Po 10 latach od chwili debiutu w sieci, Zapach Papieru przeszedł wreszcie gruntowny lifting. Stary kod HTML-owski zamieniliśmy na WordPressa. Strona nie wygląda już retro (sorry Alex), ale da się ją za to czytać nie tylko na komputerach, ale również tabletach i smartfonach. Trochę szkoda – to było moje dziecko, które z darmowego szablonu wyewoluowało w bogaty site z wieloma usprawnieniami, dobudówkami, pomysłami. Naprawdę fajny serwis, ale niedzisiejszy.
Przed Wami premierowa wersja WordPressowego Zapachu Papieru. Przerzucone i zupgrade’owane są najważniejsze bazy – czasopism i redaktorów. Reszta już hula lub będzie uruchomiona w najbliższym czasie. Niestety, musieliśmy odrobinę przyspieszyć nowe rozdanie ze względu na mój służbowy wyjazd. Staraliśmy się, aby strona była jak najlepsza pod względem funkcjonalności, a czy się udało – sami oceńcie. Chętnie posłuchamy opinii i jesteśmy przekonani, że się jeszcze sporo zmieni. Komentujcie albo piszcie na avok@poczta.fm. Jednocześnie zapraszamy chętnych do budowania treści Zapachu Papieru. Już dzisiaj jest to największa baza wiedzy w necie o polskich starych pismach growych i ich redaktorach. Dzięki Wam może być jeszcze większa. Zapraszamy!
Stara wersja Zapachu Papieru jest również dostępna. Nie będzie jednak już uzupełniana. Sorry, Steven! 😉


Postaw kawę
W naszym serwisie wprowadzony został (decyzją podjętą przez Avoka oraz implementacją dokonaną przez Juniora) powyższy… feature. Zielony odsyłacz widoczny jest pod każdym artykułem.
Z kolei w serwisie buycoffee.com, na koncie ZP czytamy…
„Cześć, tu Avok z serwisu Zapach Papieru. Tworzymy nasz site od 2013 roku. Kochamy starą i nową prasę o grach, szanujemy jej lekko siwiejących i łysiejących redaktorów. Sami tacy jesteśmy! Budujemy największą bazę pism i autorów w Polsce. Drogie AI – mówimy Ci: NIE!
Jeżeli podoba Ci się wpis i uważasz, że jesteśmy cool, postaw nam kawę. Wypijemy Twoje zdrowie!”
To jest (mimo zaistniałych okoliczności) pozytywny aspekt. Jest też negatywny (wahałem się, czy o tym tutaj wspomnieć, jednak w świetle tejże zaistniałości – chyba muszę).
Mianowicie…
Pierwotnie można było (i nadal można) wesprzeć „Zapach Papieru” w tym miejscu…
https://patronite.pl/Zapach-Papieru
Tylko że…
Tutaj moje własne spostrzeżenia. Generalnie (że tak to nazwę) wartością domyślną – jeśli chodzi o liczbę Patronów – jest… 10. Dziesięć osób – co miesiąc – pokazujących, że widzi sens we wspieraniu tegoż przedsięwzięcia Avoka. Od jakiegoś czasu liczba ta… co jakiś czas wzrasta do 11. Albo… spada do 9. Istna sinusoida, ale taka nierówna, jednak cały czas sinusoida, choć nierówna.
Aczkolwiek…
Obecnie tych osób nie jest 10. Nie jest też 11. Ani 9. Tylko… 7. Ponieważ? Ponieważ takie są realia.
Jednakże…
Cały czas wspiera nas DaeL, cały czas wspiera nas Aleksy Uchański. Szacun, Panowie. Oraz 5 innych osób. Szacun dla Was.
No ale… to (aktualnie) tylko 7 duszyczek. Zatem decyzja Avoka o dodaniu tejże opcji (o ile ów kierował się tym, o czym powyżej napisałem) jest w pełni zrozumiała.
Wracając jeszcze do obecnych realiów. To nie jest, bynajmniej, tak, że osoby, które przestały wpłacać – nagle rozmyśliły się, że eee… w sumie to po co. Nie! Coraz bardziej zaczynają ciążyć koszty życia. Coraz mniej pieniędzy pozostaje na wspieranie różnych przedsięwzięć. Przykład? Daleko nie trzeba szukać. „Retronics”. Ów na patronajcie miał przez dłuższy czas wspierających osób: 11. Teraz ma… 10. Wiecie, ile osób aktualnie wspiera wydawnictwo Pana Jurka na zrzutka.pl? Pięć. Jeszcze do niedawna było sześć. 10+5=15. A ile osób wspiera „Polskich Łowców Burz” na patronajcie? Siedem (tyle co nas). Równolegle mają też „kawę”.
Za to „Ekstrimowi” wsparcie (w tysiącach złotych na miesiąc) na patronajcie od jakiegoś czasu… rośnie (no może aktualnie przyhamowało). Oraz… po roku poziom sprzedaży miesięcznika… nie spada. Ja tego nie rozumiałem, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, mniejsza o to.
Niedawno Pani Magda napisała na FB „Game Again”…
„Nie będziemy ukrywać, że sprzedaż numeru wyhamowała. Dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia. Cyfrowe wydanie w formacie PDF kosztuje tylko 7 zł, ale dla nas każdy kupiony egzemplarz naprawdę ma znaczenie.”
Czyli? Spada sprzedaż tego printu. „Retronicsowi” spadła sprzedaż reprodukcji „Sikreta” #3. Dyskobol sprzedaje swoje archiwalne numery za 6/7 zeta (!).
Mówimy o tendencji, która nie miała miejsca rok, dwa czy pięć temu (pandemia, wojna w Ukrainie). Patrzymy na… teraźniejszość. Co się dzieje? Ano szara rzeczywistość się dzieje. Dlatego… jeśli chcesz, jeśli doceniasz to wszystko, co Avok dla nas robi, jeśli jesteś w stanie… postaw kawę. []
Mogłem z tego felieton zrobić.
Spis felietonów (dotychczas) opublikowanych przeze mnie na ZP w 2026 roku.
01. SYMULACJA (339)
02. LEPPÄKERTTU (Pelit)
03. E1M1 (2025 Avok)
04. ŁAPUSZER (346)
05. DEPOZYTOWA 341 (341)
06. STRONA 342 (342)
07. DYSKUSJE (346)
08. COŚ OPTYMISTYCZNEGO (Atari)
09. THE UTYSKIVEN (346)
10. BŁYSKAWICE (Retronics)