Pierwsza wzmianka o tym, że coś się dzieje z trzecim tegorocznym numerem CD-Action, pojawiła się pięć dni przed jego premierą. Gdyby nie przypadek, nawet bym o tym nie wiedział. Chyba już niewielu ludziom w redakcji realnie zależy na papierowym „ekszynie”, robią go tylko po to, by nie utracić starych fanów. Żadnego hype’u, zapowiedzi, nakręcania zainteresowania, ot, będzie to będzie. No i jest. Surowa okładka z grafiką z Cronos: The New Dawn, do tego 164 strony, całość za 35 zł – przed wami 344 numer CD-Action.

Zazwyczaj pierwsze strony z newsami przeglądam na końcu, tym razem jednak dział „Intro” zainteresował mnie szczególnie. Pierwszy powód to nowa rubryka Opcje dialogowe, wzorowana na kultowym Gamewalkerze, gdzie redaktorzy wyrażają krótkie opinie i dyskutują z sobą na dany temat. Premierowy odcinek o Switchu 2 wyszedł trochę drętwo i nie ma startu do humoru Gamewalkera, ale liczę że się rozkręci. Drugi powód to zapowiedź Cronosa: The New Dawn. Zaciekawiła mnie nie ze względu na innowacyjność, mechaniki czy oprawę, ale umiejscowienie akcji. Nowa Huta to moja dzielnia, tu się urodziłem, żyję i pewnie umrę, i choćby z tego względu w produkcję Blobber Team zagram. Wprawdzie na screenach i w trailerach nie widzę żadnej znajomej miejscówki, ale mocno wierzę, że w finalnej wersji pogonię zombiaków z mojego osiedla. Tak czy siak grę zapisałem w notesie.
W bieżącym numerze CD-Action zrecenzowanych zostało 15 gier plus 7 indyków z rubryki „Świeże, dobre, niezależne”. Najwyższe oceny i znaczki jakości otrzymały Clair Obscur: Expedition 33 i Blue Prince. O ile w przypadku pierwszego tytułu nie ma co tu komentować, jest to hit i basta, o tyle w przypadku Niebieskiego Księcia byłem trochę zaskoczony. Zacząłem szperać w sieci i wychodzi na to, że ta gra logiczna w cel-shadingowej oprawie jest naprawdę doskonale oceniana (PSX Extreme – 8/10, Metacritic – 92/100). Z pozostałych „dużych” tytułów żaden już mnie nie porwał, zaintrygowały mnie natomiast drobiazgi z kącika 9kier, szczególnie The Beekeeper’s Picnic – A Sherlockian Adventure i Do No Harm. Pierwsza, co nietrudno odgadnąć po nazwie jest grą detektywistyczną, ale w wersji light. Druga to symulator lekarza z małego miasteczka, ponoć trudny jak diabli. Wypróbuję obie.

Dział publicystyki obejmuje kilkanaście artykułów zajmujących blisko 50 stron, jest więc w czym wybierać. Jak zwykle sporo jest artykułów rocznicowych, jak 20 lat God of War, 25 lat Tony Hawk’s Pro Skater 2 czy 40 lat Atari ST. Jako Amigowiec szczególnie ten ostatni art, napisany przez fana „kompa na węgiel” Bartka Kluskę, przeczytam z zainteresowaniem. Ciekawie zapowiada się też kolejny odcinek analizy branży gier w danym kraju, tym razem padło na Kanadę. No jest i tekst o świetnym GeoGuessr – podziwiam pomysł i jako olimpijczyk z geografii i fan Szklarskiego mam ochotę zagrać, ale boję się że wsiąknę, stąd wciąż się waham. Poza tym na pewno skonsumuję teksty o Ciemnym Południu, słowiańskości w grach (nie, nie tylko o Wiedźminie) i oczekiwaniu na GTA VI (wiem, wytarty temat, ale kto na tego szpila nie czeka?!). A na deser pójdzie cała reszta.
Z pozostałości, warto wspomnieć o fajnie prowadzonych Magazynie kulturalnym (muzyka, film, serial, książka) i Kadrem i dymkiem (komiks). Dział Technologie (poza rubryką „Kontrapunkt”) zazwyczaj omijam, bo nie interesuje mnie hardware na PC. Ale tym razem znalazłem artykuł o stacji kosmicznej ISS (czyżby stała kosmiczna rubryka? Pamiętacie w Pixelu?) i poradnik zakupowy handheldów, więc lektury nie odpuszczę. A na koniec dla rozluźnienia pozostaną Action Redaction i Szpile. Pośmiać się nie zaszkodzi, choć w rubryce listów Smuggler od dłuższego robi za moderatora, zostawiając użeranie się młodszym. Na koniec trzeba będzie łyknąć jeszcze „Śledzia na zagrychę” i można zamykać interes.
Na okładce jest napisane, że następny numer CD-Action ukaże się 9 września. Zapisałem w kalendarzu bo nie sądzę by, ktoś o tym mi specjalnie przypominał.


źródło zdjęć:
CD-Action nr 3/2025 (344)
https://store.steampowered.com/app/2101960/Cronos_The_New_Dawn

„Tym sposobem będzie mi (mimo posiadania jakiegoś tam grafomańskiego talentu) trudno osiągnąć docelowe… 350 komentarzy pod powyższym wpisem.”
To na serio, Anarki? 350 komentarzy, taki jest Twój cel? Tyle jest fajnych, nowszych tematów i newsów. Fajnie byłoby komentować je wszystkie, a nie bić rekordy na jednym.
Avok, no jesteś wreszcie! Bo już się zacząłem zastanawiać, dlaczego taka cisza przez tyle dni. Ale czerwona lampka jeszcze mi na panelu nie migała, jak w przypadku Łapusza (to jest osobna kwestia).
Secondary objective (pod powyższą recką) pisania o „CD-Action”. Produkt uboczny omawiania kwestii z nim związanych. Collateral damage newsowania, co tam u niego słychać. Cokolwiek z powyższych i jednocześnie wszystko zarazem. Napędzane faktem, że pod recenzją #342 byłem bliski liczbie 200, a skończyło się na… 195, co tym bardziej… korci (ale też motywuje).
Aczkolwiek nie fokusuję się na pisaniu jedynie tutaj, wszak dzisiaj udałem się do recenzji zagranicznych tytułów – przy okazji sprawdzając, czy nadal istnieją. Pod recką #335 też piszę.
= OD NOWEGO WĄTKU =
-Anarki, co tak walisz po tej klawiaturze jak ulewa po parapecie?
-Powolutku cisnę do… 350 komentarzy pod jednym artykułem.
-Porąbało cię?
-W rzeczy samej. Aczkolwiek… ja nie nabijam licznika komentarzy, ja tutaj szanowanym felietonistą jestem!
-Że niby jakim?
-Dobra, nieważne.
-Żartuję, jesteś spoko ziom. Wrzuć jakiś felietonik fajny, dawno nie wrzucałeś.
-A skoczysz do sklepiku po jakiegoś energola? Ale normalną półlitrową puszkę. Albo dwie!
-Sobie też kupię. A ty w tym czasie pisz felieton. Ale nie pod tamtym taśmociągiem, tylko od nowego wątku.
-Jak chcesz. Tamtą nitkę ciągnąłem w sumie dla zabawy. Ale to było przegięcie. Wejdź potem na https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-1/#comments i naciśnij HOME, a później PGDN, ale go nie puszczaj. I jak będzie scrollowało, to licz sekundy. Osiem! Osiem sekund przewijania na pełnej!
= PÓŁFELIETON =
Raczej news. Ale śródtytuły będą, gdyż (jak wiecie) bardzo je lubię. Szczerze mówiąc, to – niedawno odkryte przeze mnie – pogrubienie nie do końca mi odpowiada, gdyż zbyt mocno wali po oczach. Sprawiając, że człowiek na nim się skupia, zamiast na poniższej treści. Tak więc… stosuję je, ale się nie cieszę – parafrazując klasyka. Dobra, lecimy…
THE RIGHT WAY
Taki utwór w repertuarze „Mark 'OH”. Ale też… coś jeszcze. Mianowicie?
Tu nie ma nad czym dumać, Panie Łukaszu Morawski!
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1172766721561669&set=a.550486713789676
Tu nie ma nad czym dumać. Tu trzeba słuchać starego wygi (jak to się mówi), czyli Avoka. No i młodego wygi (jak to się nie mówi), czyli mnie. A świat będzie piękniejszy.
GOT MILK?
W komentarzu do powyższego wpisu, widzimy…
„PREORDER: l.cdaction.pl/CDA_0425”
W pierwszej chwili przeczytałem… lactation.
Wracając jednak do komentarzy… Moraś napisał tam…
„Kurde, chyba muszę w bardziej profesjonalny sposób omawiać kwestie zawodowe”
Nie! Jest idealnie! Bez suchych powiadomień systemowych, jak na stacji kosmicznej. Ma być luzacko. Ktoś skomentował…
„Pozwolę sobie na parafrazę:
„Nadciąga Em O Er A Eś z siłą jak dynamit!””
Rozkręca się dopiero. Pod czujnym okiem Avoka i mnie. Będzie PERFETTO! Żartuję. Ze wstępniakami się poprawił, więc będzie już tylko lepiej. Żartuję. A teraz na poważnie. Oceniam ludzi na podstawie ich oczu, ich spojrzenia. Czy są fałszywi, czy wbiliby nóż w plecy. Morasia oceniam, że taki nie jest.
OKŁADKA
Napisali w komentarzu…
„Tonego na okładce nie będzie, ale okładka szykuje się co najmniej mocna!”
W kwestii mocnych okładek – dzwońcie na 0-700-PEREZ.
DAREMNE ŻALE
Na chwilę obecną (jedynie na Allegro) sztuk PRZEDSPRZEDAWANEGO #345 zeszło: 22. Gdyż dzisiaj jest… 22 sierpnia. Nie, to nie przez to. Po prostu powolutku dosypują się ziarenka. Natomiast… cały ich worek wysypie się 9 września, czyli już za 18 dni.
Tamże – zestaw #344 z wybranym specjalem ma: 4. Oraz zestaw #344 z książką #3 ma: 5. No ale to czerwcowy. Tymczasem…
Trzeba z wrześniowym naprzód iść! – parafrazując wiersz Adama Asnyka (jego tytuł w śródtytule). Tego się trzymajmy!
I TAK OGÓLNIE CO TAM U DYSKOBOLA?
Ogólnie nuda. Smuggler wczoraj wrzucił na stronę swój cykl „RetroKalendarium”. Szkopuł jednak jest w tym, ze powinien… przedwczoraj. No booo… co środę, nie? Powodu opóźnienia nie podał. Nic to.
Czytelnicy magazynu (to znaczy kilku, którzy wyrażają to komentarzami) czekają na wyjaśnienie ZAWIESZENIA, bądź ZAKOŃCZENIA (WYKATAPULTOWANIA?) cyklu SztywnegoPatyka, czyli „Nadgodzin”. Od printu jest Moraś. Od strony jest kto? CormaC? Chyba. W takim razie…
CormaC… takie pytanie mam, jeśli można – co dalej z „Nadgodzinami”? Ludzie się niecierpliwią.
Nooo… teraz pozostaje czekać, aż moje pytanko dofrunie do niego i ów się tutaj odezwie. Aleeeee… wtedy już nie będzie, że…
Kormaczysko, co z cyklem SztywnegoPatyka?
Tylko… dzień dobry, Panie Danielu, witamy na „ZP”, napije się Pan czegoś? I tego typu dyplomatyczne zabiegi. Oj, Anarki, Anarki… co oni z tobą mają. Z tym „Kormaczyskiem” to oczywiście zapożyczenie takie, z pewnego cyklu literackiego. Z równie pozytywnymi konotacjami jak tam. Mam tutaj te swoje… odChyłki.
LEWIATAN
Dobra. Do Morasia już pisałem, do CormaCa też, to teraz do Plushowego.
Nie! Do Pana Pawła Kozierkiewicza pisać nie będę! Bo się go boję. A tak w ogóle to nic o nim nie wiem prócz tego, że jest dyrektorem wydawniczym magazynu, ma dziary, a graby ma takie, że jakby przywalił, to… automatyczne przejście w stan uśpienia. A jest ów w ogóle w bazie danych naszego serwisu? Oczywiście, o tutaj…
https://zapach-papieru.pl/redaktorzy-autorzy/pawel-kozierkiewicz-leviathan-2
Idę czytać.
O SOBIE SAMYM
Taki kawałek z repertuaru Roberta Gawlińskiego, to znaczy „Wilków”. Przez chwilę szukałem w głowie, jaki śródtytuł dać do poniższego. Wtem ów mi przyszedł na myśl. Ale do rzeczy… Oczywiście żartuję w kwestii Plushowego. Staram się tutaj oceniać wszystko obiektywnie. Owszem, gdy czasem coś mi leży na wątrobie w odniesieniu do kogoś (vide: 9kier i otoczka jej tekstu o „kupie kapibary”), to o tym piszę. Albo jeszcze (za czasów spikaina, tak?) publikowanie „Nadgodzin” – z pełną premedytacją – o godzinie… 21:37. O poszczególnych graficzkach wrzucanych przez SztywnegoPatyka nie wspominając. Zawsze jednak komentuję to w sposób kulturalny, z poszanowaniem osoby o której piszę. Aby móc kiedyś spojrzeć jej w oczy.
Nie jestem wszechwiedzący, ani też nieomylny, czasem (mimo wszystko) kierują mną emocje, niekiedy przeginam. I’ve made mistakes, I’m just a man… – jak to Jon Bon Jovi śpiewał.
CIĄGNIE WILKA DO LASU
Przyznam szczerze, że o ile pod tutejszą recenzją #342 – uczciwie nie dosztukowywałem swych komentarzy, aby licznik pokazał… 200, dowód (ostatnie zdanie), następnie sprawdźcie tamten licznik…
https://zapach-papieru.pl/2024/12/cd-action-nr-1-2025-342/comment-page-7/#comment-2358
tak tutaj, pod recką #344 – coraz bardziej… ciągnie wilka do lasu. Nic nie poradzę. Swoją drogą… poprosiłem wtedy o pomoc i się jej… nie doczekałem. Tym razem jednak o nic prosić nie będę. Sam sobie poradzę. Wszak potrafię, co nie? A wiecie, co jest najlepsze? Nikt nie może doczepić się, że nabijam komentarze sztucznie, gdyż… staram się, by każdy z nich wnosił coś ciekawego do tematu. Do premiery #345 (a więc opublikowania tutaj jego recenzji, napisanej klawiaturą Avoka) pozostaje… 18 dni. Natomiast do 350 komentarzy na liczniku – zostaje napisanie ich jeszcze… 29.
Ktoś mógłby stwierdzić, że przecież mogę dojechać do 350 komentarzy pod recką #344 – już po tym, gdy Avok wrzuci reckę #345. Otóż nie! Sam sobie narzuciłem zasady, które to wykluczają. Muszę zdążyć po prostu, jeszcze przed recenzją #345. Dobra, już siedzę cicho. Po prostu chciałem wyjaśnić moje aktualne modus operandi. Piszę tutaj jedynie wtedy, gdy mam coś mądrego do przekazania.
Ooo, kumpel wrócił właśnie ze sklepiku i przyniósł czteropak energoli. I jeszcze jakiś tam, pewnie Coca-Coli. Zaraz będzie czytał ten mój… PÓŁFELIETON. []
Kolega podesłał mi ten wątek, dlatego poczytałem komentarze i widzę, że uprawiane jest tutaj czarnowidztwo 😛
CD-Action na ten moment ma się naprawdę dobrze i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziemy się zwijali. Mamy bardzo dużo planów na najbliższe miesiące (lata?) i dużo energii, by je zrealizować (stąd też chociażby nowe formaty w magazynie). Owszem, rynek jest coraz trudniejszy, sprzedaż magazynu nie stoi na takim poziomie jak dawniej, ale z tego co wiem, tragedii też nie ma. Nic też nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie cena kwartalnika ulegnie zmianie – nie mówię, że nigdy to nie nastąpi, ale obecnie wszystko zostaje po staremu.
Nie widzę też powodu, aby dopatrywać się czegoś złego w publikowaniu fragmentów tekstów na naszej stronie www czy wrzuceniu pre-ordera na ponad 20 dni przed premierą kwartalnika. Po prostu kombinujemy z nowymi formami promocji, bo… po prostu swoje produkty trzeba reklamować, aby dowiedziało się o nim jak najwięcej odbiorców 🙂
PS Dziękuję za wspieranie CDA, bardzo to doceniam.
Pozdrowionka!
Łukasz
Avok, zobacz, dzięki mojej tutejszej aktywności w naszym serwisie, swoje komentarze zostawili tu już…
-Jerzy Poprawa / Smuggler = „CD-Action”,
-Pani Magda / Black Rose = „Hyper Polska” / „Game Again”,
-Adam Piechota @ „PSX Extreme”,
a teraz…
-Łukasz Morawski / Moraś – „CD-Action”
* * *
Co czuję po zobaczeniu (oraz przeczytaniu) komentarzy napisanych klawiaturą Morasia? Hmmm… dumę, że (oprócz Smugglera) WRESZCIE ktoś z „góry” kwartalnika, SŁOWNIE potwierdził, że czyta moje komentarze. Dotychczas nieraz ten pierwszy odnosił się do tekstów Avoka na FB „ZP”, ale nigdy tutaj… do moich. To się wreszcie zmieniło.
Do Smugglera zwracam się (tutaj) „per Ty” (teraz dopiero dostrzegam swój jakby… nietakt). Do Black Rose – „per Pani”. Do Adama Piechoty (za przyzwoleniem) także „per Ty”. Natomiast teraz – do Łukasza Morawskiego – mam się zwracać jak? Moja kultura osobista (że co niby?) nakazuje mi – „per Pan”. Aczkolwiek… do ustalenia. Do mnie (jakby co) można „per ty”.
„Kolega podesłał mi ten wątek”
Teraz dopiero? Jak tu już… „naprodukowane” jest 267 (!) komentarzy? Pod tutejszą recką poprzedniego wydania (#343) – jedynie 136. Za to pod #342… 195 (chciałem dojechać do 100, ale się nie dało, gdyż na siłę nie chciałem cisnąć licznika).
„dlatego poczytałem komentarze i widzę, że uprawiane jest tutaj czarnowidztwo”
Identyczne – uskuteczniane jest (przeze mnie) pod tutejszymi recenzjami „PSX Extreme”. Staram się oceniać wszystko obiektywnie. Tylko czy aby jest to… czarnowidztwo? Wolałbym określenie… analizy branży.
To znaczy 266 komentarzy (pod tym artykułem) – nie licząc 2 napisanych przez Pana i 3 moich (wliczając ten) w odpowiedzi. Aktualnie zatem jest ich łącznie… 271. Szacuję, że przed premierą #345 – wspólnie da się dojechać do… 300! Thiiiiis iiiiis Spartaaaaa! Tak, pamiętam tamten numer, „nafaszerowany” tym zwrotem. Ostał mi się po nim jeno plakat z „Doom Eternal”. Czym mam go przyczepić do ściany, żeby nie spadł? Dylemat taki mam już od… niemal 6 lat. Wracając jednak do meritum…
„CD-Action na ten moment ma się naprawdę dobrze i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziemy się zwijali.”
Nigdzie nie stwierdziłem, że cokolwiek wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziecie się zwijali. Moje analizy/gaworzenia dotyczą poszczególnych aspektów ciągłości całokształtu wydawniczego, które (IMHO i tylko moim, co widać po komentarzach moich rozmówców) odbiegają od „normalności”, a to powoduje pojawianie się znaków zapytania z tyłu mej głowy (dotyczących siły nośnej „Ekszyna”, a nie ewentualnej daty jego… spadnięcia).
Czy nie piszę tutaj o Waszym 30-LECIU (kwiecień 2026), to znaczy o marcowym #347, który będzie owo świętował? Czy nie wspominałem tu o rozpoczęciu przez Was współpracy z „Playground Warsaw”? A takowej nie zaczyna się bez planów na przyszłość.
Last but not least – kto jest autorem obliczenia tak zwanej… KONIUNKCJI? A ta nastąpi… we wrześniu 2026.
Jeszcze jedna kwestia… Czy ten mój dzisiejszy komentarz podsumowujący (prawdopodobne źródło Pańskiego dołączenia do dyskusji)…
https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-3/#comment-4193
ma wydźwięk negatywny? Wydaje mi się, że wprost przeciwnie. Prasa (ogólnie rzecz ujmując) ma ciężko. Growa także. Mimo to – cały czas lecicie. Czyż nie?
„Mamy bardzo dużo planów na najbliższe miesiące (lata?) i dużo energii, by je zrealizować (stąd też chociażby nowe formaty w magazynie).”
Dlaczego druga fraza oznaczająca ramy czasowe – jest w nawiasie i to zakończona znakiem zapytania? Ale to ja jestem czarnowidzem! Żartuję.
Właśnie!
Korzystając z okazji (lepszej już chyba nie będzie), mógłbym poprosić Pana o przekazanie wyżej – tego…
https://zapach-papieru.pl/2025/06/reklamuj-sie-u-konkurencji/comment-page-2/#comment-3474
„Nic też nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie cena kwartalnika ulegnie zmianie – nie mówię, że nigdy to nie nastąpi, ale obecnie wszystko zostaje po staremu.”
Jest to informacja „z pierwszej ręki” – ucinająca wszelkie dalsze (dotychczasowe mamy już za sobą, #345 = 35zł) spekulacje. Dziękuję.
[Uwielbiam rozmawiać z wysokimi rangą! Przy czym „ZP” nie jest pierwszym miejscem, gdzie tak mam (i pewnie nie ostatnim). Uwielbiam! Oczywiście nie sposób tego jeszcze nazwać „bywaniem na salonach”, ale… namiastką tego… chyba można, prawda? Prawda?]
„Nie widzę też powodu, aby dopatrywać się czegoś złego w publikowaniu fragmentów tekstów na naszej stronie www czy wrzuceniu pre-ordera na ponad 20 dni przed premierą kwartalnika.”
Nastąpiła… dywergencja (precedens), stąd moja reakcja. Oczywiście wrzucenie samego #345 do przedsprzedaży (z podaniem pełnej jego zawartości) nie uważam za coś złego (w sensie oznaki rychłego – odstukać – pikowania maszyny). Jeśli jednak coś nagle… odbiega od normy, to powoduje momentalne podniesienie moich uszu – jak u psa, który słyszy głos swojego właściciela będącego jeszcze daleko od domu. Zachęcajka do kupienia #342 także stanowiła dywergencję (precedens), zatem zareagowałem.
Proszę (w wolnej chwili) przeczytać to (dotyczy „PSX Extreme”)…
https://zapach-papieru.pl/2025/08/psx-extreme-nr-8-2025-335/#comment-4149
Zobaczy Pan… moje identyczne podejście. Staram się oceniać wszystko obiektywnie. A że jestem defetystą… oraz człowiekiem omylnym… moje teksty sprawiają, że ktoś z „góry” przychodzi opisać stan FAKTYCZNY – w sprzeczności stojący z moim… (wyżej nazwanym) czarnowidztwem. Errare humanum est.
„Pozdrowionka!”
Również pozdrawiam.
PS Proszę też rzucić okiem na to…
https://zapach-papieru.pl/2025/03/cd-action-nr-2-2025-343/comment-page-7/#comment-3328
Co taka cisza? Nikt nie chce włączyć się do dyskusji? Nikt nie pisze, że… ALE GO MORAŚ ZAORAŁ? Albo… MUREM ZA ANARKIM?
W moim zdaniu…
„Za to pod #342… 195 (chciałem dojechać do 100, ale się nie dało, gdyż na siłę nie chciałem cisnąć licznika).”
powinno być „dojechać do 200”. Ale u mnie co jakiś czas tak jest, że przed wysłaniem komentarza czytam go, a mimo to jakieś glitche się pojawiają. Tak samo w pierwszym moim komentarzu tutaj – początkowo wszyscy mieli za swoimi personaliami znaczek „@”, następnie postanowiłem zmienić go na „=”, ale myśląc już o 100 (albo i 200) kwestiach odpowiadania, przeoczyłem kolejny, za to na końcu dałem „-„. Nie, to nie urozmaicenie składni. To moje przeoczenia.
Gdy mowa o przedsprzedaży #345… „CD-Action” powinien opublikować artykuł o tym na swojej stronie oraz wpis na swoim FB. Wczoraj byłem przekonany, że dzisiaj to nastąpi. Aby jego sprzedaż (jak to się mówi) ruszyła z kopyta.
Od razu, gdy zobaczyłem tę nową pozycję na allegrowym koncie kwartalnika – napisałem tutaj o tym. Automatycznie informując o novum – wszystkich Czytelników tej naszej strony.
Oprócz tego, że analizuję tutaj różne aspekty tegoż magazynu, staram się też o wszelkich jego goodies wypuszczanych – pisać tu właśnie.
To jednak nie skłoniło nikogo do poinformowania Łukasza Morawskiego. Dooopieeerooo… serce kolibra? Wyjątkowy ptak! Bezapelacyjnie!
Dzisiaj jest ważny dzień.
ŚWIĘTA
Święto Wojska Polskiego oraz Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.
DYSKUSJE NA SZCZYCIE
Trump – Putin oraz Moraś – Anarki.
Panie Łukaszu Morawski…
Czytał Pan ten mój komentarz?
https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-1/#comment-4033
M (drugi z analityków naszego serwisu, to znaczy ja tak go postrzegam; ów ma głowę na karku bardziej niż ja; podczas gdy ja nieraz podchodzę emocjonalnie – on ma podejście zimnokrwiste, bardziej na dzisiejsze czasy) słusznie skontrował, że wtedy ludzie by czekali na te kosmiczne przeceny, zamiast kupować od razu. W moim pomyśle była… luka. Ale upgrade mojego pomysłu jest taki (w zasadzie od początku powinienem o tym pomyśleć), żeby ROBIĆ TE KOSMICZNE PRZECENY, ale magazynów/specjali sprzed… lat. Wtedy odpada kwestia wskazana przez M.
Wszystko jest takie, jakby było uprzednio oskryptowane.
Na początku maja, pod moim (wówczas 12. w tym roku) felietonem… odezwał się – pierwszy raz tutaj – Adam Piechota („PSX Extreme”).
https://zapach-papieru.pl/2025/05/psx-extreme-nr-5-2025-332/comment-page-1/#comment-2916
Ucieszyłem się. W innym komentarzu stwierdził…
„natomiast ja za punkt honoru postawiłem sobie wyrobienie nawyku w komentowaniu również tutaj.”
Cieszyłem się. Na próżno?
A BEZ NICH OGRÓD TAKI PUSTY
Słowa z pewnego szlagieru z lat ’90. Lubię dawać śródtytuły, uwielbiam w zasadzie. W tym kontekście – dotyczące tutejszych komentarzy osób redaktorskich z (wszak interesującej nas tutaj) prasy growej, a także i tych z jej… „wyższego szczebla”. Dodatkowo małe nawiązanie do nicka. Kto zna/pamięta tę piosenkę – zrozumie w mig.
Pod koniec ubiegłego roku, gdy cyfrowe mini wydanie specjalne „Click!” 1/2025 zostało zahajpowane… cieszyłem się jak nastolatek idący do kiosku po jakąś „gazetę” o grach (czasy mojej młodości, więc wiem o czym piszę). Wyrażałem tutaj mą radość nie raz i nie dziesięć. Hype miałem na 100%. Z czasem jednak – jak ze wszystkim w życiu – czar zaczął powoli pryskać. Zacząłem dostrzegać… rysy na szkle. Oraz o nich pisać. Do czego zmierzam?
Otóż… gdy kilobajty tekstu tutaj publikowałem, dotyczące nowego projektu i jego twórców – Pani Magda (szefowa owego) milczała. Ale… gdy w jakiś sposób „nadepnąłem na odcisk”, wypominając różne kwestie – wtedy odezwała się, o tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2024/12/click-wydanie-specjalne-nr-1-2025/comment-page-1/#comment-1609
Cóż… „You see there is only one constant. One universal. It is the only real truth: Causality. Action, reaction. Cause and effect.” – jak to Merovingian trafnie stwierdził.
Pana, tutaj, ściągnął trzepot skrzydeł (z mojej dłoni wyfruniętego) kolibra.
REPETYTYWNOŚĆ
Poprzednio, Pana, na FB naszego serwisu, ściągnęło jedno malutkie zdanie Avoka (recenzja aktualnego #344)…
„Chyba już niewielu ludziom w redakcji realnie zależy na papierowym „ekszynie”, robią go tylko po to, by nie utracić starych fanów.”
Cause and effect.
Jeszcze poprzedniej, Pana, na FB naszego serwisu, ściągnęło… no zgadnijcie co!
„Chcecie się pośmiać? Redakcja CD-Action opóźniła o tydzień premierę nowego numeru, żeby zamieścić recenzję Assassin’s Creed Shadows. Ruch racjonalny i usprawiedliwiony, gdyby nie to, że recenzji nie ma”
Cause and effect.
Wszystko jest takie, jakby było uprzednio oskryptowane. Pociśnięcie „Ekszynowi” = reakcja Morasia. Dowalenie „Clickowi!” = reakcja Pani Magdy. [UnknownTrigger] „Ekstrimowi” = reakcja Adama Piechoty. Czego bym oczekiwał? Jakiegoś spontanicznego skomentowania przez CormaCa albo Rogera tudzież Elona Muska – tutaj, że… Avok, robisz kawał dobrej roboty! Nie przestawaj! Że… Anarki, wariacie jeden, książkę napisz o prasie growej! Wiedzę masz, lekkie pióro też, więc na co czekasz? Tego typu. A nie jedynie repetytywność przyczynowo-skutkowa. Czy oczekuję zbyt wiele? []
Przy czym należy podkreślić, że Pani Magda komentuje tutaj cały czas. Oczywiście wtedy, gdy uznaje, że chce coś przekazać w danym temacie, ale… komentuje. Jest częścią naszej społeczności. Natomiast Adam Piechota obiecał, że będzie tu częściej pisał i… nie pisze częściej.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1419468449681888&set=a.575049590790449
No i co się chowasz? I tak Cię widzę!
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1111357241035951
Ciebie też widzę!
Co Wy sobie myślicie, że jak się schowacie za jakimś hardware, to Anarki Was nie zauważy? Mało tego! Anarki ma kumpla – Orbba, który biega wszędzie i wszystko widzi.
Do czego zmierzam? Ano do tego, żeby osoby z redakcji „CD-Action” oraz „PSX Extreme” – uczestniczyły w tym naszym komentarzowym universum. Żebyśmy wspólnie tworzyli miejsce, które Avok nam udostępnił.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1115085180663157
Tymczasem ten Pan się nie chowa. I bardzo dobrze.
Nie wiem, czy mój (nazwijmy to) ciąg odpowiedziowy… został – przez wyżej wymienionego – odebrany jako ciepły czy chłodny. Zawsze piszę tutaj (oczywiście z rozumem) naturalnie, co ślina na klawiaturę przyniesie. Do znudzenia powtórzę – staram się wszystko oceniać obiektywnie. Tak czy inaczej…
Witamy w sekcji komentarzowej ZP!
[Mam refleks, że niech mnie szlag trafi! Zamiast na początku się przywitać, ehhh, brak słów i… za grosz kultury. Ale zmienię się. Poprawę wykażę.]
Jak już wyżej wspomniałem… nooo trochę już tych komentarzy (w odpowiedzi do Morasia) naprodukowałem. Co ciekawe i znamienne na swój sposób…
https://zapach-papieru.pl/2025/05/psx-extreme-nr-5-2025-332/comment-page-1/#comment-2951
Taki już jestem. Można mnie… kochać albo nienawidzić. Przy czym…
Ktokolwiek to pierwsze? Kto-kol-wiek? Nie? Trudno.
Nie przestanę! Tak będę pisał!
Zawsze staram się, żeby mój każdy komentarz (najczęściej samo tak wychodzi) miał więcej niż jedno zdanie. Aby był konkretnym spojrzeniem na dany aspekt (pomijam newsy, gdyż one mają swój cel – informowanie). Tym razem jednak nic nie napiszę (tak wiem, przecież już 2 zdania przed chwilą skleciłem). Nic nie napiszę! Link jedynie dam…
https://allegro.pl/oferta/cd-action-04-2025-czasopismo-gamingowe-17797638356
Albo dobra… jednak napiszę. Dajcie na swojej stronie i FB – info o tej przedsprzedaży. Aby ją rozpędzić.
Tak się od wczoraj zastanawiam… jaką wartość ma moje (dwukrotne już) doradzanie tutaj, by informację o rozpoczęciu przedsprzedaży #345 w swoim sklepie i na Allegro (od 14 sierpnia), wrzucili na swoją stronę oraz FB. Aby dowiedzieli się o tym nie tylko ci, którzy co jakiś czas patrzą na allegrowe konto wydawnictwa (mając ustawione sortowanie „czas dodania: najnowsze”) oraz wchodzący tam, by kupić inne przedmioty. Chyba żadną, gdyż informacji o tym… nie dali. Kto by tam brał pod uwagę gaworzenia jakiegoś trolla.
Tylko… o co w tym chodzi? Moraś (15 sierpnia) napisał tutaj…
„Po prostu kombinujemy z nowymi formami promocji, bo… po prostu swoje produkty trzeba reklamować, aby dowiedziało się o nim jak najwięcej odbiorców”
Tylko że… co to za nowa forma promocji? Wystawić #345 do przedsprzedaży i niech sobie leży po cichu? Wtedy mnie olśniło.
ABY KONTYNUOWAĆ CZYTANIE – WYKUP ABONAMENT „ANARKI PLATINUM”
DZIĘKUJEMY ZA WYKUPIENIE ABONAMENTU „ANARKI PLATINUM”. DZIĘKI NIEMU ZDOBYWASZ DOSTĘP DO PEŁNEJ TREŚCI TEKSTÓW OZNACZONYCH TAK WŁAŚNIE. SĄ TO POGŁĘBIONE ANALIZY BRANŻY I/LUB OPRACOWANIA WYMAGAJĄCE WIĘKSZEGO ZAANGAŻOWANIA PODCZAS ICH TWORZENIA. PONIŻEJ MOŻESZ KONTYNUOWAĆ CZYTANIE…
Aaavok sooobie naaa swej strooonie BLASTERECZKIEM mruuuga. Jaaak pociąąągnie im z RAILGUNA… smuga bęęędzie dłuuuga.
Parafrazując słowa pewnej kołysanki. Ów tak właśnie uczynił – pociągnął z railguna – na początku powyższej recenzji #344, stwierdzając…
„Pierwsza wzmianka o tym, że coś się dzieje z trzecim tegorocznym numerem CD-Action, pojawiła się pięć dni przed jego premierą. Gdyby nie przypadek, nawet bym o tym nie wiedział. Chyba już niewielu ludziom w redakcji realnie zależy na papierowym „ekszynie”, robią go tylko po to, by nie utracić starych fanów.”
Spowodowało to natychmiastową odpowiedź Morasia (redaktora prowadzącego) – czemu absolutnie nie można się dziwić. Należy jednak pamiętać, że Avok nie użył tej zaawansowanej broni w celach destruktywnych – wprost przeciwnie. Oczekując, że sytuacja (wspomniana przez niego w drugim zdaniu cytatu) ulegnie zmianie. Czy tak się stało?
Od dzisiaj za RÓWNE TRZY TYGODNIE (9 września) wyjdzie kolejny numer kwartalnika – #345. Czy ów jest już „hajpowany” (czego Avok by oczekiwał) na stronie magazynu oraz na jego FB?
Jeszcze nie. Ale – tu powracamy do punktu wyjścia – wrzucono go do sklepu oraz na allegrowe konto, wraz z pełnym opisem zawartości. Chociaż bez poinformowania o tym gdziekolwiek indziej. Co stanowi (wczoraj mnie olśniło) właśnie… swego rodzaju „hajpowanie”. Czy wystarczające? To już osobna historia (do tej pory kupiło go na samym jedynie Allegro: 5 osób).
W dwóch moich powyższych apelach – chodziło mi o poinformowanie… wszystkich Czytelników kwartalnika o tym, że ruszyła przedsprzedaż #345. Ale… kto by tam brał pod uwagę gaworzenia jakiegoś tam trolla. Nie do końca też… takiej li tylko zmiany… oczekiwał Avok. Przy czym ów… jakimś tam trollem – z całą pewnością – nie jest. Kto w takim razie miałby mieć autorytet doradzania, jeśli nie ten, który… kocha drukowaną prasę grową, wliczając w nią (oczywiście) jeden z… dwóch już jedynie pozostających na rynku magazynów gamingowych, z napisem „CD-Action” na okładce? Niemniej jednak, skoro…
„po prostu swoje produkty trzeba reklamować, aby dowiedziało się o nim jak najwięcej odbiorców”
to niech tak się dzieje! Pełnoskalowo! []
Minął tydzień, a ja czekam… – śpiewa Artur Gadowski w utworze „Deszcz”.
https://zapach-papieru.pl/2025/06/cd-action-nr-3-2025-344/comment-page-3/#comment-4205
Natomiast od mojego napisania powyższego listu otwartego do Pani Lidii, minęły już DWA MIESIĄCE. Aż sam się zdziwiłem właśnie, gdy z ciekawości spojrzałem na datę owego. Jak ten czas szybko leci.
Przekierowuję tutaj kwestię, którą poruszyłem pod artykułem dotyczącym „PSX Extreme” #335.
https://zapach-papieru.pl/2025/08/psx-extreme-nr-8-2025-335/comment-page-1/#comment-4170
„CD-Action” wrzucił przed chwilą wrześniowy #345 (!) do PRZEDSPRZEDAŻY w swoim sklepie oraz na swym allegrowym koncie, wraz z pełnym opisem jego zawartości. Cena pozostaje bez zmian = 35zł, choć istniało ryzyko jej wzrostu.
Nowy numer można na Allegro kupić (pula startowa: 100) tutaj…
https://allegro.pl/oferta/cd-action-04-2025-czasopismo-gamingowe-17797638356
Będzie drugi nowy dział (obok tego, który się zainaugurował kwartał temu, czyli „Opcje dialogowe”)!
„Jazda dowolna – w nowej rubryce znajdziecie sześć minifelietonów na tematy nie tylko związane z grami”
Ale to będzie bardziej HYDE PARK, HEADSHOT czy DWÓCH ZGRYŹLIWYCH TETRYKÓW? Czy mini NA PIECHOTĘ albo mini OD GRACZA DLA GRACZY lub mini OKIEM MANIAKA – razy sześć? Nieistotne, gdy z tyłu głowy pojawia mi się wspomnienie GAME STUDY.
Zawartość kolejnego numeru „CD-Action” poznajemy nie 5 września (bo 9 września wyjdzie), tylko 14 sierpnia. Na 22 dni przed standardową datą.
„Felieton. Dziennikarze growi (autor: Witold)”
Tacy jak Mateusz Witczak z „PolskiGamedev.pl” czy jak Jade z „Beyond Good & Evil”?
Jeśli ten drugi przypadek, to czy czasem nie było już o tym w poprzednim numerze konkurencyjnego magazynu?
„Insert coin to play! – Smuggler opisuje historię gier arcade i automatów”
-Przepraszam panią, czy ktoś już gdziekolwiek pisał o grach arcade i automatach?
https://www.psxextreme.info/uploads/monthly_2024_07/image.jpeg.506ef4b393fdd1064f3a477c4ace8c3a.jpeg
-Rozumiem, już nie przeszkadzam.
Stara cena kwartalnika (35zł)… bo to jest PRZEDSPRZEDAŻ! Dlatego ruszyła. Już teraz. Takie myśli pojawiły mi się właśnie z tyłu głowy. Poszczególne elementy zaczynają składać się w całość? Że dlaczego już teraz przedsprzedaż z pełnym opisem zawartości?
Oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje przemyśliwowywanie, a nie pewniak.
Przemyślałem sprawę i uważam, że cena aktualna (w PRZEDSPRZEDAŻY) będzie też ceną okładkową. Po prostu pozostaje 35zł. To znaczy pozostanie. Może nie na zawsze, ale na chwilę obecną. W przypadku #345.
Kontynuuję ten wątek…
https://zapach-papieru.pl/2025/08/psx-extreme-nr-8-2025-335/comment-page-1/#comment-4177
tutaj.
„Pojedynczy numer w preorderze już kiedyś był na 100%.”
Tak. Chodzi o #342. Ale wtedy był też równolegle przedsprzedawany z książką (oraz książka osobno). Tym razem jednak… JEST INACZEJ. #345 przedsprzedawany jest sam. Czy wtedy #342 miał pełen opis zawartości? Zaryzykuję stwierdzenie, że nie. Zatem teraz… JEST INACZEJ.
W połowie listopada ubiegłego roku, napisałem tutaj to…
„Powodem spędzania snu z powiek jest coś innego. Mianowicie… odpalona już jakiś czas temu przedsprzedaż (w komplecie z drugim tomem „Gier, które trzeba znać” ale też osobno) tego numeru. Takie coś jeszcze nigdy nie miało miejsca. A teraz ma.”
https://zapach-papieru.pl/2024/09/cd-action-nr-4-2024-341/comment-page-3/#comment-1328
Minęło 9 miesięcy i kolejny precedens powstał. Omawiany przez nas aktualnie.
Napisałem też wtedy…
„Grudniowy „CD-Action” wyjdzie 10-go (we wtorek). Czyli pełna zapowiedź opublikowana zostanie 6-go (w piątek).”
Czyli #342 nie miał w swej przedsprzedaży, pełnej listy zawartości.
GENEZA MEGO SZUKANIA DZIURY W CAŁYM
„Półtora miesiąca czekania i wreszcie nowy numer Pixela trafił do saloników prasy. Droższy o piątkę, a na przestrzeni dwóch numerów o dychę.”
„Po sprawiedliwości trzeba przyznać, że wyższa cena rekompensowana jest większą objętością pisma – 148 stron, dostajemy także kartę kolekcjonerską. Dodatkowe strony zjadła wkładka „One Life Left”, dostępna wcześniej jedynie prenumeratorom i patronom.”
zapach-papieru.pl/2022/03/pixel-nr-3-2022-77
7 numerów do KOŃCA.
* * *
„Generalnie nowy Pixel, bo o nim mowa wygląda nieźle: tak jak miesiąc temu mamy 148 stron za 24,90 zł, czyli ani nie podrożał, ani nie potaniał. Bonusowo dostajemy kartę kolekcjonerską z Froggerem, taki gadżecik, w sam raz na fajną zakładkę.”
„Jak co miesiąc do zaliczenia jest również kupa stałych rubryk (…) czy nowość – Game Study.”
zapach-papieru.pl/2022/04/pixel-nr-4-2022-78
6 numerów do KOŃCA.
„W sprzedaży pojawił się wrześniowy numer Pixela. Zwodnicze „Teraz 148 stron” sugeruje, że poprzednio było mniej. Nie, nie było. Było za to taniej. Teraz kupując nowy numer musiałem dorzucić piątaka i o tym fakcie dowiedziałem się przy kasie, bo nikt w moim wieku nie jest w stanie przeczytać ceny na okładce, napisanej fontem 1px. Nie przypominam sobie także, żeby ktoś wcześniej informował o podwyżce na facebookowej stronie magazynu, nie wspomina też o niej w piśmie Micz.”
zapach-papieru.pl/2022/09/pixel-nr-9-2022-82
2 numery do KOŃCA.
-„One Life Left” teraz dla wszystkich!
-Karta kolekcjonerska!
-Nowy dział: GAME STUDY!
-Wyższa cena (zapisana mniejszą czcionką na okładce) i brak poinformowania o jej zmianie.
Zaczynało wtedy migać coraz więcej czerwonych lampek. Nikt ich nie dostrzegał (ja też nie), zatem nie przypuszczał, że „Pixel”… zaczynał się kończyć. Teraz wszystko wydaje się oczywiste. Ale wtedy… nie.
Dlatego teraz szukam dziur w całym. Może i na wyrost. []
NO ALE
Zdarza się w internecie, że ktoś wypomina „Ekszynowi” brak dodawanych płytek z grami. No ale w dzisiejszych czasach? Bywa także, że ktoś kwestionuje funkcjonalność ich strony. No ale stworzenie nowej nie jest za darmo, tak? Pojawiają się też głosy, że niepotrzebnie weszli w politykę. No ale jeśli to zwiększa sprzedaż?
OGNISKOWA
Widzimy skupianie się na czymś, co trwa już od dawna, przy czym „CD-Action” ma w tych kwestiach dość małe pole do manewru. To jak czepiać się dodo, że nie fruwa. Owszem, zapewne by chciał. Jednak… nie od niego to zależy.
Nie zauważamy detali. #344 jest numerem wyjątkowym (choć nie w takim celu został złożony).
1. Czy którykolwiek numer przed nim, miał tak?
https://cdaction.pl/publicystyka/cda-nie-tylko-rozrywka-edukacyjna-rola-gier-fragment
2. Czy dowolny jego poprzednik – był oferowany T A N I E J w pakiecie z WYBRANYM SPECJALEM?
3. Albo z KSIĄŻKĄ? Owszem, allegro.pl/oferta/pakiet-cd-action-01-2025-ksiazka-tom-2-tania-wysylka-16780148028. Ale… nie w niższej cenie, a jedynie ze względu na „[TANIA WYSYŁKA]”.
4. Czy jakiś jego predecessor miał dodany cały wielki dział typu OPCJE DIALOGOWE?
SERCE KOLIBRA
[Chyba robi się nam felieton, nie? Ale tytułu nie dałem. W ogóle to felietony (produkowane na tony) publikuję tutaj dopiero po napisaniu ich na brudno i żmudnym poprawianiu. Natomiast to, co teraz czytacie – jest pisane na żywca. Więc nie felieton, trudno. Nie czas na zabawę. Lecimy (ekhm, o tym za chwilę) dalej.]
#345 TAKŻE będzie (a w zasadzie już jest) numerem wyjątkowym. Od wczoraj wiemy dlaczego (przeeedsprzeeedaaaż). Dodatkowo z PEŁNEGO opisu jego zawartości, dowiedzieliśmy się o dodaniu kolejnego wielkiego działu – JAZDA DOWOLNA. A przecież niedawno (patrz pkt. 4). Właśnie! Nowy dział był już dodany w #344. Tym wyjątkowym, wszak. Dlaczego więc (patrz pkt. 1, 2 oraz 3)?
Może i w pewnych kwestiach „CD-Action” jest (aczkolwiek… nie z własnej winy, powtarzam: nie z własnej winy) jak… dodo. Jednak wolę życia, trwania, cieszenia się światem – ma jak… koliber. Dlaczego do tego właśnie ptaka go porównuję? Już tłumaczę.
U dorosłych ludzi, prawidłowe tętno wynosi około 70 uderzeń na minutę. Natomiast u tego dziarskiego ptaszęcia… 500-600. Przy czym maksymalnie… 1260. Aby dostarczać tlen do mięśni skrzydeł. Gdy ów… frunie. Kwartalnik zaczyna „szaleć” z promocjami oraz upgrade’ami zawartości swego flagowego magazynu. Przy czym… jeśli rozumiecie powyższą analogię z kolibrem – macie już też świadomość powodu takiego właśnie działania „Ekszyna”. []
W komentarzach można poczytać jak CDA postrzegają dzisiaj ludzie, którzy od wielu lat nie mieli styczności z tym pismem:
https://www.pepper.pl/promocje/cd-action-wydania-specjalne-czasopism-limitowane-naklady-expo-wraz-z-plytami-cd-1094867
Szerokie spektrum podejść. Można by nawet stwierdzić, że to cała karuzela ich. W tym… dla jednych aktualne „CD-Action” jest czymś naturalnym, dla innych… już… obcym.
Jakie wnioski z lektury tamtych komentarzy? Nie mam żadnych. Nie wiem. Gdybym miał napisać pierwsze z brzegu, co mi przychodzi na myśl… „CD-Action” postrzegane jest (oczywiście nie przez wszystkich) jako… przeszłość.