W następny weekend odbędzie się 13 edycja festiwalu Pixel Heaven, tym razem z dopiskiem „Forward”. Event organizowany jest ponownie przez Roberta [Łapusza] Łapińskiego w znanej bywalcom imprezy miejscówce. Warszawska Szkoła Filmowa i kino Elektronik – dobrze was wspominam. O Pixel Heaven A.D. 2025 pisaliśmy już w lutym br., kiedy to na facebookowym profilu Pixela pojawiła się zapowiedź festiwalu. Potem przystopowaliśmy, bo poza dostępnymi biletami niewiele na temat imprezy było wiadomo. Wokół eventu roztaczała się aura tajemniczości: świeżych newsów niewiele, organizacja powolna i mozolna, programu brak. Zacząłem podejrzewać, że to się po prostu nie uda, a tu nagle trach: trzy tygodnie temu pojawił się program i wszystko stało się jasne. Jedziemy do Warszawy!
Impreza tradycyjnie potrwa 3 dni, od piątku do niedzieli 6-8 czerwca. Jeśli chodzi o atrakcje dla graczy, na chętnych ma czekać ponad 100 stanowisk z retro komputerami i konsolami oraz flippery. Zorganizowane będą dwa oficjalne turnieje – w Boulder Dasha 40th Anniversary i Deluxe Ski Jump, a także wystawy z okazji jubileuszu 25-lecia PlayStation 2 i 40-lecia Amigi i Atari ST. Będzie też ekspozycja pt. „Mundial: Jon Hare i Piłkarskie Dziedzictwo”, dotycząca serii Sensible Soccer. Zaprezentują się twórcy niezależni biorący udział w tegorocznym Pixel Awards Europe, powróci również giełda Pixela. Zapowiedziano jak zawsze strefę unplugged z grami planszowymi, karcianymi, bitewnymi i fabularnymi, a także komiksami, literaturą i prasą.

Panele dyskusyjne odbywać się będą w kinie Elektronik, co cieszy. Brak hałasu z zewnątrz, świetna akustyka i wygodne fotele sprawiają, że nie chce się wręcz wracać na targi 🙂 A co z gośćmi specjalnymi? Wśród zagranicznych są m.in. Hans Ippisch (szef studia BBG Entertainment, odpowiedzialnego za stworzenie gry Boulder Dash 40th Anniversary), Chris Wilkins (właściciel wydawnictwa Fusion Retro) i Alan Hammerton (redaktor magazynu Fusion). Dostrzegam również w widzianych w zeszłym roku Jussiego Koskelę, Simona Butlera i Jona Hare. Czyżby Łapusz z braku „wielkich nazwisk” odświeżył stare kontakty, by mieć więcej gwiazd? A może uznał, że fani, którzy ostatnio nie weszli na festiwal, chcieliby spotkać się z zaproszonymi wtedy celebrytami, i dlatego ich ponownie zaprosił? Kto wie.
Czy zarówno wystawcy, jak i odwiedzający zapełnią całą przestrzeń? Po ubiegłorocznym blamażu część moich znajomych zapowiedziała, że noga ich na Pixel Heaven więcej nie postanie. Niektórzy wytrwali w obietnicy, inni przemyśleli sprawę i postanowili festiwalowi Łapusza dać szansę. Ostatnią, jak mówią! A ja? Ja jadę. Wśród moderatorów i panelistów widzę znane postaci z branży, jak Michał [Krooger] Cichy, Bartek [V0yager] Dramczyk, Bartek Kluska, Michał [Śledziu] Śledziński czy Michał [Mielu] Mielcarek. Większość znam, część poznam, a z każdym chciałbym zagadać i piątkę przybić. Również z naszymi sympatykami i miejscowymi chłopakami z Zapachu Papieru, z którymi umówiłem się na piwko.
Do zobaczenia w sobotę!


źródła zdjęć:
Boulder Dash 40th Anniversary – oficjalna strona
Pixel Heaven 2025 – strona festiwalu

-Co sądzisz o „Heaven”?
-Bardzo bardzo mi się podoba, naprawdę.
Niech będzie to podsumowaniem tegorocznej edycji.
Szybkie przemknięcie przez „Pixel Heaven Forward 2025”, skupione na rozmowach z uczestnikami tegoż festiwalu…
https://www.youtube.com/watch?v=1cHE1iswK2w (kanał „Tyszko”)
„Na plus: nie było kolejek jak rok temu, wykłady były SŁYSZALNE – dzięki temu, że odbywały się w PRZEZNACZONEJ do tego sali.”
Minusów wskazano więcej. Jakie konkretnie?
https://www.youtube.com/watch?v=BDHVC3R1O0Y (kanał „Pixel Goni Pixel”)
Podczas „PHF 2025” będzie miała miejsce premiera jedenastej „Pixelowej” pozycji duetu Kluska/Kleszcz, czyli „GRY Z KOMIKSEM”.
Wspaniale, ale ile stron będzie liczyła? 134, o ile dobrze widzę.
https://www.facebook.com/photo?fbid=1170934661716367
Tak patrzę na ten rysunek powyższy. Gdy w myślach rezonuje mi nadal treść towarzyszącego mu posłowia. To znaczy jeden malutki jej fragment.
SMUTEK
Wypełniający wszechświat. Tego młodego chłopaka. Wtedy. Niczym czerń klatki schodowej przeciwległego wieżowca. Światła okien mieszkań, miesiące się wesoło. Będące jednak… gdzieś obok. Blisko jednocześnie, jak i daleko. Niczym… szczęście? Talerz za to – ten z jedzeniem, a nie od satelity – jest tuż tuż, na wyciągnięcie ręki. Tylko co z tego? Niedojedzone ciastka. Jaką minę tworzą? Jakby cała młodzieńcza radość rzucona została gdzieś na bok. Jak tamten pluszowy miś. Lub rysunkowy tygrys, o wyrazie pyska – krzyczącym aż. Swym milczeniem. Zdjęcie na komodzie. Tego chłopaka, ale młodszego. Był wtedy szczęśliwy? Jest teraz?
Teraz jest 22:34. Nowy rekord w tamtej grze – ustanowiony. W ostatniej chwili. Zaraz jego starszy wróci z roboty, ale dopiero za moment. Zdąży więc schować Atari do szafki. Tylko jak wytłumaczy mu dzisiejszą pałę z matematyki? Jeszcze nie wie. Ale coś wymyśli. Mniejsza o to. Jutro przed budą, bo ma na południe, a starszy będzie wtedy spał, gdyż w tym tygodniu ma popołudniówki – jeszcze wyższy rekord zrobi. Da się. Musi się dać!
//Nychc yst unmyyykliś! Tojooota!
Na satelicie codziennie słyszane, wbijane w umysł. Ale i… motywujące. Nic nie jest niemożliwe. Chociaż dla chłopaka – jedynie wtedy, gdy tworzy światy całe, podczas rysowania. Same piątki z plastyki. W tym trzy z dodanymi plusami.
//Policaj! Ladung sztel! Ales myla oda was?
Może na tym by trzeba się skupić w przyszłości? Na rysowaniu? Może. Dobra, czas chować pudło i wrócić do swojego pokoju. Do zobaczenia za ponad trzy dekady. Cześć! []
Moja poprzednia interpretacja (niedokończona, nie z mojej winy, szkoda) innej grafiki…
https://zapach-papieru.pl/2025/02/parszywa-dwunastka-szczesliwa-trzynastka/comment-page-4/#comment-2543
Pamiętacie „Cybernetycznego dresiarza”? Rysunek Śledzia na potrzebę „CD-Action EXPO 2023”? Moja interpretacja owego…
https://zapach-papieru.pl/2023/06/cd-action-expo-tuz-tuz/#comment-393
Rok temu narysował… konia. Co tu interpretować? Koń – jaki jest – każdy widzi. O ile „wybory wygrywa się w Końskich”, tak zwierzęciem tym, narysowanym, nie sposób zmotywować mnie do jakiejkolwiek interpretacji. No nie da się. Może w tym roku Śledziu narysuje coś bardziej (przynajmniej dla mnie) tekstogennego.
@Avok
Ok, narzucę na wierzch 😉
Przy okazji – Łapusz w 3ce w zapowiedzi imprezy
https://podcasty.polskieradio.pl/trojka/podcasty/samograj-w-trojce,10481/odcinek/robert-lapinski-pixel-heaven-forward-2025,8c9baf6a-09e8-45af-acfd-7b8ee7ba5909
=== ANALIZA SŁÓW ROBERTA ŁAPIŃSKIEGO (06.06.2025) ===
WYJAŚNIENIE ŁAPUSZA
(02:29) Robert Łapiński: „Ze względu na to, że, nie wiem, kilka dni przed imprezą, może na trzy dni przed imprezą, odbyły się jakieś bardziej obrzydliwe akcje ze strony Rosji w stosunku do Ukrainy, które też rzutowały na bezpieczeństwo również Polski. I został podniesiony tak zwany stopień bezpieczeństwa. Rząd ustala różne stopnie bezpieczeństwa dla instytucji, które chronią i dbają o nasze bezpieczeństwo. Na stopień bodajże BRAVO. Co oznaczało w przypadku akurat MZA to, że musieli oni ograniczyć liczbę osób, które mogą być na festiwalu i to nie miało znaczenia, że to nie była impreza masowa, bo ona formalnie nie musiała taką być, natomiast szef ochrony tego obiektu był zobowiązany do tego, żeby pilnować pięciuset osób na terenie jednocześnie, ze względu na to, że tam znajduje się po prostu centrum zarządzania kryzysowego MZA.”
ANALIZA
Stopień zagrożenia BRAVO był w mocy od 01.06.2024 do 31.08.2024. Aczkolwiek nie został wtedy WPROWADZONY, tylko PRZEDŁUŻONY. Są to technikalia, o których Łapusz nie musi teraz pamiętać.
gov.pl/web/psse-szamotuly/drugi-stopien-alarmowy-crp-bravocrp-i-drugi-stopien-alarmowy-bravo-06-2024
„Pixel Heaven 2024” rozpoczął się 07.06.2024, a więc w czasie trwania owego.
Stopień zagrożenia BRAVO oznacza, że do zadań organów państwa należą wtedy między innymi…
„prowadzenie przez Policję, Straż Graniczną lub Żandarmerię Wojskową wzmożonej kontroli dużych skupisk ludzkich”
oraz
„prowadzenie wzmożonej kontroli obiektów użyteczności publicznej oraz innych obiektów potencjalnie mogących stać się celem ataków terrorystycznych”
oraz
„ostrzeżenie personelu o możliwych zagrożeniach”
oraz
„wzmocnienie ochrony środków komunikacji publicznej oraz ważnych obiektów publicznych”
https://www.prawo.pl/samorzad/co-oznacza-drugi-stopien-alarmowy-bravo,513755.html
WNIOSKI
Słowa Roberta Łapińskiego pokrywają się z faktami. Aczkolwiek rodzi się pytanie: dlaczego ów nie poinformował o TYM WŁAŚNIE powodzie utrudnień (na FB „Pixela”) – już sobotniego popołudnia (feralny drugi dzień festiwalu, 08.06.2024 roku)? Uniknąłby wtedy odium, które jemu (oraz jego festiwalowi) towarzyszy od tego czasu.
Anarki
Założyciel oraz dyrektor Centrum Analiz serwisu „Zapach Papieru” (ZP-CA)
Info dla forumowiczów – jak już napisałem, na PH jestem w sobotę. Jak ktoś chce mi przylać, będzie miał okazję 😉 Będę w koszulce ZP.
Skąd takie podejście, sir?
Wracając do kwestii powyższego artykułu… Pustka w komentarzach, dziwne, wiem. Nie komentuję, gdyż… nie mam nic sensownego do dodania. U Łapusza – z organizacją „PHF 2025” – wszystko kręci się jak w szwajcarskim zegarku, więc nie ma za bardzo co omawiać. Same wpisy na FB „Pixela” są (jak to ująć?) normalne, więc nie ma z czego wyłuskać jakichś własnych spostrzeżeń. Chociaż… moment…
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1168971698579330
Czemu takie jak psu z gardła? Nawet brzeg zagięty. Ale nie są przepocone.
Tego by jeszcze brakowało! Wobec powyższego faktu – stwierdzić można także, że… nie śmierdzą potem. Są więc jakieś plusy.
Wszystko jest relatywne, sir. Czasami przenicowane jak u Orwella.
Pamiętamy „PapkinGate” (moje prywatne określenie tamtej afery) sprzed niemal roku, w efekcie krucjaty Mateusza Witczaka, skierowanej przeciwko (można chyba tak to ująć) redakcji „PSX Extreme”.
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=8645914205424409&id=100000177479275
Owszem, Łapusz nie był już wtedy wydawcą tego magazynu. Ale w pamięci wszystkich zapisał się jako poprzedni ów. Który to PRZEPROWADZIŁ MIESIĘCZNIK SUCHĄ STOPĄ przez wzburzone wody skutków pandemii, a następnie wojny za naszą wschodnią granicą. „PSX Extreme” na zawsze już będzie swoistym „dzieckiem” Łapusza i jego „Idea Ahead”. Tak samo jak „Grupy 69”, „Advertigo S.A.”, a obecnie „N3 Media”.
Jest jeszcze kwestia pewnego panelu podczas ubiegłorocznego „Pixel Heaven”, prowadzonego przez Mateusza Witczaka. Pamiętamy słowa Rogera…
„Mnie się podobno dostało od jednej z obecnych pań za to, że broniłem wizerunku bohaterki ze Stellar Blade. Nikogo osobiście nie obrażałem, a w moją stronę poszedł pełen tolerancji i empatii komentarz, że pewnie nigdy w życiu kobiety nie widziałem. Żona jest lekko zaniepokojona.”
Zatem byliśmy świadkami dwóch ataków na magazyn będący „dzieckiem” Łapusza, przy czym wyżej wymieniona ofensywa miała miejsce podczas (powtórzę)… imprezy Łapusza.
Pytanie 1: na jaki kolor powinien świecić Mateusz Witczak w systemie IFF Roberta Łapińskiego?
Pytanie 2: na jaki świeci?
Na oba powyższe, drodzy Czytelnicy ZP, odpowiedzcie sobie sami.
PS Good!
Pod przytoczonym wyżej tekstem Mateusza Witczaka, ów w jednym ze swoich komentarzy napisał…
„Współpracuję z mediami od 15 roku życia, teksty to moja praca, dzięki tekstom zarabiam na chleb, teksty pozwalają mi się rozwijać i poznawać ludzi. Wierzę też (pewnie trochę naiwnie), że teksty mogą zmieniać świat i zależy mi, by zmieniały go na lepsze. (…).
Czy tekst 9kier na łamach #342, w dziale „Świeże, dobre, niezależne”, przy recenzji gry „Cat God Ranch”, brzmiący…
„A jakby tego było mało, kupę kapibary uważa się w tym „rogaliku” za towar luksusowy. Bierzcie i jedzcie!”
będący celowym przytoczeniem słów Jezusa z Ostatniej Wieczerzy i to w odniesieniu do… kupy (!) – ZMIENIA ŚWIAT NA LEPSZE?
Mateusz Witczak kontynuował tamten swój komentarz…
„A ponieważ traktuję moich czytelników i czytelniczki poważnie – owszem, przeżywam teksty. (…)”
Wszystko jest relatywne, sir. Czasami przenicowane jak u Orwella. []
Dobrze, że jak dostanę koszulkę, to będę musiał ją najpierw dać do prania przed założeniem, więc jeżeli będziecie chcieli bić Avoka w sobotę, to mam moralnie wątpliwą alternatywę stanięcia w swojej koszulce Amigi lub PH (75% szans) i udania, że nie znam tego Pana. Ach, to ten Pan z ZP. A co to za awanturka ? 😉
Wiesz, jak przy pierwszym czytaniu Twojego komentarza, zinterpretowałem to zdanie…
„mam moralnie wątpliwą alternatywę stanięcia w swojej koszulce Amigi lub PH (75% szans)”
?
Że koszulka Amigi lub PH da Tobie ŁĄCZNIE 75% szans. Spytałem wtedy sam siebie – szans na co?
Dopiero przy drugim podejściu z wchłanianiem tekstu pisanego (tym razem ze zrozumieniem) – pojąłem wreszcie (!), że owe 75% oznacza… szansę na to, że będziesz miał na sobie koszulkę PH.
Taki to jestem nieprzeciętnie inteligentny. A teraz sprawdzę enty raz mój czternasty w tym roku felieton oraz go (partiami) wrzucę i… cała ta nasza rozmowa zjedzie z dolnej wokandy niczym główni bohaterowie gry Jussiego Koskeli.
No problem Anarki. Niestety to jak tak mam – za często używam skrótów myślowych – pojedyncze ubarwiają teksty, w nadmiarze utrudniają zrozumienie, o czym przekonuję się zwykle po fakcie.
Każdy tekst przerabiam, usuwając część z nich. Ale ich używanie mnie bawi i kusi zawsze, nie umiem się ich wyrzec 🙂
W pełni rozumiem.
Napiszę o moim… pisaniu.
Potrzeba ubierania jakichś konkretnych zdań w bardziej wyraziste szaty jest kusząca, czasem dane słowa czy sformułowania same przelewają się z umysłu na klawiaturę. Tak (we własnym mniemaniu) idealnie oddają istotę rzeczy, że nie usunie się ich za żadne skarby. Tylko czy wtedy czytający je będzie podnosił brwi z podziwu nad lingwistyczną ekwilibrystyką, czy też przerwie męczarnię środkowym myszy?
Do Twojego pisania nie mam ŻADNYCH zastrzeżeń. Wina tego, że źle zrozumiałem Twoje wczorajsze słowa – leży po mojej stronie. Nawias dałeś przy drugiej części, a nie obu. Dlaczego całość odczytałem odwrotnie? Nie mam pojęcia. Przez słowo „lub”? Przez… hmmm… zbyt szybkie czytanie?
Nikt nie odnosi się do moich felietonów. Mogę stwierdzić, że przywykłem. Aczkolwiek każdy z nich wielokrotnie sprawdzam po napisaniu na brudno, a następnie po wklejeniu każdej paczuszki (wtedy często nanoszę kolejne poprawki) tutaj, żeby ją wysłać. Aby dobrze się je czytało innym. Tylko co z tego, skoro… nikt nie odnosi się do moich felietonów.
Chyba zacznę wplatać w nie politykę.
Wiesz, co jest w tym najlepsze? To by nic nie dało. Owszem, może rozkręciłoby komentarze, ale skupione na różnicach światopoglądowych ich autorów, ZAMIAST na treści moich felietonów. Zamiast na „CD-Action”. Zamiast na „PSX Extreme”. A o to przecież w tym chodzi. Żeby moje „mądrości” były polemizowane albo bezpardonowo kontrowane. Żebym poznał jakieś INNE spojrzenie na aktualną sytuację kwartalnika albo miesięcznika. Samo przytaknięcie, że jestem defetystą – jest oczywiście feedbackiem, którego oczekuję.
Ale to zbyt mało. A jest o czym dyskutować.
Druga pula paczuszki trójpaków na Allegro – droższa niż w czasie niedawnej promocji, ale nadal TAŃSZA, niż pierwotnie porównano. Wiesz ile od wczoraj (powtórzę: chodzi TYLKO o Allegro, nie wiem jak w sklepie) zeszło sztuk z 500? Tyle, ile u jutubera „BartkaGM” przy OCENIE KOŃCOWEJ niektórych (jego zdaniem) na prawdę najgorszych gier wszech czasów. Ta niska prędkość tego silnika dodatkowego nic nie znaczy, prawda? Silników dodatkowych mają jeszcze bardzo dużo.
Temat dotyczy „PHF 2025”, więc muszę się tego trzymać. Wybaczcie powyższą dygresję, była ona jednak immacośtam elementem mojej odpowiedzi.
„PHF 2025”. Łapusz. FB „Pixela”…
„Polecamy recenzję Komiksu Dla Pixela Vol. 2 autorstwa Michała „Śledzia” Śledzińskiego! (…)”
Ile sztuk zeszło JUŻ PO PRZEDSPRZEDAŻY (owa to osobne cyferki, teraz nieistotne) na samym tylko (w skleppixela.pl też jest do kupienia) Allegro? Nie napiszę. Napomknę tylko, że początkowa pula poprzedsprzedażowa wynosiła: 20 sztuk. Nie żartuję. Ta niska prędkość tego silnika dodatkowego nic nie znaczy, prawda? Ktoś złośliwy mógłby odpowiedzieć pytaniami…
A co by miała znaczyć? Dreptające padnięcie „Pixela”? Dreptające padnięcie „PSX Extreme”?
Relatywizm.
Kambr Ordowik —> dostaniesz czystą i uprasowaną koszulkę ZP, nie ma przeciwwskazań byś ją założył i stanął u mego boku 🙂
@Avok
Ok, narzucę na wierzch 😉
Przy okazji – Łapusz w 3ce w zapowiedzi imprezy
https://podcasty.polskieradio.pl/trojka/podcasty/samograj-w-trojce,10481/odcinek/robert-lapinski-pixel-heaven-forward-2025,8c9baf6a-09e8-45af-acfd-7b8ee7ba5909