W sprzedaży pojawił się 343 numer CD-Action. Ostatnią tak krwisto-czerwoną okładkę widziałem ponad dwa lata temu, gdy wrzucili grafikę z Widma Wolności. Art z dwójką asasynów robi jeszcze większe wrażenie i zachęca do zakupu, tym bardziej że czekaliśmy na nowy numer dłużej niż zwykle. Na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło: 164 strony, 35 złotych, przeciętny papier (dmuchany, jak mówi znajomy wydawca). Atrakcje? Sprawdźmy.

Chcecie się pośmiać? Redakcja CD-Action opóźniła o tydzień premierę nowego numeru, żeby zamieścić recenzję Assassin’s Creed Shadows. Ruch racjonalny i usprawiedliwiony, gdyby nie to, że recenzji nie ma 🙂 Okazało się, że autor po 40 godzinach testowania stwierdził, że nie jest w stanie ocenić gry, gdyż jej nie skończył (sic!). Nie wiem, może CD-Action chce wydać recenzję wraz z poradnikiem, ale biorąc pod uwagę że Assassin’s to duży tytuł, mogą nie wyrobić się do kolejnego numeru. Zawiodłem się tak jak inni czytelnicy, bo garść wrażeń spisanych w „już graliśmy” i ładna okładka to dużo za mało, jak na najbardziej oczekiwany tytuł ostatnich miesięcy.
W dziale „Gramy” przeczytamy 2 playtesty, 11 recenzji „dużych tytułów” i 7 mini-recenzji indyków (rubryka „Świeże, dobre, niezależne”). Jeśli chodzi o liczbę opisanych gier, ilościowo nie przypominam sobie takiej mizerii. Z tego, co pozostało pięć produkcji otrzymało znaczki jakości, a najwyżej oceniono Kingdom Come: Deliverance II i Dynasty Warriors: Origins. Najniższe, choć nie najgorsze noty otrzymały za to Sid Meier’s Civilization VII i Sniper Elite: Resistance. Ja z pewnością zacznę od tekstu o Like a Dragon: Pirate Yakuza in Hawaii, bo gra mi wpadła w oko przy okazji lektury ostatniego PSX Extreme, może się ostatecznie przekonam do zakupu. Przeczytam też z pewnym zainteresowaniem, choć już bez ciśnienia reckę Indiany Jonesa i Wielkiego Kręgu. Gra była na świeczniku w grudniu ubiegłego roku, wszyscy (nawet ja!) dawno już ją skończyli i zdążyli zapomnieć, a dziś nadaje się co najwyżej do działu „Retro”.

Publicystyka wieloma artykułami stoi i jest w czym wybierać. Jak zwykle część z ponad 60 stron zajmują teksty nawiązujące tematyką do opisanych w numerze tytułów. Mamy więc rzecz o archeologii (Indiana Jones), przedstawienie czeskiej branży elektronicznej rozrywki i realizmu w grach o średniowieczu (Kingdom Come: Deliverance II), a także nieubarwioną prawdę o samurajach (Assassin’s Creed Shadows). Ponadto tradycyjnie do zaliczenia są „rocznicówki”: 15 lat Mass Effect 2, 25 lat The Sims, Legacy of Kain i Resident Evil: Code Veronica czy 30 lat PlayStation i studia BioWare. A jak komuś będzie mało, to na deser zostaną mu rozważania na temat gier wysokobudżetowych i „jaskiniowcowych”, historia Obsidian Entertainment, tekst a bezzałogowych autach i pociągach, a także art o fenomenie (dla mnie niezrozumiałym) let’s playów i streamów. A i tak nie wymieniłem wszystkiego.
Obok „poważnej” publicystyki zwyczajowo znajdziecie na łamach nowego „ekszyna” trochę felietonów (w tym gwiazdy MMA Jana Błachowicza), dział sprzętowy i garść kącików. Są moje ulubione Magazyn kulturalny, Kadrem i dymkiem, Szpile i Action Redaction. Dział listów trzyma niezmiennie sześć stron, ale Smugglera w nim coraz mniej. Nie wiem czy to nowy pomysł, czy chłop po prostu niedomaga, ale gada za niego cała redakcja! Gdzie ta wredność z tamtych lat…
Nie narzekam więcej, zydelek przysuwam, napitek warzę, Toma Petty’ego włączam i lekturę poczynam. O, siedziba redakcji się zmieniła…


źródła zdjęć:
CD-Action nr 343, 2/2025
https://store.steampowered.com/app/3159330/Assassins_Creed_Shadows

KIEDY RECKA „SWITCHA 2”?
-ej Anarki jesteś?
-nom
-w czerwcowym dadzą reckę switcha 2? bo ty wiesz o wszysktim
-Nie za bardzo. W #344 stworzyli nową rubrykę „Opcje dialogowe” i tam – w artykule „Co z tym Switchem 2?” – dzielą się przemyśleniami. Dla Cascada wybór tej konsolki to raczej sprawa światopoglądowa, spikaina trochę boli, że charakter handheldów mocno się zmienił, dla krisa to pierwsza od bardzo dawna konsola, której postanowił nie kupić na premierę, Ottona sama premiera jakoś specjalnie nie jara, Huwera ta konsolka aktualnie kompletnie nie grzeje, choć jeszcze niedawno było zgoła inaczej, a Morasiowi trochę uleciał hype, aczkolwiek woli jarać się „Switchem 2”, niż na niego narzekać. Takie trochę „Action Redaction”, ale dobrze się to czyta. Jest flow rozmowy.
-ej po co mi to streszczasz, sam chcę przeczytać!!
-jakoś tak z przyzwyczajenia
-fajnie ale kiedy będzie recka?
-We wrześniowym. Chyba. To znaczy zapowiedzieli, że w #345 będzie wielki przegląd gier startowych na „Switcha 2”, między innymi. W najbliższych dniach opublikują na swojej stronie jego szczegółowy test i przyjrzą się gierkom, na YT też coś o nim będzie. A Moraś wrzucił właśnie swoją opinię po jednodniowym testowaniu, tutaj…
https://cdaction.pl/publicystyka/wszyscy-maja-switcha-2-mam-i-ja-tylko-czy-jest-to-powod-do-radosci
-dobra dzięki
-spoko
Avok chyba już śpi. Ale… ja nie! Nie mogę, gdy tyle wokół się dzieje.
Na stronie „CD-Action” pojawiła się właśnie pełna zapowiedź kolejnego wydania kwartalnika, czyli #344.
Czytamy w niej…
„Na 164 stronach CDA 03/2025 (PDF już w sprzedaży, edycja drukowana od 10 czerwca) przybliżamy nadchodzący polski survival horror Cronos: The New Dawn”
Nie kojarzę.
„wskazujemy edukacyjne walory gier”
Zasiewało mi się, sorry. Że narrację interaktywną mają? Cykl „Postal” ma średnią taką ową, bym rzekł.
„zastanawiamy się, czy gry będą droższe”
Muszę mojej ej ajki spytać, ona wie wszystko.
Nie „zasiewało”, tylko „zaziewało”.
Kontrol ef i… klus.
Jest! „Ostatnia wojna Atari. Historia linii komputerów ST – Bartłomiej Kluska przypomina obchodzącą 40-lecie rodzinę 16-bitowych komputerów, które rywalizowały z Amigą”
Kontrol ef i… kier.
Jest! „Świeże, dobre, niezależne – 9kier poleca siedem gier niezależnych, którymi warto się zainteresować”
Czyli cykle obojga kultowych redaktorów „CD-Action” zostają. Nie chce mi się teraz (piątek noc, wicie rozumicie) spisywać wszystkich redaktorów do tamtej mojej tabelki. Jutro się za to wezmę. W ogóle nie chce mi się czytać poszczególnych treści za tymi kulkami, co owe wymieniają. Jutro, ok? Sialala, tralala, życie pisze różne scenariusze – czy jak to tam Łapusz swego czasu obwieścił. Pozdro, trzymajcie się, Czytelnicy ZP. Idę spaciu.
KONCEPTUALIZACJA ZINTEGROWANEJ PARTYCYPACJI
Co to, [wulgaryzm], w ogóle znaczy? Trudno stwierdzić, zwłaszcza, że wrzuciłem przeczytane przed chwilą słowa do blendera i wylałem powyższy tytuł. A pisząc poważniej?
„Agencja Kowalika będzie się skupiać na działaniach z obszaru gamingu, ale ma mieć kompetencje pozwalające na konceptualizację i produkcję całego zintegrowanego pakietu komunikacyjnego. Kowalik w przesłanej do mediów informacji prasowej podkreśla, że chce, aby jego agencja nie działała na modelu opartym na „wpychaniu się w życie konsumentów”, a raczej w myśl modelu partycypacyjnego.”
Chodzi o inicjatywę PLAYGROUND WARSAW.
https://www.press.pl/tresc/87245,wojtek-kowalik-uruchamia-playground-warsaw
To jest jedynie tłem tego newsa. A co jest na pierwszym planie?
Na pierwszy plan wysuwa się to…
„W 2026 roku CD-Action, czyli kultowy już magazyn o tematyce gamingowej i okołogamingowej, który wychował całe pokolenia graczy, obchodzi swoje 30. urodziny. Z tej okazji redakcja zapowiada rozpoczęcie współpracy z agencją Playground Warsaw, która odpowiadać będzie za kompleksową obsługę strategiczno-kreatywną marki.”
https://brief.pl/magazyn-cd-action-nawiazuje-dlugoterminowa-wspolprace-z-nowym-partnerem-strategiczno-kreatywnym-playground-warsaw
PLUSHOWY
„– Na przestrzeni 30 lat CD-Action mocno się zmieniało. Podążało za trendami, reagowało na zmiany, jakie zachodziły w branży gamingowej. Jedna rzecz pozostała taka sama – od zawsze dążyliśmy do dostarczania najwyższej jakości treści – mówi Paweł Kozierkiewicz, Dyrektor wydawniczy w CD-Action. – Przyszłoroczna rocznica to dla nas idealna okazja i impuls do tego, żeby pokazać, jak wiele fantastycznych rzeczy robimy i przypomnieć się naszym starszym czytelnikom oraz zdobyć nowych.”
Starszym nie trzeba się przypominać. Nowych – wśród tych starszych – raczej się już nie zdobędzie. A wśród tych młodszych? Chyba tym bardziej. Ale pewnie się mylę.
B-SIDE
„– CD-Action to także społeczność. Mamy wokół siebie mnóstwo wiernych czytelników, którzy zawsze chcą mieć jak najszybciej nasze nowe magazyny, chcą pojawiać się na naszych targach czy drobniejszych meetupach. – dodaje Barnaba Siegel, szef cdaction.pl i koordynator projektów specjalnych w firmie. – Ale mamy dużą nadzieję, że nasze liczne i odważne plany na najbliższy rok zwrócą oczy nie tylko naszych fanów, ale i znacznie szerszego grona fanów popkultury.”
Czytelnicy chcą mieć jak najszybciej ich magazyny, a mają je… co kwartał. A targi kiedy będą? Za kwartał. No to może specjal „Wiedźmin” będzie prędzej? Nie za bardzo.
Ku…
https://www.youtube.com/watch?v=99siEztsM3s
Już jutro poznamy okładkę kolejnego wydania (#344) magazynu „CD-Action”.
Nie mogę się doczekać. Serio. Dlatego o tym piszę.
Grafika mnie nie interesuje. „Wieków ciemnych” chyba nie dadzą, raczej by nie dublowali konkurencji. Wiem, to tak nie działa, może i nawet dadzą. Z resztą i tak już wszyscy pewnie tę grę splatynowali. Sam obejrzałem już całe jej walkthrough na YT.
Cena mnie interesuje. Ale specjala (o „Wiedźminie”), który wyjdzie dopiero za 3 miesiące – wycenili na tyle samo, co zawsze. Czyli standardowe 35zł. Więc czemu by niby magazyn główny – już teraz, 3 miesiące wcześniej – miał być droższy? Bo to… magazyn główny, a nie specjal. Nie! Jadą na tej samej cenie ze wszystkimi printami. To znaczy oprócz „Retro”.
Gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że może cykl 9kier wyleci. Albo ten od BK. Nie wiem. Pewnie jestem w błędzie. Na 90% oba cykle zostaną, jeśli miałbym podać jakieś procenty.
Reasumując predykcje:
Okładka: „Doom The Dark Ages”
Cena: 35zł
Cykl 9kier: zostaje
Cykl Bartłomieja Kluski: zostaje
Wszystko po staremu.
OPÓŹNIĄ PREMIERĘ NUMERU, BO „SWITCH 2” TESTUJĄ?
CAŁY CZAS CZEKAN
Jest już 08:33. Zawsze okładkę kolejnego numeru pokazują w dużo późniejszych godzinach, więc muszę wykazać się większą cierpliwością. Poprzednią ujawnili „za szesnaście druga”. A przedpoprzednią wrzucili dopiero o „fpuczecij”. Jestem cierpliwy. Cały czas czekam. Nie ma to nic wspólnego z przyrządem stosowanym podczas wspinaczki górskiej. A więc jednak nie literówka. Popełniam różne błędy przy publikowanych komentarzach, szastam przecinkami na lewo i prawo, rzadko (ale jednak) kiełbaszą mi się jakieś fakty. Ale nie tym razem, nie z takim śródtytułem. Jaki jeszcze mógłbym dać, żeby nie wyglądał zbyt profesjonalnie? Taki…
SIĘ PNĄ
Ale to i tak nie jest felieton. Teraz piszę na żywca, bez drafta (ogólny zamysł jedynie) czy całości na brudno. Przedwczoraj był najnowszy felietonik i wystarczy na trochę. Od wczoraj mam już gotowca kolejnego, ale wrzucę kiedy indziej. Co za dużo to niezdrowo.
Tak mi jedna z byłych kiedyś powiedziała po tym, gdy zbytnią czułością ją obdarzałem. Ale tak to bywa przy związkach na odległość, że gdy jest się wreszcie razem (po krótszej czy dłuższej rozłące), to jest się wygłodniałym bliskości. Owszem, ostrzegała, że dla niej najważniejsza jest szczera prawda. Udawałem przed samym sobą, że nie mam świadomości tego. Jaka jest miłość – wiadomo nie od dziś. Aż zaczęło docierać. Choć najpierw pojedyncze kamyszki sypały się ze szczytu. Ale dość wspomnień. Co za dużo to niezdrowo! Hie hie hie.
Cały czas czekan. Się pną. Perez napisał kiedyś, że pieniądze ze sprzedaży „PS3 Extreme” przydadzą się do drukowania kalendarza. To mi dało do myślenia. Skoro tak jest w przypadku „PSX Extreme”, to czemu miałoby nie być w modus operandi „CD-Action”? Może nie jest, a ja tkwię w błędzie. Napiszcie więc, jak jest de facto.
Ciuk! Rusza przedsprzedaż jakiegoś wydania specjalnego, a data jego premiery ustalona jest na bliższą lub dalszą przyszłość. Teraz – mając oparcie w „ścianie” – można się piąć. Ciuknięcie tym metaforycznym czekanem w brzeg metaforycznej góry, oznacza też swoiste zapewnienie Czytelników, iż nie dosyć że trwamy, to jeszcze nie planujemy przerwania tego. Wszak mamy zobowiązania wobec was. Wy zapewniacie nam przyszłość. Umożliwiacie kolejne wbicie się w ścianę pięcia się. Trwa przedsprzedaż, nie? Ciuk! Rusza kolejna. I znów pół metra wyżej jesteśmy, na tej – coraz trudniejszej – wspinaczce. Ale trwamy! Musimy! Zobowiązania mamy. Ciuk!
Technikalia, background. Taki właśnie. Albo… całkiem inny. Powtarzam – ALBO CAŁKIEM INNY! Napiszcie jaki. Powyższe jest MOIM PRYWATNYM ROZUMOWANIEM. Trzeci raz wyłuszczę – może nietrafionym.
CRUX
Wyobraźcie sobie jeden z wymiarów alternatywnych. Mroczny. Dziwny. Oczywiście, że dziwny, gdyż jaki miałby dla nas być? Mało tego! Wyobraźcie sobie, Czytelnicy ZP, że nie ma w nim Anarkiego. Po prostu tam [nie podaję koordynatów skokowych] moi rodzice – działając wspólnie i w porozumieniu – nie chcieli mieć potomstwa. Powtórzę: mnie w tamtym wymiarze nie ma. Nie! Nie podam współrzędnych, tak łatwo nie będzie! Musicie – w tym – męczyć się ze mną na stronie Avoka. Do samego końca. Mojego lub jej. Ale do rzeczy…
W tamtym wymiarze – nagle fragment lodu odrywa się od ściany masywu. Wspinaczka, w jej trakcie, dobiega końca. Ostatecznego.
#344 (dzisiaj okładka, jutro pełna zapowiedź, we wtorek premiera) jest W TAMTYM WYMIARZE numerem ostatnim. Fragment lodu odrywa się nagle. Więc nawet nie pożegnalnym.
Tytułowy CRUX jest terminem wspinaczkowym. Oznacza najtrudniejsze miejsce. Googlowałem: „wspinaczka+terminologia”. Podobnie robiłem przy kleceniu felietonu o 9kier, wtedy szukając terminów karcianych. Research tak zwany, podczas pisania. Nie, nie odrywający od niego. Szukam czego potrzebuję, znajduję i wracam do dalszego bazgrania.
W tamtym wymiarze – sierpniowego specjala „Wiedźmin” już nie będzie. Wrześniowego #345 oczywiście też nie. Październikowego „Retro” #9 – tym bardziej.
Wrześniowe „CD-Action EXPO 2025” nie odbędzie się.
W tamtym wymiarze… jedynie czerwcowy „Pyrkon” oraz takież „Gry, które trzeba znać” #3 – wyjdą zgodnie z zapowiedzią. Przy czym ta druga pozycja – dosłownie… w ostatniej chwili.
W tamtym wymiarze – cielenie będzie mieć miejsce pod koniec czerwca.
Będzie źle, wszystkie poprzednie wbicia czekana – przestaną mieć już jakikolwiek znaczenie. Trzeba będzie zwracać pieniądze tym, którzy kupili JUŻ – zapowiedziane DOPIERO pozycje. Tak samo z prenumeratą. Nie tak to wszystko miało wyglądać. Nie tak. Ale czy można było jakoś temu zapobiec?
SZCZELINY
Oczywiście, że tak! O tym, że istnieje ryzyko – w tamtym alternatywnym wymiarze – było mówione. Oficjalnie nigdy wprost. Mniej oficjalnie (choć jednak) sygnały były wysyłane. Ostrzegające, że w ścianie pojawia się coraz więcej szczelin. Że ona… pęka. Na bliżej nieokreślonej powierzchni. Przy takiej też objętości.
Było mówione. Było ostrzegane. Na końcówkę roku ubiegłego. Na dzień dziecka – roku obecnego. Było krzyczane. Było warunkowane. Była nadzieja. Punktowo – bezowocna. Aż z czasem zmieniła się w… pogodzenie się z losem. Warunkowanie zakończyło się. Nim… wszystko, ale to dosłownie wszystko – też. Ale zanim jeszcze się tak stało…
Było pięcie się. Ciuk! Mimo świadomości ewentualnej porażki. Ciuk! Przy wierze, że… może jednak będzie dobrze. Ciuk! Po drodze – dwa czekany wypadły z rąk. W otchłań. Nie można było już nic z tym zrobić. Ale mimo to, a raczej w efekcie tego – sięgnięto po kolejny, przytroczony do plecaka. Ciuk! Dodatkowo użyto jakiegoś starego, z potrójną głowicą. Ciuk! Ów też wypadł z rąk.
Zbyt wiele czekanów odpadało w otchłań. Zbyt wiele.
CIUK!
Gdyby tak nie było, gdyby warunki wspinaczki były inne… alpinista – w momencie odrywania się fragmentu ściany – byłby o wiele wyżej. NAD tamtym przeklętym fragmentem. Mógłby nadal się wspinać. Ale jednak było.
Na szczęście – jedynie w tamtym, alternatywnym wymiarze. Mrocznym. Dziwnym. Wracamy do naszego.
Za kilka godzin poznamy okładkę #344. Ciuk! []
„CD-Action” pokazał okładkę kolejnego numeru. Ta prezentuje się następująco…
https://cdn.cdaction.pl/images/2025/06/05/2339aa02-8e1b-4bbd-b0de-e804c3940141.jpeg
Czyli jednak nie „Doom The Dark Ages”, nie trafiłem. Ale z ceną już tak, jest po staremu. Czy oba cykle pozostaną – dowiemy się dopiero jutro.
Co to za grafika na tej okładce?!
– – – = = = DZIEDZICTWO MYRONA = = = – – –
Felieton #14/2025
Zdaję sobie sprawę z tego, że tytuł tego bazgrołu mojego – może (aczkolwiek nie musi) być intrygujący. Nic w tym dziwnego, wszak sam opierałem się o Google (mając oczywiście ogólny zamysł), gdy szukałem nazwy dla mych kolejnych tutejszych zestawień oraz przemyśleń. W ogóle miał to być zwykły komentarz, może dwa. Ale pomyślałem sobie – co tam, walnę kolejny felieton. Mam jednocześnie świadomość faktu, iż po zrozumieniu przez Czytelników – natychmiastowym lub Googlowym – powodu pojawienia się takiego właśnie nazwiska, tytuł przestanie być intrygujący, a zacznie być… Najlepiej przeczytajcie poniższą całość, a następnie sami dodajcie stosowny przymiotnik.
# POZYTYWNIE
Strona cdaction.pl, sekcja SKLEP, podsekcja MAGAZYN CD-ACTION…
03/2024 (okładka limitowana z okazji CD-A EXPO 2024) – „Brak w magazynie”
02/2024 – „10 w magazynie”
01/2024 – „Brak w magazynie”
03/2023 – „Brak w magazynie”
Całe pule 3 powyższych numerów (na przestrzeni dziejów) zostały sprzedane – zapewniając wydawnictwu zysk. Zatem pozytywnie. Tymczasem…
# CZEPIALSKO
03/2022 – „Tego produktu nie ma na stanie i nie jest dostępny.”
Jednocześnie nie sposób znaleźć go w zasobach wydawnictwa, czyli praktycznie ze świecą go szukać. Ponadto nie ma [wulgaryzm] we wsi, żeby można było go jeszcze dostać, a także… zniknął na zawsze. Po prostu jego nakład się wyczerpał, przez co ów jest vorbei. Lecimy dalej i czytamy kolejne linijki felietonu. Tak, wiem, czepialsko. Jak będzie za kolejnym razem?
# TAJEMNICZO
Nie widzę drukowanego 02/2022 (ostatniego jako czterotygodnik) i 09/2021 i 07/2021 i 04/2021 (25-lecie magazynu) i 03/2021 i 02/2021 i 01/2021 (recka „Cyberpunk 2077”) oraz 10-13/2020. Ktoś mógłby spytać – po [wulgaryzm] to spisujesz? Odpowiem później, na chwilę obecną zostawiając to tak, by brzmiało tajemniczo. Teraz z innej beczki…
# BEKOWO
„CD-Action 09/2021 (ewydanie) rezerwowe” – „Brak w magazynie”
Jakim cudem? Może takim…
-Ej, mamy gdzieś jeszcze kopię pliku cda_2021_09_rez.pdf?
-Ty masz jedyną, a czemu pytasz?
-No bo ten… no… bo mi się przypadkowo nadpisał jego zwykłą wersją.
-Że co ci się zrobił?!
W teorii może i brzmi to bekowo. Next!
# NIESYNCHRONICZNIE
„Retro” #3 – „79 w magazynie” / na Allegro – „z 126 sztuk”
„Retro” #5 – „Brak w magazynie” / na Allegro – „z 39 sztuk”
„Retro” #6 – „Brak w magazynie” / na Allegro – „z 69 sztuk”
„Retro” #8 – „Produkt dostępny na zamówienie” … Czemuż to?
Czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Żadnego. Że jest niesynchronicznie. Ktoś mógłby teraz powiedzieć – śmieszkowatego coś daj znów.
# ŚMIESZKOWATO
„Retro” #3
„(1 opinia klienta)”
„Z jednej strony odczuwam poprawę, ponieważ generalnie artykuły wydają się być napisane mniej topornie (…).”
A kogóż by innego?
# REASUMUJĄCO
Gdy tak sobie buszowałem po sklepie „CD-Action”, klikając po kolei na wszystkie drukowane numery wydania głównego i specjalnych oraz spisując to wszystko do tegoż felietonu – ogarnęło mnie uczucie déjà vu. Ja już tak kiedyś robiłem. W przypadku wszystkich „PSX Extreme’ów” oraz „Pixeli” – na allegrowym koncie „Idea Ahead”. Żeby tamte cyferki zostały gdzieś na pamiątkę, w razie czego. Identycznie robiłem też z cyframi z poprzedniego sklepu Łapusza, tym razem świadomie – wiedząc, że za jakiś czas zniknie, gdyż jest już nowy oraz cały czas tamten allegrowy. Jakie były ceny „Pixeli” w całej rozciągłości czasowej jego trwania? Gdzie to teraz sprawdzić? Ile poszczególnych numerów tychże – Robert Łapiński miał miesiącami wystawionych na Allegro? I jakich konkretnie numerów? Takie dane są gdzieś w ogóle? Otóż w którymś z moich starych komentarzy. Atakowany byłem za tę archiwizację.
Teraz… po czasie… okazuje się, że rację miał kto?
Powróćmy jednak do moich dzisiejszych wojaży cyfrowych, a ja udzielę odpowiedzi na pytanie z części TAJEMNICZO. Odpowiadam… innymi pytaniami (czy sycącymi ciekawość?)… Jak więc czyniłem tym razem – w przypadku cyferek oznaczających „flagowce” i „specjale”… dyskobola? Tak o, w razie czego? Czy z jakiego powodu? No właśnie… dyskobola. Myron był rzeźbiarzem, spod którego dłuta powstał ów znany wszystkim (a graczom w szczególności) posąg. Tenże jest – jak w tytule tego felietonu – dziedzictwem (choć niejedynym) tego artysty. Wszystkie (w poprzednich akapitach wspomniane przeze mnie) tytuły prasowe ze stajni „CD-Action” – są z kolei… dziedzictwem jego także wszystkich (od początku istnienia, za 10 miesięcy świętować będziemy TRZYDZIESTOLECIE) wydawców. Na barkach tego ostatniego spoczy… Wróć! Jeszcze raz! Dziwnie zabrzmiało.
Na barkach tego… aktualnego spoczywa – jak dalej je poprowadzi i… czy. Musi! Oczywiście, że musi! Jego najdłużej ukazujące się w Polsce, posiadające najwięcej stron, największą masę i jeszcze dodatkową wkładkę z alternatywną okładką z poprzedniego wydania (tylko dla prenumeratorów, zwykłych i premium) – pismo o grach. Które to „od 1996 roku dostarcza najświeższe i najlepsze informacje na temat gier komputerowych i konsolowych”. Na barkach tego aktualnego. Oraz – przede wszystkim – naszych (o istotności silników dodatkowych napisałem tutaj już tyle, że nie ma sensu, bym do tego wracał). Czy będzie – w dłuższej dłuższej (celowo powtórzyłem) czasowo perspektywie – kontynuowane to swoiste… dziedzictwo Myrona? []
Moje wszystkie (w 2025 roku) felietony. W nawiasie fraza, którą należy wpisać do szukajki, by odnaleźć stosowny artykuł.
01. JUŻ NIE MA KIOSKÓW „RUCH” (podsumowanie)
02. ekSzynIa (342)
03. TRZY BUTELKI (342)
04. HELL ON EARTH (PS3 Extreme)
05. S Z E S N A S T O K R O T N E (84)
06. Ć W I E R K A N I E (Kluska)
07. K R Z Y C Z E N I E (Retronics)
08. I TAK CO JESZCZE POWIESZ CIEKAWEGO? (342)
09. W ZAPOMNIENIE (Click)
10. DO TRZECH RAZY SZTUKA? (Click)
11. TRZY PIÓRA AVOKA (PC Extreme)
12. FELIETON DROGI (332)
13. P R O C E N T O W O Ś Ć (332)
14. DZIEDZICTWO MYRONA (343)