie dogonili swą konkurencję.

      Przy czym uważam także, że nie to jest cały czas jednym ze silników napędowych latającej jednostki N3. Bardziej… #350, które wyjdzie dwa miesiące później.

      Natomiast kwestia… 30-lecia? Wrzesień 2027. Hmmm… Sytuacja gospodarcza w kraju, geopolityczna za wschodnią granicą oraz sukcesywnie spadająca sprzedaż prasy. Te 3 aspekty mogą pokrzyżować plany świętowania 30-lecia miesięcznika.

    2. Wyżej napisałem…

      „Skoro może być „Pixel Heaven” bez „Pixel”, to równie dobrze będzie mogło być „Extreme Party” bez „PSX Extreme”.”

      Oczywiście. Aczkolwiek Avokowi chodzi o świętowanie 30-LECIA MAGAZYNU, a żeby to nastąpiło – on musi istnieć. Wychodzić, choćby jako (wbrew zapewnieniom Pereza) kwartalnik. Albo i nawet półrocznik. Ale ukazywać się w jakimś cyklu. Jeszcze raz słowa Avoka…

      „(…) nie czekajcie na okrągłą rocznicę urodzin, bo ta z uwagi na uwarunkowania rynkowe może nie nadejść (…)”

      Czyli interpretując ten tekst wprost – „PSX Extreme” może przestać istnieć jeszcze przed swoim trzydziestoleciem wychodzenia. Odstukać! Ale jeśli same specjale będą wtedy wychodzić, to będzie się liczyło? Jeśli padnie miesięcznik, to jego wydania specjalne też? Oraz książki? Po prostu pewnego dnia… wszystko POWER OFF?

    3. Na resztę tego roku, wydawnicze plany Pereza są następujące…

      https://www.psxextreme.info/topic/125679-wydania-specjalne-temat-og%C3%B3lny/page/48/#comment-5504065

      Przy czym istotne są jego słowa z kolejnego komentarza, mianowicie…

      „Książka identyczna w formie – to docelowo ma być tak jakby seria, więc żeby na półeczce ładnie wyglądało. Format, liczba stron itd.”

      Docelowo tak jakby seria. Czyli nie 2 książki (o których wiemy), tylko więcej. W roku 2026. Może i 2027. Skoro tak, to… „Extreme Party 2027” się odbędzie. Świętując 30-lecie miesięcznika.

      A nadchodząca nowa era glacjalna, która pchnęła zdesperowane mamuty w objęcia żab, nie będzie miała na nich żadnego wpływu – parafrazując tekst ze „Secret Service” #95.