W bazie autorów pojawił się nowy biogram Macieja [Qn’ika] Kuca. Uzupełniłem też notki kilku autorów, w tym Waldemara [Pegaza Assa] Nowaka, Lecha Kalwasa, Jarosława Młodzkiego i Waldemara Siwińskiego. Nowe informacje dodałem po przeczytaniu pierwszej części „Pegazowych bajajań” z retronicsowego Secret Service. Wspomnienia Waldka są cenną skarbnicą wiedzy o dawnych czasach i ludziach, choć trochę skażoną (co sam przyznaje) jego punktem widzenia.
Co do Maćka Kuca, kojarzony jest głównie z CD-Action, gdzie spędził, bagatela, 17 lat, w tym dwa lata na stołku naczelnego. Współprowadził także Clicka!, po przeniesieniu redakcji z Warszawy do Wrocławia. W pierwszym przypadku wyrugował Mac Abrę, w drugim Froggera 😉 Ale czy tak było naprawdę, możecie sprawdzić w wywiadzie, jakiego udzielił Zapachowi Papieru.
Zapraszamy do lektury!
źródło zdjęcia:
Zapach Papieru

Bardzo ciekawy i rzeczowy wywiad z Maciejem Kucem.
Dzięki.
Wywiad z Qn’ikiem. Ów stwierdził…
„Jeśli czytasz coś, co napisałeś kilka lat temu, i Ci się to podoba, to oznacza, że się przestałeś rozwijać.”
Pierwsza myśl – jak jest u mnie? Same pomysły i przedstawianie ich, kilka (i więcej) lat temu – coś pięknego, czasem łzy wzruszenia. Ale styl pisania – no cóż… Mnóstwo grafomaństwa, aczkolwiek sam taki styl wtedy obrałem. Celowo stosowałem swoiste EPATOWANIE zdaniami, ich świadomymi powtórzeniami – aby wybrzmiewały dosadniej. Może i był to ciekawy sposób ekspresji, jednak z dzisiejszej perspektywy wydaje się… nieco męczący. Zatem… chyba się rozwijam. Ostatnie opowiadanie – „IDGASER” – ukończyłem w maju ubiegłego roku. Od tego czasu brak pomysłu na kolejne. Może już nigdy nic nowego nie napiszę, może… wyrosłem już z pisania. Ale tak nagle, po 3 dekadach?
Anarki, a gdzie to Twoje opowiadanie jest opublikowane / wydane?
Jedynie tutaj…
https://zapach-papieru.pl/2024/09/konkurs-czytelnikow-1-rozstrzygniety/#comment-4548
Wszystkie moje opowiadania i większe formy – pisałem (jak to się mówi) do szuflady.
„IDGASER” jest (na chwilę obecną) moim ostatnim opowiadaniem. Przedostatnim jest „Archanioł”.
W czasie pisania „IDGASERA” do szuflady, tutaj nabazgrałem moje odniesienie się do grafiki AI, dotyczącej „Pixel Heaven 2025″…
https://zapach-papieru.pl/2025/02/parszywa-dwunastka-szczesliwa-trzynastka/comment-page-4/#comment-2543
Wróćmy jeszcze do wywiadu. Avok zapytał…
„– Podobno magazyn Action Mag to Twój pomysł? Jeszcze coś wymyśliłeś?”
Qn’ik odpowiedział…
„Mój pomysł, moje wykonanie, a także jedna z lepszych rzeczy, jakie mi się przytrafiły w życiu.”
Mi też. To właśnie dzięki jednemu z opowiadań w „Action Magu” (w którym pierwsze słowo kolejnego zdania było ostatnim poprzedniego) uzmysłowiłem sobie, że za pomocą pisania – stworzyć można dosłownie wszystko.
Na koniec wywiadu, Avok zadał standardowe pytanie…
„– Co sądzisz o Zapachu Papieru? Odpowiedź może być krytyczna, byleby szczera?”
Qn’ik odpowiedział…
„Z żalem przyznam, że do Twojej pierwszej wiadomości Was nie znałem.”
O_o
PS Przecież Qn’ik zawsze był młody, więc jakim cudem wygląda teraz tak dorośle? Identycznie rzecz ma się ze Stachurskym (jakiś czas temu pisałem tutaj, jak wstrząsnęło mną jedno z jego ostatnich zdjęć). Dlaczego ten czas tak szybko leci?