Strona główna » Newsy » CD-Action nr 1/2025 (342)

CD-Action nr 1/2025 (342)


Opublikowano: 11/12/2024 | Autor: Avok

Nastał 10 grudnia a z nim CD-Action nr 342. Jak zawsze preferujemy wersję papierową, tym bardziej że mam ją szybciej niż prenumeratorzy cyfrową 🙂 Oj, dzieje się na forum „ekszyna”, dzieje… Zerknijmy na posiadany egzemplarz: 164 strony, cena 35 zł. Nie podnieśli ceny, co się chwali. Zerkam na estetyczną, ale odrobinę nijaką okładkę z Delta Force i zaglądam do środka.

Silent Hill 2

Jako że bieżący numer ukazał się pod koniec roku, oczekiwałem że pojawią się podsumowania i nie zawiodłem się. Na 13 stronach redaktorzy i współpracownicy ocenili mijający rok, jednak jakichś rozbudowanych rankingów się nie spodziewajcie. Poza trójkami największych niespodzianek i rozczarowań (niektóre pewnie Was zdziwią, jak wybór dokonany przez nowego redaktora prowadzącego Łukasza Morawskiego) nic poza tym co każdy sklecił w notce nie znajdziecie. To nie dawne PSX Extreme i jego TOP100 roku. Na plus można zaliczyć dodanie opinii osób spoza redakcji – ludzi z branży i popularnych youtuberów.

W dziale „Gramy” zamieszczono jeden playtest i 16 recenzji. Do tego opisanych jest 5 zestawów klasyki i 7 indyków z działu „Świeże, dobre, niezależne”. Na marginesie: ciekawe, czy po zamknięciu swojego „indyczego” cyklu na łamach serwisu jest to ostatni występ 9kier na łamach CD-Action. Zobaczymy. Popatrzmy na opisane tytuły. Połowa z nich otrzymała znaczek jakości, w tym, co nie jest zaskoczeniem, Call of Duty: Black Ops 6, Silent Hill 2 i Astro Bot. Nie, S.T.A.L.K.E.R. 2 nie dostał. Kompletnych crapów (i dobrze) nie zrecenzowano, najbardziej przeciętnie wypadł Dragon Age: Veilguard. Dziwi trochę brak obecności na łamach pisma Indiany Jonesa i Wielkiego Kręgu, jednego z najbardziej oczekiwanych tytułów tego roku. Premiera gry akurat pokrywa się z premierą numeru grudniowego „ekszyna”, pięknie by było opublikować świeżą recenzję akurat w tym momencie. Wprawdzie autorzy sumitują się z tego powodu i usprawiedliwiają, ale nie ma przebacz. Nie postarali się.

30 lat PlayStation

Dział publicystyki już tradycyjnie artykułami rocznicowymi stoi: 10 lat Obcego: Izolacji i The Evil Within, 15 lat Dragon Age, 30 lat konsoli PlayStation oraz 40 lat Dragon Balla. A i to nie wszystko. Ponadto można poczytać o historii zabawek i uniwersum Warhammera 40,000, grach samochodowo-rozwalankowych, kawiarenkach internetowych sprzed lat i branży gier w Brazylii. Resztę sami odkryjecie. Do tego dochodzą stałe felietony (w tym relatywnie nowy „Piksel w pięści” mistrza MMA Jana Błachowicza) i rubryki: Kontrapunkt, Magazyn kulturalny, Kadrem i dymkiem, Action Redaction i Szpile.

Zazwyczaj nie czytam działu technologicznego w CD-Action, bo przeznaczony jest głównie dla graczy pecectowych. Tym razem jest podobnie, a artykuły o peryferiach dla graczy czy procesorach nowej generacji interesują mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Zwrócę jedynie uwagę na test PlayStation 5 Pro, bo zbieram zewsząd opinie a Junior ciśnie, by kupić. Ale już nie przedłużam, w fotelu zasiadam, Michaela Buble nastawiam, kubek kawy przysuwam i lekturę poczynam. Strona 8, podsumowanie roku 2024. Ile mu dali? Tylko 5/10?

CD-Action nr 342 – przednia okładka
CD-Action nr 342 – tylna okładka

źródło zdjęć:
CD-Action nr 342, 1/2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

195 Komentarzy

  1. -„CD-Action”… Monument…

    -Ale mylisz formy! Dyskobol to jest rzeźba, a nie monument. Grafoman za dychę!

    -Spadaj! Daj mi dokończyć, to zrozumiesz o co mi chodzi. Jeszcze raz…

    „CD-Action”. Monument. Potężny. Chciałoby się stwierdzić – wieczny. Za nim już dekady trwania. Przed nim… dekada? Moooże nawet. Z pewnością w lekko innej formie, niż dotychczas (vide: słowa Barnaby Siegela na PLRUG, przemielone przez moje własne przemyślenia), ale zawsze. Sztuka jest sztuka. Marka jest marka. „CD-Action”. Może w pierdołach… wróć… w sprawach mniej istotnych, jak „Nadgodziny” – nie potrafili wyjaśnić powodu ich opóźnienia. Może wody w usta nabrali w odniesieniu do zmiany swojej strony głównej. Jednak są rzeczy (mniej lub bardziej) ważne i rzeczy nader istotne. Jak terminowość. Terminowość…

    1. Zawsze (plus minus co kwartał) we wtorek wychodzi kolejny numer dyskobolowego printu. Zawsze w piątek – 4 dni wcześniej – pojawia się zapowiedź nadchodzącej edycji. Zawsze w czwartek – 5 dni wcześniej – pojawia się jej okładka. Zawsze. Można mieć w tej kwestii… pewność. Gdyż jest… terminowość. W czwartek. Już jutro. Czekamy!

      -Grafoman za dychę!

      -Japa!

    2. Dzisiaj pokażą okładkę kolejnego numeru (#343) kwartalnika. Mnie najbardziej interesują następujące kwestie…

      1. Cena tego wydania. Powinna pozostać bez zmian, czyli 35zł. Jakoś nie czuję w kościach, żeby miała być wyższa. A przynajmniej JESZCZE nie. Powtórzę więc – będzie… 35zł po staremu.

      2. Czy ten drugi artykuł Bartłomieja Kluski pozostanie, skoro „Muzeum Zabawy” wyleciało? Moim zdaniem – tak. Ale tego dowiemy się dopiero jutro – przy pełnej zapowiedzi.

      3. Czy będzie konkretna przebudowa layoutu wewnątrz magazynu? Coś mi podpowiada, że może zrobią. Uzasadniałbym to tym, że chcą ewoluować, ale też optymalizować środek printu. Dostosowywać się do obecnych realiów. Przy czym nie mam pojęcia, na czym te zmiany miałyby polegać. Może w ogóle ich nie będzie. No ale w takim razie dlaczego mam z tyłu głowy, że może jednak je zrobią? W parze z tym – może pójdzie zmiana liczby stron.

    3. Jednak nie umiem wróżyć z fusów. O powyższym dowiemy się też dopiero jutro – przy pełnej zapowiedzi.

      4. Czy będą kolejni nowi redaktorzy, zapełniający łamy? Możliwe. Może i potrzebne. Dowiemy się dopiero we wtorek.

      5. Czy będą kolejne roszady na mostku? Tego także dowiemy się dopiero we wtorek. Moim zdaniem – nie. Wszystko już zoptymalizowali pod tym kątem. CormaC wyjaśnił już ten aspekt tutaj…

      https://cdaction.pl/newsy/cd-action-012025-sprawdz-zawartosc-wersja-cyfrowa-juz-dostepna

      Str. 2, drugi komentarz od dołu.

      „Wprowadzaliśmy w ostatnich miesiącach zmiany w strukturze redakcji, które ją stabilizują i lepiej odzwierciedlają to, kto czym się faktycznie zajmuje.”

    4. „Cheetos w kształcie pokemona sprzedany za 88 tys. dolarów. To nie jest nawet najdrożej sprzedany chrupek na świecie”

      Chrupek! Jeden pojedynczy! Za 88K zielonych! Wspaniale! Kojarzy mi się z melanżem z wydmowej planety. Tyle tylko, że tam wysoką wartość ma efekt KOŃCOWY udziału zwierzaka, a nie POCZĄTKOWY. Tylko co mnie to wszystko obchodzi? Pokażcie okładkę #343!

  2. https://zapach-papieru.pl/2024/10/retro-nr-2-2024-7/comment-page-1/#comment-2144

    Napisałem, że „Retro” #8 wyjdzie pod koniec kwietnia. Bo Smuggler tak napisał. Więc tak będzie. Proste.

    Myślałem, że skoro tydzień temu wróciły „Nadgodziny”, to znaczy, że na stałe. Jest niedzielny wieczór. Myślałem, że skoro Plushowy zapowiedział, że na początku lutego będzie nowa wersja strony kwartalnika, to będzie. Jest początek marca.

    Nie czepiam się. Jedynie… poganiam! xD

    1. Nie poganiaj ich, bo tracę oddech
      Nie poganiaj ich, bo gubię rytm
      Nie poganiaj ich, bo na mym oknie
      Rośnie sobie dziarsko kupka wstyd.

      Na parapecie. Sięgnęła już 1/3 okna. Same czasopisma. Co robić kapitanie Emo?

    2. „kupka wstyd.

      Na parapecie. Sięgnęła już 1/3 okna. Same czasopisma. Co robić kapitanie Emo?”

      Hmmm… Nie wiem. Położyć w narożniku pokoju, przy szafie. Gdy na dworze jest wysoka wilgotność – zewnętrzny parapet jest mokry. Okno (generalizując) nie jest idealnie szczelne, do tego dochodzi zwykłe wietrzenie. W przypadku wysokiej wilgotności, magazyny położone na parapecie – są na nią narażone bardziej, niż gdyby leżały w narożniku pokoju, przy szafie. Mowa o (jak rozumiem) relatywnie aktualnych numerach, więc „trochę wilgoci” chyyyba (nie znam się) nie powinno im zbytnio zaszkodzić. Ale jaki będzie efekt tego procesu w ujęciu długoterminowym, już post factum? Owszem, wyszukany powód, by przenieść magazyny w inne miejsce. Ale chyba sensowny.

      Kwartalnik (tak uważam) będzie się trzymał swojego rytmu wydawniczego (4N+3S+2R). Miesięcznik też (12N+4S).

    3. Wczoraj napisałem tutaj…

      „Ale „Nadgodziny” pojawiły się w swojej typowej formie, więc powoli wszystko wraca na swoje miejsce.”

      No i co? I chwała spikainowi, że o… 22:00 został najnowszy odcinek „Nadgodzin” opublikowany, a nie… 23 minuty wcześniej, jak nieraz miało to miejsce? PDK.

      No dobrze. Ale i tak jakaś taka… (wspomniana wyżej) typowa forma „Nadgodzin” została zachowana. Strona dwunasta, mem przedostatni. Wizerunek Jezusa. Musi być nieodzownym elementem „Nadgodzin”, co nie, SztywnyPatyk? Jesteśmy twórcami treści. Ty – słów i przeklejanych memów. Ja – słów jedynie. Mamy PEŁEN wpływ na to, co spod naszych klawek wyjdzie. Po co ciśniesz tamto, hmmm? Po co?

    4. Po to ja tyle pisałem tu o braku kolejnego odcinka Twojego cyklu, żebyś Ty w tym, który się wczoraj pojawił… Nevermind…

      Chcę, by „Nadgodziny” trwały. Gdyż przyzwyczaiłem się do nich tak, jak do wielu innych cykli. Ale… jeśli owe POWRACAJĄC – mają trwać w TAKIEJ właśnie formie, to jedyne słowo, które pojawia się w mych myślach, w odniesieniu do powrotu owych, brzmi…

      S Z K O D A

      Że wróciły. Gwiazdozbiór Kasjopei takie właśnie „Nadgodziny”! Gdy znów znikną nagle – przejdę nad tym faktem z… pełną obojętnością… do porządku dziennego.

      Twórcy treści mogą stworzyć cokolwiek. Ale niech to cokolwiek będzie akceptowalne przez wszystkich. Czy wyMAGAm zbyt wiele?

  3. – – – = = = I TAK CO JESZCZE POWIESZ CIEKAWEGO? = = = – – –
    [Felieton 8/2025]

    Częsty tekst dziewczyn poznawanych na „Fotce”, eony temu. Tyleż irytujący, co zapadający w pamięci. Stare barwne czasy. Wróćmy jednak do szarej rzeczywistości. Kolejny felietonik, ale bez jakiegoś szczególnego zanurzania się w głębi wszechrzeczy. Raczej prasówka zwykła. Bieżączka tak zwana. Dziwne słowo, kojarzące się z pewną wstydliwą chorobą. Uprzedzam ewentualne śmieszkowania – nie miałem nigdy. Ale ja nie o tym. Otóż… aktualnie u „dyskobola”…

    1. 1. Kilka dni temu na allegrowym koncie „CD-Action” wrzucona została pula 200 archiwalnych numerów „Retro” #3. Jak to postrzegam? Popyt może i powolny (popyt może mieć prędkość?), ale NADAL jest.

      2. Przedwczoraj „Nadgodziny” wróciły już na stałe. Jak to postrzegam? Nie mam nic więcej w tej kwestii do dodania, gdyż wydaje mi się, że napisałem już o tym chyba wszystko. Nevermind. Anarki szczekał, karawana jedzie dalej.

      3. Wczoraj premierę miało wydanie specjalne „Dragon Ball”. Kwartalnik poinformował…

      „Przypominamy, że proces wysyłkowy wciąż trwa, a nam udało się nadać lwią część paczek, aczkolwiek jeżeli jeszcze nie otrzymaliście swojego magazynu, przesyłka zapewne trafi w Wasze ręce w ciągu najbliższych dni.”

      Jak to postrzegam? W przedsprzedaży dodali DLC! Precedens! Perez się nań powoła? Ale ogólnie to całokształt spoko.

    2. //AUTOPROMOCJA

      151 (!) komentarzy (teraz 152) pod 1 (!) artykułem. Jak to postrzegam? Yyy… Sky is the limit! To już nie jest… ani śmieszne, ani tragiczne, ani sam już nie wiem jakie. To już jest neotrolling najwyższych lotów. Zatem manetka przepustnicy cały czas na maksa do przodu i lecimy dalej, zanim wyjdzie #343. Ale do 200 to już raczej nie dociągnę. Uwaga! Disclaimer! Nie „disc lamer”, tylko disclaimer. Zastrzeżenie tak zwane. Otóż… zawsze piszę na temat, starając się, by moje komentarze coś wnosiły.

    3. 4. Mogliby już powoli budować hype na kolejne „Retro”. Jak to postrzegam? Skoro #7 wyszło 22 PAŹ, to #8 powinno ujrzeć światło dzienne – 22 KWI (akurat też wtorek! przypadek?). Oczywiście najpierw przedsprzedaż (nie piszę tego z przekąsem, tylko informacyjnie). Ile przeciętnie trwają przedsprzedaże „Retro”? Hmmm… w sumie to nawet nie wiem. Taki ze mnie samozwańczy analityk za dychę.

      5. 1 marca będzie mieć miejsce kolejny „CD-Action MeetUp”, tym razem „Heroesowy”. Jak to postrzegam? Wejściówka za darmo! Bez żadnych wczesnych ptaków, tych z ciernistych krzewów, na parapecie czy też gdy Pete Mitchell był inverted.

      6. Ogólnie nuda i stagnacja. Jak to postrzegam? Ten osobny artykuł Bartłomieja Kluski powinien pozostać na łamach. Aktualna cena (w nadchodzącym #343) chyba też. Objętość także. Jak już wskazałem – nuda i stagnacja.

    4. 7. Czy „CD-Action” doczłapie do KONIUNKCJI (zrównania numerów z „PSX Extreme” we wrześniu 2026)? Jak to postrzegam? Jestem przekonany – pisząc z ręką na sercu – że…

      T A K

      Nie wspomnę o palcu, gdyż w komentarzach staram się trzymać wysokiego poziomu kultury osobistej.

      -I tak co jeszcze powiesz ciekawego?
      -Noż ja [wulgaryzm]! Nic! Wystrzelałem się!

      Płeć: kobieta. Wiek: 23-25. Kolor włosów: czarne. Długość włosów: krótkie. Szukaj.

      -Ślicznie wyszłaś na trzeciej fotce.
      -Dziękuję. I tak co jeszcze powiesz ciekawego? []

    5. Moje poprzednie felietony opublikowane tutaj od początku roku. W nawiasie fraza, którą należy wpisać w szukajkę, by odnaleźć artykuł, pod którym zamieściłem każdy z nich…

      JUŻ NIE MA KIOSKÓW „RUCH” [Felieton #1/2025] – (podsumowanie)
      ekSzynIa [Felieton #2/2025] – (342)
      TRZY BUTELKI [Felieton #3/2025] – (342)
      HELL ON EARTH [Felieton #4/2025] – (PS3 Extreme)
      S Z E S N A S T O K R O T N E [Felieton #5/2025] – (84)
      Ć W I E R K A N I E [Felieton #6/2025] – (Kluska)
      K R Z Y C Z E N I E [Felieton #7/2025] – (Retronics)

  4. 1 lutego miało miejsce „CD-Action MeetUp” dotyczące „Gothica”. Natomiast 1 marca będzie miało miejsce „CD-Action MeetUp” dotyczące „Heroes”.

    „1 marca 2025
    H40S, Warszawa, ul. Marszałkowska 64
    12:00 – 18:00
    WSTĘP WOLNY!”

  5. W dzisiejszym wpisie na FB „CD-Action” czytamy…

    „Drodzy preorderujący! Zależy nam, byście czuli się docenieni.

    Wszyscy, którzy zamówią CD-Action Dragon Ball przed premierą (zaplanowaną na 25.02) otrzymają za darmo cyfrowy dodatek – plik z 3 bonusowymi tekstami, które nie trafiły do papierowego wydania magazynu!

    PREORDER: link.cdaction.pl/CDA_DB

    Będzie to jedyny sposób dystrybucji owych trzech materiałów. Nie zdradzimy o czym one opowiadają, ale zapewniamy, że nie będą to proste, króciutkie teksty. Mowa o „pełnowymiarowych” artykułach!”