Mortal Kombat: Flawless Victory


| Podtytuł: Ilustrowana historia kultowej serii gier | Autor: Ian Flynn |
| Wydawca: Gamebook | Data wydania: 31.3.2026 |
| Wydanie: Pierwsze | Format: 24 x 33 cm |
| Liczba stron: 304 | Cena: 159,90 zł |
Recenzja
„Mortal Kombat: Flawless Victory” to tak mocna książka, że czasem opakowanie z przesyÅ‚kÄ… nie wytrzymuje. Serio. Swój egzemplarz zamówiÅ‚em zaraz po starcie w przedsprzedaży, ale przesyÅ‚ka ulegÅ‚a uszkodzeniu, utknęła gdzieÅ› w Centrum Logistycznym i w efekcie zostaÅ‚a zwrócona do nadawcy. Po maÅ‚ym poÅ›lizgu paczka wreszcie dotarÅ‚a i od razu wiedziaÅ‚em, że to ten album na który czekam. Jego rozmiary rzucajÄ… siÄ™ w oczy: 24 centymetry szerokoÅ›ci i 33 centymetry wysokoÅ›ci. To nie jest jakaÅ› tam broszurka. Gruba oprawa, szyte strony i druk na papierze premium (kredowy, 130g) majÄ… swojÄ… wagÄ™ oraz jakość. I to siÄ™ czuje.

PodtytuÅ‚ „Ilustrowana historia kultowej serii” zdradza, że bÄ™dzie tu dużo grafik. I tak jest w rzeczywistoÅ›ci. Nie na próżno w pierwszym akapicie użyÅ‚em sÅ‚owa „album”. Zdecydowanie wiÄ™cej jest tu do oglÄ…dania niż do czytania. Grafiki sÄ… różnorakie. Od caÅ‚ostronicowych renderów z sylwetkami poszczególnych postaci, przez grafiki koncepcyjne bohaterów, aren czy uzbrojenia, po oryginalne szkice z czasów preprodukcji pierwszej gry wraz z krótkimi odrÄ™cznie napisanymi historiami postaci. TrafiÄ… siÄ™ też plakaty, zdjÄ™cia automatów oraz kilka fotek aktorów. Jest czym siÄ™ pozachwycać i na czym oko zawiesić. Obrazy pochodzÄ… z różnych epok i czÄ™sto fantastycznie pokazujÄ…, jak dana postać ewoluowaÅ‚a. Niejednokrotnie możemy też zapoznać siÄ™ z wyglÄ…dem, który finalnie nie trafiÅ‚ do realizacji, co w wyobraźni czytelnika kreuje nieco alternatywny obraz rzeczywistoÅ›ci. Jakby fabularnej zabawy czasem i przestrzeniÄ… w samym tylko cyklu gier byÅ‚o komuÅ› za maÅ‚o.
Krótki wstÄ™p wprowadza nas w Å›wiat Mortal Kombat oraz dzieli historiÄ™ serii na cztery ery: KlasycznÄ…, 3D, WspółczesnÄ… i zapoczÄ…tkowanÄ… przez najÅ›wieższe Mortal Kombat 1 – NowÄ… ErÄ™. Jest to podziaÅ‚ caÅ‚kiem sensowny i Å‚adnie grupujÄ…cy poszczególne części gier. Potem jeszcze krótko o krwawych efektach i możemy przejść do dania głównego, czyli opisów wszystkich odsÅ‚on serii. Te umieszczone zostaÅ‚y chronologicznie i na każdy taki tekst skÅ‚adajÄ… siÄ™: krótka historia, podsumowanie innowacji wprowadzonych w danej części, rys fabularny oraz przedstawienie kilku najbardziej zapadajÄ…cych w pamięć aren. MiÄ™dzy opisami poszczególnych gier prezentowane sÄ… sylwetki bohaterów. Czasem dedykowane sÄ… im dwie strony, innym razem nawet dziesięć. Każdy z bohaterów ma swojÄ… historiÄ™, dziedzictwo (czyli to jak zmieniaÅ‚y siÄ™ jego losy w poszczególnych odsÅ‚onach cyklu) oraz listÄ™ Fatality (wraz z okreÅ›leniem gier, w których dany rodzaj byÅ‚ używany). Wszystko oczywiÅ›cie okraszone całą masÄ… fantastycznych grafik, bo same teksty sÄ… króciutkie i choć da siÄ™ w nich wyÅ‚apać kilka ciekawych smaczków, to na pewno nie można nazwach ich wyczerpujÄ…cymi. Ale to jest album. To ma siÄ™ głównie oglÄ…dać.
KsiążkÄ™ koÅ„czy rozdziaÅ‚ „Inne wymiary”, gdzie możemy zapoznać siÄ™ z produkcjami oraz gadżetami nawiÄ…zujÄ…cymi do „mortalowych” gier. Jest krótko o filmie kinowym (moim zdaniem nadal jedna z najlepszych, jeÅ›li nie najlepsza, ekranizacja gry), serialach, komiksach, kartach kolekcjonerskich i figurkach.

Całość robi fantastyczne wrażenie i bardzo przyjemnie się ogląda. Powtórzę jednak to o czym wspominałem wyżej: to jest album a nie kompendium wiedzy, nie znajdziemy tutaj szczegółowych informacji. Nie podano nawet na jakich platformach ukazały się poszczególne odsłony cyklu. Autor też niczego nie poddaje ocenie. Pokazuje, że w danym roku ukazała się taka a taka gra, tak rozwija się jej fabuła i dodano takie elementy. Resztę dopowiada solidną porcją grafik. I tyle. Ani słowa o tym, że np. Mortal Kombat Mythologies: Sub-Zero to niegrywalny crap, którego beznadziejność obrosła legendą. I dobrze, bo nie taki cel jest tej książki.
Wiele grafik ma już swoje lata i ich jakość mogÅ‚aby dziÅ› nieco razić w druku, dlatego w niektórych przypadkach pokuszono siÄ™ o wykorzystanie sztucznej inteligencji. Nikt o tym jasno nie pisze, nie wiem też jaka to jest skala (choć domyÅ›lam siÄ™ że raczej niewielka), ale niektóre zagrywki AI goÅ‚ym okiem widać. Szczególnie gdy „ulepszane” sÄ… w ten sposób bogate w litery plakaty. DoskonaÅ‚ym, choć niestety nie jedynym przykÅ‚adem jest afisz z Mortal Kombat Live Tour, gdzie napisy zmieniÅ‚y siÄ