Pierwsza wzmianka o tym, że coś się dzieje z trzecim tegorocznym numerem CD-Action, pojawiła się pięć dni przed jego premierą. Gdyby nie przypadek, nawet bym o tym nie wiedział. Chyba już niewielu ludziom w redakcji realnie zależy na papierowym „ekszynie”, robią go tylko po to, by nie utracić starych fanów. Żadnego hype’u, zapowiedzi, nakręcania zainteresowania, ot, będzie to będzie. No i jest. Surowa okładka z grafiką z Cronos: The New Dawn, do tego 164 strony, całość za 35 zł – przed wami 344 numer CD-Action.

Zazwyczaj pierwsze strony z newsami przeglądam na końcu, tym razem jednak dział „Intro” zainteresował mnie szczególnie. Pierwszy powód to nowa rubryka Opcje dialogowe, wzorowana na kultowym Gamewalkerze, gdzie redaktorzy wyrażają krótkie opinie i dyskutują z sobą na dany temat. Premierowy odcinek o Switchu 2 wyszedł trochę drętwo i nie ma startu do humoru Gamewalkera, ale liczę że się rozkręci. Drugi powód to zapowiedź Cronosa: The New Dawn. Zaciekawiła mnie nie ze względu na innowacyjność, mechaniki czy oprawę, ale umiejscowienie akcji. Nowa Huta to moja dzielnia, tu się urodziłem, żyję i pewnie umrę, i choćby z tego względu w produkcję Blobber Team zagram. Wprawdzie na screenach i w trailerach nie widzę żadnej znajomej miejscówki, ale mocno wierzę, że w finalnej wersji pogonię zombiaków z mojego osiedla. Tak czy siak grę zapisałem w notesie.
W bieżącym numerze CD-Action zrecenzowanych zostało 15 gier plus 7 indyków z rubryki „Świeże, dobre, niezależne”. Najwyższe oceny i znaczki jakości otrzymały Clair Obscur: Expedition 33 i Blue Prince. O ile w przypadku pierwszego tytułu nie ma co tu komentować, jest to hit i basta, o tyle w przypadku Niebieskiego Księcia byłem trochę zaskoczony. Zacząłem szperać w sieci i wychodzi na to, że ta gra logiczna w cel-shadingowej oprawie jest naprawdę doskonale oceniana (PSX Extreme – 8/10, Metacritic – 92/100). Z pozostałych „dużych” tytułów żaden już mnie nie porwał, zaintrygowały mnie natomiast drobiazgi z kącika 9kier, szczególnie The Beekeeper’s Picnic – A Sherlockian Adventure i Do No Harm. Pierwsza, co nietrudno odgadnąć po nazwie jest grą detektywistyczną, ale w wersji light. Druga to symulator lekarza z małego miasteczka, ponoć trudny jak diabli. Wypróbuję obie.

Dział publicystyki obejmuje kilkanaście artykułów zajmujących blisko 50 stron, jest więc w czym wybierać. Jak zwykle sporo jest artykułów rocznicowych, jak 20 lat God of War, 25 lat Tony Hawk’s Pro Skater 2 czy 40 lat Atari ST. Jako Amigowiec szczególnie ten ostatni art, napisany przez fana „kompa na węgiel” Bartka Kluskę, przeczytam z zainteresowaniem. Ciekawie zapowiada się też kolejny odcinek analizy branży gier w danym kraju, tym razem padło na Kanadę. No jest i tekst o świetnym GeoGuessr – podziwiam pomysł i jako olimpijczyk z geografii i fan Szklarskiego mam ochotę zagrać, ale boję się że wsiąknę, stąd wciąż się waham. Poza tym na pewno skonsumuję teksty o Ciemnym Południu, słowiańskości w grach (nie, nie tylko o Wiedźminie) i oczekiwaniu na GTA VI (wiem, wytarty temat, ale kto na tego szpila nie czeka?!). A na deser pójdzie cała reszta.
Z pozostałości, warto wspomnieć o fajnie prowadzonych Magazynie kulturalnym (muzyka, film, serial, książka) i Kadrem i dymkiem (komiks). Dział Technologie (poza rubryką „Kontrapunkt”) zazwyczaj omijam, bo nie interesuje mnie hardware na PC. Ale tym razem znalazłem artykuł o stacji kosmicznej ISS (czyżby stała kosmiczna rubryka? Pamiętacie w Pixelu?) i poradnik zakupowy handheldów, więc lektury nie odpuszczę. A na koniec dla rozluźnienia pozostaną Action Redaction i Szpile. Pośmiać się nie zaszkodzi, choć w rubryce listów Smuggler od dłuższego robi za moderatora, zostawiając użeranie się młodszym. Na koniec trzeba będzie łyknąć jeszcze „Śledzia na zagrychę” i można zamykać interes.
Na okładce jest napisane, że następny numer CD-Action ukaże się 9 września. Zapisałem w kalendarzu bo nie sądzę by, ktoś o tym mi specjalnie przypominał.


źródło zdjęć:
CD-Action nr 3/2025 (344)
https://store.steampowered.com/app/2101960/Cronos_The_New_Dawn

Przez całe to zamieszanie, umknęła nam informacja, która miała w spokojniejszych warunkach być podana. Otóż… pokazali pełną zawartość #345.
https://cdaction.pl/newsy/cd-action-04-2025-juz-jest-sprawdz-zawartosc
Znamy ją z przedsprzedaży, ale nie to jest teraz istotne.
Nowością (oprócz minirecek Czytelników) będzie dział JAZDA DOWOLNA. To znaczy 6 tekstów różnych redaktorów magazynu, dotyczących spraw wszelakich. Całość będzie wyglądała następująco…
https://cdaction.pl/wp-content/uploads/2025/09/spread_CDA_04_2024_cdaction10.jpg
P I L N E
Na (działającej już) stronie kwartalnika, pojawił się artykuł…
https://cdaction.pl/newsy/problemy-techniczne-na-stronie-cd-action-komunikat
Czytamy…
„CD-Action dalej zmaga się z problemami technicznymi. Publikujemy komunikat w sprawie działania naszej strony.
Drodzy czytelnicy, przykro nam poinformować, że cały czas mierzymy się z konsekwencjami nieprzewidzianych problemów technicznych naszej strony internetowej. W związku z nagłą utratą dostępu do poprzedniej wersji strony, uruchomiliśmy tryb awaryjny, tym samym próbując postawić na nogi jej nową wersję. Zdwoiliśmy w gronie redakcyjnym siły, aby mimo nadchodzącego CD-Action Expo, wszystko mogło jak najszybciej wrócić do działania – możecie już przeglądać najnowsze newsy dotyczące naszych magazynów czy targów, a także najświeższe recenzje, ale migracja treści cały czas trwa! Prosimy o wyrozumiałość względem dalej naprawianych bądź niedostępnych funkcji i przepraszamy za kłopot – obiecujemy, że wrócimy silniejsi, a – przede wszystkim – działający.”
Bardzo niefortunny termin na tę awarię (jutro startuje CDA Expo), współczuję.
I dalej…
„Dziękujemy za to, że jesteście z nami!
Redakcja CD-Action <3"
No ba!
* * *
Natomiast na FB magazynu widzimy…
"Naszą nową stroną internetową (!) chcieliśmy podzielić się z Wami od wielu miesięcy, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie nam to uczynić w takich okolicznościach."
Tak wygląda (na chwilę obecną) strona główna.
https://cdaction.pl
* * *
Moim zdaniem…
Źle się stało, że strona "Ekszyna" wczoraj się skaszaniła. Dobrze, że migrują na nową wersję (o której Plushowy mówił pod koniec ubiegłego roku). Nie tak to miało wyglądać. Mieli (tak sobie wyobrażam) zapowiedzieć, że przejdą na nową stronę (przykładowo) pierwszego grudnia. I wtedy przejść na już nową (ze zmigrowanymi danymi).
Co z komentowaniem na nowej stronie? Widzę, że będzie. Gdy skończy się czytać artykuł i przewinie niżej (przez kafelki innych newsów), jest…
„Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.”
* * *
Na dole strony, widzimy takie oto elementy menu…
„Newsy
Recenzje
Publi
Kultura
Retro
Technologie
Na luzie
Forum”
Publi! Czy styka mi taka nazwa? No niech będzie.
* * *
Przed dyskobolem mnóstwo roboty. Może część będzie zautomatyzowana? Ale na chwilę obecną…
https://cdaction.pl/retro/21-lat-the-sims-2-pierwszy-komputerowy-bug-w-historii-narodziny-atari-2600-i-gamecubea-retrokalendarium
Wskazanym autorem jest: „CD-Action”. Zamiast Smugglera.
Przecież to jest stara strona, zobacz na torcik z 28 urodzinami i Retro 6 niżej. Odpalili tymczasowo taką, lepiej taka niż żadna.
Oczekuję, że na prawdziwej nowej stronie pojawi się jebutny baner do ich sklepu, bo dotychczas jak ktoś nie wie o sklepie, to trudno znaleźć, trzeba szukać w stopce, bez sensu.
Widzę torcik, oczywiście, że widzę. Ale uznałem, że… no jak migrowali… znaczy ten no… hmmm… chwila…
Jak to że stara strona? Znaczy wczesna alfa tej ich (byłej) aktualnej? Zatem jak wytłumaczysz to?
„Naszą nową stroną internetową (!) chcieliśmy podzielić się z Wami od wielu miesięcy, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie nam to uczynić w takich okolicznościach.”
Serio myślisz, że odpalaliby prawdziwie nową wersję strony w czasie CDA Expo? Poza tym pamiętam tę starą-starą.
A na fejsie jest ironia zastosowana.
„Serio myślisz, że odpalaliby prawdziwie nową wersję strony w czasie CDA Expo?”
Stara wersja skaszaniła się. Zatem powód wystarczający.
Informacji…
„Naszą nową stroną internetową (!) chcieliśmy podzielić się z Wami od wielu miesięcy, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie nam to uczynić w takich okolicznościach.”
absolutnie nie odczytuję jako ironii. Zwłaszcza, że Plushowy mówił o owej, pod koniec ubiegłego roku.
Ale masz rację, to nie jest nowa strona. W artykule o owej…
„W związku z nagłą utratą dostępu do poprzedniej wersji strony, uruchomiliśmy tryb awaryjny, tym samym próbując postawić na nogi jej nową wersję.”
Nową wersję starej strony.
„ale migracja treści cały czas trwa!”
Migracja ze starej wersji strony na nową wersję strony.
Smuggler mawiał kiedyś, że niektórzy nie poznaliby ironii bawet gdyby ich kopnęła w d*pę. 😉 (No offence).
Postawili prowizorkę i tyle, nie ma co analizować jej zawartości.
None taken. Niemniej jednak – obstaję przy swoim. Nie czas (u nich) na ironię, gdy…
2 września – przeprosiny za tamten tekst Ottona.
3 września – drugie przeprosiny za tamten tekst Ottona.
4 września – awaria strony.
5 września – nagła utrata dostępu do poprzedniej wersji strony, skutkująca migrowaniem danych na jej kolejną instancję.
Ale ja nie mówię, że korzystając z „okazji” nie postawią nowej strony. Mówię, że to, co jest teraz, to jest prowizorka oparta na jeszcze starszej wersji.
„Mówię, że to, co jest teraz, to jest prowizorka oparta na jeszcze starszej wersji.”
To jest teraz dla mnie oczywiste. W pierwszej chwili – wtedy – pomyślałem, że to już jest ta nowa odsłona. Całkowicie nie zauważając szczegółów świadczących o tym, że wcale tak nie jest.
A ta rzekoma nowa wersja strony? Teraz sobie myślę, że nigdy nie zostanie wdrożona. Na początku tego roku miała być.
M… Ty się bardziej znasz. Czy przy migrowaniu danych na aktualną wersję strony – docelowo komentarze też będą przeniesione? Ja wiem, przy tych artykułach zmigrowanych – nie widać ich. Ale czy później? Bo jeśli nie, to solidna część tożsamości przeszłościowej (dotyczącej artykułów o nowym numerze) pójdzie weg. Chodzi mi o to…
https://zapach-papieru.pl/2024/09/cd-action-nr-4-2024-341/comment-page-1/#comment-1047
O reakcje ludzi po przejściu magazynu na kwartalnik, a wcześniej o decyzji Bauera. Tożsamość „CD-Action”.
Omawiane przez nas zagadnienie postrzegam w następujący sposób…
1. Struktura.
-Strona cdaction.pl = RUSZTOWANIE
-Wszystkie artykuły na niej = WIADRA Z FARBĄ
-Wszystkie komentarze pod artykułami = KARTKI PAPIERU PRZYKLEJONE DO WIADER GUMĄ DO ŻUCIA
2. Sytuacja.
Zawaliło się RUSZTOWANIE, zatem spadły WIADRA Z FARBĄ oraz KARTKI. Postawili nowe RUSZTOWANIE i WIADRA Z FARBĄ ponownie układają na deskach. Zatem… KARTKI powinny wrócić, gdyż były osobnym elementem, tak samo jak WIADRA, choć do nich doczepionym.
Możliwe, że stare RUSZTOWANIE (czyli to wszystko, co przez kolejne miesiące po postawieniu go, dodawali do niego, aby wyglądało tak, jak aktualnie, sprzed zawalenia się) już nigdy nie wróci.
3. Próba zrozumienia tego wszystkiego.
W tamtym artykule czytamy…
„W związku z nagłą utratą dostępu do poprzedniej wersji strony, uruchomiliśmy tryb awaryjny, tym samym próbując postawić na nogi jej nową wersję.”
Nowe RUSZTOWANIE.
„możecie już przeglądać najnowsze newsy dotyczące naszych magazynów czy targów, a także najświeższe recenzje, ale migracja treści cały czas trwa!”
Układanie starych WIADER na deskach nowego RUSZTOWANIA.
„Prosimy o wyrozumiałość względem dalej naprawianych bądź niedostępnych funkcji i przepraszamy za kłopot”
Ponowne malowanie RUSZTOWANIA, mycie jego desek itd.
Jeżeli moje powyższe rozumowanie jest właściwe, to nasuwa się pytanie: dlaczego nie mieli kopii zapasowej aktualnego RUSZTOWANIA?
Tutaj…
https://cdaction.pl/kontakt
jest wklejony stan z kiedyś, gdy jeszcze spikain był redaktorem naczelnym magazynu, a siedziba redakcji znajdowała się na Zaniemyskiej.
Do górnych zakładek będą musieli dodać jeszcze EDU-GAMING.
Owszem, nie ze wszystkim „ekszynowym” było mi przez te lata po drodze. Ale… nie zasłużyli na to, co spotkało ich ze stroną. Nie zasłużyli.
Praktycznie całe tamto (wczesne) RUSZTOWANIE będzie – żmudnie, powolutku – doprowadzane do stanu sprzed kilku dni.
Gdyby mieli RUSZTOWANIE2025 (o którym Plushowy mówił pod koniec ubiegłego roku – wdrożyliby je właśnie teraz. Tak uważam.
To jest (wymuszone podłymi realiami) cofnięcie się (wyolbrzymię) do epoki kamienia łupanego. Do którejś ze wczesnych wersji RUSZTOWANIA, które jest jeszcze bez tego docelowego odpicowania całości.
Pamiętam, że na górze strony mieli (przez lata całe) napis BETA. Ów zniknął, gdy przed świętami Bożego Narodzenia (2023?) pojawił się płatek śniegu. Później dopiero (2024 bodajże, tak rachuba wskazuje) wstawili tamto „28” i torcik z wisienką, które też (swoją drogą) bardzo długo wisiały. Ale wtedy już RUSZTOWANIE było odpicowane.
A obecne nie jest, czyli jest sprzed może nawet 2023. Dlaczego więc widzimy logo z „28”? Wstawili takie, które mieli pod ręką? Ja tak myślałem wczoraj, gdy byłem przekonany, że to już ta nowa strona. I że… tymczasowo takie dali. Ale… jakie tymczasowo, skoro NOWA STRONA (jak sądziłem) była wdrożona?
Przecież takową oddaje się do użytku (vide: niedawno na „Wirtualne Media”, a ponad 2 lata temu u nas, na ZP) zrobioną na picuś glancuś (jak to się mówi). A nie dodając dopiero funkcjonalności i artykuły z przeszłości. Zaćmiony byłem emocjami. Już nawet w informacji na tej „roboczej” stronie, było jasno napisane, że…
„W związku z nagłą utratą dostępu do poprzedniej wersji strony, uruchomiliśmy tryb awaryjny, tym samym próbując postawić na nogi jej nową wersję.”
No ale czasem [używając słów BartekGM z jego ostatniego czy przedostatniego filmiku (serii „Najgorsze Gry Wszechczasów”), gdy o kimś tak stwierdził] – nie jestem najostrzejszym ołówkiem w piórniku. xD
Oleju w głowie starcza mi jednak na tyle, by zastanawiać się, dlaczego nie mieli kopii zapasowej aktualnej wersji RUSZTOWANIA. Gdyby mieli – ją by wrzucili i do niej „dołączali” cały content przez lata tworzony. Po wykonaniu tej żmudnej (zautomatyzowanej, tak?) roboty – ktoś, kto by za tydzień wrócił (powiedzmy) z dwutygodniowych wczasów na Seszelach, nie zauważyłby różnicy.
Pozostaje jeszcze, oczywiście, kwestia wszystkich komentarzy dotychczasowych. Nie wiem, czy wrócą. Oby. Reakcje Czytelników na poinformowanie o przejściu na kwartalnik. Na zdrapkę. Na GTEM. Najsmakowitszy miąższ aktywności komentarzowej tamże. Historia „CD-Action”. Jego… tożsamość. Pozwolę sobie użyć (z pełnym szacunkiem) porównania – swoisty IPN dyskobola. I co? I teraz nagle to wszystko (komentarze) poszło weg? Nie chce mi się wierzyć. To znaczy odrzucam od siebie tę myśl. Ileż to razy – pisząc o czymś tutaj, na ZP – posiłkowałem się tamtym… dziedzictwem?
Co dalej? Ale widzę, że bardzo sukcesywnie wszystko odzyskują. Wszystko przywracają. Główna ma już kafelki, ma już sekcje. Stopka strony wygląda już prawie tak, jak wyglądała. Jeszcze REDAKTORÓW dodać i te kilka pozostałych linijek (nie pamiętam do czego prowadziły, a nie będę się wspomagał
„archiworgiem”). Piszę z głowy, piszę z serca.
Wysuwane menu (to po kliknięciu jego przycisku po prawej górnej stronie) jest nadal toporne, szukajka jeszcze bardziej, ale nie od razu Kraków zbudowano.
Każdy dzień jazdy na tym starym RUSZTOWANIU, to jeden dzień straty zysków z reklam. Teraz. W dzisiejszych czasach.
Czytałem komentarze pod tamtym wpisem z płaczącym Jordanem. Generalnie postrzegam to jako strzelanie do rannego. Kilka komentarzy jest zasadnych…
„Nie rozumiem, jak nagłą utratą dostępu do poprzedniej wersji. Nie powiecie mi chyba że nie mieliście backupu”
„Jakim cudem nie macie wy/wasz hosting backupu co wy serwer u Szmuglera w piwnicy macie na starym PIeCu?”
Teraz tak sobie myślę… tamte komentarze (pod artykułami na cdaction.pl) już nie wrócą.
Skoro już miało walnąć, to czemu nie uczyniło tego MIESIĄC TEMU, albo ZA MIESIĄC, tylko NA DZIEŃ PRZED „CD-Action EXPO 2025”, żeby całą radość świętowania (a jest co celebrować w dzisiejszych realiach prasy drukowanej) totalnie zepsuć?
Jakieś plusy? Na allegrowym koncie magazynu, już 91 osób kupiło #345. Kilka dni temu zastanawiałem się, czy do jego premiery (9 września) zdąży kupić 100 osób. Zdąży, na luzie.
Wczoraj napisałem tu…
„Na allegrowym koncie magazynu, już 91 osób kupiło #345. Kilka dni temu zastanawiałem się, czy do jego premiery (9 września) zdąży kupić 100 osób. Zdąży, na luzie.”
Na chwilę obecną: 99. A przecież mamy dopiero niedzielny poranek. Dojedzie do 125? Moooże.
Nie mam orientacji, jak to wygląda w świetle zwykłego sprzedawania na Allegro, poprzednich numerów. Aczkolwiek – tak na chłopski rozum – uważam, że ciąg tego silnika jest mocny.
Oczywiście równoległa przedsprzedaż #345 trwa w sklepie na stronie magazynu. Ja liczę allegrową, gdyż widzę jej cyferki.
F5
No jest 99 jeszcze, ale do 11:00 będzie już 100.
Na chwilę obecną, egzemplarzy #345 na allegrowym koncie magazynu, kupiło już równe 100 osób! Sami zobaczcie!
https://allegro.pl/oferta/cd-action-04-2025-czasopismo-gamingowe-17797638356
No dobrze… ze wszystkich, którzy tutaj stoicie, kogo najbardziej wkurzają moje komentarze na ZP, dotyczące „CD-Action”?
https://www.facebook.com/photo?fbid=1184001897104818&set=a.550486713789676
Rozumiem, proszę wybaczyć, Pani Lidio, postaram się zmienić.
…
…
…
…
…
Nie patrzeć Plushowemu w oczy! Nie rozwścieczać go jeszcze bardziej!
Jak będzie wyglądała TARGOWA wersja okładki #345? Tak…
https://www.facebook.com/photo?fbid=1183356630502678&set=pcb.1183356747169333
Marketingowy znak rozpoznawczy Łodzi. Dość wtórna, chyba tym razem wybiorę klasyczną.
Znak rozpoznawczy miasta, w którym targi są organizowane.
Strona…
https://cdaction.pl/newsy/cd-action-042025-sprawdz-okladke-nowego-wydania
nadal nie działa, a komentarze chciałem czytać. Obstawiam, że do północy już nie ruszy oraz że z Holandią przegramy 0:3 (póki co: 0:1). A jakie są Twoje typowania?
Strona kwartalnika nadal nie działa, tymczasem nasi zremisowali. Skupmy się jednak na tej pierwszej kwestii. Na FB magazynu, we wczorajszym wpisie, czytamy…
„Awaria jest poważna, a jej podłoże zaskoczyło nas wszystkich.”
Oczywiście! Jestem pod wrażeniem, nawet nie wiedząc o co chodzi.
„Niebawem więcej informacji, pracujemy nad rozwiązaniem od kilku ładnych godzin i jesteśmy coraz bliżej przywrócenia naszego serwisu.”
Powyższe napisali równe 24h temu. Kiedy nastąpi niebawem, by było więcej informacji?
Najważniejsze jednak…
„czy bilet już do Ciebie dotarł?”
„czy udało się nabyć bilety?”
Chodzi, oczywiście, o komentarze Czytelników, którzy napisali pod tamtym wpisem…
„Chcicałem zresetować hasło aby kupic Bilet na EXPO ale nie przychodzi email, jak rozumiem problem powiązany? A strona sama to już wczoraj o 13 nie działała mi.”
„Chcę kupić bilet na Expo, ale mi nie przechodzi płatność (a przy tym czyści się koszyk). Czy jest szansa, że naprawicie awarię przed końcem sprzedaży biletów?”
Ktoś drwiąco…
„pewnie konkurencja zaatakowała, jakis Play , Secret Service , albo Bajtek …”
Taaa, jakiekolwiek byłe ataki jakiejkolwiek byłej konkurencji na „CD-Action” to jak rzucanie piłkami tenisowymi w czołg. Załoga CD-A1 była tego świadoma, ale miała to gdzieś, gdyż nawet odprysków to nie robiło a za dłuższą chwilę mijało razem z rzucającym.
SKALA MIKRO
Owszem, Otton popełnił gafę przy swoim tekście, ale kto gaf nie popełnia przy swoim tekście? Ile to już razy tutaj musiałem dodatkowy komentarz pisać, żeby coś uściślić, bo mi się pokiełbasiło? A przecież pisząc o czymś, byłem pewien, że tak właśnie było. Jesteśmy tylko ludźmi. Owszem, teraz jest to istotne – w skali mikro. Ale tej makro? O tym za chwilę.
Owszem, coś im się pokiełbasiło w działaniu strony i od 23 godzin widzimy to (zarchiwizowałem wczorajszy widok strony)…
https://web.archive.org/web/20250904082056/https://cdaction.pl
Pracują nad naprawieniem problemu. Owszem, teraz jest to istotne – w skali mikro. Ale tej makro?
SKALA MAKRO
Za 4 dni wyjdzie #345, a za pół roku wydadzą #347, który świętował będzie… 30-lecie magazynu. To jest istotne! W skali makro!
-Halo? Jest Plushowy?
-Nie ma, wyjechał.
-Jak to wyjechał?
-Normalnie, prosto, później w prawo i jeszcze raz w prawo.
-Ale… ale mówił coś, gdzie jedzie?
-Nie.
https://www.facebook.com/reel/752624177593145