Pojawił się zapowiadany numer specjalny Clicka!, przygotowany w wersji elektronicznej przez ekipę kanału HNext. Wczoraj magazyn otrzymali wszyscy wspierający projekt, dziś jest dostępny dla całej reszty. Jest to bezpłatne wydanie fanowskie, nielicencjonowane, tak jak kiedyś ziny Reset Forever czy SS-NG. Magazyn liczy 28 stron i kosztuje 0 zł 😉
Szata graficzna wzoruje się na Clicku! z lat 2002-2005. W środku znajdziecie newsy, zapowiedzi, recenzje i publicystykę. Brakuje typowych dla ówczesnego Clicka! działów jak gra numeru, minitesty, poradniki, kody czy rubryka filmowa. Trzeba jednak pamiętać, że omawiane wydanie liczy 3-krotnie mniej stron niż oryginał, nikt nie obiecał że będzie odwzorowaniem „jeden do jeden”, a na więcej pewnie zabrakło środków i czasu. Nie będę wymieniał gier, które opisali autorzy, są to oczywiście współczesne tytuły. Chciałbym za to zwrócić uwagę na publicystykę, a szczególnie na artykuł o historii pasma Hyper. Widzę zdjęcie z szefem bloku programowego Tomkiem Kreczmarem, którego książkę, co za zbieg okoliczności, zrecenzowałem parę dni temu.
Click! nr 1/2025 jest nostalgicznym powrotem do przeszłości, niezobowiązującym, nie mającym aspiracji bycia czymś więcej niż fanowskim projektem. Z drugiej strony, dzięki „podpięciu się” pod znaną markę wzbudził spore zainteresowanie, a garść reklam i artykuł o Hyperze, którego tradycje HNext kontynuuje, mogą być nie bez wpływu na wzrost zainteresowania ich youtube’owym kanałem. Zerknijcie na gazetkę i sami oceńcie.
Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia życzy ekipa Zapachu Papieru!



źródło zdjęć:
Click! Wydanie Specjalne nr 1/2025


Dzisiaj mija 68 dni od premiery cyfrowego wydania specjalnego „Click” 1/2025. Dotychczas jedynie Avok zrecenzował tę pozycję, którą tylko ja fascynowałem się przed jej premierą. Dorzucę więc kilka zdań od siebie…
„HITY I KITY 2024”
„MIEJSCE 1: ASTRO BOT”
„(…) Astro Bot triumfował na The Game Awards 2024, zdobywając tytuł Gry Roku oraz nagrody za najlepszą reżyserię i najlepszą grę akcji/przygodową.”
„MIEJSCE 2: BLACK MYTH: WUKONG”
„(…) Na The Game Awards 2024 Black Myth: Wukong zdobył nagrodę za najlepszą grę akcji.”
„MIEJSCE 3: HELLDIVERS 2”
„(…) Helldivers 2 zdobył nagrodę za najlepszą grę wieloosobową na The Game Awards 2024.”
„MIEJSCE 4: SILENT HILL 2”
„(…) Silent Hill 2 zdobył nagrodę za najlepszą grę akcji/przygodową na The Game Awards 2024.”
Czy zdobycie nagrody/nagród na „TGA 2024” jest jednym z determinantów określających pozycję (albo w ogóle obecność) danej gry w rankingu autora/autorki owego, że jest to za każdym razem podkreślane?
I wreszcie…
„MIEJSCE 5: FINAL FANTASY VII REBIRTH”
gdzie widzimy… zdublowany tekst opisu poprzedniej gry.
„MIEJSCE 01: CONCORD”
„(…) Gracze skarżyli się na brak oryginalności, problemy z balansem postaci oraz liczne błędy techniczne. (…)”
„MIEJSCE 02: STAR WARS OUTLAWS”
„Pierwsza próba stworzenia otwartego świata w uniwersum Gwiezdnych Wojen nie spełniła oczekiwań graczy. (…)”
„MIEJSCE 03: SKULL & BONES”
„(…) Gracze krytykowali brak głębi rozgrywki, ograniczoną zawartość oraz problemy z serwerami. (…)”
„MIEJSCE 04: XDEFIANT”
„(…) Problemy z serwerami, brak balansu oraz niedopracowana mechanika sprawiły, że gra szybko straciła zainteresowanie graczy.”
„MIEJSCE 05: DRAGON AGE: THE VEILGUARD”
„(…) W rezultacie, wielu fanów poczuło się rozczarowanych kierunkiem, w jakim podążyła seria.”
Czy reakcja graczy/fanów jest jednym z determinantów określających pozycję (albo w ogóle obecność) danej gry w rankingu autora/autorki owego, że jest to za każdym razem podkreślane?
„CZY WSZYSTKO MUSI BYĆ SYMULACJĄ?” (str. 26)
„Artykuł pochodzi ze strony:
https://grywolucje.pl/”
W przypadku wydania specjalnego „Click” 1/2025 oczekiwałbym jedynie AUTORSKICH tekstów, a nie… PRZEDRUKÓW.
I wreszcie…
„Gra zdecydowanie jest stworzona pod kierownicę i uważam, że w takim zestawieniu sprawuje się najlepiej, ale twórcy dali możliwość zabawy zwykłym kontrolerem Mimo sukcesów Hyper nie był odporny na i z czystej ciekawości chciałem sprawdzić jak to działa.”
Jakimś cudem w powyższym tekście znalazł się fragment innego.
Ciężko mi się pisze wszystko powyższe. Wierzcie mi. Najwidoczniej dlatego właśnie musiało minąć aż… 68 dni, bym zdecydował się na podzielenie się z Wami moją opini