Dobra wiadomość dla tych, którzy już stracili nadzieję na nabycie nowego PSX Fana. Po 4 miesiącach obsuwy Retronics ogłosił właśnie rozpoczęcie przedsprzedaży, a fizycznie magazyn (będzie też dostępny w formacie PDF) pojawi się pod koniec marca br. Jeżeli fani „plejaka” dopiszą i sprzedaż pójdzie dobrze, wydawca nie wyklucza regularnego wydawania tytułu.
O okolicznościach powstania i zawartości retronicsowego PSX Fana pisaliśmy na Zapachu Papieru w listopadzie ubiegłego roku, więc odsyłam do tamtego newsa. Gwoli przypomnienia: PSX Fan nr 1/2025 to nie reedycja lecz całkowicie nowy, 72-stronicowy, przygotowany przez zespół pod redakcją Jerzego Dudka numer, szatą graficzną i wątkami (kontynuacje opisów, poradników) nawiązujący do tytułu sprzed lat. Projekt ma poparcie szefa CGS-u Marka Suchockiego, właściciela i wydawcy oryginalnego „nieoficjalnego magazynu wszystkich użytkowników PlayStation”. Markowi udało się zrobić 35 numerów, a ile się uda Jurkowi – zależy od Was!
Przypominam że dziś jest ostatni dzień trwania konkursu czytelników #6. Weźcie udział, walczcie, odpowiadajcie i wygrywajcie! Na razie jest tragedia, bo uczestników dużo, a prawidłowych odpowiedzi mało. Czytajcie ze zrozumieniem pytania, na litość boską! Powodzenia!


źródło zdjęć:
Wydawnictwo Retronics
https://zapach-papieru.pl

Na FB grupie „PSX Fan czasopismo”, pod tym oto wpisem…
https://www.facebook.com/photo?fbid=122230878554033762
jeden z internautów zapytał…
„Cześc, złożyłem zamówienie 10 marca. Ile jeszcze trzeba czekac na przesyłkę?”
Miało to miejsce równy TYDZIEŃ temu. Nie otrzymał, jak dotąd, odpowiedzi. Na ZP widnieje data: 5.5.2025. Tyle tylko, że ten 1/2025 miał wyjść – jak czytamy w powyższym artykule – już pod koniec marca. Tymczasem na stronie sklepu „Retronics” nadal ma plakietkę PRZEDSPRZEDAŻ.
Owa przedłuża się ze względu na niski popyt? W opisie tamże, czytamy…
„Jeśli wydanie Wam się spodoba, będziemy kontynuować wydawanie tego magazynu!”
No więc jak to jest z tym wydaniem? Podoba nam się?
SZPILATOR #3 – C()H()N3S3R
Wejdźcie na główną ZP. Wtedy… zjeżdżając lekko niżej i patrząc na prawą stronę… strony, zobaczycie sekcję… „Premiery pism”. Jednocześnie uświadomicie sobie, że „PSX Fan” 6/2001, czyli 1/2025 będzie miał premierę… dzisiaj właśnie! W okienku owym widzimy…
„PSX Fan 1/2025 – 5.5.2025”
Ów numer pojawić się miał już pod koniec marca (o czym dowiadujemy się z powyższego artykułu), jednak jakieś przeklęte circumstances sprawiły, że premiera tego – cytując wydawcę – całkowicie nowego, nigdy niewydanego numeru… opóźniła się.
PS Internauto kryjący się pod tutejszym nickiem „loża szyderców”, o ślicznych kolorkach avatarka…
https://zapach-papieru.pl/2025/03/psx-fan-z-retronics-jednak-bedzie/comment-page-2/#comment-2352
nie komentuj powyższej kwestii. To znaczy… masz pełne prawo wyrazić własną opinię. Swoją drogą, masz tu cohones takie, o jakich ja mógłbym jedynie pomarzyć.
Poprzednie SZPILATORY…
SZPILATOR – https://zapach-papieru.pl/2024/12/ps3-extreme-nr-3-2024-3/#comment-1832
Oraz…
SZPILATOR #2 – WR3DN3R – https://zapach-papieru.pl/2023/01/pixel-nr-11-12-2022-84-pozegnanie/comment-page-6/#comment-2427
Mój lokalny cykl… SZPILATOR utworzyłem tu, opierając się na tym – kultowym już – zwanym… SZPILE, autorstwa Smugglera. O jego schemat się oparłem. Pozdro, Smuggler. Czytasz jeszcze moje komentsy tu? Ogólnie to jakoś tak robi się jakiś taki pi****lnik z tym wszystkim, ogólnie. Nie wiem. Tyle się wektorów rozgałęzień dywergencyjnych tworzy na sekundę, że nie sposób tego ogarnąć. Byłeś jedynym redaktorem magazynów growych, z którym pisałem. A tu nagle… Adam Piechota – wyłącza tryb STEALTH.
-Smuggler
-Pani Magda
-Adam Piechota
Są moimi rozmówcami tu. A ja jedynie… lubię pisać. Się porobiło. []
Równe 3 tygodnie temu przeczytaliśmy w stosownym wpisie na FB „Retronics”…
„Nowy, nigdy niewydany numer PSX FANa już jest w przedsprzedaży! Fizycznie będzie gotowy pod koniec marca.”
Czyli już dzisiaj. Jak ten czas szybko leci. A w nocy ze soboty na niedzielę, to nawet całą godzinę użarło.
Czy powinniśmy drżeć? Wyznawcy papieru?
Proszę, by w ogóle nie traktować poniższego jako wpisu politycznego. Rzuciło mi się w oczy podczas lektury artykułu na jednym z blogów, który polecał zresztą B. Kluska. Wklejam z przekory i na zasadzie skojarzenia.
„7 lutego Trump zdymisjonował szefa Narodowej Administracji Archiwów i Akt – instytucji odpowiedzialnej za przechowywanie oficjalnych tekstów ustaw kraju, której motto brzmi: „Słowo pisane przetrwa”.”
Myśląc nad odpowiedzią, zdałem sobie sprawę, że faktycznie „Słowo pisane przetrwa”. Nawet (odstukać) zagładę ludzkości w efekcie konfliktu jądrowego na masową skalę. Niektóre instytucje zakopują w ziemi tak zwane „kapsuły czasu”, do których wkładają różne przedmioty, wliczając w to analogowe nośniki właśnie słowa pisanego. W tych miejscach i w tej formie – „Słowo pisane przetrwa” nawet powyższy armageddon. Dlaczego więc by nie miało w normalnych warunkach?
I tak oto płynnie przechodzimy do drugiej części naszych rozważań. Gdyby miała z teorii do praktyki przejść doktryna MAD i trzeba by było uchronić dziedzictwo magazynów growych przed zapomnieniem, to co powinniśmy wkładać do „kapsuły czasu”? Oryginały czy reprodukcje?
Jaki tytuł prasowy widnieje w lewym górnym rogu poniższej karty?
https://pixelpost.pl/wp-content/uploads/2021/03/lead-Print-Not-Dead.png
„Można powtarzać, że NIGDY… i ZAWSZE.” – jak to Stachursky śpiewał w utworze „Pozwól mi”.
Relatywizm.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=9234798069931086
Internauta: „Pytanko dlaczego numer 1/2024 czyli niby 06/2001 nie został wydany w takiej formie jak był niegdyś zapowiedziany?”
„Retronics”: „Numer z taka zawartością może ukazać się jeśli sprzedaż numeru 1/2025 będzie zadowalająca. Dlatego wspierajcie nas i naszą inicjatywę. Po prostu dajcie znać wszystkim PlayStation maniakom i powrocie PSX Fana aby nowy numer sprzedał się na tyle dobrze żeby ciągnąć ten wózek dalej.”
Czyli numer 6/2001 (1/2025) opracowany przez „Retronics” jest czym w takim razie? I dlaczego w ogóle następuje powyższe warunkowanie?
„Czyli numer 6/2001 (1/2025) opracowany przez „Retronics” jest czym w takim razie? I dlaczego w ogóle następuje powyższe warunkowanie?”
Mokrym snem duetu Dudek i „axelio” Wądołowski, luźną kreacją tego jak by to mogło wyglądać gdyby zostało wydane pomimo tego że w stopce redakcyjnej nie ma nikogo kto przy orygialnym numerze realnie pracował.
Nazywanie że coś jest „Nigdy nie wydany numerem” jawnie wprowadza w błąd konsumenta czego tych dwóch asów wymienionych wyżej za wszelką cenę nie chce dostrzec. Zapytanie dlaczego wprowadzają ludzi w błąd jest szybko kasowane lub pozostaje bez odpowiedzi więc ciekaw jestem czy obaj panowie będą bardziej rozmowi gdy to samo pytanie zada im UOKIK