Bielsko-Biała od zawsze kojarzyło się z rozrywką. To w tamtejszym Studiu Filmów Rysunkowych powstały słynne bajki z dzieciństwa osób, które obecnie w placówkach medycznych mają wykupione pakiety seniora. Jednak kiedy już zrobimy sobie zdjęcie z pomnikiem Reksia, Bolka i Lolka oraz Bartłomieja Bartoliniego herbu Zielona Pietruszka, warto skorzystać z jeszcze jednej atrakcji tego pięknego miasta. Od 2 do 4 października 2026 roku stolica Podbeskidzia gościć będzie uczestników Bielsko-Biała Gaming Festival 4.0. To już czwarta edycja, poprzednia edycja odbyła się 5-7 września 2025, więc tym razem zahaczymy już o początek jesieni.

Impreza odbędzie się na terenie Hali Sportowej BBOSiR „Pod Dębowcem” przy ul. Karbowej 26. Od centrum to jakieś 6 km na północny zachód, ale za to wychodząc na zewnętrz budynku będziemy mieli piękny widok na Szyndzielnię i mnóstwo zielonych terenów. Pierwszego i drugiego dnia impreza będzie trwać od 10:00 do 20:00. W niedzielę start również o 10:00, ale koniec zaplanowany jest na 17:00.
O biletach słów kilka… albo trochę więcej, bo opcji jest bez liku. Sam nie wiem czemu aż tyle, wystarczyłby może jakiś standard typu bilet normalny, ulgowy, na jeden dzień lub całą imprezę. A tu cały akapit trzeba poświęcić. Zaczynamy od ekobiletów, gdzie jednodniowy normalny można nabyć w cenie 40 zł (80 zł za karnet na całą imprezę), a ulgowy 20 zł (50 zł za karnet na całą imprezę). Do wyboru jest jeszcze bilet rodzinny (2+2) za 100 zł za jeden dzień i 200 zł za trzy dni. W „Biletomacie” ceny kształtują się na tym samym poziomie, przy czym musimy dopłacić 2 zł opłaty serwisowej do biletu ulgowego na jeden dzień, 3 zł do normalnego, 4 zł do karnetu ulgowego na całą imprezę, 6 zł do karnetu normalnego na trzy dni, 8 zł do biletu rodzinnego na jeden dzień i aż 16 zł do karnetu rodzinnego na trzy dni. Jest jeszcze trzecia opcja kupienia biletów przez portal eBilet i tu ceny są podobne do tych z „Biletomatu”. Ufff, może powinienem z tego zrobić jakąś tabelkę w excelu [przeczytałem trzy razy, zaczynam łapać… 🙂 – przyp. Avok].

Impreza organizowana jest przez Stowarzyszenie Esport Polska, a patronat nad nią sprawuje między innymi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek Województwa Śląskiego, Wojewoda Śląski oraz Miasto Bielsko-Biała. Poprzednia odsłona cieszyła się dużą popularnością, na filmikach z relacjami widać sporą frekwencję, stąd nietrudno było pewnie podjąć decyzję o kolejnej edycji. Co nas czeka, kogo możemy spotkać, na czym pograć i jakie atrakcje zaplanowali dla nas organizatorzy imprezy – o tym poniżej.
Na potrzeby wydarzenia Hala pod Dębowcem zostanie podzielona na kilka obszarów, co już daje zgrubny pogląd na atrakcje, jakie czekają na nas podczas pierwszego weekendu października Znajdą się tam strefy retro, turniejów e-sportowych, virtual reality, sim racing, wojskowa, gier bez prądu, kreatywności i sztuki, rozwoju osobistego, książki, sportowo-terenowa, free2play, cosplay oraz malucha. Oprócz tego wyznaczono miejsce na giełdę komputerową, dzięki czemu nie tylko będziemy się mogli dobrze bawić, ale również wrócić do domu z jakimiś ciekawymi grami i gadżetami.
Główny nacisk położono na turnieje komputerowe. Przewidziano rywalizację w takich grach, jak Counter-Strike 2, FIFA 25 czy Tekken 8. Refleks już nie ten i oko też nie to, ale parę hołubców w podwozie w Tekkenie czy brameczek w FC25 chętnie bym sprzedał swoimi oponentom. Oprócz tego chętni zmierzą się również w Brawl Stars, Street Fighter 6, Mortal Kombat 1, Unteral Tournament, Worms Armagedon, Sensible World of Soccer i inne. Jeśli zmagania komputerowe nie są naszym głównym celem, będziemy mogli pograć sobie na realistycznych symulatorach jazdy, w starsze gry na oldschoolowych sprzętach czy w ogóle bez prądu w planszówki i karcianki, również dostępne na imprezie. Przewidziano prezentację nowinek technicznych łącznie z wirtualnymi światami, najnowszymi komputerami i laptopami gamingowymi. A dla równowagi organizatorzy odpalą stare ośmio- i szestastobitowce, no bo bez partyjki w Bubble Bobble na dwa joysticki obyć się nie może.

Gdyby komuś znudziły się gry, znajdzie odmianę w bardziej kreatywnych strefach, gdzie będzie się mógł spotkać i porozmawiać z ludźmi o przeróżnych pasjach. Czy wydarzenie uświetnią ciekawe postacie, jak na przykład Tomasz Sterna, który sam zbudował komputer ośmiobitowy, czas pokaże, ponieważ pod tym kątem nie doszukałem się żadnych konkretnych informacji. Wyczytałem natomiast, że w strefie cosplay spotkamy się z postaciami z popularnych gier i filmów, a w obszarze książki i komiksu poczujemy w końcu zapach papieru. Ciekawie zapowiadają się również warsztaty twórcze z zakresu grafiki cyfrowej, druku 3D i kreacji cosplay. Osoby z dziećmi z pewnością skorzystają ze strefy malucha i relaksu. W końcu takiemu kilkulatkowi też się od życia coś należy. Trzy dni bez jedzenia to sporo, więc głodnym zapewniono również urozmaiconą gastronomię.
Zagadką pozostaje jeszcze lista nazwisk prelegentów i uczestników paneli dyskusyjnych…. albo ze mnie jest taki słaby Sherlock Holmes. Jedno jest pewne – spotkania z twórcami gier są zawsze interesujące, a możliwość rozmowy na żywo i przybicia „piątki” zachęcają do odwiedzenia „Małego Wiednia”, jak niektórzy mówią na Bielsko. Nie wiem, czy ktoś z ekipy Zapachu Papieru pojawi się na tej imprezie [plany są – przyp. Avok], ja w tym czasie będę chodził po górach. Ale jeśli któryś z kolegów skusi się na BBGF 4.0, to z pewnością znajdziecie na łamach naszego serwisu obszerną relację z tego wydarzenia.


źródła zdjęć:
https://bbgf.pl/


Bolek, Lolek i Tola kupili na biletomat.pl 3 jednodniowe bilety ulgowe, po czym zorientowali się, że aby wejść na festiwal,, muszą mieć te normalne. Gdy Bolek i Lolek nabyli więc owe, Tola pomyślała, że jednak woli karnet na całą imprezę i taki kupiła. Ale zapomnieli o Reksiu, więc jemu zafundowali jeden ulgowy. Ile złotych wydali łącznie?
Odpowiedzi należy udzielać do końca dzisiejszego dnia. Pierwsza osoba, która odpowie prawidłowo, otrzyma nic.
A jaki jest kąt padania słońca na nos operatora kolejki na Szyndzielnię?
Oj no, dlaczego od razu w ten sposób? Gdy zobaczyłem te różne opcje cenowe biletów (i dopłat), od razu pomyślałem sobie, żeby zrobić z tego zadanie matematyczne. Jeszcze zanim przeczytałem tamten dopisek Avoka.
Sam chwilę spędziłem nad tą rozpiską, żeby ją ogarnąć. I kolejne chwile, dokonując obliczeń do tego powyższego zadania. Ale to i tak jest pikuś przy tamtym…
https://zapach-papieru.pl/2023/12/cd-action-nr-1-2024-338/comment-page-1/#comment-384
Dzisiejszy (to znaczy wczorajszy) dzień minął, zatem wyzwanie matematyczne dobiegło końca. Nikt nie podał prawidłowej odpowiedzi, więc pokazuję moje własne obliczenia.
3×20=60 + [3×2=6] = 66
2×40=80 + 1×80=80 + 1×20=20 + [2×3=6] + [1×6=6] + [1×2=2] = 194
66+194=260
Mam nadzieję, że się w nich nie walnąłem.
Na plakacie widzimy połączenie dżungli z cyberpunkiem. Gdybym musiał wybrać przyszłe miejsce życia (spośród tych 2 powyższych), to bym wybrał to prawe.
Oprócz tego kąta dalej brakuje pewnych danych wejściowych – czy Bolek i Lolek mogli zwrócić bilety ulgowe, a jeśli tak, to czy dostali stuprocentowy zwrot kosztów i czy nowe bilety cała ekipa nabyła w biletomacie, czy w formie ekobiletów? Pytania retoryczne, bo i tak już nie zdążę z prawidłową odpowiedzią. Zdąże natomiast zachęcić do odwiedzenie Bielska – piękne miasto i wspaniali ludzie.
Polecam wejście lub wjazd kolejką na Dębowiec